Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
- Andrzej P Ordynski
- Posty: 403
- Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
- NIM: 479233
- Kontakt:
Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Szanowni Państwo,
Królestwo Dreamlandu jest najstarszą nieprzerwanie istniejącą mikronacją. Jego powstanie wyznacza początek epoki archaicznej. W tym wykładzie zajmiemy się właśnie tą epoką, a więc okresem oo powstania Królestwa Dreamlandu do powstania Księstwa Sarmacji i Królestwa Scholandii. W odróżnieniu od poprzedniego tematu, historycy mają znacznie bogatsze informacje. Nie oznacza to jednak, że wszystkie one są całkowicie bezstronne. Nie znamy relacji z państw innych niż Dreamland. Jak dowiedziałem się podczas publicznej kwerendy, nie zachowała się też lista dyskusyjna sprzed 2001/2002 r. Wielka Księga Dreamlandu, choć jest dziełem wartościowym i dobrze świadczy o okresie panowania eMBe (od lutego 2002 do lutego 2004 (1)), kiedy to została wydana(2) , została napisana z myślą o potomnych, a więc siłą rzeczy przedstawia określoną narrację. To problem wszystkich kronik. Na szczęście mamy też źródła bezpośrednia. Cieszmy się więc z tego, co mamy.
Królestwo Dreamlandu powstało 1 sierpnia 1998 r., choć przygotowania do jego oficjalnego proklamowania trwały już w czerwcu i lipcu. Notowany od września przyrost demograficzny wiązany jest z rozpoczęciem roku szkolnego, co świadczy o wieku dużej części uczestników projektu u jego początków. Założycielem i królem, a także głównym autorem strony Królestwa był TomBond.(3)
Dreamland nie miał z góry określonego terytorium. Początkowo miał być pojedynczym miastem, później próbowano zaadaptować mapę Australii (powstały wówczas cztery prowincje: Furlandia, Morland, Blacklock i Memphis, istniała też Domena Królewska). W 1999 r. przyjęto kształt Europy, a do dotychczas istniejących prowincji dołączono Webland i Antykland. W sierpniu 2000 r. utworzono nową, istniejącą do dziś mapę, likwidując Memphis i Antykland. W marcu 2001 Domena Królewska została przemianowana na Solardię. Rok później Blacklock stał się Surmalą.(4) Większy problem stanowiło obliczenie powierzchni państwa, ponieważ oficjalną jednostkę (łan) dowolnie przeliczano na miary realne.(5)
Działalność Dreamlandu prowadzona była na licznych listach dyskusyjnych (yahoo, „polski hydepark”), w tym tematycznych i prowincjonalnych, z których większość pozostawała nieaktywna. Od początku występował problem spamu. Od 2000 r. obywatele spotykali się na IRC, gdzie prowadzono też obrady parlamentu. W 2002 r. powstała lista dyskusyjna na stronie głównej KD, jednak nie zdołała wyprzeć list mailowych.(6)
Początkowo KD było monarchią absolutną, jednak nawet wtedy rządzone przez namiestników prowincje cieszyły się pewną autonomią. Rolę rządu pełniła Rada Prytanów. Poszczególni Prytanowie odpowiadali za kulturę, sztukę i naukę, gospodarkę i ekonomię, sprawiedliwość i bezpieczeństwo, komunikację i informację, strategię, dyplomację i strategię rozwoju. Istniał też organ Trybuna Spraw Obywatelskich oraz Rada Namiestnicza.(7)
Stopniowa demokratyzacja Dreamlandu została uwieńczona Konstytucją Najjaśniejszego Królestwa Dreamland z 13 sierpnia 2000 r. Konstytucję ogłaszał „z woli Boga i Narodu” król wraz ze stanami. Dreamland stawał się monarchią konstytucyjną, której władza opierała się na trójpodziale władzy. Organem ustawodawczym był jednoizbowy Parlament (Senat). Połowę senatorów mógł mianować król (mógł również ograniczyć się do 1/3 składu), zaś druga połowa była wybierana w wyborach powszechnych. Weto królewskie mogło być odrzucone większością 2/3 głosów. Władzę wykonawczą sprawował Król i mianowany przez niego według własnej woli Premier. Sąd