Strona 2 z 2

Re: Rewolucja Luindorska

: 4 sty 2022, 22:57
autor: Oskar ben Grozny Witt
Ten post będzie moim 1000 na tym forum. Z tej okazji, chcę podnieść całą tę wypowiedź do rangi dla mnie szczególnej.

Obserwowałem działalność pieska Leszka od prawie początków jego aktywności w Królestwie. Ba! Przez pewien czas był nawet moim mikronacyjnym ojcem. Na szczęście uciekłem od tej walniętej rodzinki na rzecz mojego aktualnego taty - Daniela von Witta.

Leszek już w tamtych czasach wykazywał tendencje do uzurpowania terenów. Snuł marzenia o swej potędze, stając na czele partii politycznej, byciu premierem i w końcu królem.
Może i z jego ambicjami mogłoby się to udać, gdyby nie miał w zwyczaju: tupać nóżką - gdy ktoś nie podzieli jego opinii, bądź nie zrealizuje jego polecenia, rzucać groźbami (jak i stanowiskami) i uciekać z kraju na okres paru miesięcy, by zjawić się znowu i reaktywować po raz setny Rojalistyczną Partię Dreamlandu.
Nie trzeba mieć tęgiego umysłu, by zauważyć jak społeczeństwo się do tego odnosi i na to patrzy - podśmiechując się pod nosem.

Zadam więc pytanie. Jakim trzeba być dzbanem, by po tylu latach nadal robić krok w krok te same rzeczy, które są nie tylko śmieszne, ale i żałosne.
Ignorancja? Brak przetworzenia pewnych faktów?

no mrozi w ciul XD

Re: Rewolucja Luindorska

: 13 sty 2022, 18:04
autor: Aleksander
Wychodzi na to, że rewolucja stała się zwykłym kapiszonem.