Strona 2 z 2

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 9 sie 2016, 10:57
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Nie, nie chcemy. Nie chcemy również dyskutować z osobami, które tego nie potrafią robić.
Proszę nam odpowiedzieć na takie pytania:
  • 1. Czy Komunistyczna Partia Dreamlandu uważa większą część obecnych parlamentarzystów (w tym członków Waszej partii) za zbyt głupich, by mogli zasiadać w jego składzie?
    2. Czy Komunistyczna Partia Dreamlandu obawia się, że obecny, liczny Parlament stanowi zagrożenie dla pozycji Waszej partii i stwarza ryzyko niepowodzenia Waszych projektów ustawodawczych o ewidentnym podłożu ideologicznym?
    3. Dlaczego Komunistyczna Partia Dreamlandu w sprawie ustroju Parlamentu Królewskiego działa w sprzeczności z swoim programem i ideologią?
    4. Dlaczego Komunistyczna Partia Dreamlandu chce zmniejszyć aktywność i atrakcyjność Parlamentu Królewskiego?
(-) Daniel książę von Witt
Klub Polityczny św. Augustyna

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 9 sie 2016, 12:02
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze: Proszę nam odpowiedzieć na takie pytania:
Obawiam się że to są tego rodzaju pytania, na które da się odpowiedzieć tylko innymi pytaniami.
1. Czy Komunistyczna Partia Dreamlandu uważa większą część obecnych parlamentarzystów (w tym członków Waszej partii) za zbyt głupich, by mogli zasiadać w jego składzie?
Czy Klub Św. Augustyna uważa wyborców za zbyt głupich by przeczytali i zrozumieli moją argumentację i dlatego próbuje podsunąć im własną, wyssaną z brudnego palucha? :)
2. Czy Komunistyczna Partia Dreamlandu obawia się, że obecny, liczny Parlament stanowi zagrożenie dla pozycji Waszej partii i stwarza ryzyko niepowodzenia Waszych projektów ustawodawczych o ewidentnym podłożu ideologicznym?
Czy Klub Św. Augustyna obawia się, że nie będzie mógł rywalizować z KPD na polu wyborczym i chce zabezpieczyć swój dyktat ideologiczny zasypując parlament swoimi średnio aktywnymi członkami? :)
3. Dlaczego Komunistyczna Partia Dreamlandu w sprawie ustroju Parlamentu Królewskiego działa w sprzeczności z swoim programem i ideologią?
Dlaczego Klub Św. Augustyna w sporze politycznym posługuje się ordynarnym kłamstwem wbrew deklarowanemu wyznaniu? :)
4. Dlaczego Komunistyczna Partia Dreamlandu chce zmniejszyć aktywność i atrakcyjność Parlamentu Królewskiego?
Dlaczego Klub Św. Augustyna chce zmniejszyć aktywność i atrakcyjność polityki Dreamland, sprzeciwiając się wprowadzeniu wyborów parlamentarnych? :)

Ja mogę tak długo, ale ze względu na wyborców proponowałbym przejść od pustych hasełek do merytorycznej dyskusji opartej na argumentach.