Najwyższy składał się z przedstawicieli Króla, Premiera i Senatu (po jednym). Król sprawował też kontrolę nad wojskiem oraz powoływał namiestników. Ogłoszenie referendum także zależało od monarchy, podobnie jak nadawanie obywatelstw. Król mógł nawet samodzielnie wprowadzić stan wyjątkowy w czasie którego sprawował pełnię władzy. Chociaż obywatele byli równi wobec prawa, król mógł mianować wybranych w skład szlachty i wyodrębnionej z niej arystokracji. Umożliwiono działanie partiom politycznym. Namiestnicy prowincji automatycznie wchodzili w skład senatu i mogli pobierać podatki od swoich mieszkańców.(8) Brzmienie Konstytucji świadczy jasno o tym, że król dalej miał prawo do rządów niemal absolutnych, gdyby tylko coś poszło nie po jego myśli. Z pewnością nie wprowadzała „w pełni demokratycznych zasad funkcjonowania państwa”, jak chciałby autor Historii Dreamlandu 1998-2000.(9)
W lipcu 2000 r. wybory parlamentarne zwyciężyła Dreamlandzka Partia Monarchistyczna, opozycję parlamentarną tworzyły natomiast partie Uzasadnionego Optymizmu oraz Naukowców i Artystów. W marcu 2001 r. odbyły się drugie wybory, które ponownie zwyciężyli monarchiści (otrzymując dwa mandaty), a oprócz nich do Parlamentu dostali się przedstawiciele Dreamlandzkiej Partii Umiarkowanego Optymizmu, Dreamlandzkiej Partii Demokratycznej i Dreamlandzkiej Partii Sukcesu. Była to niezwykle aktywna kadencja, w czasie której przyjęto wiele ustaw, z nową konstytucją (z 14 kwietnia 2001 r.) na czele. Kolejną konstytucję uchwalono 1 lipca 2002 r.(10)
Walutą od początku był dream. Obywatele mogli zakładać firmy (a namiestnicy nakładać podatki, jak czytamy w Konstytucji). Pierwszym bankiem ręcznie sterował król, przelewów dokonywano poprzez e-mail. Następnie dążono do urealnienia gospodarki, a co to wówczas oznaczało, najlepiej wyjaśni sama Wielka Księga: „Opierał się on [projekt] na wydobyciu różnych surowców naturalnych przez zakłady przemysłu wydobywczego i rolnictwa oraz na narzuceniu minimalnych kosztów materiałowych firmom i kosztów żywności mieszkańcom”. W Dreamlandzie rozwijała się też kultura i tworzył poeta Hammet. Samorządy miały służyć motywowaniu obywateli do większej aktywności. Różniły się od siebie klimatem, pozwalały ambitnym jednostkom na wykazanie się kreatywnością.(11)
Od 2000 r. działał Centralny Bank Dreamlandu oraz Centralny System Bankowy, który był rozwiązaniem niezwykle innowacyjnym. W 2002 r. powstał Polski Wirtualny System Bankowy.(12)
Skoro Dreamland był pierwszą (według Pavla) lub drugą (licząc Evilstone) mikronacją, ciekawą jest kwestia, które państwo było następne. W listopadzie 1998 r. powstała Raflandia, która już w grudniu nawiązała (nieoficjalne) stosunki z Dreamladem. Kraj ten do pewnego stopnia wzorować się miał na Królestwie. Dochodziło do napięć międzypaństwowych, a nawet szpiegostwa. Państwo przestało istnieć pod koniec 2000 r.(13) Sam RafRaf twierdził, że o Dreamlandzie dowiedział się dopiero kilka miesięcy po utworzeniu swojego państwa. W Raflandii istniała prasa, uniwersytet, kancelaria prawna. Pierwszymi obywatelami byli koledzy z klasy założyciela państwa (podobnie jak w Dreamlandzie). Działanie państwa było doraźne, konstytucja nigdy nie weszła w życie, a ministerstwa odsadzano za pomocą konkursów.(14)
