Re: Co z nową stroną Dreamlandu?
: 25 sty 2024, 23:49
Owszem, ale tu raczej chodzi o dziedzictwo Królestwa, którego po prostu nie widać. A to jest to czego właśnie brakuje Dreamlandowi. Nie rezygnujmy z tego co jest najlepsze w Dreamlandzie, historii i dziedzictwa. To nie koliduje z żadną teraźniejszą wizją, jaką ktokolwiek by miał. Zamysł z nową strona jak najbardziej słuszny, tyle że jak widzimy sprowadził się on do spłaszczenia kraju i upodobnienia do wielu młodziutkich inicjatyw. Jasne, bezwzględnie potrzebna jest świeża strona, ale nie kosztem dziedzictwa. JKM Andrzej miał dobrą wizję i chwała mu za to, ale jak zwykle wszystko się rozbija o czas i przede wszystkim umiejętności. Obu tych rzeczy, jak wiadomo zawsze i chyba każdemu brakuje, żeby taki projekt samemu udźwignąć.
Maciej II pisze: ↑25 sty 2024, 19:48 No i dobrze, bo to nie jest przyjemny widok...
Ja rozumiem: neoprymitywizm, kult stronki pisanej za Artura I Piotra, potrzeba poczucia się jak młodzik, oglądający po raz pierwszy koncept tzw. państw w internecie na Netscapie 3.1 po zadzwonieniu na internet, ale kurwa... Nie wracajmy już do tego.
Ale niech tak szczerze JKM mi odpowie. Czy na prawdę woli JKM tą stronę co jest teraz? Na której nic nie ma? Czy może starą, archaiczną stronę, ale wypełnioną treścią i dziedzictwem kraju?
Dla mnie odpowiedz jest jasna. Ja wolę treść, forma dla mnie ma drugorzędne znaczenie. Choć może moja "dinozaurowatość" to błąd. Jasne że chciałbym zobaczyć to wszystko w świeżej formie. Ale jest wiele projektów legacy, które sobie w internecie żyją i mają swoich pasjonatów. Jeśli nie zbudowano czegoś nowego, co by dziedziczyło większość dorobku, to lepiej pozostać przy starych rozwiązaniach. Nie ma sensu pędzić na złamanie karku za nowoczesnością, skoro zostajemy w tyle. Oczywiście z całym szacunkiem do JKM Andrzeja, za jego próbę ogarnięcia tematu, którego w żadnym przypadku nie krytykuję. Wiadomo, że wrzucił projekt z zamiarem rozwijania i zrobił tyle, na ile mu sił starczyło.
Fryderyk von Baden pisze: ↑25 sty 2024, 20:14 Zawsze można aktualną stronę uzupełnić o brakujące elementy. Najpierw ustalmy czego potrzeba, jakie elementy dodać. Potem zaczniemy to robić.
Wg. mnie może fajnie byłoby dodać coś o wojsku. Bialenia to miała fajnie ze swoją stroną, bo mieli tam wszystko co potrzeba. Myślę, że mógłby to być pewien wzorzec i wyznacznik, aczkolwiek nikogo do tego nie zmuszam.
Wszystko ok, tylko zawsze jest problem kompleksowej realizacji każdego przedsięwzięcia. Jak ktoś jest archeologiem, historykiem to zazwyczaj brakuje mu umiejętności webowych. Jak ktoś jest specem od web, to z kolei ma problem z treścią merytoryczną, albo z designem. Czasy gdy internet raczkował już dawno minęły. Już nigdy nic nie będzie tak proste jak wtedy, gdy parę umiejętności i troszeczkę fantazji starczało żeby coś kompleksowo ogarnąć. Wszystkie kolejne próby stworzenia strony Dreamlandu jakie widziałem, już chyba ze 4, albo 5 właśnie dlatego kończyły się fiaskiem. Ktoś miał trochę weny i poświęcił kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt godzin swojego czasu, na tyle ile mógł i od razu powstawało coś namacalnego. Ale nie miał kto pomóc, zwłaszcza w dziedzinach które "nie leżą", ani też zmotywować. Dlatego każda inicjatywa padała na pysk. Teraz potrzebny jest po prostu team. Chyba że się tworzy nową mikro od zera (albo jakieś lenno Dreamlandu od zera), bez historii, zaszłości, to można sobie dziubać, coś tam zawsze się uda. Ale nie w skali Dreamlandu, za dużo ma do zaoferowania. Zresztą wszystkie próby jakie widziałem były bardzo ładne i klimatyczne, jak na Dreamland przystało.
Jak mam być zupełnie szczery to myślę że każdy, komu choć trochę zależy, może po prostu "podziubać" w tym co lubi robić. Bo jak narazie to robimy to co powoli staje się cechą narodową dreamlandczyków, czyli gadamy i ponad to. Szanowny Pan lubi wojsko. Świetny pomysł, zawsze tu brakowało kogoś kto ma pomysł na militarny aspekt. Na dobry początek wyobraźnie zawsze można spróbować ubrać w słowa, do czego gorąco namawiam. Żadna inicjatywa się nie uda bez jakiegoś konia pociągowego, choćby kucyka