PS. Piszę z telefonu, przepraszam jeżeli gdzieś namieszalem w znacznikach.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 9 sie 2016, 12:49
autor: Daniel von Witt
W przeciwieństwie do wielce szanownego lorda odniosę się do pytań, bądź co bądź śmieszkowatych :)
PTR pisze:Czy Klub Św. Augustyna uważa wyborców za zbyt głupich by przeczytali i zrozumieli moją argumentację i dlatego próbuje podsunąć im własną, wyssaną z brudnego palucha? :)
Dlaczego odwraca szanowny lord uwagę od kwintesencji Waszych propozycji? Wg KPD Parlament ma się składać z 5 osób. Obecnie jest tam 16 osób. 11 osób jest za głupich, by przeczytać i zrozumieć daną ustawę lub uchwałę i samodzielnie, bez pośredników, nad nimi zagłosować? Jeżeli samodzielnie czytają i wyciągają wnioski z artykułu lorda to to samo mogą zrobić z ustawą/uchwałą i oddać na nią taki a nie inny głos. Czy nie mogą?
PTR pisze:Czy Klub Św. Augustyna obawia się, że nie będzie mógł rywalizować z KPD na polu wyborczym i chce zabezpieczyć swój dyktat ideologiczny zasypując parlament swoimi średnio aktywnymi członkami? :)
Niech no pomyślę :)
PTR pisze:Dlaczego Klub Św. Augustyna w sporze politycznym posługuje się ordynarnym kłamstwem wbrew deklarowanemu wyznaniu? :)
Wyznaniu Klubu? :D Jakie ono jest?
PTR pisze:Dlaczego Klub Św. Augustyna chce zmniejszyć aktywność i atrakcyjność polityki Dreamland, sprzeciwiając się wprowadzeniu wyborów parlamentarnych? :)
Szanowny lord pozna historię parlamentaryzmu w Dreamlandzie i wtedy niech zadaje takie pytanka :)

(-) Daniel książę von Witt
Klub Polityczny św. Augustyna

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 12 sie 2016, 03:55
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Dlaczego odwraca szanowny lord uwagę od kwintesencji Waszych propozycji? Wg KPD Parlament ma się składać z 5 osób. Obecnie jest tam 16 osób. 11 osób jest za głupich, by przeczytać i zrozumieć daną ustawę lub uchwałę i samodzielnie, bez pośredników, nad nimi zagłosować? Jeżeli samodzielnie czytają i wyciągają wnioski z artykułu lorda to to samo mogą zrobić z ustawą/uchwałą i oddać na nią taki a nie inny głos. Czy nie mogą?
Te zarzuty brzmią szczególnie śmiesznie w ustach monarchisty, który uważa wszystkich obywateli za zbyt głupich, aby mogli w pełni kontrolować swoje państwo, wybierając jego głowę :)

Specjalnie zatem dla Towarzysza powtórzę (bo wszystko było wspomniane wyżej, tylko że najwyraźniej nie potrafił tego Towarzysz przeczytać), co na ten temat sądzę: uważam, że każdy obywatel może zostać parlamentarzystą, ale nie każdy chce. Frekwencja w zakresie zgłaszania projektów, poprawek i ogólnej dyskusji pod projektami jasno wskazuje, że większość parlamentarzystów tą właściwą częścią legislacji nie jest zainteresowanymi. Nie dziwię się przy tym, że wielu do Parlamentu dołączyło, widząc w tym obecnie jedyną drogę aby mieć wpływ na legislację, chcąc wesprzeć swoje ugrupowanie i tak dalej.

Liczę, że ta kwestia została wyjaśniona i nie będzie Towarzysz więcej wymagał przypominania. Gdyby jednak było inaczej, będę linkował do tej wypowiedzi i nazywał Towarzysza idiotą. Może to pomoże zapamiętać, to w końcu nie takie trudne :)
I co? Boi się Towarzysz czy nie? Biorąc pod uwagę, że obywateli uprawnionych do głosowania jest kilkudziesięciu, a w ankcie wzięło udział 14-ścioro (mniej nawet niż członków Parlamentu), to wyniki nispecjalnie mi cokolwiek na ten temat mówią :)
Wyznaniu Klubu? :D Jakie ono jest?
Nie słyszałem, żeby Św. Augustyn był zwiazany z taoizmem, islamem czy jakąkolwiek inną religią niż chrześcijaństwo.

Proszę się nie wykręcać. Proszę powiedzieć, czemu Towarzysz kłamał i kłamie? :)
Szanowny lord pozna historię parlamentaryzmu w Dreamlandzie i wtedy niech zadaje takie pytanka :)
Znam ją całkiem nieźle. Pytanie - i co z tego? Czy jeśt towarzysz na tyle ślepy, aby nie dostrzegać jak dogłębnie zmieniły się warunki w jakich operujemy? Że Dreamland niekoniecznie przypomina już to samo państwo, którym był w marcu, a co dopiero jeszcze wcześniej? Czy zdaje sobie Towarzysz sprawę, że pewne konstukcje mogą dawać różne wyniki przystawione do różnych warunków?

