Strona 2 z 3

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 19:58
autor: Chamberlain
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:56 Pewnie nie zauważyłeś gdy kandydowałem na PRK tego co piszę bo byłeś zajęty sraniem na mnie.
Zauważyłem. Nawet brałem udział w dyskusji. A teraz 5 argumentów w temacie lub wyłącz się z dyskusji.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 19:59
autor: JPII vel Andrzej RE
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 19:58
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:56 Pewnie nie zauważyłeś gdy kandydowałem na PRK tego co piszę bo byłeś zajęty sraniem na mnie.
Zauważyłem. Nawet brałem udział w dyskusji. A teraz 5 argumentów w temacie dyskusji lub wyłącz się z dyskusji.
Już ci mówiłem, głąbie, że nie będziesz mi dyktował co i jak mówić ;)
Borys Targersdorf pisze: 27 gru 2018, 19:58
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:56
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 19:54
Problem w tym, że ty nic nie mówisz. Publikujesz zdania pozbawione treści. Skorzystaj z okazji i sformułuj te 5 argumentów. Masz okazję powiedzieć coś od siebie, nie chowając się za nogawką Ingawaara czy Alusia.
Pewnie nie zauważyłeś gdy kandydowałem na PRK tego co piszę bo byłeś zajęty sraniem na mnie.
Herr Ipanienko, dlaczego tak się Pan ciska skora, zrzekł się Pan obywatelstwa i olewa Dreamland?
W akcie sprzeciwu wobec konwentu seniorów który wrzucił na tron KD Czekana.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:02
autor: Aleksander
W Ciprofloksji mamy takie powiedzenie: mewy lecą za kutrem bo myślą, że ryby zostaną wrzucone z powrotem do morza. Oznacza ono, że ludzie przedsiębiorą daremny wysiłek naiwnie na coś liczą. Ja się rozpisałem jak na swoje możliwości i zostało to zignorowane.

Nie, tak naprawdę nie mamy takiego powiedzenia. To kiedyś jeden z "francuskich" piłkarzy palnął podczas wywiadu.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:03
autor: Chamberlain
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:59 Już ci mówiłem, głąbie, że nie będziesz mi dyktował co i jak mówić ;)
Więc zamilknij, skoro w temacie dyskusji nie masz nic do powiedzenia.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:04
autor: Borys Targersdorf
W akcie sprzeciwu wobec konwentu seniorów który wrzucił na tron KD Czekana.
Dziękuję za odp. w ten gorący czas.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:04
autor: Chamberlain
الوـس pisze: 27 gru 2018, 19:55 Chodzi o to, że RCA jest dupkiem.
Ale to wciąż to, o czym pisałem wyżej. A w 2007 roku wyniósł kiełbasę z Biedronki.

Wybacz, ale to nie argument, a już na pewno nie w świecie, w którym reputacją dupka cieszy się niemal każdy w miarę aktywny obywatel. A coś więcej? Coś, co przekreślałoby go w roli głowy państwa złożonego z agresywnych prostaków?

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:06
autor: JPII vel Andrzej RE
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 20:03
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:59 Już ci mówiłem, głąbie, że nie będziesz mi dyktował co i jak mówić ;)
Więc zamilknij, skoro w temacie dyskusji nie masz nic do powiedzenia.
Jeśli przestaniesz siać hipokryzję, manipulować i mącić to faktycznie nie będę miał tutaj powodów by się wypowiadać ;)

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:07
autor: Baldwin
JPII pisze: 27 gru 2018, 19:59 W akcie sprzeciwu wobec konwentu seniorów który wrzucił na tron KD Czekana.
To tak jakby ktoś w akcie sprzeciwu przeciwko rządowi pisowskiemu odciął sobie dostęp do tlenu...przeca to żaden sprzeciw a kapitulacja.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:08
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 20:04
الوـس pisze: 27 gru 2018, 19:55 Chodzi o to, że RCA jest dupkiem.
Ale to wciąż to, o czym pisałem wyżej. A w 2007 roku wyniósł kiełbasę z Biedronki.

