Strona 2 z 3

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 18:33
autor: Daniel von Witt
Ferdynand Dugosz uważa, że to przez Pana! :)

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 18:37
autor: ___
Trafiłem do szpitala.

Szczęściem w nieszczęściu trzeba nazwać to, że oddałem niecelny strzał i uchroniłem się przed możliwie najgorszą decyzją życia. Doznałem duchowego, mistycznego uzdrowienia umysłu. Ciało musi jednak wyzdrowieć abym mógł powrócić do pełnej aktywności.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 18:51
autor: Daniel von Witt
Najgorzej jest podjąć nieudaną próbę samobójczą, bo w mikronacjach to trochę wstyd, zabijać się i żyć. Jak coś robić, to raz, a dobrze, a że już raz Pan próbował, a nie wyszło, to polecam zająć się inną aktywnością.

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 19:08
autor: ___
Z całym szacunkiem ale powyższa wypowiedź jest pozbawiona logicznego sensu.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 19:30
autor: Aleksander
Raimund Ruysch pisze:Z całym szacunkiem ale powyższa wypowiedź jest pozbawiona logicznego sensu.
Nie pierwszy i nie ostatni raz w przypadku Daniela. Chociaż w tym wypadku zmuszony jestem mu przyznać rację.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 19:34
autor: Daniel von Witt
Podejmowanie nieudanych prób samobójczych w mikronacjach mnie śmieszy. W mojej opinii, jeśli coś robić, to raz a dobrze (w przypadku samobójstw to rada zarówno dla mikronacji, jak i reala). Samobójstwo się Panu nie udało, więc chyba lepiej będzie zająć się inną aktywnością, by znów nie błaznować.

Czy teraz jest bardziej zrozumiale?

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 19:37
autor: ___
Bez komentarza...

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 20:01
autor: Daniel von Witt
Dlaczego targnął się Pan na swoje życie? Czy to szok powyborczy? Czy uważa się Pan za osobę poczytalną? Rzuciła Pana v-dziewczyna? Ma Pan długi w innej mikronacji? Co się stało? Pomożemy!

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 20:05
autor: ___
Pozwolę sobie zignorować te zaczepki.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 20:08
autor: Daniel von Witt
W razie czego proszę pisać, postaram się pomóc. Życzę szybkiego wyjścia ze szpitala.

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 12 cze 2018, 20:10
autor: ___
Dziękuję. Ja natomiast Panu życzę większej ogłady. Przyda się Panu równie mocno jak mi szybki powrót do zdrowia.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 00:07
autor: Baldwin
Co tu się stało się to ja nawet nie.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 02:59
autor: ___
Z powodu tego, że moje ostatnie posty w tym wątku spotkały się co najmniej ze niezrozumieniem (lub też brakiem kontekstu wprowadziłem niektórych w błąd) to pozwolę sobie na napisanie sprostowania, które stoi trochę obok mikronacyjnej zabawy i dlatego umieszczam je w znaczniku:

Kod: Zaznacz cały

Próba targnięcia się na życie była elementem narracyjnym - ważnym z punktu widzenia tego kim ma być postać Raimunda Ruyscha, dlaczego chciała to zrobić, przez co ta postać przeszła podczas pobytu w szpitalu i jak to wpłynęło na jej światopogląd. Nie chodziło mi o wzbudzanie atencji ani burzliwe odchodzenie z Dreamlandu. Tym bardziej nie chodziło mi o żartowanie sobie z poważnego tematu. Jeśli ktoś tego dalej nie rozumie to powinien poszerzyć swoje horyzonty poznawcze i nie oceniać poczynań innych swoją miarą. Dziękuję.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 15:17
autor: Casimir van Oranje-Nassau
Tak podejrzewałem, kiedy Pan Raimund oznajmił, że próba samobójcza się nie udała, że to było od początku zaplanowana akcja narracyjna, a nie, że zmienił on zdanie z dnia na dzień. Trzeba przyznać, że akcja oryginalna i wyrafinowana, bo chyba żaden z Dreamlandczyków nie spodziewał się takiego obrotu zdarzeń. Mam nadzieję, że podobnych wydarzeń fabularnych będzie jeszcze w Dreamlandzie więcej, choć niekoniecznie opierających się ciągle na próbie samobójczej :)