Aż do 2001 r. nie istniały inne niż Dreamland i Raflandia państwa. Wszystkie próby ich założenia kończyły się niepowodzeniem. Funkcjonował Klub RP, ale nie był stricte mikronacją. Braki w polityce zagranicznej kompensowano sobie konfliktami wewnętrznymi między prowincjami. Rok 2000 przyniósł kryzys ówczesnego mikroświata (upadek Raflandii i kryzys aktywności w Dreamlandzie), jednak już w 2001 r. nastąpił boom aktywnościowy.(15) Jednak nie wszystkie konflikty wewnętrzne były elementem narracji. W 2000 r. w czasie nieobecności króla, część obywateli próbowała przeprowadzić rewolucję, występując nawet o hasła do serwera Dreamlandu. Poważne konflikty występowały także w 2001 r. i przeszły do historii jako rewolucja namiestników. Koniec końców, król wprowadził stan wyjątkowy i ogłosił 15 sierpnia Traktat Federacyjny Królestwa Dreamlandu, który nadawał prowincjom większą swobodę i miał zapewnić państwu stabilizację. Przyczyną problemów była także niska aktywność monarchy.(16)
W grudniu 2000 r. Dreamland rozpoczął promocję swojego państwa na większą skalę. Rozsyłano reklamy pocztą elektroniczną, TomBond udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej” i „Agorze”. Politykę promocji prowadziły później także inne państwa. (17)
Już w epoce archaicznej w Dreamlandzie rozwijała się giełda, czasopisma o różnej tematyce, literatura (powstały nawet biblioteki i wydawnictwa), sztuki plastyczne, nauka oraz liczne sporty. (18) Zdaje się, że okres od 2001 r. był niezwykle aktywny i bogaty w wydarzenia. Odnoszę wrażenie, że działo się zdecydowanie więcej niż w obecnym mikroświecie, ale musimy pamiętać, że omawiamy największy wówczas i najbardziej rozwinięty kraj wirtualny, niemający większej konkurencji.
Z uwagi na formę i cel wykładu, na tym pragnę poprzestać. Gorąco zachęcam do przestudiowania źródeł z epoki oraz opracowania ich w kontekście historii Dreamlandu. Dziękuję za uwagę.
(1) Poczet Królów Dreamlandzkich, https://dreamland.net.pl/galeria/wystawy/poczet/
(2) Wielka Księga Dreamlandu, red. Bzerolk de Kakuć.
(3) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000 [w] Wielka Księga Dreamlandu, https://www.dreamland.net.pl/plegolal/o ... _2000.html
(4) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(5) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002 [w] Wielka Księga Dreamlandu, https://www.dreamland.net.pl/plegolal/o ... _02_0.html
(6) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(7) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(8) Konstytucja Najjaśniejszego Królestwa Dreamland z dnia 13 sierpnia 2000 r.
(9) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(10) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(11) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(12) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(13) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(14) Wywiad z Rafrafem (wywiad przepr. Pavel) [w] „Scriptores Dreamlandis”, https://www.dreamland.net.pl/roza/scrip ... i_1_3.html
(15) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(16) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(17) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(18) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
Królestwo Dreamlandu jest najstarszą nieprzerwanie istniejącą mikronacją. Jego powstanie wyznacza początek epoki archaicznej. W tym wykładzie zajmiemy się właśnie tą epoką, a więc okresem oo powstania Królestwa Dreamlandu do powstania Księstwa Sarmacji i Królestwa Scholandii. W odróżnieniu od poprzedniego tematu, historycy mają znacznie bogatsze informacje. Nie oznacza to jednak, że wszystkie one są całkowicie bezstronne. Nie znamy relacji z państw innych niż Dreamland. Jak dowiedziałem się podczas publicznej kwerendy, nie zachowała się też lista dyskusyjna sprzed 2001/2002 r. Wielka Księga Dreamlandu, choć jest dziełem wartościowym i dobrze świadczy o okresie panowania eMBe (od lutego 2002 do lutego 2004 (1)), kiedy to została wydana(2) , została napisana z myślą o potomnych, a więc siłą rzeczy przedstawia określoną narrację. To problem wszystkich kronik. Na szczęście mamy też źródła bezpośrednia. Cieszmy się więc z tego, co mamy.
