Strona 2 z 2

Re: Witam,

: 28 lip 2016, 11:59
autor: Torkan Ingawaar
Mam nadzieję, że zbyt wiele kapitału nie wyprowadzi w ręce podmiotów zagranicznych :)
Według danych KSI w naszym systemie znajduje się prawie 113 milionów dreamów. Tymczasem moje skromne zasoby mieszczą się w kwocie niespełna 200 tys dreamów. Tak więc bym się o to nie obawiał. :)

Torkan ma fajny pomysł, aż się chce założyć jakiś kantorek.
Jeśli będzie taka techniczna możliwość (jakieś skrypty integracyjne do CBD) chciałbym rozpocząć w przyszłości prowadzenie bardziej zautomatyzowanej wymiany walutowej. Jednakże do tego potrzeba rezerw zarówno w libertach, jak i w dreamach, dlatego też prowadzę sprzedaż naszej waluty po tak niskiej cenie.

Re: Witam,

: 28 lip 2016, 16:47
autor: Daniel von Witt
Fiodor Swirydiuk pisze:Ja miałem pomysł aby zrobić coś ala waluta mikroświatowa o wartości 1000 postów, a wszystkie waluty byłyby oceniane względem ilości postów w miesiącu.
A jak to się ma do prawa popytu i podaży? W przypadku aktywności jest nawet logiczne, że jesteśmy w stanie za nią więcej zapłacić, kiedy występują jej braki, a cena za aktywność spada, gdy jej ilość drastycznie wzrasta. W dodatku nie wiem, dlaczego wolumen liczby postów (najprostszego miernika do określania aktywności) miałby decydować o wartości waluty danego państwa. Przykładowo ja oceniam wartość liberta na podstawie tego, że: ciągle się go dodrukowuje, w Sarmacji są wysokie podatki i opłaty, Sarmacja co jakiś czas zmaga się z widmem bankructwa. To słabiutka waluta. Dream jest mocniejszy w porównaniu z libertem.
Ivo pisze:Już prędzej napisałbym (gdyby mi się chciało) bazar na którym można by było wystawić oferty kupna lub sprzedaży waluty wraz z ceną i niech się zaintersowani dogadują lub nie. Mam bowiem wrażenie, że taki libert w stosunku do dreama nie jest wart tyle ile postów naklepali Sarmaci, a tyle ile pan von Witt lub Torkan jest skłonny zań zapłacić w dreamach.
To jest właściwe moim zdaniem podejście: rynek, na którym kupujący i sprzedający umawiają się co do ceny waluty. I np. Pan przychodzi i chce kupić dreamy po cenie 1 libert = 4 dreamy, ale ja wtedy mówię np. "wasz kraj bankrutuje, ciągle wszystkich opodatkowuje, drukuje liberty - to za duże ryzyko dla mnie, abym kupił liberty po tak wysokiej cenie, dlatego proponuję 2 liberty za 1 dreama". Uczestnicy takiego rynku sami podejmowaliby decyzje na podstawie swych przeczuć i wiedzy o gospodarce danego państwa, a nie o tym, jak bardzo jest ono gadatliwe.

(-) Daniel książę von Witt

Re: Witam,

: 28 lip 2016, 16:55
autor: Angus Kaufman
Ivo pisze:[....] w ogóle widzę, że w Dreamlandzie nadal "wersal, panie". [...] Obiecuję być grzeczny i wyjątkowo międzynarodowy.
Widać, że Obywatel dopiero wydostał się ze schronu przeciwatomowego. Wojna dawno się skończyła, leśne bandy renegatów i karłów reakcji - rozbite, a promieniowanie wróciło do poziomu pozwalającego na półgodzinne spacery po wyznaczonej zonie. No i dżojstiki wyszły z użycia.

Olej cały świat, zostań z nami. Bądź twardy, jak przed dwudziestką, gdy mogłeś to robić dłużej niż dwie minuty.

A teraz, za nieśmiertelnym Maurice'em Williamsem, wszyscy razem. Stay!

Re: Witam,

: 28 lip 2016, 17:30
autor: Chamberlain
Serdecznie witam Pana w Królestwie.

Re: Witam,

: 28 lip 2016, 18:08
autor: Gaston de Senancour
Salut!

Widzę, że jest Pan doświadczonym weteranem - mam tylko nadzieję, że nie zblazowanym - więc zachęcam do aktywnego udziału w dyskusjach na forum.