Strona 2 z 5
Re: O co chodzi?
: 2 lut 2018, 23:51
autor: Alfred
Chamberlain pisze:(ale przecież prawo nie działa wstecz, więc dawna kara powinna wciąż obowiązywać)
Jeśli chodzi o prawo karne, prawo łagodniejsze działa wstecz, także odnośnie kar już orzeczonych. Jest to ogólnie przyjętym standardem, zapisanym zarówno w traktatach międzynarodowych (art. 15 ust. 1 zd. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych), jak i w polskim ustawodawstwie (art. 4 § 2–4 Kodeksu karnego).
Re: O co chodzi?
: 3 lut 2018, 18:07
autor: Chamberlain
Alfred pisze:Jeśli chodzi o prawo karne, prawo łagodniejsze działa wstecz, także odnośnie kar już orzeczonych. Jest to ogólnie przyjętym standardem, zapisanym zarówno w traktatach międzynarodowych (art. 15 ust. 1 zd. 3 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych), jak i w polskim ustawodawstwie (art. 4 § 2–4 Kodeksu karnego).
To wątek poboczny, ale spróbuję podzielić się swoimi wątpliwościami. Do przykładów ze świata realnego nie będę się odnosił; w mikroświecie nie widzę niczego, co mogłoby stanowić odpowiednik prawa międzynarodowego publicznego (nie licząc martwych konwencji geograficznych oraz ze dwóch-trzech umów wielostronnych o "współpracy" gospodarczej czy militarnej). Nie wiem również, czy i w jakim zakresie prawo ze świata realnego stanowi dla mikronacyjncych ustawodawców faktyczny punkt odniesienia. Już raczej jako źródło szablonów przy konstruowaniu jednostek redakcyjnych i co bardziej zawiłych sformułowań. Co do dreamlandzkiego kodeksu karnego - ten obecny w bazie prawnej, aktualnie obowiązujący, jak najbardziej przewiduje karę banicji i eliminacji. Więc jeśli idzie o prawo karne, tutaj możemy mówić o zachowaniu status quo.
Pisałem o ustawie o forum, gdzie ban najwyraźniej funkcjonował jako pozycja w katalogu kar porządkowych/administracyjnych. Nie wiem, w jaki sposób trolling był karany we wcześniejszych wersjach kodeksu karnego, ani nawet czy w ogóle był (chyba jednak nie, bo ten sam czyn nie mógł być penalizowany na dwa różne sposoby w dwóch osobnych ścieżkach postępowania - sądowej i moderatorskiej). Pytanie do profesjonalistów: czy przepisy porządkowe obecne w ustawie o forum można traktować jako elementy prawa karnego? Jeśli tak - w porządku i tu dyskusja się kończy. Czy jednak skazany na banicję w czasie obowiązywania przepisów surowszych nie powinien zatem zostać poinformowany o zatarciu wyroku w wyniku nowelizacji ustawy?
Re: O co chodzi?
: 3 lut 2018, 20:59
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze:(...) apelu o secesję.
Dzięki aktualnemu porządkowi prawnemu śmiem twierdzić, że nigdy w historii Dreamlandu nie było prościej oderwać od niego jakiegoś kraju w pełni legalnie. Mogę nawet dodać, że gdyby w Królestwie były ruchy secesjonistyczne to... hmm... jeden kraj mógłby się od Królestwa oderwać dosłownie w ciągu kilku dni.
(-) Daniel von Witt
Re: O co chodzi?
: 4 lut 2018, 18:56
autor: Maciej Kamiński
Dreamland kocha swojego Człowieka Gołębia Roku 2016, to po prostu widać. Ktoś tutaj może liczył, ile razy prawna ochrona przed toksycznymi wyziewami z Wildy zawodziła?
Re: O co chodzi?
: 15 lut 2018, 13:20
autor: Chamberlain
Jutro Karbiak wychodzi na wolność (tj. dobiega końca kara nadzoru). Sąd Królestwa uniewinnił go popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, więc i tutaj nie mamy na co liczyć. Co to oznacza w praktyce? Od jutra kolejna odsłona cyrku?
Re: O co chodzi?
: 15 lut 2018, 13:24
autor: Aleksander
Wniesienie środka odwoławczego przez uprawniony podmiot?
Re: O co chodzi?
: 15 lut 2018, 13:34
autor: Chamberlain
الوـس pisze:Wniesienie środka odwoławczego przez uprawniony podmiot?
A zanosi się na to?
Re: O co chodzi?
: 15 lut 2018, 13:58
autor: Aleksander
Trzeba pytać uprawniony podmiot.
Re: O co chodzi?
: 16 lut 2018, 10:24
autor: Chamberlain
Życzę dużo zdrowia wszystkim uprawnionym podmiotom.
Re: O co chodzi?
: 16 lut 2018, 10:25
autor: RomanoPorfavor
A zanosi się na to?
