Szanowny Panie Marszałku,
Wysoka Izbo.
Wszystko wskazuje na to, że debata ta powoli wytraciła swój impet, i obecnie kto chciał zabrał głos. Dlatego pozwalam sobie dokonać pewnego podsumowania, i z reasumowania argumentów, które padły w tej dyskusji.
Celem przedłożonego Wysokiej Izbie projektu jest załatanie dziury kompetencyjnej i zapewnienie, iż miejsce naszej komunikacji będzie pod stałym nadzorem drużyny moderatorów, działających w zgodzie i na podstawie odrębnych przepisów prawa. Nie jest, nie było i nie będzie celem tego projektu wprowadzanie cenzury, co próbuje wprowadzając nas wszystkich w błąd wmówić nam jeden z deputowanych.
Projekt ten jest inicjatywą zerwania z bezsilnością wobec niewłaściwych zachowań i praktyk, które mają miejsce na Forum Państwowym Królestwa Dreamlandu. Można, owszem, siedzieć i dyskutować o tym dlaczego minister powołany do dbałości o porządek nie podejmuje zadań i działań mu przypisanych, ale można też miast oczekiwania działań ministra po prostu go zastąpić wtedy kiedy działań owych nie podejmuje.
I tylko wtedy. Nie jest, być nie może i mam nadzieję, że nigdy nie będzie tak, że dbałość o porządek, moderację i przestrzeganie prawa stanie się elementem ideowej walki politycznej, a ignorowanie tych obowiązków stanie się wyrazem takiej ideowości. Stanowczo się temu sprzeciwiam.
Nic się nie zmieni, po wprowadzeniu tej noweli, jeśli Minister Policji będzie działał tak jak się od niego oczekuje. Zatem w żaden sposób projekt ten nie ogranicza uprawnień Rządu, zabezpiecza jednak nas przed tym kiedy Rząd uprawnień i obowiązków swych nie realizuje i realizować nie zamierza. Nie dzieje się też nic złego, jeśli powołani moderatorzy tymczasowi staną przed sytuacją, że minister powoła właściwych moderatorów. Wówczas z automatu Ci pierwsi kończą swą misję.
Projekt ten zawiera trzy zabezpieczenia przed tym, by uprawnienia moderacyjne wyrywać z Rządu, któremu przynależą. Trzy, w trzech krótkich zdaniach projektu. To aż nadto. Ale właśnie zabezpieczenie przed taką pokusą było jednym z wyznaczników i elementów, które projekt ów musiał moim zdaniem zawierać. I zawiera.
W toku konsultacji pojawił się też pomysł by dodać uprawnienie PK, który mógłby odwołać powołanych Moderatorów Tymczasowych. Nie zastosowałem tego bowiem uznałem, że nader często dochodziłoby do sytuacji, w której debata o odwołaniu przekraczałaby czas sprawowania funkcji przez tychże - a przypomnę, to jednorazowo nie więcej niż 14 dni. Wierzę, że zabezpieczenie zawarte w ograniczonym mocno czasie działania takiego moderatora, jest wystarczającym.
Wysoka Izbo. Wiele przepisów prawnych w naszym państwie wymaga analizy, przeczyszczenia, poprawienia. Zacząłem od tego, które najbardziej wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie w tym miejscu. Sprawy porządkowe to odpowiednik porządku publicznego, i jako taki musi on umożliwiać swobodę działania każdej osobie. Takiej swobody nie ma dziś. Część użytkowników nadużywa sytuacji, w której nie mamy powołanych moderatorów. Część osób w najlepsze stara się z tego uczynić standardową sytuację na tym forum. Tak być po prostu nie może, z tym trzeba po prostu skończyć. Aby to zrobić wystarczy odrobina odwagi, Waszej odwagi, i zagłosowanie za przyjęciem tego projektu. Uporządkujmy naszą przestrzeń w sposób prosty, bez uciekania się do zawiłych konstrukcji prawnych. Prosty problem, proste rozwiązanie. Wierzę, że możemy.
Kończąc zaś, wiem, że nie mam formalnego prawa do wniosków, ale jeśliby Pan Marszałek wobec wygaśnięcia debaty rozważył skrócenie tejże, będę wielce rad.
Robert II Fryderyk, rex