Polecam zastanowienie się nad tym. Może przemyśli Towarzysz jeszcze raz swoją postawę, zamiast zamykać się w dogmatach :)

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 12 sie 2016, 11:09
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze: Te zarzuty brzmią szczególnie śmiesznie w ustach monarchisty, który uważa wszystkich obywateli za zbyt głupich, aby mogli w pełni kontrolować swoje państwo, wybierając jego głowę :)
W odróżnieniu od dawnych monarchii europejskich, mikronauci nie rodzą się poddanymi króla.

Mają możliwość świadomego wyboru miejsca zamieszkania. Jeden wybierze monarchię z niewybieralnym monarchą, inny - republikę. Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy wszystko zrównywać z ziemię w imię jakiejś ideologicznej, oderwanej od naszych realiów mrzonki.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 12 sie 2016, 11:48
autor: RomanoPorfavor
Gaston de Senancour pisze:W odróżnieniu od dawnych monarchii europejskich, mikronauci nie rodzą się poddanymi króla. Mają możliwość świadomego wyboru miejsca zamieszkania. Jeden wybierze monarchię z niewybieralnym monarchą, inny - republikę.
A jeszcze inny zamieszka w monarchii, wniesie do społeczności swój wkład po czym uzna, że jednak woli żyć w republice - ale republice, wk tórej będzie znajdował się jego wkład. Proszę wyjrzeć ze swojej skorupy. Jesteśmy społecznością. żywą, aktywną społecznością. Społecznością, która może - jeżeli chce - się zmieniać.
Nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy wszystko zrównywać z ziemię w imię jakiejś ideologicznej, oderwanej od naszych realiów mrzonki.
Na moich ustach nieodmiennie gości uśmiech, gdy któryś z Towarzyszy używa niczym obelgi słowa "ideologia", samemu będąc okopanymi wokół ideologicznego dogmatu.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 12 sie 2016, 13:35
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Te zarzuty brzmią szczególnie śmiesznie w ustach monarchisty, który uważa wszystkich obywateli za zbyt głupich, aby mogli w pełni kontrolować swoje państwo, wybierając jego głowę :)
A my rozmawiamy tu o propozycjach monarchistów? "Demokraci" dreamlandzcy chcą mniej demokracji w społeczności tak "wielkiej", że z łatwością może ona rządzić się bezpośrednio.
PTR pisze:Specjalnie zatem dla Towarzysza powtórzę (bo wszystko było wspomniane wyżej, tylko że najwyraźniej nie potrafił tego Towarzysz przeczytać), co na ten temat sądzę: uważam, że każdy obywatel może zostać parlamentarzystą, ale nie każdy chce. Frekwencja w zakresie zgłaszania projektów, poprawek i ogólnej dyskusji pod projektami jasno wskazuje, że większość parlamentarzystów tą właściwą częścią legislacji nie jest zainteresowanymi. Nie dziwię się przy tym, że wielu do Parlamentu dołączyło, widząc w tym obecnie jedyną drogę aby mieć wpływ na legislację, chcąc wesprzeć swoje ugrupowanie i tak dalej.
To może by tak znieść Parlament, skoro on sam z siebie nie wnosi praktycznie żadnych projektów ustawodawczych? :)
PTR pisze:I co? Boi się Towarzysz czy nie?
A czego się tu bać? Komunizm w Królestwie to efemeryda.
PTR pisze:Biorąc pod uwagę, że obywateli uprawnionych do głosowania jest kilkudziesięciu, a w ankcie wzięło udział 14-ścioro (mniej nawet niż członków Parlamentu), to wyniki nispecjalnie mi cokolwiek na ten temat mówią :)
A w realu w sondażach wyborczych biorą udział miliony ankietowanych, bo inaczej wyniki sondażu byłyby bardzo zafałszowane? :D
PTR pisze:Nie słyszałem, żeby Św. Augustyn był zwiazany z taoizmem, islamem czy jakąkolwiek inną religią niż chrześcijaństwo.
Ale nie odpowiedział mi szanowny lord: czy Klub wyznaje jakąkolwiek religię? Bo mnie nie wydaje się. Klub to nie sekta ani nie wspólnota różańcowa, tylko partia polityczna, której członkowie mogą, ale nie muszą, być wyznawcami różnych religii.
PTR pisze:Znam ją całkiem nieźle. Pytanie - i co z tego? Czy jeśt towarzysz na tyle ślepy, aby nie dostrzegać jak dogłębnie zmieniły się warunki w jakich operujemy? Że Dreamland niekoniecznie przypomina już to samo państwo, którym był w marcu, a co dopiero jeszcze wcześniej? Czy zdaje sobie Towarzysz sprawę, że pewne konstukcje mogą dawać różne wyniki przystawione do różnych warunków?
A to, że obecny model dobrze funkcjonuje: cyrkulacja członków Parlamentu, sprawna, jest zagwarantowana i działa w praktyce, co zapobiega zatorom i zapewnia sprawność stanowienia prawa przez wszystkich zainteresowanych. Procedura wyborcza to zbędne ceregiele przy takiej kadencji, jaką proponuje KPD.