Królestwo Dreamlandu powstało 1 sierpnia 1998 r., choć przygotowania do jego oficjalnego proklamowania trwały już w czerwcu i lipcu. Notowany od września przyrost demograficzny wiązany jest z rozpoczęciem roku szkolnego, co świadczy o wieku dużej części uczestników projektu u jego początków. Założycielem i królem, a także głównym autorem strony Królestwa był TomBond.(3)
Dreamland nie miał z góry określonego terytorium. Początkowo miał być pojedynczym miastem, później próbowano zaadaptować mapę Australii (powstały wówczas cztery prowincje: Furlandia, Morland, Blacklock i Memphis, istniała też Domena Królewska). W 1999 r. przyjęto kształt Europy, a do dotychczas istniejących prowincji dołączono Webland i Antykland. W sierpniu 2000 r. utworzono nową, istniejącą do dziś mapę, likwidując Memphis i Antykland. W marcu 2001 Domena Królewska została przemianowana na Solardię. Rok później Blacklock stał się Surmalą.(4) Większy problem stanowiło obliczenie powierzchni państwa, ponieważ oficjalną jednostkę (łan) dowolnie przeliczano na miary realne.(5)
Działalność Dreamlandu prowadzona była na licznych listach dyskusyjnych (yahoo, „polski hydepark”), w tym tematycznych i prowincjonalnych, z których większość pozostawała nieaktywna. Od początku występował problem spamu. Od 2000 r. obywatele spotykali się na IRC, gdzie prowadzono też obrady parlamentu. W 2002 r. powstała lista dyskusyjna na stronie głównej KD, jednak nie zdołała wyprzeć list mailowych.(6)
Początkowo KD było monarchią absolutną, jednak nawet wtedy rządzone przez namiestników prowincje cieszyły się pewną autonomią. Rolę rządu pełniła Rada Prytanów. Poszczególni Prytanowie odpowiadali za kulturę, sztukę i naukę, gospodarkę i ekonomię, sprawiedliwość i bezpieczeństwo, komunikację i informację, strategię, dyplomację i strategię rozwoju. Istniał też organ Trybuna Spraw Obywatelskich oraz Rada Namiestnicza.(7)
Stopniowa demokratyzacja Dreamlandu została uwieńczona Konstytucją Najjaśniejszego Królestwa Dreamland z 13 sierpnia 2000 r. Konstytucję ogłaszał „z woli Boga i Narodu” król wraz ze stanami. Dreamland stawał się monarchią konstytucyjną, której władza opierała się na trójpodziale władzy. Organem ustawodawczym był jednoizbowy Parlament (Senat). Połowę senatorów mógł mianować król (mógł również ograniczyć się do 1/3 składu), zaś druga połowa była wybierana w wyborach powszechnych. Weto królewskie mogło być odrzucone większością 2/3 głosów. Władzę wykonawczą sprawował Król i mianowany przez niego według własnej woli Premier. Sąd Najwyższy składał się z przedstawicieli Króla, Premiera i Senatu (po jednym). Król sprawował też kontrolę nad wojskiem oraz powoływał namiestników. Ogłoszenie referendum także zależało od monarchy, podobnie jak nadawanie obywatelstw. Król mógł nawet samodzielnie wprowadzić stan wyjątkowy w czasie którego sprawował pełnię władzy. Chociaż obywatele byli równi wobec prawa, król mógł mianować wybranych w skład szlachty i wyodrębnionej z niej arystokracji. Umożliwiono działanie partiom politycznym. Namiestnicy prowincji automatycznie wchodzili w skład senatu i mogli pobierać podatki od swoich mieszkańców.(8) Brzmienie Konstytucji świadczy jasno o tym, że król dalej miał prawo do rządów niemal absolutnych, gdyby tylko coś poszło nie po jego myśli. Z pewnością nie wprowadzała „w pełni demokratycznych zasad funkcjonowania państwa”, jak chciałby autor Historii Dreamlandu 1998-2000.(9)
W lipcu 2000 r. wybory parlamentarne zwyciężyła Dreamlandzka Partia Monarchistyczna, opozycję parlamentarną tworzyły natomiast partie Uzasadnionego Optymizmu oraz Naukowców i Artystów. W marcu 2001 r. odbyły się drugie wybory, które ponownie zwyciężyli monarchiści (otrzymując dwa mandaty), a oprócz nich do Parlamentu dostali się przedstawiciele Dreamlandzkiej Partii Umiarkowanego Optymizmu, Dreamlandzkiej Partii Demokratycznej i Dreamlandzkiej Partii Sukcesu. Była to niezwykle aktywna kadencja, w czasie której przyjęto wiele ustaw, z nową konstytucją (z 14 kwietnia 2001 r.) na czele. Kolejną konstytucję uchwalono 1 lipca 2002 r.(10)
