Strona 2 z 2

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 09:46
autor: Daniel von Witt
Od razu stawia lord warunki. A kto teraz zabrania lordowi zająć się prowincją? Czy wszyscy jej obywatele nie mogą już tego robić? Czy Wicekról nie może dla lorda stworzyć stanowiska bez tytułu arysokratycznopodobnego? Ruszyć tyłki można bez panowania nad całą prowincją i bez stawiania Królestwu Scholandii warunków, że będzie się jej szefem, jeśli ona zrezygnuje z wymogu by ten szef nazywał się tak jak wynika to z traktatów.

(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 09:51
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Od razu stawia lord warunki. A kto teraz zabrania lordowi zająć się prowincją? Czy wszyscy jej obywatele nie mogą już tego robić? Czy Wicekról nie może dla lorda stworzyć stanowiska bez tytułu arysokratycznopodobnego? Ruszyć tyłki można bez panowania nad całą prowincją i bez stawiania Królestwu Scholandii warunków, że będzie się jej szefem, jeśli ona zrezygnuje z wymogu by ten szef nazywał się tak jak wynika to z traktatów.
Była mowa o naborze na szefa więc mówiłem o warunkach zostania szefem. Działam, jeżeli towarzysz zauważy również szefem nie będąc. Jeżeli tow. Mat Max będzie poszukiwał współpracowników - również jestem do dyspozycji. A że towarzysz byłby w stanie dla władzy się sprzedać bez żadnych warunków i oburza towarzysza, że ktoś ma jakieś wymogi dot. wykonywania przez siebie pracy to już towarzysza problem. Na "śmieciówce" (tj. na arystokratomonarchicznym stanowisku) pracować nie będę, bo mam swoją robotniczą godność.

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 10:09
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Działam, jeżeli towarzysz zauważy również szefem nie będąc. Jeżeli tow. Mat Max będzie poszukiwał współpracowników - również jestem do dyspozycji.
Tzn. jak drogi lord działa w prowincji? Wykonywanie herbów jest obowiązkiem Sekretarza Heroldii, a więc stanowiska federalnego. Co lord robi w prowincji?
PTR pisze:A że towarzysz byłby w stanie dla władzy się sprzedać bez żadnych warunków i oburza towarzysza, że ktoś ma jakieś wymogi dot. wykonywania przez siebie pracy to już towarzysza problem. Na "śmieciówce" (tj. na arystokratomonarchicznym stanowisku) pracować nie będę, bo mam swoją robotniczą godność.
Ohoho, dobry żart z tym zaprzedaniem się dla władzy :) Drogi lord stwierdza więc, że nie kiwnie palcem, jeśli urząd Wicekróla nie zmieni nazwy np. na urząd Przodownika Pracy? :) Przecież to takie niekomunistyczne. Albo praca na rzecz dobra wspólnego, albo kapitalistyczny indywidualizm. Hmm?

(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 12:00
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze: Tzn. jak drogi lord działa w prowincji? Wykonywanie herbów jest obowiązkiem Sekretarza Heroldii, a więc stanowiska federalnego. Co lord robi w prowincji?
Nie, wykonywanie herbów nie jest obowiązkiem Sekretarza Heroldii. W szczególności herbów miejscowości. Polecam lekturę dekretu, który określa działanie Heroldii.
PTR pisze:Drogi lord stwierdza więc, że nie kiwnie palcem, jeśli urząd Wicekróla nie zmieni nazwy np. na urząd Przodownika Pracy? :) Przecież to takie niekomunistyczne. Albo praca na rzecz dobra wspólnego, albo kapitalistyczny indywidualizm. Hmm?
Jest doktor w swoich wywodach bardzo pocieszny. Niestety, powtarzenie po raz enty takiej dyskusji nie ma specjalnie walorów rozrywkowych, nie prowadzi do niczego konstruktywnego - a za prowadzenie terapii psychiatrycznej mi nie płacą :) Tak więc na tym dyskusję z doktorem kończę - i czekam, bo może Towarzysz Wicekról się zdecyduje do niej odnieść, jak będzie tu przelotem zaglądał.