(-) Daniel książę von Witt

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 12 sie 2016, 18:13
autor: Piotr Novitius
Ciekawym rozwiązaniem byłoby rozwiązanie pośrednie między wyborami a "parlamentem dla zainteresowanych". Otóż można by wprowadzić mandaty w Parlamencie. Lordowie, którzy znaleźli się w Parlamencie Królewskim z obecnego systemu mieliby jeden mandat, a ci, którzy byli wybrani w wyborach (powiedzmy z 8) - na przykład dwa mandaty. Co sądzicie o takim pomyśle?

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 13 sie 2016, 12:08
autor: Gaston de Senancour
To również jakaś opcja. Podobnie jak idea drugiej (wyższej) izby, której członkowie pochodziliby z wyborów.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 13:53
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:A my rozmawiamy tu o propozycjach monarchistów? "Demokraci" dreamlandzcy chcą mniej demokracji w społeczności tak "wielkiej", że z łatwością może ona rządzić się bezpośrednio.
Zwracam uwagę, że próba podszywania się pod obrońcę demokracji przez Towarzysza jest równie wiarygodna co na przykład ja jako szlachcic bialeński.

Nasza społeczność jest średnia (na warunki mikronacyjne nawet duża). Oczywiście, że moglibyśmy rządzić się bezpośrednio - tylko że to jest rezygnowanie z kolejnego elementu typowego państwa, które staramy się tu symulować. Być może tak wygląda w oczach Towarzysza ewolucja do "post-mikronacji", że stopniowo będziemy likwidować wszystkie instytucje quasipaństwowe na rzecz rozwiązań dopasowanych do warunków internetowych - ale wydaje mi się to większym ciosem w istotę Dreamlandu niż choćby dążenie do zmian ustrojowych.
To może by tak znieść Parlament, skoro on sam z siebie nie wnosi praktycznie żadnych projektów ustawodawczych? :)
Wnosi. Należy go tylko ograniczyć do tej grupy, która jest zainteresowana faktycznym działaniem parlamentarnym.
A czego się tu bać? Komunizm w Królestwie to efemeryda.
A to z chęcią bym zweryfikował. Ile będzie musiało istnieć KPD w Królestwie, aby odszczekał Towarzysz te słowa? :)
A w realu w sondażach wyborczych biorą udział miliony ankietowanych, bo inaczej wyniki sondażu byłyby bardzo zafałszowane? :D
Przy naszych liczbach ogólnych obywateli, respondentów i braku jakiejkolwiek metodologii w doborze grupy nasze sondaże mogą być nawet mniej wiarygodne niż typowy sondaż internetowy w którym Korwin dostaje 43%. Bo w naszych warunkach brak kilku głosujących może całkowicie odwrócić wynik całej ankety. Nie przywiązywałbym się do niej :)
Ale nie odpowiedział mi szanowny lord: czy Klub wyznaje jakąkolwiek religię? Bo mnie nie wydaje się. Klub to nie sekta ani nie wspólnota różańcowa, tylko partia polityczna, której członkowie mogą, ale nie muszą, być wyznawcami różnych religii.
Cóż, dajcie mi znać, gdy znajdzie się pierwszy niechrześcijanin który zapisze się do Klubu "Św. Augustyna".
A to, że obecny model dobrze funkcjonuje: cyrkulacja członków Parlamentu, sprawna, jest zagwarantowana i działa w praktyce, co zapobiega zatorom i zapewnia sprawność stanowienia prawa przez wszystkich zainteresowanych.