Wybacz, ale to nie argument, a już na pewno nie w świecie, w którym reputacją dupka cieszy się niemal każdy w miarę aktywny obywatel. A coś więcej? Coś, co przekreślałoby go w roli głowy państwa złożonego z agresywnych prostaków?
Jest nielojalny. To moim zdaniem wystarczające by kogoś skreślić z życia towarzyskiego w ogóle. Jeżeli ktoś tak łatwo łamie dane słowo to nie można mu powierzyć nawet wypalonej zapałki. A tutaj został powołany na najwyższy urząd w całym państwie. Co więcej, dajemy nielojalnemu frajerowi dostęp do całego naszego dorobku. Może nas jednym pstryknięciem palca skasować albo wyłączyć.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:10
autor: Polyna
Florian von Stettin pisze: 27 gru 2018, 20:07 To tak jakby ktoś w akcie sprzeciwu przeciwko rządowi pisowskiemu odciął sobie dostęp do tlenu...przeca to żaden sprzeciw a kapitulacja.
Z tym akurat macie rację. Tow. Ipanienko uprawia obecnie defetyzm, i nie jest to nawet rewolucyjny defetyzm. Ja rozumiem że foch, ale to akurat nie był dobry foch (a akurat na fochach się znam jak mało kto).

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:12
autor: Chamberlain
الوـس pisze: 27 gru 2018, 20:08 Co więcej, dajemy nielojalnemu frajerowi dostęp do całego naszego dorobku. Może nas jednym pstryknięciem palca skasować albo wyłączyć.
To wtedy w swoim stylu napiszesz, że tankujesz trabanta i jedziesz do niego pod blok mu nastukać. Ale teraz dyskutujmy w oparciu o fakty. A te są takie, że najgorsze, czego się możemy spodziewać, to przedwczesna abdykacja i przenosiny do Rotrii. Papieżem chyba jeszcze nie był?

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:16
autor: Aleksander
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 20:12Ale teraz dyskutujmy w oparciu o fakty.
Faktem jest, że to nielojalny frajer. Dla mnie to wystarcza. Wszelkie próby wybielania, rozwadniania i bronienia kogoś, kto jest nielojalny frajerem świadczą o tym, że broniący skusił się na przecenę tych nowych, kolorowych kręgosłupów z plasteliny.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:21
autor: Chamberlain
الوـس pisze: 27 gru 2018, 20:16 świadczą o tym, że broniący skusił się na przecenę tych nowych, kolorowych kręgosłupów z plasteliny.
Nie. Po prostu jeśli alternatywą byłoby panowanie kogoś pokroju Ipanienki (czyli rozkład) lub powrót któregoś z seniorów (czyli petryfikacja), to naprawdę wolę JKM Roberta Fryderyka, który udowodnił, że potrafi rozruszać niejedno towarzystwo. I naprawdę zwisa mi to, wobec kogo był rzekomo nielojalny. Dreamlandczycy nie są lojalni wobec żadnego lidera.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:23
autor: Aleksander
Bo jesteś takim samym frajerem jak on ;-) W tym miejscu należy skończyć ten temat. Nie dojdziemy do porozumienia. Ja mam sztywne zasady. Ty najwidoczniej wolisz je dostosowywać do potrzeb chwili.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:24
autor: Chamberlain
الوـس pisze: 27 gru 2018, 20:23 Ja mam sztywne zasady.
Jakie zasady, drogi panie? Idziemy na dno.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:35
autor: Torkan Ingawaar
Dla mnie największym problemem nawet nie jest sama osoba Roberta von Thorna, mimo wad, które trafnie wypunktował Aluś, ale sposób, w jaki von Thorn został królem. Uważam, że Konwent Seniorów nie miał moralnego prawa do narzucania społeczności przywódcy z zewnątrz. To szkodliwy zwyczaj, który przed panowaniem Karoliny Aleksandry był nie do pomyślenia, w momencie przekazania jej tronu był ewenementem, a w tym momencie staje się normą i nie ma na to mojej zgody. O ile JKW Karolina Aleksandra to był bardzo specyficzny przypadek, bo przed objęciem tronu była w Królestwie osobą znaną i powszechnie lubianą oraz angażującą się od czasu do czasu w życie naszej społeczności, tak zrzucenia nam - jak to trafnie ujął Sted Asketil - sarmackiego spadochroniarza zaakceptować nie zamierzam. Myślę, że nasza społeczność sama obroniłaby się przed widmem króla Ipanienki bez dobrotliwego gestu Edwarda (bo jestem pewien, że to właśnie on przede wszystkim odpowiada za wynik obrad Konwentu) i w wolnej elekcji wybrała godnego korony kandydata.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:38
autor: Chamberlain
Torkan Ingawaar pisze: 27 gru 2018, 20:35
Dla mnie największym problemem nawet nie jest sama osoba Roberta von Thorna, mimo wad, które trafnie wypunktował Aluś, ale sposób, w jaki von Thorn został królem. Uważam, że Konwent Seniorów nie miał moralnego prawa do narzucania społeczności przywódcy z zewnątrz.
Może dlatego, że nie mamy "przywódcy wewnątrz"? Ja go tutaj nie widzę.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:43
autor: Torkan Ingawaar
To, że Pan go nie widzi i nie widzą go seniorowie nie uprawnia ani Pana, ani, tym bardziej, seniorów do pozbawiania obywateli możności decydowania o losach własnego państwa. Skoro Pan prosił o argumenty Ipanienkę, teraz ja proszę Pana o to samo - z chęcią zapoznałbym się z pięcioma powodami, dla których Konwent Seniorów nie powstrzymał się od wyboru następcy (chociaż jego członkowie wiedzieli, jak społeczeństwo na osobę nowego króla zareaguje) i dlaczego nie zarządził wolnej elekcji. Gdyby Robert von Thorn został wybrany monarchą za zgodą Dreamlandczyków, w pełni bym ten wybór zaakceptował, chociaż osobiście oddałbym głos przeciwko tej kandydaturze.