Walutą od początku był dream. Obywatele mogli zakładać firmy (a namiestnicy nakładać podatki, jak czytamy w Konstytucji). Pierwszym bankiem ręcznie sterował król, przelewów dokonywano poprzez e-mail. Następnie dążono do urealnienia gospodarki, a co to wówczas oznaczało, najlepiej wyjaśni sama Wielka Księga: „Opierał się on [projekt] na wydobyciu różnych surowców naturalnych przez zakłady przemysłu wydobywczego i rolnictwa oraz na narzuceniu minimalnych kosztów materiałowych firmom i kosztów żywności mieszkańcom”. W Dreamlandzie rozwijała się też kultura i tworzył poeta Hammet. Samorządy miały służyć motywowaniu obywateli do większej aktywności. Różniły się od siebie klimatem, pozwalały ambitnym jednostkom na wykazanie się kreatywnością.(11)
Od 2000 r. działał Centralny Bank Dreamlandu oraz Centralny System Bankowy, który był rozwiązaniem niezwykle innowacyjnym. W 2002 r. powstał Polski Wirtualny System Bankowy.(12)
Skoro Dreamland był pierwszą (według Pavla) lub drugą (licząc Evilstone) mikronacją, ciekawą jest kwestia, które państwo było następne. W listopadzie 1998 r. powstała Raflandia, która już w grudniu nawiązała (nieoficjalne) stosunki z Dreamladem. Kraj ten do pewnego stopnia wzorować się miał na Królestwie. Dochodziło do napięć międzypaństwowych, a nawet szpiegostwa. Państwo przestało istnieć pod koniec 2000 r.(13) Sam RafRaf twierdził, że o Dreamlandzie dowiedział się dopiero kilka miesięcy po utworzeniu swojego państwa. W Raflandii istniała prasa, uniwersytet, kancelaria prawna. Pierwszymi obywatelami byli koledzy z klasy założyciela państwa (podobnie jak w Dreamlandzie). Działanie państwa było doraźne, konstytucja nigdy nie weszła w życie, a ministerstwa odsadzano za pomocą konkursów.(14)
Aż do 2001 r. nie istniały inne niż Dreamland i Raflandia państwa. Wszystkie próby ich założenia kończyły się niepowodzeniem. Funkcjonował Klub RP, ale nie był stricte mikronacją. Braki w polityce zagranicznej kompensowano sobie konfliktami wewnętrznymi między prowincjami. Rok 2000 przyniósł kryzys ówczesnego mikroświata (upadek Raflandii i kryzys aktywności w Dreamlandzie), jednak już w 2001 r. nastąpił boom aktywnościowy.(15) Jednak nie wszystkie konflikty wewnętrzne były elementem narracji. W 2000 r. w czasie nieobecności króla, część obywateli próbowała przeprowadzić rewolucję, występując nawet o hasła do serwera Dreamlandu. Poważne konflikty występowały także w 2001 r. i przeszły do historii jako rewolucja namiestników. Koniec końców, król wprowadził stan wyjątkowy i ogłosił 15 sierpnia Traktat Federacyjny Królestwa Dreamlandu, który nadawał prowincjom większą swobodę i miał zapewnić państwu stabilizację. Przyczyną problemów była także niska aktywność monarchy.(16)
W grudniu 2000 r. Dreamland rozpoczął promocję swojego państwa na większą skalę. Rozsyłano reklamy pocztą elektroniczną, TomBond udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej” i „Agorze”. Politykę promocji prowadziły później także inne państwa. (17)
Już w epoce archaicznej w Dreamlandzie rozwijała się giełda, czasopisma o różnej tematyce, literatura (powstały nawet biblioteki i wydawnictwa), sztuki plastyczne, nauka oraz liczne sporty. (18) Zdaje się, że okres od 2001 r. był niezwykle aktywny i bogaty w wydarzenia. Odnoszę wrażenie, że działo się zdecydowanie więcej niż w obecnym mikroświecie, ale musimy pamiętać, że omawiamy największy wówczas i najbardziej rozwinięty kraj wirtualny, niemający większej konkurencji.
Z uwagi na formę i cel wykładu, na tym pragnę poprzestać. Gorąco zachęcam do przestudiowania źródeł z epoki oraz opracowania ich w kontekście historii Dreamlandu. Dziękuję za uwagę.
(1) Poczet Królów Dreamlandzkich, https://dreamland.net.pl/galeria/wystawy/poczet/
(2) Wielka Księga Dreamlandu, red. Bzerolk de Kakuć.
(3) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000 [w] Wielka Księga Dreamlandu, https://www.dreamland.net.pl/plegolal/o ... _2000.html
(4) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(5) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002 [w] Wielka Księga Dreamlandu, https://www.dreamland.net.pl/plegolal/o ... _02_0.html
(6) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(7) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(8) Konstytucja Najjaśniejszego Królestwa Dreamland z dnia 13 sierpnia 2000 r.
