Strona 2 z 2

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 14 lip 2016, 18:13
autor: RomanoPorfavor
Co do partiii - bardzo typowa jak na pierwszy projekt polityczny :)

Widać mocne natchnieniem realem (programowy antykomunizm, niczym nieumocowany w naszej rzeczywistości), typowy dla debiutantów zauroczenie "absolutyzmem dobrego monarchy". Cieszy postawa antyimperialistyczna, nawet jeżeli jest z narodowych, a nie komunistycznych pozycji. Zaskoczeniem jest tu popieranie

Jednym słowem - oczywiście projekt nie ma szans powodzenia, ale życzę zdobywanie doświadczenia, dojrzewania politycznego i rzeczowej ewolucji poglądów.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 14 lip 2016, 18:20
autor: Winicjusz Stary
Towarzyszu Radziecki,

Ja rozumiem, że masz ogromną wiedzę na temat polityki, ale żebyś tłamsił tego typu działalność w zarodku?

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 14 lip 2016, 18:28
autor: RomanoPorfavor
Winicjusz Stary pisze:Ja rozumiem, że masz ogromną wiedzę na temat polityki, ale żebyś tłamsił tego typu działalność w zarodku?
A czy ja tłamszę? A niech działa! Widzę nawet przestrzeń do taktycznych sojuszy (aż mi się przypominają dawne koalicje w Sarmacji między wandejskimi komunistami a tow. Swarzewskim i jego narodowcami, sojusz ekstremów najleprzy).

Napisałem tylko, że dla sukcesu tej partii nie widzę politycznej przestrzeni. Większość Dreamlandczyków, nawet zaangażowanych to w ten czy inny sposób outsiderzy - widać to po tym, że choć sporo osób się deklarowało do augustynistów, to jako partia się nie sformalizowali - a w praktyce parokrotnie mieliśmy już mniej lub bardziej polityczne starcia między nimi. Czy komuś się będzie chciało zaangażować w coś tworzonego przez innych? To jest chyba najtrudniejsze wyzwanie w mikronacjach.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 14 lip 2016, 18:44
autor: Winicjusz Stary
Towarzyszu Radziecki,

Ja rozumiem, że chciałbyś widzieć polityczną przestrzeń dla kogoś, ale po co to oznajmiać jako poseł? Czy nie myślał, Szanowny poseł Radziecki, aby tego typu opinie obwieszczać w gazecie, na przykład tej, która należała do niejakiego towarzysza de Brolle?

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 14 lip 2016, 18:47
autor: RomanoPorfavor
Winicjusz Stary pisze:Ja rozumiem, że chciałbyś widzieć polityczną przestrzeń dla kogoś, ale po co to oznajmiać jako poseł? Czy nie myślał, Szanowny poseł Radziecki, aby tego typu opinie obwieszczać w gazecie, na przykład tej, która należała do niejakiego towarzysza de Brolle?
Żeby napisać artykuł do Kuriera z pełną analizą obecnej sceny politycznej... hm, jest to pomysł. Zobaczymy, czy mnie jakowaś wena natchnie.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 11:42
autor: Daniel von Witt
Jak mają się sprawy i z tym projektem politycznym? Drgnęło coś do przodu? :)

(-) Daniel książę von Witt

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 12:05
autor: Hewret Monderski
Fiodor Swirydiuk pisze:Narodowa Demokracja to Narodowy Socjalizm z przykrywką liberalnej ekonomii. Nie.
Mylisz nacjonalizm ze skrajnym nacjonalizmem, czyli z nazizmem, a to bardzo niedobrze.
A nie są to też tożsame ideologie.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 12:29
autor: RomanoPorfavor
Hewret Faradobus pisze:Mylisz nacjonalizm ze skrajnym nacjonalizmem, czyli z nazizmem, a to bardzo niedobrze.
A nie są to też tożsame ideologie.
Ta różnica w tożsamości polega na tym, że skrajny nacjonalista będzie gazował żydów i murzynów, zwykły ich pobije, a umiarkowany patriota - tylko opluje?

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 12:31
autor: Torkan Ingawaar
PTR pisze: Rozumiem, że ta różnica w tożsamości polega na tym, że skrajny nacjonalista będzie gazował żydów i murzynów, zwykły ich pobije, a umiarkowany patriota - tylko opluje?
W tym kontekście bardziej Żydów niż żydów.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 12:37
autor: Hewret Monderski
PTR pisze:
Hewret Faradobus pisze:Mylisz nacjonalizm ze skrajnym nacjonalizmem, czyli z nazizmem, a to bardzo niedobrze.
A nie są to też tożsame ideologie.
Ta różnica w tożsamości polega na tym, że skrajny nacjonalista będzie gazował żydów i murzynów, zwykły ich pobije, a umiarkowany patriota - tylko opluje?
Niekoniecznie musi być tak. W sumie tutaj możemy tylko gdybać, przywoływać teorię i założenia danej ideologii. Ale nie wiemy w jakich sytuacjach dane programy się sprawdzą.
Może być tak, że nazista będzie dążył do eksterminacji innych narodowości - gdyż takie będą mu przeszkadzać, a swój naród uważać za świętość; "zwykły" nacjonalista będzie "pilnował", aby mniejszości narodowe nie narzucały swoich praw większości, a patriota będzie dbał o historię, pamięć swojego narodu, o wzajemne poszanowanie, z tymże nie będzie używał żadnych środków powszechnej przemocy. A jeśli zajdzie taka potrzeba, to stanie z karabinem w ręku w obronie własnej ojczyzny, nawet jeśli miałby bronić w tym mniejszości narodowych.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 13:02
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Ta różnica w tożsamości polega na tym, że skrajny nacjonalista będzie gazował żydów i murzynów, zwykły ich pobije, a umiarkowany patriota - tylko opluje?
Do komunistów też to pasuje, nieprawdaż? Tylko proszę tu nagle nie wyskakiwać, że mikronacyjny komunizm to nie to samo co realny, i inne takie, bo jeśli tak, to po co oczerniać nacjonalistów gazowaniem kogokolwiek?

