Strona 6 z 6
Re: Lektury na każdą porę roku
: 19 maja 2025, 15:52
autor: Chamberlain
karol flibustier pisze: ↑19 maja 2025, 07:00
Ja tam nie zaprzeczam, że książkoholikiem byłem długi czas, czytając jedną pozycje dziennie, ale to wspaniała przygoda życiowa!
Z całym szacunkiem, ale wątpię, by czytał Pan jedną książkę dziennie, chyba że chodzi o "tomy" z przygodami Tytusa, Romka i Atomka.

To po prostu niewykonalne, mimo najlepszych chęci, a na pewno przeciwskuteczne. Dobrze byłoby "przeczytaną" w tym tempie książkę jeszcze przeżyć, jakoś przetrawić, a jeśli nie dajesz sobie na to szansy, to chyba lepiej wybrać się już na siłownię i zrobić coś dla ciała. Dlatego nie lubię takich przechwałek.
Re: Lektury na każdą porę roku
: 19 maja 2025, 16:04
autor: karol flibustier
Może przeciwskuteczne, może nie

trudno osądzić, ale to nałóg, jak każdy, dzisiaj to wiem.
Re: Lektury na każdą porę roku
: 19 maja 2025, 16:18
autor: Chamberlain
karol flibustier pisze: ↑19 maja 2025, 16:04
Może przeciwskuteczne, może nie

trudno osądzić, ale to nałóg, jak każdy, dzisiaj to wiem.
Czytam obecnie dwie na miesiąc. Czasem trzy. Dokładnie, czasem z robieniem notatek. I mam wrażenie, że to wciąż całkiem sporo.

Re: Lektury na każdą porę roku
: 19 maja 2025, 16:24
autor: karol flibustier
Zapewnia równowagę, to fakt. Naturalne tempo jest dobre, ono ma swoje zalety.
Re: Lektury na każdą porę roku
: 19 maja 2025, 23:50
autor: Torkan Ingawaar
Chamberlain pisze: ↑19 maja 2025, 15:52
karol flibustier pisze: ↑19 maja 2025, 07:00
Ja tam nie zaprzeczam, że książkoholikiem byłem długi czas, czytając jedną pozycje dziennie, ale to wspaniała przygoda życiowa!
Z całym szacunkiem, ale wątpię, by czytał Pan jedną książkę dziennie, chyba że chodzi o "tomy" z przygodami Tytusa, Romka i Atomka.

To po prostu niewykonalne, mimo najlepszych chęci, a na pewno przeciwskuteczne. Dobrze byłoby "przeczytaną" w tym tempie książkę jeszcze przeżyć, jakoś przetrawić, a jeśli nie dajesz sobie na to szansy, to chyba lepiej wybrać się już na siłownię i zrobić coś dla ciała. Dlatego nie lubię takich przechwałek.
Myślę, że z odpowiednio dużym zapasem wolnego czasu wykonalne, sam tak w czasach szkolnych połykałem w wakacje i ferie wszelkiego rodzaju typowo młodzieżową beletrystykę, siedząc nad jedną książką od rana do wieczora, przelatując wzrokiem po kolejnych stronach. W ogóle nie ma co robić z czytania samego w sobie jakiejś specjalnie intelektualnej aktywności. Wszystko jest kwestią doboru konkretnego tytułu, jak przy każdym innym medium. Pierwsze z brzegu niewymagające, rozrywkowe czytadło to po prostu analogowy Netflix i tak powinno być traktowane. Igrzyska śmierci czy inny Zmierzch można czytać bez zakreślania fragmentów ołówkiem, wtykania kolorowych karteczek między kartki jak w mszalik i sporządzania notatek na marginesach, a i za wiele materiału do głębokich wielodniowych przemyśleń raczej się z nich nie wyciśnie. Ja tam koledze Karolowi wierzę na słowo, widać że to uczciwy chłopak.
Re: Lektury na każdą porę roku
: 21 maja 2025, 12:26
autor: karol flibustier
Dzięki tej dyskusji zdiagnozowałem u siebie kolejny nałóg związany z literaturą, oj oj, nieciekawe sprawy, z jednego do drugiego!

Trzeba to bardzo stanowczo zbadać i ograniczyć!
Jestem jednak wdzięczny, że w nieco innym świetle mogę spojrzeć na czytanie, czy pisanie. Owszem, prawdą jest, że niektóre pozycje trzeba czytać siedem razy, bo są zawiłe i zmuszają do nowych wrażeń czytelniczych, czasami zmieniając optykę widzenia. Socrates, Platon, Stasiu Lem, Jules Verne, Jerzy Pertek, Tomasz z Akwinu, czy boski autor Biblii, wręcz do tego nakłaniają

Re: Lektury na każdą porę roku
: 10 lip 2025, 11:19
autor: Wojciech Bombina
Czytam teraz s-f, uważam że bardzo dobre (więc jak ktoś lubi s-f, to polecam), ale nie o tym, że polecam post.
Książka to "
Ogień nad otchłanią" Vernona Vigne, napisana w 1992 roku. Ciekawe jest to, że architektura kontaktu międzygwiezdnego oparta jest w niej na listach dyskusyjnych, tak, takich LD jak kiedyś się bawiliśmy. Wszystko jest obudowane futurystyczną technologią (auto- tłumaczenia, wyszukiwanie, interpretacje itd.), ale trzon to jednak LD. W 1992 możliwość zbiorczej wymiany maili musiała być chyba bardzo postępowa

.
Re: Lektury na każdą porę roku
: 24 sie 2025, 10:13
autor: Wojciech Bombina
Z książek, które zrobiły w tym roku na mnie wrażenie: Zapiski z Hiroszimy, Kenzaburō Ōe.