Pocieszne. Ja sam nie spotkałem się jeszcze ze stwierdzeniem że "cyrkulacja" jest pozytywną cechą Parlamentu. Rozumiem, że idealny jest model, kiedy nowi mieszkańcy zgłaszają się, po jakimś czasie odpadają, potem zgłaszają się ponownie, albo w ich miejsce przychodzą jeszcze nowsi... Przyznam, że w tej mierze jestem bardziej konserwatywny niż Towarzysz, ceniąc w parlamencie stabilność, reprezentatywność (której obecnemu modelowi brakuje), pewna niezależność od dynamiki demograficznej...

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 14:01
autor: RomanoPorfavor
Piotr Novitius pisze:Ciekawym rozwiązaniem byłoby rozwiązanie pośrednie między wyborami a "parlamentem dla zainteresowanych". Otóż można by wprowadzić mandaty w Parlamencie. Lordowie, którzy znaleźli się w Parlamencie Królewskim z obecnego systemu mieliby jeden mandat, a ci, którzy byli wybrani w wyborach (powiedzmy z 8) - na przykład dwa mandaty. Co sądzicie o takim pomyśle?
Gaston de Senancour pisze:To również jakaś opcja. Podobnie jak idea drugiej (wyższej) izby, której członkowie pochodziliby z wyborów.
To model, który stosuje (stosowała? nie wiem jak jest obecnie) Surmenia. Wybory były przeprowadzane, każdy obywatel dysponował 3-ma głosami, które mógł oddać na kandydatów. Po zliczeniu głosów 100 mandatów było rozdzielanych między wszystkich kandydatów, proporcjonalnie do otrzymanych głosów.

Model nie najgorszy, mógłby się sprawdzić jako przejściowy - albo jako stały, jeżeli przypadłby społeczeństwu do gustu. Ma zalety obu modeli - dopuszcza każdego (bo wystarczy zagłosować na siebie, żeby być w Parlamencie), a jednocześnie daje głos tym, którzy nie chcą startować do parlamentu, ale chcą mieć wpływ na naszą rzeczywistość.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 17:12
autor: Piotr Novitius
Tyle, że ja nie miałem na myśli surmeńskiego systemu mandatowego (który notabene podobno nie funkcjonuje), tylko jedynie dwóch sytuacji - 1 mandat (dla każdego zainteresowanego) i 2 mandaty (dla wybranych w wyborach).

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 18:45
autor: SKorsakov
Szanowni Państwo,

Pozwólcie, że i ja wtrącę swoje trzy grosze. Może jako nowoprzybyły nie mam takiego doświadczenia jak Państwo, ale czytając powyższą dyskusję widzę pewien sposób który może zadowolić obie strony.

Co Szanowny Towarzysz Radziecki powiedziałby na wprowadzenie wyższej, wybieranej izby parlamentu? W ten sposób młodzież, taka jak ja, mogłaby rozbijać się w legislaturze "nabierając doświadczenia", jak powiedział to baron de Senancour, jednocześnie byłby bezpiecznik na tym w postaci demokratycznie wybieranego parlamentu.