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 12:03
autor: Daniel von Witt
Wciąż jestem ciekaw co lord robi w prowincji poza herbami?

(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 12:06
autor: RomanoPorfavor
Daniel von Witt pisze:Wciąż jestem ciekaw co lord robi w prowincji poza herbami?
Doktor odpalił Senankur mode? Czy tylko nie przelogował się między kontami?

Siedzę. Dzielę się gnomimi archiwami i dbam o gnomie dziedzictwo narodowe. Niewiele więcej mogę - w końcu Scholandia to domena biurokratów i formalistów, więc bez papierka ani rusz. Co jakiś czas wykopuję (albo detonuję) stare miny pozostałe po ofensywie na Ryży Zdrój.

A co?

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 12:17
autor: Daniel von Witt
PTR pisze:Doktor odpalił Senankur mode? Czy tylko nie przelogował się między kontami?
Lord się tu kręci, więc po prostu pytam. Nie chciałbym, aby pytanie "co robisz?" stało się nagle wyrzutem "nic nie robisz!". Zwykła ciekawość.

(-) Daniel książę von Witt
Premier Rządu Królewskiego

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 14 cze 2016, 18:16
autor: Polyna
Lepiej się słuchajcie towarzysz Radzieckiego – bo jak każecie pracować mu na śmieciówce to wywiesi flagi koloru alizarynowego a wy będziecie wszyscy mówić że to podobno niemożliwe…

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 15 cze 2016, 21:29
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze:Ja z chęcią bym się zajął prowincją, pod warunkiem że nie będę musiał nosić miana Wicekróla (ani innego arystokratycznopodobnego). Prawdopodobnie z korzyścią dla obu stron - nisko urodzony na na takim stanowisku byłby z pewnością ujmą dla wszystkich szlachtów i arystokratów.
O ile mi wiadomo Scholandia pozostała przy formie monarchicznej, Król Dreamlandu nosi tytuł Króla Scholandii, a nie Sułtana, Prezydenta czy Sekretarza Generalnego. Podoba mi się ta konsekwencja w walce o własny światopogląd - nawet jeśli z gruntu fałszywy - ale zabrakło tutaj logiki.

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 15 cze 2016, 22:34
autor: RomanoPorfavor
Gaston de Senancour pisze:
O ile mi wiadomo Scholandia pozostała przy formie monarchicznej, Król Dreamlandu nosi tytuł Króla Scholandii, a nie Sułtana, Prezydenta czy Sekretarza Generalnego. Podoba mi się ta konsekwencja w walce o własny światopogląd - nawet jeśli z gruntu fałszywy - ale zabrakło tutaj logiki.
O ile mi wiadomo, wszystko można zmienić. Zwracam uwagę jednak, że chwilowo w tym wątku nie postulowałem zniesienia monarchii w Scholandii (choć nie miałbym nic przeciwko), a jedynie stworzenie funkcji zarządcy prowincji bez monarchicznych konotacji - ale nie muszą być - póki co - komunistyczne. Może być to Premier, Gubernator, Konsul czy inny Wakuu [1]. Dziwię się, że akurat towarzysz się dziwi- podejrzewam, że gdyby formalna nazwa funkcji była by np. Pierwszy Sekretarz, Komisarz Ludowy albo Ciota Narodu [2] to nie brałby towarzysz pod uwagę wzięcia na siebie tej funkcji.

