karol flibustier pisze: ↑17 maja 2025, 18:00
Ale skoro to świeżynka, bo nie ma oznak, ze to ktoś kryjący się pod innym nickiem, to... , jak mamy młodzież wychowywać bez wyjaśniania jej istoty rzeczy? No sorry, staż nakłada też obowiązek służenia młodym.
Uczy, bawi i wychowuje?

. Trochę to przesada. Po pierwsze uzasadnione są podejrzenia, że kto inny jest autorem oświadczenia, bynajmniej nie z uwagi na płeć podpisującego, lecz z uwagi na treść. Każdy tutaj ma pewnie silne typy, całkiem możliwe, że zbieżne. Po drugie całe to oświadczenie świadczy o tym, że autorka (pomijając już czy z czyjeś inspiracji czy nie) chęć zaistnienia stawia ponad elementarne zasady savoir vivre. Po trzecie, jak już wspominałem wyżej, autorka nie ma żadnej legitymacji poza własnym przekonaniem do działania w imieniu Baridasu. Po czwarte, co już jest trochę bekowe - swoje oświadczenie skierowała do Księstwa Sarmacji, którego jest zresztą obywatelką, a nie do nas. Nie ma więc żadnych podstaw żeby się do tego odnosić.
Z tego też względu w całej rozciągłości podtrzymuję moje wcześniejsze zdanie. To scena z cyklu ktoś się wyrzygał w dystyngowanym towarzystwie, ale nawet nie na nasze buty. Można się uśmiechnąć, dowcipnie skomentować, ale ogólnie o to chodzi, żeby gość poszedł rzygać gdzie indziej. Tutaj zresztą widzimy swoistą schizofrenie związaną z tym, że większość sarmatów działa w kilku krajach. Państwo podpisuje z nami traktat, a randomowy obywatel żąda petraktowania również z nim. To jest ten folklor, ezgotyczny z naszej perspektywy.
Nie ma podstaw żeby się oficjalnie odnosić, ale pani Radziwiłówna zapewniła nam dobrą oglądalność w mikroświecie, więc można przy tej okazji pewne kwestie wyjaśnić - na potrzeby społeczności międzynarodowej, a nie samozwańczej uzurpatorki.
Otóż, Awara Południowa została odkupiona przez Scholandię od Baridasu, a zapłatą była wyspa Melena. Proszę spojrzeć na mapy, wszędzie Melena jest przypisana Baridasowi. Potem, w 2014 roku, sarmaccy awanturnicy z Michasiem na czele ogłosili zbrojne zajęcie Awary Płd., co zresztą jest przyczyną braku relacji dyplomatycznych przez minione lata pomiędzy naszymi krajami. Następnie, przy utworzeniu Unii Awara Płd. została przekazana pod opiekę Unii - przy czym co warte podkreślenia, bynajmniej ten traktat nie wskazywał na to, że Awara Płd. należała do Baridasu. Była to zagrywka mająca na celu uniknięcia wewnątrz UNP tarć inspirowanych przez Sarmację. Niemniej, biorąc pod uwagę, że Baridas dośc szybko Unię zdradził, to nawet gdyby miał jakiekolwiek hipotetyczne prawa do Awary Płd., to się ich skutecznie wyzbył. Prościej się już tego chyba nie da wyłożyć, ale nie wątpię, że nadal będziemy celem inspirowanych ataków czynionych przez różnej maści przebierańców.
Nie powiem, chyba trudno o lepszy dowód odrodzenia dreamlandzkiej potęgi, bo liczenia postów raczej nikt z nas aż tak na serio nie tratuje.
Na marginesie, pewną ciekawostkę stanowi to, że sarmacki atak na Awarę Płd. motywowany był rzekomym brakiem władz i państwowości Scholandii, co sprawia, że działania pani Radziwiłównej, niewątpliwie niemającej potrzeby ustalenia choć podstawowych faktów, jawią się jako dobry dowcip ze strony faktycznego inspiratora.
I serio, już więcej, nawet nieoficjalnie jak teraz, nie zamierzam się do tego odnosić. Jeśli ktoś czuje niedosyt, to niech napastuje mnie na discordzie.