Z wyrazami szacunku,
S. Korsakov

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 18:49
autor: Gaston de Senancour
A mnie bardziej interesuje, czy poza lordem-baronem Radzieckim ktoś jeszcze podziela jego wizję. Bo może być tak, że kilkanaście osób będzie teraz próbować ukontentować lorda, który rozgrywa własną partię.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 19:06
autor: Daniel von Witt
SKorsakov pisze:Co Szanowny Towarzysz Radziecki powiedziałby na wprowadzenie wyższej, wybieranej izby parlamentu? W ten sposób młodzież, taka jak ja, mogłaby rozbijać się w legislaturze "nabierając doświadczenia", jak powiedział to baron de Senancour, jednocześnie byłby bezpiecznik na tym w postaci demokratycznie wybieranego parlamentu.
Bezpiecznik istnieje dzisiaj w postaci królewskiego prawa do weta.

(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 14 sie 2016, 23:16
autor: RomanoPorfavor
Piotr Novitius pisze:Tyle, że ja nie miałem na myśli surmeńskiego systemu mandatowego (który notabene podobno nie funkcjonuje), tylko jedynie dwóch sytuacji - 1 mandat (dla każdego zainteresowanego) i 2 mandaty (dla wybranych w wyborach).
To rozumiem. Wskazałem model nieco zbliżony (i w mojej opinii - sensowniejszy niż prosta różnica 2-1, która miałaby bardzo niewielki wpływ na sytuację w Parlamencie).
Korsakow pisze:Co Szanowny Towarzysz Radziecki powiedziałby na wprowadzenie wyższej, wybieranej izby parlamentu? W ten sposób młodzież, taka jak ja, mogłaby rozbijać się w legislaturze "nabierając doświadczenia", jak powiedział to baron de Senancour, jednocześnie byłby bezpiecznik na tym w postaci demokratycznie wybieranego parlamentu.
Nie wiem co bym powiedział, bo bez bardziej konkretnego przedstawienia czym by się dwie izby różniły, jakie byłyby ich wzajemne uprawnienia, jak wyglądałby proces ustawodawczy - ciężko wyrazić opinię.
Gaston de Senancour pisze:mnie bardziej interesuje, czy poza lordem-baronem Radzieckim ktoś jeszcze podziela jego wizję. Bo może być tak, że kilkanaście osób będzie teraz próbować ukontentować lorda, który rozgrywa własną partię.
Każdy projekt i tak musiałby przejść przez istniejącą legislatywę, a możliwe że najpierw przez referendum - więc o ewentualnym poparciu bądź jego braku moglibyśmy się przekonać. O ile mi wiadomo, to jest parę osób pozytywnie nastawionych i jest parę osób broniących status quo. O ile mi wiadomo, rolą polityka jest przedstawiać pewną wizję i pewne propozycje. Rozumiem, że Towarzysz woli to wydanie, w którym polityk płynie jedynie z prądem powszechnej opinii? :)
Daniel von Witt pisze:Bezpiecznik istnieje dzisiaj w postaci królewskiego prawa do weta.
Ten bezpiecznik, w połączeniu z prawem do wydawania dekretów z mocą ustawy czyni Parlament konstytucyjnie zabawką w rękach monarchy. Wolałbym, żeby demokracja w tym kraju była czymś trwałym, a nie zależała od kaprysów panującego.

Re: [KURIER] Ciekawy parlament na ciekawe czasy

: 15 sie 2016, 09:13
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Ten bezpiecznik, w połączeniu z prawem do wydawania dekretów z mocą ustawy czyni Parlament konstytucyjnie zabawką w rękach monarchy. Wolałbym, żeby demokracja w tym kraju była czymś trwałym, a nie zależała od kaprysów panującego.
Szanowny lord nie potrafi chyba rozróżnić tyranii od monarchii. Jeśli przyjrzy się lord dekretom królewskim to zauważy, że dotyczą one albo spraw bezpośrednio związanych z działaniem samej instytucji monarchii, albo też tworzą porządek prawny pod działanie demokracji wtedy, gdy ona sama nie mogła działać. Monarcha działa na rzecz dobra wszystkich swych poddanych i aby to robić nie potrzebuje ograniczenia swych uprawnień, gdyż jego silna władza im służy, czego Dreamland.2016 jest przykładem.

(-) Daniel książę von Witt