Strona 3 z 3
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 27 gru 2018, 21:08
autor: Polyna
Torkan Ingawaar pisze: ↑27 gru 2018, 20:54Natomiast nazywanie lepszej lub gorszej, ale jednak akceptowanej przez społeczeństwo w czasie swojego panowania byłej Królowej
mikronacyjną pijaczką jest naprawdę mało stosowne. [/justify]
Nie wiem dlaczego, ale szukając artykułu o Karo na Encyklopedii Wandejskiej natrafiłam na artykuł
Człowiek-wódka patrzy na lepszy świat. Chociaż Karo to bardziej człowiek-igristoje.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 27 gru 2018, 21:15
autor: Daniel von Witt
Torkan Ingawaar pisze: ↑27 gru 2018, 20:54
Natomiast nazywanie lepszej lub gorszej, ale jednak akceptowanej przez społeczeństwo w czasie swojego panowania byłej Królowej mikronacyjną pijaczką jest naprawdę mało stosowne.
Jesteś tym, o czym SAM piszesz. Albo po realnemu: jak Cię widzą tak Cię piszą.
(-) Daniel von Witt
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 27 gru 2018, 21:39
autor: Oskar ben Grozny Witt
Torkan Ingawaar pisze: ↑27 gru 2018, 20:54
Akurat JKW Alfred jest Dreamlandczykiem i koronę otrzymał kilka miesięcy po powrocie z emigracji z Sarmacji.
I spora osób oceniała go wtedy przez pryzmat wydawanych cenzorskich wyroków sądowych w Sarmacji.
Przyszło co do czego, to swe maniery przeniósł do swego, rodzimego kraju.
Uczmy się na błędach, skupmy na historii i patrzmy w przeszłość przy takich incydentach.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 27 gru 2018, 23:07
autor: Baldwin
Długo myślałem nad tym wszystkim, muszę jednak to przekazać wszystkim. Wspierając Roberta II Fryderyka kierowałem się przede wszystkim ufnością wobec Konwentu.
W rozmowach ze swoimi przyjaciółmi i kompanami poruszyliśmy dziś temat nowego króla, padły mocne słowa. Okazało się, że także i oni popierają abdykację. Byłem gotów występować przeciwko Wandejczykom, którzy ten kraj niszczą swymi działaniami. Nie będę jednak walczył z całym narodem. Po prostu nie mogę, nie mam serca. Oświadczam, że nie przyjmuję funkcji Marszałka Dworu.
Liczę Robercie, że moje postępowanie zrozumiecie. Jestem draniem, ale przeciwko swoim przyjaciołom i znajomym ręki nie podniosę. Obywatele, liczę na wyrozumiałość. Kończy się mój czas w Dreamlandzie...
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 27 gru 2018, 23:10
autor: matmax
Ale nad tą częścią to niech się szanowny zastanowi ;)
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 28 gru 2018, 00:20
autor: Borys Targersdorf
Zapraszam do Karlovych Varów, dobre miejsce aby się zregenerować.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 28 gru 2018, 16:03
autor: Chamberlain
Torkan Ingawaar pisze: ↑27 gru 2018, 20:43
Skoro Pan prosił o argumenty Ipanienkę, teraz ja proszę Pana o to samo - z chęcią zapoznałbym się z pięcioma powodami, dla których Konwent Seniorów nie powstrzymał się od wyboru następcy (chociaż jego członkowie wiedzieli, jak społeczeństwo na osobę nowego króla zareaguje) i dlaczego nie zarządził wolnej elekcji.
Służę odpowiedzią, skoro ponawia Pan pytanie. Brzmi ona: nie wiem, nie siedzę w głowie czterech czy pięciu członków Konwentu. Z konieczności ograniczę się zatem do postawienia hipotezy. Konwent, jeśli w ogóle rozważał wolną elekcję, mógł zasadnie obawiać się wyboru jakiegoś wyjątkowego cymbała. Wybory premiera, na które dużo łatwiej znaleźć kandydata, mogą służyć za ostrzeżenie. Konwent mógł się również obawiać, dla odmiany, wyboru kogoś wyjątkowo spolegliwego, nad którym łatwo byłoby zapanować. I tu może kryć się prawda, jaka stoi za reakcją przeciwników Roberta II Fryderyka. Nie będą w stanie wejść mu na głowę. Jezusowi, Torkanowi czy - z całym szacunkiem - Florianowi, weszliby bez problemu.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 28 gru 2018, 20:58
autor: Wiktor von Vihren
Ale jedno przyznać musicie.
Nowy król (czy też jak wolicie "okupant") zapewnił Wam aktywność o której jeszcze miesiąc temu nawet nie marzyliście.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:09
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Wiktor von Vihren pisze: ↑28 gru 2018, 20:58
Ale jedno przyznać musicie.
Nowy król (czy też jak wolicie "okupant") zapewnił Wam aktywność o której jeszcze miesiąc temu nawet nie marzyliście.
Nie wiem czy nagromadzenie bluzg jakie dziś padło to coś, czego kiedykolwiek życzyłem temu Królestwu. Raczej smutny obraz naszego społeczeństwa.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:16
autor: Sted Asketil
No prosze zgadnac kto otworzyl te puszke pandory jakis czas temu....
?
Mala podpowiedz? Prosze...

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:29
autor: Edward Ebruz
Sted Asketil pisze: ↑29 gru 2018, 02:16
No prosze zgadnac kto otworzyl te puszke pandory jakis czas temu....
Otóż to. Nie inaczej. W swej prostoduszności zniosłem cenzurę i towarzystwo się, cytując klasyków, po trzech latach meandrowania dziwnymi trajektoriami, wypałowało. A mogliśmy pozostać w kurzych klatkach, prawda?
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:33
autor: Sted Asketil
Rezultat byl do przewidzenia - sam zbierasz tego owoce.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:35
autor: Edward Ebruz
Sted Asketil pisze: ↑29 gru 2018, 02:33
Rezultat byl do przewidzenia - sam zbierasz tego owoce.
Czyli jednak kurze klatki.
Każdy czyni z wolności słowa taki użytek, na jaki pozwalają mu jego intelekt i zmysł moralny.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 02:44
autor: Sted Asketil
Czasami mam wrazenie ze zyjesz w innej rzeczywistosci... Daj ludziom do reki bron a moze sie nie pozabijaja.
Ktos kto znajdzie sposob na zachowanie ludzi "w sieci" pewnie dostanie nobla - albo piekna sumke za patent...
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 03:10
autor: Edward Ebruz
Sted Asketil pisze: ↑29 gru 2018, 02:44
Czasami mam wrazenie ze zyjesz w innej rzeczywistosci... Daj ludziom do reki bron a moze sie nie pozabijaja.
Absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, byś się samoocenzurował, dając tym samym przykład alternatywnej ścieżki. Nikt, mam nadzieję, nie zmusza Cię do tego, byś stanowił aktywną część tego szaleństwa.
W ciągu dwóch ostatnich dni opublikowałeś tu kilka wypowiedzi, które skłoniły mnie do podejrzeń, że ktoś przejął Twoje konto. Znamy się od długich lat, poznaliśmy własne rodziny, przegadaliśmy zapewne setki godzin. W wolnej chwili przejrzyj, proszę, dziesieć ostatnich komentarzy własnego autorstwa, i przemyśl, dlaczego przestałeś rozmawiać.
To nie wulgaryzm jest problemem i nie wulgaryzm jest odpowiedzią.
Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa
: 29 gru 2018, 04:09
autor: Sted Asketil
Cenzurowalem sie cale swoje wirtualne zycie - przyjeta forma zostala uzyta z premedytacja. Moze i nie jest doskonala, ale co by nie mowic jakis skutek odniosla. Na pocieszenie powiem Ci ze mnie tez troche bolalo... ale czasami cel uswieca srodki.
Nie musze i nie chce akceptowac tego wyboru - uwazam iz podjales bledna decyzje sprowadzajac i osadzajac na tronie tego Pana. To nie jest anonimowa osoba. Kazdy z nas probuje zawalczyc wedlug wlasnego uznania o lepszy Dreamland.
Sted
Ps. Juz Ci pisalem przy innej okazji - to ze prywatnie bardzo Cie lubie i cenie, nie oznacza iz mamy w tej badz co badz symulacji zabawy we wszystkim sie zgadzac... Ja nie widze przeszkod by przegadac kolejne godziny... Kurde, zabrzmialo to prawie jak wyznanie milosci. A to nie miejsce i czas...
Pozdrawiam.