Zdecydowanie tak. Stosowny wniosek jest w przygotowaniu. Sytuacja nie jest może prosta, zarówno w związku z działaniami administratora Ingawaara, jak i niefortunnym sformułowaniem aktu oskarżenia przez tow. Witta, ale tak czy inaczej - decyzja sądu jest kuriozalna. Wielość tożsamości trolla Karbiaka oraz to, że należą do nich profile wymienione w akcie oskarżenia powinny być w tym momencie uznane już za fakt notoryjny, ale mimo to Sąd twierdzi że ma wątpliwości, broniąc praw... właściwie nie wiadomo czyich, bo pozostawienie Karbiaka na wolności godzi w publiczne bezpieczeństwo.
Mam nadzieję, że ten ze wszech miar szkodliwy wyrok będzie pamiętany, kiedy (jeżeli?) Parlament będzie miał przedłużać kadencję tow. Sędziego.
Re: O co chodzi?
: 16 lut 2018, 12:15
autor: JPII vel Andrzej RE
Ale jak to? Przecież Alfred zawsze „did nothing wrong”.
Re: O co chodzi?
: 16 lut 2018, 22:40
autor: Alfred
Do czego tow. prokurator zamierza przekonywać drugą instancję? Że wszyscy wiedzą, kto jest sprawcą, więc można go skazać bez dowodów, które stanowią zbyteczny luksus? Czy że prokuratura twierdziła, że jedna osoba miała pięć tożsamości, a z dowodów (podkreślam, z dowodów) wychodzi, że miała tylko jedną, a pozostałe cztery należały do osoby drugiej — którą wobec tego należy skazać, chociaż oskarżona była ta pierwsza?
Może raczej należałoby zauważyć, że wyrok ma powagę rzeczy osądzonej tylko między tymi samymi stronami (oskarżycielem publicznym a osobą, która stała za Flisem), a faktów raz udowodnionych przed sądem nie trzeba udowadniać drugi raz — i zrobić z tego właściwy użytek?
Re: O co chodzi?
: 16 lut 2018, 23:02
autor: JPII vel Andrzej RE
Alfred zawsze „did nothing wrong”.
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:10
autor: Marcel von Chacha
Chamberlain pisze:Nie zaglądałem na forum przez trzy dni. Wracam i widzę wiadomego oszołoma - wielokrotnie banowanego, usuwanego, oskarżonego o wszystkie możliwe myślozbrodnie. Czy ktoś życzliwy mógłby mi wyjaśnić, o co tu chodzi, jak długo potrwa ten cyrk i kiedy będzie warto ponownie zalogować się na forum?
Ogólnie bawi mnie spektakl tego "złożonego w komorze" i nie ukrywam, że jego ból dupy jest porównywalny z tym żydowskim bólem dupy, że co złego, to nie My, tylko oni, którzy nas zmusili do kolaboracji z nimi. Otóż, oświadczam Panu, "Złożony w komorze", że cyrk dopiero nastąpi i ja już się o to postaram, abyś Pan z niejakim Tradycją Radzieckim wystąpili na głównej arenie. Osiągnie to apogeum oglądalności, a Dreamland stanie się najlepiej sprzedawanym serialem w mikroświecie.
Choć znając życie, prędzej ściągną to z anteny, bo będą woleli usadzić na niej srające gołębie. :)
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:20
autor: JPII vel Andrzej RE
Marcel von Chacha pisze:Chamberlain pisze:Nie zaglądałem na forum przez trzy dni. Wracam i widzę wiadomego oszołoma - wielokrotnie banowanego, usuwanego, oskarżonego o wszystkie możliwe myślozbrodnie. Czy ktoś życzliwy mógłby mi wyjaśnić, o co tu chodzi, jak długo potrwa ten cyrk i kiedy będzie warto ponownie zalogować się na forum?
Ogólnie bawi mnie spektakl tego "złożonego w komorze" i nie ukrywam, że jego ból dupy jest porównywalny z tym żydowskim bólem dupy, że co złego, to nie My, tylko oni, którzy nas zmusili do kolaboracji z nimi. Otóż, oświadczam Panu, "Złożony w komorze", że cyrk dopiero nastąpi i ja już się o to postaram, abyś Pan z niejakim Tradycją Radzieckim wystąpili na głównej arenie. Osiągnie to apogeum oglądalności, a Dreamland stanie się najlepiej sprzedawanym serialem w mikroświecie.
Choć znając życie, prędzej ściągną to z anteny, bo będą woleli usadzić na niej srające gołębie. :)
Fajnie, a teraz spierdalaj xD
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:22
autor: Marcel von Chacha
Yyy...Panie Ministrze Kultury, a może łyknąłby Pan odrobinkę kultury, bo coś na bakier u Pana z tym?
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:23
autor: JPII vel Andrzej RE
Łyknij rozpuszczalnik ;)
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:26
autor: Marcel von Chacha
Jako, że prezentuje Pan Minister nużący poziom, więc pozwoli Szanowny, że udam się na spoczynek. :)
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:27
autor: JPII vel Andrzej RE
Marcel von Chacha pisze:Jako, że prezentuje Pan Minister nużący poziom, więc pozwoli Szanowny, że udam się na spoczynek. :)
Oby w końcu to był wieczny spoczynek.
Re: O co chodzi?
: 17 lut 2018, 00:30
autor: Marcel von Chacha
Koniec nie ma końców. :) Ja jestem za prokreacją, a Szanowny za degeneracją i eksterminacją i tu się różnimy, Panie Q, :)