Strona 2 z 2

Re: Wizyta Jego Królewskiej Mości Andrzeja Fryderyka

: 20 lut 2017, 15:51
autor: Daniel von Witt
Andrzej Fryderyk pisze:
Niemniej wyjaśniając samo to co poruszyłem – mentalność polega na wrogim nastawieniu do tradycji samorządowych czy wręcz okazywanie wrogości do samego samorządu.
A proszę nam wymienić prowincje sarmackie, w których samorządowcy mogą sami wybrać swoje władze bez ingerencji centrali, a w których z nich zarządcy samorządu są narzucani przez władze centralne. Czy tym drugim rodzajem samorządu sarmackiego jest np. Królestwo Baridasu?

W Królestwie Dreamlandu współczesne uwarunkowania konstytucyjne sprawiają, że reprezentanci prowincji i Domeny są namiestnikami królewskimi, a wspólnoty samorządowe nie mają formalno-prawnych mechanizmów wpływu na to, kim będą ci reprezentanci i na jak długi okres czasu. Mimo to w obu dreamlandzkich prowincjach są instytucje samorządowe władne stanowić lokalne prawo (w Unii Saudadzkiej Rada Księstwa, a w Scholandii Zgromadzenie Obywatelskie).
Andrzej Fryderyk pisze:
Gdy na przemowie rocznicowej Księstwa Sarmacji się w sposób neutralny do okrągłej, dziesiątej rocznicy odłączenia od Księstwa Sarmacji, otrzymałem prywatne i publiczne reprymendy chyba od wszystkich czołowych arystokratów Sarmacji, jako wypowiedź była skrajnie niewłaściwa. O słowach w rodzaju „nie będzie nic zmieniane, jak się nie podoba – idźcie sobie”, skierowanych do mnie, jako przedstawiciela Teutonii, od przedstawiciela najwyższych władz Księstwa nawet nie wspomnę. Społeczność innych samorządów też spotkała się z różnymi niepokojącymi sytuacjami, ale o nich wspominać także nie będę.
To dość interesujący wątek, który mógłby wskazywać, że władze centralne o pewnych faktach historycznych współtworzących tożsamość podmiotów wchodzących w skład państwa przez nie reprezentowanego nie chcą pamiętać? Budzi to we mnie takie wrażenie, jakoby nawet nieformalna i nieświadoma sarmacka polityka historyczna była nieco zakłamana (milczenie w sprawach niekorzystnych dla centrali). Czy tak to można odbierać?
Andrzej Fryderyk pisze:
Chęć kontrolowania wszystkiego pojawia się szczebel niżej – na poziomie Rady Ministrów. Tu można powiedzieć, że pojawia się próba kontrolowania bez posiadania stosownych narzędzi prawnych, bądź z zastosowaniem obejścia prawa. Na szczęście próby takie są zbijane niemal od razu.
Zauważyłem to chociażby na przykładzie Waszej instytucji kartograficznej. Czego się obawialiście? Że Rada Ministrów będzie kreślić mapy bez wiedzy/zgody samorządowców? W jakich jeszcze przestrzeniach życia publicznego Rada Ministrów jeszcze mocniej wkracza na szczebel lokalny?

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Wizyta Jego Królewskiej Mości Andrzeja Fryderyka