[1] Swego czasu szef prowincji Sclavinia w Sarmacjii otrzymał nazwę Wakuu, która nie kojarzyła się nikomu z niczym, nie wiązała się z żadną tradycją i była głównie dziełem przypadku. Nie przetrwała za długo.
[2] W Gnomii, w końcowym okresie władzę z rąk nieobecnego Prezydenta Rady Ludowej oraz Matki Narodu przejął Stryj Narodu (albo Wuj Narodu, nie jestem pewien).
[/justify]

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 16 cze 2016, 18:03
autor: Gaston de Senancour
PTR pisze:Zwracam uwagę jednak, że chwilowo w tym wątku nie postulowałem zniesienia monarchii w Scholandii (choć nie miałbym nic przeciwko), a jedynie stworzenie funkcji zarządcy prowincji bez monarchicznych konotacji - ale nie muszą być - póki co - komunistyczne
Miło z Pana strony.

A najlepiej zrobić ze Scholandii drugi Trizondal: rozmyć/wypłukać każdy element, który stanowi o charakterze miejsca. A potem, gdy w ciągu kwartału wszyscy mieszkańcy zostaną już prezydentami i wiceprezydentami, popadając ostatecznie w nieuchronną apatię, przetransferować się do kolejnego "monarchofaszystanu" i ponownie bajać o republikach, ścinając głowy tym, dzięki którym państwo w ogóle przetrwało.

Scholandia potrzebuje lidera, a nie kolejnej pierdoły, wandejskiej czy bialeńskiej, która będzie snuć ideologiczne bajki o równości. Nie ma żadnej równości - są jedynie kompetencje i talenty, których czasem po prostu brakuje. Nie zmieni się tego żadnym egalitarnym projektem ustrojowym.

Jeśli ktoś nie ma czasu lub nie potrafi napisać strony, przygotować projektu ustawy czy zorganizować sensownego wydarzenia angażującego istotny procent mieszkańców prowincji, może odłożyć swoje słuszne poglądy na półkę.

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 16 cze 2016, 21:35
autor: RomanoPorfavor
Gaston de Senancour pisze:A najlepiej zrobić ze Scholandii drugi Trizondal: rozmyć/wypłukać każdy element, który stanowi o charakterze miejsca. A potem, gdy w ciągu kwartału wszyscy mieszkańcy zostaną już prezydentami i wiceprezydentami, popadając ostatecznie w nieuchronną apatię, przetransferować się do kolejnego "monarchofaszystanu" i ponownie bajać o republikach, ścinając głowy tym, dzięki którym państwo w ogóle przetrwało.
PS. TAK BĘDZIE.
Scholandia potrzebuje lidera, (...)
Obawiam się, że Armin (chlip) już nie wróci. Trzeba się nastawić na Przemysława Przybyła.
Jeśli ktoś nie ma czasu lub nie potrafi napisać strony, przygotować projektu ustawy czy zorganizować sensownego wydarzenia angażującego istotny procent mieszkańców prowincji, może odłożyć swoje słuszne poglądy na półkę.
Fantastyczne! To kiedy towarzysz powędruje na półkę, albo zostanie nowym Gauleiterem?

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 26 cze 2016, 18:44
autor: Edward Ebruz
Sygnalizuję, że śledzę wątek. W najbliższym czasie - tydzień, maksymalnie dwa - chciałbym podjąć decyzję w sprawie nowego Wicekróla.

  • E II

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 13 lip 2016, 16:30
autor: Aleksandra_Dostojewska
Wasza Wysokość! Obywatele!

Jestem gotowa do podjęcia tej trudnej, ale wspaniałej pracy, która spoczywa na barkach Wicekróla.
Mam pomysł na Scholandię i chcę go w pełni zrealizować.

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 13 lip 2016, 16:38
autor: Chamberlain
A.DostojewskaSwarzewska pisze:Mam pomysł na Scholandię i chcę go w pełni zrealizować.
Można wiedzieć, jaki to pomysł?

Re: Scholandia po przyłączeniu

: 13 lip 2016, 16:50
autor: Aleksandra_Dostojewska
Chamberlain pisze:
A.DostojewskaSwarzewska pisze:Mam pomysł na Scholandię i chcę go w pełni zrealizować.
Można wiedzieć, jaki to pomysł?
Oczywiście, niebawem postaram się przygotować pisemny Plan Rozwoju Scholandii.