Strona 3 z 3

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:09
autor: Chamberlain
JPII pisze: 23 sty 2019, 14:07 Wiedziałem, że dasz się striggerować i będzie można z ciebie pokręcić spoczko bekę.
Nie odwracaj kota ogonem, futrynko. Nawet Witt zauważył, że słabo znosisz lokalne ciśnienie. Może w Wandystanie byłoby spokojniej?

Liczę, że jakiś moderator odspawa ten wątek i przeniesie do zsypu, by można było ponownie podjąć dyskusję.

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:11
autor: JPII vel Andrzej RE
Ja doskonale się czuję w KD. To wy łapiecie ból dupska na to co piszę :)

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:13
autor: Chamberlain
A teraz, proszę, oddzbań się od dyskutantów i pozwól nam wrócić do wątku.

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:14
autor: JPII vel Andrzej RE
Nie.

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:19
autor: Chamberlain
JPII pisze: 23 sty 2019, 14:14Nie.

Czyli będziesz pasożytował? Taka mała weszka? To jest ta "wartość dodana"?

W takim razie chyba zaczekam, aż zaczniesz ten urlop.

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:20
autor: JPII vel Andrzej RE
To jest ta "wartość dodana"?
To moje hobby po godzinach :)

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:23
autor: Chamberlain
JPII pisze: 23 sty 2019, 14:20 To moje hobby po godzinach :)
Gratuluję. Udanego lotu.

Re: 40 dni później

: 23 sty 2019, 14:25
autor: JPII vel Andrzej RE
Pozdrawiam z landża ;)

Re: 40 dni później

: 26 sty 2019, 01:05
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Florian von Stettin pisze: 22 sty 2019, 21:50 Wytykacie mi Wolffa a ten wasz Spraak to wcale lepszy nie był.[/justify]
Może to chodzi o godzinę, ale czemu przywołano te nazwiska(?), bo zgubiłem się w dyskusji.

Re: 40 dni później

: 26 sty 2019, 10:32
autor: Aleksander
Spraak też był ministrem policji.

Re: 40 dni później

: 26 sty 2019, 14:56
autor: Fryderyk Orański-Nassau
A, chodzi o wypadnięcie an tym stanowisku. Dziękuję. Teraz już zebrało mi się to w całość.

Re: 40 dni później

: 26 sty 2019, 23:41
autor: Alfred
Moje zaplecze polityczne się zdematerializowało. Państwo wirtualne to nie realna monarchia, w której król prowadzi grę z całymi klasami społecznymi. Tutaj jeden przedłużony urlop i jedno ograniczenie działalności mogą oznaczać brak stronnictwa królewskiego, będącego narzędziem postulowanego miękkiego wpływu Ekorre.

Tymczasem twardych kompetencji król ma niewiele, a co gorsza, nie składają się one w żadną sensowną całość. Obecne wzmożenie opozycji, jak sądzę, nic Robertowi Fryderykowi nie zaszkodzi. Zawsze może trwać jej na złość i się z niej śmiać. Gorzej, jeśli im się odechce, a on zostanie na tronie z brakiem sprawczości pośrodku znów zamierającego państwa.

Re: 40 dni później

: 27 sty 2019, 07:52
autor: Daniel von Witt
Wypisuje WKW rzeczy, które, gdy się je stosuje w praktyce panowania to to panowanie skracaja, a nie wydłużają. Gdy król chce być pepkiem świata stawiajacym na swoje i ukladajacym świat pod siebie, to kończy się to jak się kończy.

(-) Daniel von Witt

Re: 40 dni później

: 27 sty 2019, 13:35
autor: JPII vel Andrzej RE
Alfred jest po prostu zbyt egocentryczny i ma w sobie za dużo samozachwytu by mógł kiedykolwiek dobrze kierować Dreamlandem.