(-) Daniel książę von Witt

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 20 lip 2016, 13:04
autor: RomanoPorfavor
Zbitka "żydów i murzynów" użyta jako odpowiednik [tu wstaw grupę etniczną].
Hewret Faradobus pisze:Niekoniecznie musi być tak. W sumie tutaj możemy tylko gdybać, przywoływać teorię i założenia danej ideologii. Ale nie wiemy w jakich sytuacjach dane programy się sprawdzą.
Widzę, ze zbliżasz się do faktycznego rozdźwięku między ruchem i ideologią - co jest prawdą, bo zawsze oddziaływują na siebie pośrednio. Problem jest taki, że to nie usprawiedliwia ani jednego, ani drugiego. A nacjonalizm jest nie do obrony na żadnym z tych dwóch pól.
Może być tak, że nazista będzie dążył do eksterminacji innych narodowości - gdyż takie będą mu przeszkadzać, a swój naród uważać za świętość; "zwykły" nacjonalista będzie "pilnował", aby mniejszości narodowe nie narzucały swoich praw większości, a patriota będzie dbał o historię, pamięć swojego narodu, o wzajemne poszanowanie, z tymże nie będzie używał żadnych środków powszechnej przemocy. A jeśli zajdzie taka potrzeba, to stanie z karabinem w ręku w obronie własnej ojczyzny, nawet jeśli miałby bronić w tym mniejszości narodowych.
Piękna laurka. Tyle, że rzeczywistość ją brutalnie weryfikuje.

Mamy Sebę - działacza ONR. Na codzień zwykły chłopak, a w organizacji robi sporo dobrego - z kolegami odmalowują płoty zabazgrane grafitti, jeżdżą na obozy harcerskie, trochę bawią się w rekonstrukcję historyczną. Na manifestacjach hajluje z resztą i krzyczy "śmierć pedałom".

Mamy (cofamy się w czasie o kilkadziesiąt lat) Mariana, zwykły gospodarz ze wsi, porządny, dusza człowiek, polityką w sumie się nie przejmuje, choć za patriotę się uważa. W sumie ciężko dociec, dlaczego pewnego dnia z kilkoma innymi ze swojej wsi zabrali ze wsi kilka Żydówek do pracy w polu, po czym, po skończonej robocie, zgwałcili je i zabili.

To może Tomek - niezły student z większego miasta, ale bez przesady, normalny, głosuje na PO więc żadne tam pisowskie brednie - co nie przeszkadza mu w domu przy kompie pisać zabawnych komentarzy, o tym, że do kozojebców trzeba strzelać na granicach, bo jak przyjdą to będą gwałcić białe kobiety i zrobią kalifat.

I tak dalej i tak dalej. Oczywiście można dopasowywać metki, ale obawiam się, że nie zawsze będą pasować. A na pewno nie powiedzą nam nic o zjawisku jakiego doświadczamy. Zjawisku, w którym przejście od szanowania pamięci historycznej do chwalenia Holocaustu nie jest stopniowe. Gdzie przemoc nie jest kwestią wypracowywanej przez lata nienawiści podpartej ideologiczną podbudową, ale nagłym ujawnieniem się wcześniej wypartych tendencji. Nie da się sprowadzić problemu przemocy do powiedzenia "to nie my, to ci bardziej radykalni, faszyści, my jesteśmy porządni polscy patrioci".

Aby zniknęła przemoc narodowościowa i rasistowska to nacjonalizm - każdy, nawet najbardziej "umiarkowany", musi zostać całkowicie wykorzeniony.

Re: Narodowo-Demokratyczna Partia Dreamlandu

: 21 lip 2016, 08:41
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Do komunistów też to pasuje, nieprawdaż? Tylko proszę tu nagle nie wyskakiwać, że mikronacyjny komunizm to nie to samo co realny, i inne takie, bo jeśli tak, to po co oczerniać nacjonalistów gazowaniem kogokolwiek?
Wydaje mi się, że obracanie w tym momencie argumentu nie bardzo ma sens, poza pozbawioną treści erystyką. Nie zauważyłem, żeby dla odmiany polskimi ulicami chodzili komuniści z zamiarem spuszczenia wpierdolu jakimś kapitalistom. Podczas gdy komunizm ogranicza się do kilkunastu zagubionych działaczy, nacjonalizm siedzi w parlamencie, maszeruje ulicami i na tych ulicach napada na ludzi, a internet wykorzystuje do wylewania rasistowskiego szamba gdzie tylko się da. Nie ma tu równowagi i nie ma tu nawet porównania.

Poza tym różnica jest taka, że raczej nie usłyszeliście ode mnie tłumaczenia "to nie ja, to radykalni komuniści chcą strzelać w tył głowy". Mieliśmy już tą rozmowę - z Towarzyszem i z tow. Senancourem.