Wracając na grunt mikronacyjny i wypowiadając się już jako postać Casimira J. M. Oranje-Nassau (poprzedni akapit to była wypowiedź przebijającego się do v-świata głosu z r-świata), życzę szybkiego wyjścia ze szpitala i cieszę się, że sprawy przybrały pozytywny obieg. Mam również nadzieję, że opowie Pan nieco więcej o swoim duchowym i mistycznym uzdrowieniu umysłu, jeżeli oczywiście chce Pan się tym podzielić publicznie.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 20:11
autor: Chamberlain
Raimund Ruysch pisze:Próba targnięcia się na życie była elementem narracyjnym - ważnym z punktu widzenia tego kim ma być postać Raimunda Ruyscha, dlaczego chciała to zrobić, przez co ta postać przeszła podczas pobytu w szpitalu i jak to wpłynęło na jej światopogląd.
I jak wpłynęło?

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 20:54
autor: Ruprecht van den Spraak
Z całkowitym szacunkiem, Panie Raimundzie, aczkolwiek nie sądzę, aby podejmowanie próby samobójczej, z góry planowanej jako nieudaną, miało racjonalny sens. Duchowe oświecenie, będące wykrytym przeze mnie "celem" owego targnięcia się na własne życie, można otrzymać przy użyciu bardziej... humanitarnych środków, takich jak przykładowo pobyt na świeżym powietrzu.

JE Daniel von Witt słusznie wspomina o nieszczęściu Pańskiej osoby, gdyż jakie światło pada aktualnie na Pana? Zbieżność z przegraną pierwszą turą wyborów jest zbyt wielka, jak przez to wygląda Towarzystwo? Niestabilnie wewnętrznie? Nie radząc sobie z porażką z pustym głosem, maniakalnie? Proponuję Panu, jak i całemu Towarzystwu odpoczynek od zamku Egenberg i urlopu w malowniczej Scholandii, gdyż, najwyraźniej, wilgoć starego budownictwa Państwu szkodzi na poczytalność.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 13 cze 2018, 21:01
autor: ___
Bardzo mi przykro ale nie zrozumiał Pan mojego sprostowania.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 14 cze 2018, 12:00
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Moich słów będzie niewiele-ktoś ma inny narracyjny pomysł na zabawę, nieco wychodzący z konwencji i chce tworzyć swoją postać narracją, a nie czynem, a wszyscy tylko próbują już narzucać swoją wizję tego, co ma sens,a co nie ma. Darujcie sobie i zobaczmy jak się to ziarenko rozwinie.

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 14 cze 2018, 16:19
autor: Daniel von Witt
Raczej chodzi o wypowiadanie swojego zdania, a że Pan Raimund upośledzony nie jest, ale prędzej odważny i dziarski, i że nawet Króla zaczepiał już, krytykował system wyborczy i hegemona świata itp., to sobie radzi, i jeśli wobec niego wypowie się swoje krytyczne zdanie, to, no właśnie, chyba nie wypali sobie z rozpaczy, że go krytykują, dziury w klacie? Nie zauważyłem, aby Pan Raimund wymagał troski i głaskania, więc niech go Pan na siłę nie niańczy.

(-) Daniel von Witt

Re: Dobry wieczór, Dreamlandzie!

: 15 cze 2018, 12:20
autor: ___
Jak trafnie Pan zauważył nie miało to związku ani z dyskusją z Królem ani z zarządzeniem II tury wyborów. Ponadto przypominam, że w mojej ripoście zwróciłem uwagę na błędne założenie przez Pana (i nie tylko) motywów którymi się kierowałem. Mam nadzieję, że po wymianie racji ta dyskusja z pogranicza narracji i krytyki narracji zakończy się dzięki czemu będę mógł wznowić narrację postaci.