(9) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(10) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(11) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(12) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(13) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(14) Wywiad z Rafrafem (wywiad przepr. Pavel) [w] „Scriptores Dreamlandis”, https://www.dreamland.net.pl/roza/scrip ... i_1_3.html
(15) Pavel, Historia Dreamlandu 1998-2000…
(16) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(17) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
(18) B. de Kakuć, Historia Najnowsza Dreamlandu 2001-2002...
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Ciekawa sprawa, że w początkach mikroświata użytkownicy funkcjonowali pod przeróżnymi loginami (osoba chociażby pierwszego króla Dreamlandu o nicku TomBond), znacznie odstającymi od danych osobowych, którymi się obecnie posługujemy. W którym roku w przypadku Dreamlandu nastąpił taki przełom w nazewnictwie?
- Alfred
- inżynier królewski
- Posty: 2603
- Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
- Numer GG: 47634183
- NIM: 196135
- Kontakt:
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Trochę szkoda, że ograniczył się Pan właściwie do skrótu z Wielkiej Księgi, podpartego punktowo dwoma innymi źródłami. Mam jednak nadzieję, że wykład ten wzbudzi szerszą ciekawość co do dreamlandzkiej historii, a zacytowane wezwania nie okażą się próżne. Dzieje tak dziwacznych przedsięwzięć, jakimi są mikronacje, mają swój niewątpliwy urok. Ale być może najciekawszym, czego można się z nich dowiedzieć, jest to, że już w 2002 r. nasi poprzednicy ubolewali nad kryzysem i byli przekonani, że przegrywamy z urokami nowoczesnego internetu. To tak na marginesie ostatniej dyskusji o kryzysie, schyłku i powolnym umieraniu.Andrzej Swarzewski pisze: ↑25 kwie 2020, 18:57 Z uwagi na formę i cel wykładu, na tym pragnę poprzestać. Gorąco zachęcam do przestudiowania źródeł z epoki oraz opracowania ich w kontekście historii Dreamlandu. Dziękuję za uwagę.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
salus rei publicae suprema lex esto!
- Andrzej P Ordynski
- Posty: 403
- Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
- NIM: 479233
- Kontakt:
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Od czegoś trzeba zacząć. Liczę na dogłębniejsze opracowanie historii Dreamlandu przez samych Dreamlandczyków. Ja postawiłem sobie za cel historię powszechną, a przynajmniej jakiś wstęp do niej, bo temat jest niezwykle obszerny (i właściwie niewykonalny w jakimś ambitniejszym wymiarze przez jedną osobę).
Andrzej Płatonowicz Ordyński
- Guedes de Lima
- Posty: 44
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 15:31
- Numer GG: 6400192
- NIM: 123456
- Kontakt:
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Kawał historii, lubię to.
GUEDES DE LIMA h. SZACHOWNICA
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation
"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation
"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Po latach podzielę się jedną uwagą. Jako osoba przez pewien czas wierząca, a przynajmniej rozważająca czy Evilstone nie było czasem pierwszą polską mikronacją, po zbadaniu sprawy doszedłem do wniosku, że jest to mit założycielski Solardii. Evilstone to była po prostu strona na teksty internetowej grupy o inklinacjach okultystycznych, być może satanistycznych, o specyficznej nazwie. W blogosferze funkcjonowała kiedyś RzBiK, czyli Rzeczpospolita Blogerów i Komentatorów, ale że ktoś takie twory nazwał miastem czy użył nazwy ustroju państwa, to nie znaczy, że rzeczywiście miano tam intencję symulowania struktur państwowych. To była tylko metafora. W Evilstone, z którego stronami można się zapoznać dzięki WebArchive i Morfeuszowi, który swego czasu je skopiował i umieścił w Solardii, nie było ani władz (!) ani praw (podaje to sam Morfeusz w opisie), tylko owe teksty, sporej notabene grupy osób o pseudonimach równie "mrocznych", co nazwa "miasta". Następnie osoby te założyły "pewną grupę" w realu i porzuciły Evilstone. Zapewne chodzi o grupę okultystyczną, magiczną, satanistyczną - dokładnie nie wiem.
