Obawiam się, że mam w ostatnim czasie za mały poziom tolerancji i zacięcia do edukacji abym mógł podjąć głębszej dyskusji na ten temat. Dyskusja zresztą całkowicie się już rozjechała, bo gdzie Rzym (pozycja PL w gospodarce UE), gdzie Krym (bezpieczeństwo w Polsce) a gdzie Ryn (czynniki społeczno-gospodarcze które sprawiły, że 500+ okazało się przynajmniej umiarkowanym sukcesem). Jak poczuję się na siłach, aby wrócić do tematu to się odezwę.ABW pisze:A tak nie jest? Gdyby bylo inaczej, to gawiedź nie poleciałaby na "darmowe" 500+.
Konsumencki patriotyzm - tak czy nie?
- RomanoPorfavor
- Posty: 3638
- Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
- NIM:
- Kontakt:
Re: Konsumencki patriotyzm - tak czy nie?
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)
-
Maciej Kamiński
- Posty: 215
- Rejestracja: 20 sty 2016, 17:33
- NIM:
- Kontakt:
Re: Konsumencki patriotyzm - tak czy nie?
Gawiedź nie poleciała na to dlatego, że uważa państwowe za lepsze, tylko dlatego, że uważa trochę więcej dytków w portfelu za lepsze niż ich brak.ABW pisze:A tak nie jest? Gdyby bylo inaczej, to gawiedź nie poleciałaby na "darmowe" 500+.PTR pisze: Jeżeli ktoś stwierdza, że obecnie w tym kraju dominuje pogląd, że "państwowe jest dobre, a prywaciarz zawsze kradnie i chciałby ludzi pod płotem zostawić", no to sorry, mogę powiedzieć tylko
To zdanie z początku trzeba by nieco zmodyfikować. "Prywaciarz zawsze kradnie i chciałby ludzi pod płotem zostawić, a państwowe jest jeszcze gorsze, z tym to lepiej w ogóle w reakcje się nie wdawać". Treść nieco bliższa prawdzie o stereotypie.
Bialeńczyk od urodzenia.
- Daniel von Witt
- Posty: 13223
- Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
- Numer GG: 41404078
- NIM: 877416
- Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
- Kontakt:
Re: Konsumencki patriotyzm - tak czy nie?
Konsumencki patriotyzm ma spore znaczenie - kupowanie tego, co polskie lub co wytworzyli Polacy przekłada się bezpośrednio na poziom życia w Polsce i jej dobrobyt.
(-) Daniel książę von Witt
Ogromnie, tylko polskie władze musiałyby porzucić ideologię wolnego rynku. Aby to uzasadnić weźmy przykład Niemiec z XIX wieku i współczesnych. Przed grubo ponad 100 laty gospodarka jeszcze rozdrobnionych Niemiec była słabsza od brytyjskiej, dlatego też m.in. za sprawą Friedricha Lista został zawiązany Niemiecki Związek Celny broniący słabszą gospodarkę niemiecką przed zalewem produktów z silniejszej gospodarki brytyjskiej. Tak więc ci, co byli słabsi ustanowili bariery handlowe i postawili na rozwój swojego gorszego przemysłu - mimo, że ich produkty były gorszej jakości postanowili je chronić, aby mogły stać się lepsze. Powodowało to, że kupujący musieli często kupować rodzime produkty, wspierając rozwój rodzimego przemysłu, który bezpośrednio prowadził do podnoszenia jakości tych wyrobów i wzrostu zamożności w Niemczech. W ten sposób - dzięki protekcjonizmowi, a nie wolnemu rynkowi, Niemcy stały się czołową gospodarką świata. Nawet dzisiaj, w wolnorynkowej dogmatycznie UE stosują "zakazany" protekcjonizm - przykładem jest chociażby ostatnia medialna sprawa płacy minimalnej dla pracowników przewoźników zagranicznych, głównie polskich. Dzisiaj Niemcy, jako silni reklamują wolny rynek słabszym (to samo zrobiłaby Wielka Brytania wobec Niemiec w XIX wieku, gdyby mogła), na czym zyskują Niemcy, a tracą słabsi. Polska się na to nabrała, dlatego dziś nie kupimy nigdzie polskiego samochodu czy telewizora, tylko niemieckie odpowiedniki, a później dziwimy się, czemu Polska jest biedniejsza od Niemiec. Warto tu też dodać, że kiedy Europę dzieliła żelazna kurtyna i przeciętny Polak nie myślał o wolnym handlu europejskim to jednak polskie produkty z powodzeniem konkurowały na zachodzie. W środku komunizmu.ABW pisze:Czy i jak bardzo może to wpłynąć na rozwój polskiej gospodarki?
To zależy od konsumenta.Fiodor Swirydiuk pisze:Mnie tam nie interesuje czy produkt jest Polski czy z innego kraju. Produkt jak produkt - liczy się jakość.
Ze świrem w Ministerstwie Obrony Narodowej, który winę za holokaust Polaków na Wołyniu zwala na Rosjan, bo gnojenie (prowokowanie?) Rosji jest po linii amerykańskiej strategii, to Polska sobie bezpieczeństwa na granicy od Mierzei Wiślanej po Tarnicę nie zapewni.Fiodor Swirydiuk pisze:Także tego, Polska to nawet sobie renomę bezpieczeństwa wypracowała (a złośliwi dalej narzekają na Macierewicza).
(-) Daniel książę von Witt
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość