W pobliżu jednego z førerstadzkich parków przy Politechnice znajduje się niewielka świątynia. Nie rzuca się w oczy jeśli ktoś się specjalnie nie przypatrzy ani jej specjalnie nie szuka. Można usłyszeć czasem bębny, ale jeśli ktoś nie jest zaznajomiony, może je zignorować. Zapach kadzidełek unosi się dopiero po przekroczeniu bramy, rzadko się roznosi po całym parku.
Przyjść może tu każdy, kto potrzebuje w spokoju przemyśleć pewne sprawy, poprosić bogów o pomyślność, zdrowie lub podziękować za dotychczasowe szczęście, pomoc i wstawiennictwo. Można też poprosić o pomoc z siłami zła, jeżeli ktoś czuje się przez nie zagrożony.
Przyjść może tu każdy, kto potrzebuje w spokoju przemyśleć pewne sprawy, poprosić bogów o pomyślność, zdrowie lub podziękować za dotychczasowe szczęście, pomoc i wstawiennictwo. Można też poprosić o pomoc z siłami zła, jeżeli ktoś czuje się przez nie zagrożony.
(sauce: Steins;Gate, tylko nie pamiętam który odcinek, jeden z pierwszych)
Przy świątyni jest także herbaciarnia prowadzona przez kapłanki. Umiejscowiona pośród drzew, z dala od ulic, pozwala mieszkańcom na spędzenie chwili wśród zieleni, natomiast świątyni na finansowanie. Mimo tego, odwiedzających wielu nie ma, nawet turyści nie wydają się być zainteresowani.
Wprawdzie w tej części Małej Furii większość mieszkańców deklaruje się jako niewierzący, a jednym z nielicznych, bardziej znanych miejsc kultu jest kapliczka Towarzysza Wandy w Piątkach Furlandzkich, ale ceremonie odbywające się tutaj mają wielu uczestników i obserwatorów. Najczęściej ta świątynia odwiedzana jest w okolicy nowego roku, w dniu przesilenia letniego i w okolicy sesji egzaminacyjnych na pobliskiej Politechnice. W inne dni zdarzają się pojedynczy odwiedzający.
Wprawdzie w tej części Małej Furii większość mieszkańców deklaruje się jako niewierzący, a jednym z nielicznych, bardziej znanych miejsc kultu jest kapliczka Towarzysza Wandy w Piątkach Furlandzkich, ale ceremonie odbywające się tutaj mają wielu uczestników i obserwatorów. Najczęściej ta świątynia odwiedzana jest w okolicy nowego roku, w dniu przesilenia letniego i w okolicy sesji egzaminacyjnych na pobliskiej Politechnice. W inne dni zdarzają się pojedynczy odwiedzający.