Dzisiaj wpadł mi do głowy pomysł na mini powieść, a pewnie i tak jej nie napiszę, więc wrzucam pomysł.
Tytuł: Planeta Żab
(chyba na forum KD nie muszę tłumaczyć inspiracji i wskazywać kiedy jest z książki, kiedy z filmu, a kiedy z dupy)
Rozdział 1
Akcja toczy się tuż po Błękitnym Październiku, główna bohaterka (poznajemy w skrócie jej życiorys – od lat służy pokornie cesarzowej, nie jest tak bystra jak się jej wydaje itd.) otrzymuje z rąk cesarzowej najwyższe podziemne odznaczenie, po czym wraz z dwiema innymi pobocznymi bohaterkami leci w kosmiczna misje.
Rozdział 2
Minęły 2 lata misji, a bliżej nieokreślony czas w Teutonii. Rakieta podchodzi do lądowania, przyrządy szwankują, rakieta ląduje w sposób niekontrolowany. Bohaterki wydostają się z rozbitej rakiety, szukając śladów cywilizacji itd. Tutaj klasyczna scena z kąpielą z mało kumatym dzikim chłopem.
Rozdział 3
Klasyczna scena spotkania z dzikusami, nie da się z nimi nawiązać kontaktu, są wyjątkowo tępi. Potem klasyczna scena porwania – przez Żaboidy, towarzyszki głównej bohaterki się tracą.
Rozdział 4
Laboratorium, główna bohaterka jest obiektem jak i reszta półgłówką. Badają ich oczywiście żaboidy, eksperymenty inspirowane kulturą cipro, czyli oczywiście badanie per rectum itd. Główna bohaterka nawiązuje nić porozumienia z jednym z Żaboidów.
Rozdział 5
Bohaterka poznaje historię Teutonii, minęło wiele lat, lud pod panowaniem cesarzowej zgnuśniał i zidiociał. Bohaterka podejrzewa, że doszło do wojny atomowej, która wywołała istnienie Żaboidów, a one przejęły władzę. Prawda okazuje się straszniejsza, otóż cesarzowa rzuciła klątwę na ostatnich opozycjonistów, którzy przez to stali się zaboidami, zaś jej lud zidiociał do reszty.
Rozdział 6
Władze Żaboidów odkrywają więź łączącą bohaterkę z Żaboidem i odsuwają go od tej roboty. Wracają eksperymenty, tym razem z zakresu parzenia się. Rozdział skupia się na scenie, gdy Półidioci kolejno biorą bohaterkę, opisy szczegółowe, przy czym mechaniczne, niczym krycie klaczy. Bohaterka przekonana jest, że dzięki temu aktowi odrodzi gatunek.
Rozdział 7
Ciąża bohaterki, jakieś perypetie, zostaje przechwycona przez zaprzyjaźnionego Żaboida, który jej pomaga. Scena porodu. Bohaterka żyje nadzieją, że jej potomek nie będzie imbecylem jak ojcowie. Słyszy płacz, inny niż u zwierząt, z radością pyta czy dziecko jest inteligentne. Żaboid odpowiada, że niewątpliwie i pokazuje jej dziecko z głową żaby.
Tytuł: Planeta Żab
(chyba na forum KD nie muszę tłumaczyć inspiracji i wskazywać kiedy jest z książki, kiedy z filmu, a kiedy z dupy)
Rozdział 1
Akcja toczy się tuż po Błękitnym Październiku, główna bohaterka (poznajemy w skrócie jej życiorys – od lat służy pokornie cesarzowej, nie jest tak bystra jak się jej wydaje itd.) otrzymuje z rąk cesarzowej najwyższe podziemne odznaczenie, po czym wraz z dwiema innymi pobocznymi bohaterkami leci w kosmiczna misje.
Rozdział 2
Minęły 2 lata misji, a bliżej nieokreślony czas w Teutonii. Rakieta podchodzi do lądowania, przyrządy szwankują, rakieta ląduje w sposób niekontrolowany. Bohaterki wydostają się z rozbitej rakiety, szukając śladów cywilizacji itd. Tutaj klasyczna scena z kąpielą z mało kumatym dzikim chłopem.
Rozdział 3
Klasyczna scena spotkania z dzikusami, nie da się z nimi nawiązać kontaktu, są wyjątkowo tępi. Potem klasyczna scena porwania – przez Żaboidy, towarzyszki głównej bohaterki się tracą.
Rozdział 4
Laboratorium, główna bohaterka jest obiektem jak i reszta półgłówką. Badają ich oczywiście żaboidy, eksperymenty inspirowane kulturą cipro, czyli oczywiście badanie per rectum itd. Główna bohaterka nawiązuje nić porozumienia z jednym z Żaboidów.
Rozdział 5
Bohaterka poznaje historię Teutonii, minęło wiele lat, lud pod panowaniem cesarzowej zgnuśniał i zidiociał. Bohaterka podejrzewa, że doszło do wojny atomowej, która wywołała istnienie Żaboidów, a one przejęły władzę. Prawda okazuje się straszniejsza, otóż cesarzowa rzuciła klątwę na ostatnich opozycjonistów, którzy przez to stali się zaboidami, zaś jej lud zidiociał do reszty.
Rozdział 6
Władze Żaboidów odkrywają więź łączącą bohaterkę z Żaboidem i odsuwają go od tej roboty. Wracają eksperymenty, tym razem z zakresu parzenia się. Rozdział skupia się na scenie, gdy Półidioci kolejno biorą bohaterkę, opisy szczegółowe, przy czym mechaniczne, niczym krycie klaczy. Bohaterka przekonana jest, że dzięki temu aktowi odrodzi gatunek.
Rozdział 7
Ciąża bohaterki, jakieś perypetie, zostaje przechwycona przez zaprzyjaźnionego Żaboida, który jej pomaga. Scena porodu. Bohaterka żyje nadzieją, że jej potomek nie będzie imbecylem jak ojcowie. Słyszy płacz, inny niż u zwierząt, z radością pyta czy dziecko jest inteligentne. Żaboid odpowiada, że niewątpliwie i pokazuje jej dziecko z głową żaby.