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:51
autor: Daniel von Witt
Chamberlain pisze: 27 gru 2018, 20:38
Torkan Ingawaar pisze: 27 gru 2018, 20:35
Dla mnie największym problemem nawet nie jest sama osoba Roberta von Thorna, mimo wad, które trafnie wypunktował Aluś, ale sposób, w jaki von Thorn został królem. Uważam, że Konwent Seniorów nie miał moralnego prawa do narzucania społeczności przywódcy z zewnątrz.
Może dlatego, że nie mamy "przywódcy wewnątrz"? Ja go tutaj nie widzę.
Kim był Alfred przed pierwszym panowaniem? Jakimś tam sarmackim urzedasem. Karolina Aleksandra? Pijaczka na mikronacyjnej emeryturze. Przywódcami, lepszymi czy gorszymi, dopiero się stali. Dawanie Robertowi II Fryderykowi tronu to głupota najwyższych lotów. Znając jego stosunek do Królestwa i zasługi na rzecz gnojenia nas wiadomo, jakim przywódca będzie RCA i czym jest dla niego nasz tron. Trofeum do kolekcji. Nic więcej. Teraz ta szumowina rechocze pod nosem, że jest tymczasowo okupujacym nasz tron, tron tych pogardzanych Dreamlandczykow. Brawa dla seniorów. To zdrada stanu.

(-) Daniel von Witt

Re: Akt wypowiedzenia posłuszeństwa

: 27 gru 2018, 20:54
autor: Torkan Ingawaar
Akurat JKW Alfred jest Dreamlandczykiem i koronę otrzymał kilka miesięcy po powrocie z emigracji z Sarmacji. Emigracji, której - biorąc pod uwagę dreamlandzkie realia pod koniec urzędowania von Pannevnicka w fotelu Premiera Rządu Królewskiego - raczej trudno się dziwić. Natomiast nazywanie lepszej lub gorszej, ale jednak akceptowanej przez społeczeństwo w czasie swojego panowania byłej Królowej mikronacyjną pijaczką jest naprawdę mało stosowne.