Re: [TRUD] Sztuka plastyczna
: 11 sie 2016, 20:05
Na dobrą sprawę erekcja udzieliła się wszystkim po powstaniu KPD, a nie tylko komunistom.
Najstarsze państwo wirtualne
https://forum.dreamland.net.pl/
Próbuje towarzysz sugerować nam obrzydliwy heteryzm? Gdybym miał zdolność honorową to bym was wyzwał na pojedynek w kiślu.Gaston de Senancour pisze:Kobietami się, waszmościowie, jeszcze nie interesujcie?[/justify]
Zauważyłem, że ponownie się uspokoił. Czy można wyobrazić sobie lepszy dowód na skuteczność wzgardzonego pałowania?Vladimir Iwanowicz pisze:A pomyślcie, Towarzysze, jak tętnice Zenika na jego prąciu nabrzmiewają, gdy czyta Trud!
Prawda, zapomniałbym. Redaktor Witt przekazał mi komentarze Zanika, jakie ten opublikował w reakcji na wywiad z JKM Edwardem II. Furię półgłówka wywołała zwłaszcza informacja o hipotetycznej możliwości pozyskania zewnętrznego inwestora.Vladimir Iwanowicz pisze:Oj, nie uspokoił. Dostaję ciekawe maile z jego komentarzami.
"Najsampierw". Prof. Bralczyk kłania się w pas.Karbiak pisze:Już moja w tym głowa, aby żaden inwestor czy też filantrop do Was nie przyszedł, bo przedstawię mu najsampierw z jakim kurewstwem będzie musiał się zmagać. Zresztą, już to robię, że większość nowych ma przedstawiane specjalnymi kanałami Wasze portfolio ze zdjęciami realnymi i ugrupowaniami realnymi, które wspieracie w realnym świecie i nikt, absolutnie nikt do Was nie przyjdzie.
Przecież w nim żyjemy.Gaston de Senancour pisze:A ja cierpliwie czekam na zapowiedziany tutaj etap braterski.
Chamberlain pisze:(...) która przyjęła Was z otwartymi ramionami.
KPD przyczynia się natomiast do obniżenia generalnego poziomu kultury dyskusji (...)
i zniechęcenia wśród obywateli, którzy w większości przyjęli taktykę "na przeczekanie"
(ja sam czekam, aż minie wam ta głupawka i będę mógł przeczytać na łamach "Trudu" jakiś soczysty tekst ideowy, a nie kolejny rysunek rodem z dworcowego wucetu;
chyba można promować ideę mikronacyjnego komunizmu bez ciągłych odwołań do męskich szczegółów anatomicznych?
Moim zdanie dopiero teraz ów "rozwój osobisty" został wyhamowany; znaleźliśmy się bowiem w sytuacji, w której każdy nieśmieszkujący i niewulgarny dyskutant zostaje z marszu zakwalifikowany jako przedstawiciel "drewna", "kijwdupizmu" czy "monarchofaszyzmu".
Jeśli to żart, to wyjątkowo kiepski. Wygląda na to, że "miłe i otwarte" przyjęcie miałoby miejsce wówczas, gdybyśmy się wszyscy zapisali do partii komunistycznej i zaczęli rysować penisy w paincie. Bo że do tego sprowadza się v-komunizm, to już inna sprawa. Wyjątkowo przykra.PTR pisze: Nie jest to ani miłe, ani otwarte przyjęcie.
"Niepokój i sprzeciw konserwatystów" budzi fakt, że chcecie ograniczyć władzę króla, który tę władzę sam sobie od dnia koronacji ogranicza?Jeżeli jutro spodoba mu się przykręcić śrubę - nie ma w kraju siły która by go ustrojowo powstrzymała. To nam się nie podoba i to chcemy zmienić. I powiedzmy sobie szczerze - to właśnie to, a nie rysunki penisów czy przypisywanie im przygód homoerotycznych, budzi niepokój i sprzeciw konserwatystów.
Nawet jeśli prywatnie ten czy ów "monarchofaszysta" pozwoli sobie na mniej dyplomatyczną refleksję, to różnica między nim a Pańskimi towarzyszami polega na tym, że robi to właśnie prywatnie, bez gwałcenia oczu całej reszty.Czepianie się wulgarności, której sami się często prywatnie by nie powstydzili, jest jednym z powtarzających się monarchofaszystowskich motywów.
Oj, "ma się" i to bardzo.Fakt, że Trud zaczął dostarczać mniej lub bardziej zaangażowaną sztukę i literaturę nie ma się specjalnie do istniejącej kultury dyskusji.
Myli Pan rzeczywistości. W mikroświecie nie da się "nie czytać" czy "ignorować". Nie na tak małej "powierzchni", gdy to, czego chcielibyśmy z jakichś względów obejść bokiem, atakuje nas jednocześnie na forum (w kilku czy kilkunastu równoległych wątkach), na stronie głównej i Planecie Mikronacje. Mam sobie ustawić filtr i skoncentrować się na dziale ogłoszeń urzędowych?Która to większość? i co konkretnie przeczekują? Bo ja tam nie wiem, jak jest gazeta której nie lubię, to jej nie czytam
Zastępczo można wybrać się do toalety w pierwszym lepszym gimnazjum lub liceum.Musi mi Towarzysz wskazać zatem dworce na które uczęszcza, bo jeżeli niosą za sobą taką treść jak rysunki Vlada to szkoda byłoby ich nie zobaczyć.
Chamberlain pisze:PTR pisze:Nie jest to ani miłe, ani otwarte przyjęcie.Jeśli to żart, to wyjątkowo kiepski. Wygląda na to, że "miłe i otwarte" przyjęcie miałoby miejsce wówczas, gdybyśmy się wszyscy zapisali do partii komunistycznej i zaczęli rysować penisy w paincie. Bo że do tego sprowadza się v-komunizm, to już inna sprawa. Wyjątkowo przykra.
Która to większość? i co konkretnie przeczekują? Bo ja tam nie wiem, jak jest gazeta której nie lubię, to jej nie czytamMyli Pan rzeczywistości. W mikroświecie nie da się "nie czytać" czy "ignorować". Nie na tak małej "powierzchni", gdy to, czego chcielibyśmy z jakichś względów obejść bokiem, atakuje nas jednocześnie na forum (w kilku czy kilkunastu równoległych wątkach), na stronie głównej i Planecie Mikronacje. Mam sobie ustawić filtr i skoncentrować się na dziale ogłoszeń urzędowych?
Przecież nikt się tego nie domaga, więc proszę nie popadać w syndrom Zanika polegający na urojonym uciśnieniu z powodu niepoprawności. Nie oznacza to jednak, że nie można wyrażać dezaprobaty wobec komunistycznej twórczości, czyż nie? Wolność tworzenia i publikacji różnych rzeczy nie musi się wcale równać akceptacji i aplauzowi wobec tego, co jest tworzone i prezentowane.Vladimir Iwanowicz pisze:Czy mam sam napisać wniosek o jakąś banicję? Pozbądźcie się komunistów, pozbędziecie się "wulgarnych i perwersyjnych grafik", ale potem nie płaczcie, że Dreamland jest suchy i martwy.