: 21 lut 2017, 17:52
autor: Andrzej Fryderyk
Daniel von Witt pisze:A proszę nam wymienić prowincje sarmackie, w których samorządowcy mogą sami wybrać swoje władze bez ingerencji centrali, a w których z nich zarządcy samorządu są narzucani przez władze centralne. Czy tym drugim rodzajem samorządu sarmackiego jest np. Królestwo Baridasu?
Wyłącznie Baridas ma ustrój taki, że władza z centrali są narzucani przez władze centralne. Niemniej jest to wynik prawa lokalnego, nie prawa ogólnego. Wszystkie pozostałe samorządy wybierają swoje władze same – niegdyś z większym lub mniejszym udziałem Księcia Sarmacji.
Daniel von Witt pisze:W Królestwie Dreamlandu współczesne uwarunkowania konstytucyjne sprawiają, że reprezentanci prowincji i Domeny są namiestnikami królewskimi, a wspólnoty samorządowe nie mają formalno-prawnych mechanizmów wpływu na to, kim będą ci reprezentanci i na jak długi okres czasu. Mimo to w obu dreamlandzkich prowincjach są instytucje samorządowe władne stanowić lokalne prawo (w Unii Saudadzkiej Rada Księstwa, a w Scholandii Zgromadzenie Obywatelskie).
Dziękuję za wyjaśnienie tego niuansu. W Sarmacji zgodnie z Konstytucją ustrój prowincji determinuje jej akt zasadniczy, którego zmiana odbywa się w trybie przewidzianym przez ten akt. Opisując w skrócie – Sarmacja jest pewnym rodzajem federacji, choć nigdzie nie przyznaje się do tego statusu.
Daniel von Witt pisze:Budzi to we mnie takie wrażenie, jakoby nawet nieformalna i nieświadoma sarmacka polityka historyczna była nieco zakłamana (milczenie w sprawach niekorzystnych dla centrali). Czy tak to można odbierać?
Moim zdaniem – nie do końca. Sarmacka polityka historyczna jest przede wszystkim niesformalizowaną polityką emocji. Powtarzane są słowa poprzednika, który powtarza słowa poprzednika, który powtarza słowa osób, które bezpośrednio w sprawę były zaangażowane. I tak broniony jest pogląd, nawet czasem bez zrozumienia dlaczego.
Daniel von Witt pisze:Zauważyłem to chociażby na przykładzie Waszej instytucji kartograficznej. Czego się obawialiście? Że Rada Ministrów będzie kreślić mapy bez wiedzy/zgody samorządowców? W jakich jeszcze przestrzeniach życia publicznego Rada Ministrów jeszcze mocniej wkracza na szczebel lokalny?
Na szczęście zostało to wyjaśnione. Osobiście obawiałem się, że pojawi się próba kreacji treści, niezgodnej z naszymi ustaleniami i wręcz publikacja nieprawdziwych map jako oficjalne.

Wcześniej próbowano poczynić zamach na fundusze, proponując ustawę wprowadzającą niezwykle wysoki podatek majątkowy – do 30% – od kont bankowych samorządów, wprowadzając co prawda kwotę wolną od podatku, niszcząc w ten sposób plany budżetowe. Sięgając dalej pamięcią – było też kilka znaczących lub mniej niesnasek – w tym także o posiadanie własnego prywatnego kanału na IRC. Ja mówię z mojego punktu widzenia, choć spodziewam się, że inni mogą też znaleźć podobne przykłady w ich samorządach. Nie chcę jednak się za innych wypowiadać.


Oficjalnie moja wizyta w Dreamlandzie zakończyła się w niedziele. Będę pewnie jednak obserwować co jakiś czas forum, szczególnie że nie udało mi się zrobić wszystkiego co chciałem. Dziękuję za naprawdę miłe przyjęcie oraz za wszelkie pytania i odpowiedzi.

Re: Wizyta Jego Królewskiej Mości Andrzeja Fryderyka

: 21 lut 2017, 19:01
autor: Daniel von Witt
Z powyższego wynika, że teoretycznie to dreamlandzcy a nie sarmaccy samorządowcy powinni się buntować przeciw władzy centralnej, która deleguje swych namiestników do sterowania samorządami. U nas góra obsadza najwyższy szczebel dołu, a u Was dół dba o własne sprawy sam. Jeśli więc prawo jest po stronie samorządów, to czemu władzy centralnej nie walicie po paluchach śmielej i mocniej? :)
Andrzej Fryderyk pisze:
Oficjalnie moja wizyta w Dreamlandzie zakończyła się w niedziele. Będę pewnie jednak obserwować co jakiś czas forum, szczególnie że nie udało mi się zrobić wszystkiego co chciałem. Dziękuję za naprawdę miłe przyjęcie oraz za wszelkie pytania i odpowiedzi.
Pytanie do Księcia Ingawaara w związku z powyższą wypowiedzią JKM Andrzeja Fryderyka oraz tą wypowiedzią:
Torkan Ingawaar pisze:
Naturalnie, Wasza Książęca Mość. Wizyta Jego Królewskiej Mości Andrzeja Fryderyka w Księstwie będzie miała charakter oficjalny, a nasz drogi gość zostanie przyjęty z odpowiednimi honorami.
Coś przeoczyłem? Wizyta ograniczyła się do dyskusji w tym wątku?

(-) Daniel ax. von Witt

Re: Wizyta Jego Królewskiej Mości Andrzeja Fryderyka

: 21 lut 2017, 19:05
autor: Torkan Ingawaar
Coś przeoczyłem? Wizyta ograniczyła się do dyskusji w tym wątku?
Wizyta się nie odbyła z powodu ograniczonej dyspozycyjności Jego Królewskiej Mości w ostatnich dniach.