Jeżeli rozważamy różne niepotwierdzone hipotezy, to warto zwrócić uwagę na niefalsyfikowalność roszczeń historycznych mikronacji realnych oraz problematykę tego, co właściwie uznajemy za mikronację. Wg własnych twierdzeń, Federacja Delfina Zjednoczonego, której strony znalazłem kiedyś w sieci i o której pisał też Edward II w słynnej "Czystości rasy", została założona przez grupę znajomych w 1992 r., choć założyli stronę dopiero w 2004 r. Strona ta jednak jedynie prezentowała państwo, a nie stanowiła casus przeniesienia państwa do Internetu, jak w przypadku Talossy, ciężko więc ich uznać za wirtualne państwo, podobno jak trudno zweryfikować roszczenia o pierwszeństwo, tak samo zreszta jak i roszczenia Talossy, choc z innych wzgledow. Udawanie państwa przez grupę znajomych jest jednak pomysłem na tyle prostym, że mógł powstawać tysiące razy niezależnie w różnych częściach globu, chocby i sto lat temu. Dziś też istnieją w Polsce mikronacje roszczące sobie pretensje terytorialne np. do działek prywatnych, zamknięte w grupie ich mieszkańców i posiadające szczątkowe strony, choć nie przeszkadza im to mieć relacji międzynarodowych z podobnymi tworami w Czechach i na Słowacji. Zanim zanegujemy, że to mikronacje (sensu lato), pamiętajmy, że takie były początki współczesnego ruchu mikronacyjnego. TomBond przyniósł do nas model powstały zaledwie 3 lata wcześniej i tak powstał polski sektor wirtualny, dość jednolity, gdzie sektor definiujemy jako grupę państw kompatybilnych, jeśli chodzi o typ mikronacjonalizmu i zarazem utrzymujących ze sobą stosunki, nawet ograniczone schizmami, np. schizmą leblandzką. Być może powinniśmy mówić o Dreamlandzie jako państwie założycielskim polskiego sektora wirtualnego (albo o pierwszej polskiej mikronacji potwierdzonej zrodlami historycznymi), choć wlasciwie sektor ten powstał jako wspólnota dopiero wraz z Raflandią i "mikronacjonalizacją" KRP czy WKRP (proszę zwrócić uwagę, że na bardzo nietypową nazwę jak na mikronację, jaka inna nazywa się "klubem"?). Ciekawe również, że twórca Raflandii rzekomo nie wiedział o Dreamlandzie w trakcie zakładania swojego kraju (o czym przypomniał mi autor), bo implikowałoby to istnienie przez krótki czas dwóch Mikroświatów, które następnie się połączyły. Interesujące czy wzorce od początku były tak podobne. Polskojęzyczne państwa wirtualne, a nawet całe ich grupy, które nie utrzymywały żadnych stosunków z naszym sektorem, a nawet prawdopodobnie nic o nim nie wiedziały (przynamniej wg relacji Marcina Ryskiego, który mi je pokazał), zaś ogół naszej społeczności nic o nich, widziałem w Internecie jeszcze ok. 2007 r.
Jeszcze jedna sprawa. Trafiłem tu szukając "Wielkiej Księgi". Okazuje się, że linki nie działają. Czytałem ją kiedyś, ale chciałbym ją ponownie zanalizować. Czy ktoś ją ma? Może pora zacząć zbierać archiwa prywatne od emerytów dreamlandzkich, póki jeszcze można się z nimi skontaktować i póki może jeszcze coś mają na dyskach?
Jeżeli rozważamy różne niepotwierdzone hipotezy, to warto zwrócić uwagę na niefalsyfikowalność roszczeń historycznych mikronacji realnych oraz problematykę tego, co właściwie uznajemy za mikronację. Wg własnych twierdzeń, Federacja Delfina Zjednoczonego, której strony znalazłem kiedyś w sieci i o której pisał też Edward II w słynnej "Czystości rasy", została założona przez grupę znajomych w 1992 r., choć założyli stronę dopiero w 2004 r. Strona ta jednak jedynie prezentowała państwo, a nie stanowiła casus przeniesienia państwa do Internetu, jak w przypadku Talossy, ciężko więc ich uznać za wirtualne państwo, podobno jak trudno zweryfikować roszczenia o pierwszeństwo, tak samo zreszta jak i roszczenia Talossy, choc z innych wzgledow. Udawanie państwa przez grupę znajomych jest jednak pomysłem na tyle prostym, że mógł powstawać tysiące razy niezależnie w różnych częściach globu, chocby i sto lat temu. Dziś też istnieją w Polsce mikronacje roszczące sobie pretensje terytorialne np. do działek prywatnych, zamknięte w grupie ich mieszkańców i posiadające szczątkowe strony, choć nie przeszkadza im to mieć relacji międzynarodowych z podobnymi tworami w Czechach i na Słowacji. Zanim zanegujemy, że to mikronacje (sensu lato), pamiętajmy, że takie były początki współczesnego ruchu mikronacyjnego. TomBond przyniósł do nas model powstały zaledwie 3 lata wcześniej i tak powstał polski sektor wirtualny, dość jednolity, gdzie sektor definiujemy jako grupę państw kompatybilnych, jeśli chodzi o typ mikronacjonalizmu i zarazem utrzymujących ze sobą stosunki, nawet ograniczone schizmami, np. schizmą leblandzką. Być może powinniśmy mówić o Dreamlandzie jako państwie założycielskim polskiego sektora wirtualnego (albo o pierwszej polskiej mikronacji potwierdzonej zrodlami historycznymi), choć wlasciwie sektor ten powstał jako wspólnota dopiero wraz z Raflandią i "mikronacjonalizacją" KRP czy WKRP (proszę zwrócić uwagę, że na bardzo nietypową nazwę jak na mikronację, jaka inna nazywa się "klubem"?). Ciekawe również, że twórca Raflandii rzekomo nie wiedział o Dreamlandzie w trakcie zakładania swojego kraju (o czym przypomniał mi autor), bo implikowałoby to istnienie przez krótki czas dwóch Mikroświatów, które następnie się połączyły. Interesujące czy wzorce od początku były tak podobne. Polskojęzyczne państwa wirtualne, a nawet całe ich grupy, które nie utrzymywały żadnych stosunków z naszym sektorem, a nawet prawdopodobnie nic o nim nie wiedziały (przynamniej wg relacji Marcina Ryskiego, który mi je pokazał), zaś ogół naszej społeczności nic o nich, widziałem w Internecie jeszcze ok. 2007 r.
Jeszcze jedna sprawa. Trafiłem tu szukając "Wielkiej Księgi". Okazuje się, że linki nie działają. Czytałem ją kiedyś, ale chciałbym ją ponownie zanalizować. Czy ktoś ją ma? Może pora zacząć zbierać archiwa prywatne od emerytów dreamlandzkich, póki jeszcze można się z nimi skontaktować i póki może jeszcze coś mają na dyskach?
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
Re: Wykład 3. Najstarsze dzieje Dreamlandu
Tak się zaczytałem, że aż zapomniałem podziękować! Czy stare strony scholandzie są też jeszcze gdzieś dostępne?Tannegard pisze: ↑22 sie 2026, 21:21 Tego Wasza Ekscelencja szuka?
https://stary.dreamland.net.pl/plegolal ... uklad.html
PS. Ze stroną Róży jest coś nie tak: https://stary.dreamland.net.pl/roza/. Nie widzę tu nic poza tekstem powitalnym. Katalog znalazłem w Google: https://stary.dreamland.net.pl/roza/katalog.php. Sporo odnośników niestety nie działa, np. brak większości numerów "Głosu Weblandu". "Kurierów Morlandzkich" wyszło też znacznie więcej niż 3. Mam kilka na dysku, więc tu mogę pomóc i przesłać.
Z serwera zniknęło chyba też OKNO. Na spodziewanym adresie stary.dreamland.net.pl/okno/ nic nie ma. Może jednak te i inne materiały jednak gdzieś są w archiwach? Przy okazji, również przez Google udało mi się znaleźć Literę (następnie odkryłem, że jest w linkach na stary.dreamland.net.pl), a w niej bardzo ważną publikację: https://stary.dreamland.net.pl/litera/p ... uwecie.pdf. Można się z niej dowiedzieć np. o przyczynach secesji Solardii. Nie wiem czy wydawnictw było więcej, kojarzę tylko Literę i Plegolal.
PPS. A jednak! Głos jest: http://stary.dreamland.net.pl/glos/. Znalazlem go dzięki Micropedii, zamieniwszy starą domenę na nową i dopisując subdomenę "stary". Czy w archiwach ukrywa się jeszcze coś, co warto by bardziej uwidocznić? To, co w tej chwili mamy do zaoferowania to przede wszystkim nasza historia.
᚛ᚄᚔᚋᚑᚅ ᚋᚐᚉ ᚋᚓᚂᚉᚑᚏ᚜
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
http://elderland.dreamland.net.pl/serwis/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości