[WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Archiwum Parlamentu Królestwa i Zgromadzenia Ludowego.
Awatar użytkownika
Jarek Wawrzyniak
Posty: 487
Rejestracja: 28 sie 2018, 08:57
Numer GG: 66334811
NIM: 970608
Lokalizacja: Agendart
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Jarek Wawrzyniak »

الوـس pisze: 22 wrz 2020, 21:02 Boisz się, czy nie wierzysz w swoje możliwości?
Ani jedno ani drugie. Nie będę brał udziału w syfie jakie stworzyliście na samym finale z Alfredem. To Wasze dzieło więc je pielęgnujcie w dość "licznym aktywnie" gronie.
Jarosław von Wawrzyniak>>
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Maciej Hergemon »

Jarek Wawrzyniak pisze: 22 wrz 2020, 21:53
الوـس pisze: 22 wrz 2020, 21:02 Boisz się, czy nie wierzysz w swoje możliwości?
Ani jedno ani drugie. Nie będę brał udziału w syfie jakie stworzyliście na samym finale z Alfredem. To Wasze dzieło więc je pielęgnujcie w dość "licznym aktywnie" gronie.
Zrób lepsze, gorzej nie będzie, 6 miesięcy temu postanowiliśmy zostać po raz pierwszy poligonem testowym, możemy nim zostać i po raz drugi.
Awatar użytkownika
Jarek Wawrzyniak
Posty: 487
Rejestracja: 28 sie 2018, 08:57
Numer GG: 66334811
NIM: 970608
Lokalizacja: Agendart
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Jarek Wawrzyniak »

To nie Wawrzyniak, Witt ani Dmowski WKM stęka bo na 40 postów to chyba żeśmy dużo miejsca nie zajęli. To Wasza aktywna 4 ujada nad prawem, które sami poparliście.
Jarosław von Wawrzyniak>>
Awatar użytkownika
Jarek Wawrzyniak
Posty: 487
Rejestracja: 28 sie 2018, 08:57
Numer GG: 66334811
NIM: 970608
Lokalizacja: Agendart
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Jarek Wawrzyniak »

Maciej II pisze: 22 wrz 2020, 21:55
Jarek Wawrzyniak pisze: 22 wrz 2020, 21:53
الوـس pisze: 22 wrz 2020, 21:02 Boisz się, czy nie wierzysz w swoje możliwości?
Ani jedno ani drugie. Nie będę brał udziału w syfie jakie stworzyliście na samym finale z Alfredem. To Wasze dzieło więc je pielęgnujcie w dość "licznym aktywnie" gronie.
Zrób lepsze, gorzej nie będzie, 6 miesięcy temu postanowiliśmy zostać po raz pierwszy poligonem testowym, możemy nim zostać i po raz drugi.

Tyle że ja miałem odwagę się przyznać do błędu w przeciwieństwie do WKM, który widzi w sobie uosobienie mądrości i ósmy cud świata zarazem. Nie wiem czy nie za mało zaszczytów na tak zacną mądrość ale na ten czas niech tyle styknie.
Jarosław von Wawrzyniak>>
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Maciej Hergemon »

No nie, Wawrzyniak, Witt i Dmowski mają zbyt głęboko w dupie Dreamland, żeby stękać. Ale idąc za ciosem, ja również popieram kandydaturę Wawrzyniaka na Premiera, co prawda z pustego koryta się nie nachapie, ale chociaż zrobi nam Kulturkampf.

Co to znaczy, że przyznał się Pan do błędów? Za przeproszeniem, wyjebali z Sarmacji za robienie smrodu, to przyszedł Pan do nas, do kółka toksycznych cyników, które nie musi iść w jakieś miękkie środki typu areszt. My jednoznacznie mówimy: zapraszamy, proszę się rozgościć, czy chciałby się Pan napić wódeczki? I wódeczka jest zimna. I gęsta. A Pan nam dalej mówi to samo, o klikach i układach, co nie dają żyć. Zapraszamy do establishmentu. Mamy chociaż open bar.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Daniel von Witt »

Maciej II pisze: 22 wrz 2020, 21:51 Daniel von Witt tworzy sobie jakąś tam retorykę, opartą na własnych wymysłach i przypuszczeniach, nadaje z tej swojej szopki w Saudade i mówi jak jest. Zaczynam się martwić, czy siedząc w tym zaduchu, przypadkiem nie nawdychał się jakiejś starej farby. Pozaciągaj się trochę Danielu tą nadmorską, saudadzką bryzą, może poczujesz nutkę tego, jak Ci wieje chujem w Elderlandzie za Twojego tam panowania. O ile wiem, to na dzień dzisiejszy nie da się nawet wejść na jego forum, bo domena nieopłacona. No i proszę się tak o mnie nie martwić, zaprowadzenie absolutyzmu w KD z pewnością uporządkowałoby parę spraw i wprowadziło by pewną ciągłość i konsekwencję, co zmniejszyłoby frustrację ludzi, w tym moją, niedziałaniem państwa. Pytanie co z tego i co dalej.
Nie przypuszczałem, że Wasza Królewska Mość będzie tak szczekać od rzeczy na mój temat. Pospiesznie odniosę się do rzucających się w oczy kontr pod mym adresem.

W mojej poprzedniej wypowiedzi nie ma mowy o "wymysłach i przypuszczeniach", kiedy Alfred równolegle do Waszych słów, jakobym coś wymyślał, wnosi do Parlamentu projekt ustawy zmieniający statut rządu w ten sposób, by wybór zastępcy szefa rządu był dopiero możliwy. Wcześniej Wasza Królewska Mość wrzucił w bajorko przed Ekhorn obecnego Premiera zaczynając dyskusję o jego zastępcy, kiedy to miałby być następca, niby w dobrej wierze, ale jednak w sposób, który doprowadził do utaplania się Premiera w błocie po Waszym kopniaku. Nieładny to gest, w dodatku bazujący na nieznajomości prawa, które strzeżecie, oraz na zwalaniu nań chyba niesłusznej winy, że w Królestwie dzieje się tyle co nic.

Wprowadzenie absolutyzmu nic nie pomoże, jeśli Wasza Królewska Mość nie posiada już w tej chwili pomysłu na swoje panowanie. Wegetowanie to z deka za mało. Jakie WKM ma cele? Co Wam na tronie przyświeca? Co chcecie osiągnąć? Tak realnie, bez ogólników. Pewnie sami nie wiecie, za to chcecie wprowadzić tu jakiś porządek. Ład i porządek nie są najważniejsze. Istotniejsze są możliwości realizowania się interesów mieszkańców. A ci widzą, że urząd premiera jest nieznaczący, bo tego można zmieniać jak rękawiczki i nie szanuje go nawet Król. To po co starać się objąć tak niepewny i zszargany urząd? To tylko przykład na to, jak niewiele można tu mieć interesów, gdy władcy przyświeca oderwany od rzeczywistości cel wprowadzenia porządku. (Nie ma WKM sprzątaczki?)

Na pozostałą część wywodów górnych lotów nie będę tracił czasu.
Maciej II pisze: 22 wrz 2020, 22:08 No nie, Wawrzyniak, Witt i Dmowski mają zbyt głęboko w dupie Dreamland, żeby stękać.
Czuję się w potrzebie zaprotestować. Swój urlop od Królestwa w swoim czasie zapowiedziałem, zrzekając się uprzednio wszystkich urzędów, a więc państwu nic nie byłem winny, grzecznie pisząc, podobnie jak obecny Premier, tylko z innego powodu, że mnie tu nie będzie. Obecnie nie posiadam nawet obywatelstwa i raczej nie będę się o nie ubiegał. Posiedzę sobie tam gdzie będę miał ochotę i czasem się poodzywam. Właśnie dlatego, że Królestwo szanuję i nie obiecuję mu czegoś, na co mnie nie stać w danym czasie.

Najgorzej jest, gdy Królestwo ma w dupie ktoś, kto decyduje o jego losach.

(-) Daniel von Witt
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Maciej Hergemon »

Znaczy Pan się boi dyskusji o Elderlandzie, rozumiem. Mówi się o nim dzisiaj głównie w kontekście porażki JKW Alfreda, ale również Pan włożył tam swoje 30 groszy. Na pewno jest Pan w pełni odpowiedzialny za to, co stało się z nim później, trudno wszakże winić władcę Dreamlandu o wyraźnie niepowodzenie jego ówczesnego pierwszego przeciwnika.
Naturalnie, nie odbieram Panu tego wybitnego umycia rąk w kwestii dreamlandzkiej i o ile, zupełnie jak mój poprzednik, zostawił Pan kram i zrzekł się tytułów, o tyle mój poprzednik ze wstydu nie postawił już więcej stopy na dreamlandzkiej ziemi, a Pan przyłazi tu i komentuje. Oczywiście nie odbieram Panu tej możliwości, ba, zachęcam i proszę o kontynuację. Tak niemniej, nazywajmy proszę rzeczy po imieniu - Pańska aktywność niczego nie wnosi, ma Pan nas w dupie, a wypisanie się z kramu jest tego potwierdzeniem, a nie zaprzeczeniem. To jest również sprawa, która nas różni - ja widzę zajmowanie się Królestwem jako mój obowiązek, na który się pisałem, mówiąc "tak" 13 miesięcy temu, czasem trudno jest się zwlec i coś porządnie napisać, zwłaszcza, że odzew jest często bliski żadnemu, ale proszę, jest. Pan się wypisał i umył ręce, tyle Pana obchodzi Dreamland. Także ten, jakbym miał Królestwo, tak jak Pan twierdzi, w dupie, to bym się już dawno sam z siebie pożegnał, szukając sobie miejsca, które mnie doceni.

Ucinając już temat Pana i mnie, bo nie uważam taplania się w tym bagienku za coś szczególnie produktywnego lub chociaż wartego czytania, szczerze odpowiem - ja swój cel, który powziąłem przy zasiadaniu na tronie odrobiłem. Co prawda w tym samym momencie, nastąpiło jego przedłużenie o kolejny rok, ale to bardziej z racji sytuacji, która mnie otacza, a nie dlatego, że jakoś mnie to szczególnie rajcuje. Bawi mnie to twierdzenie o wegetowaniu, Pan zdaje się, zaledwie po dwóch latach nieobecności, zupełnie utracił kontakt z rzeczywistością. Nie planuję wysilać się bardziej, ponadto co już robię sam. Zresztą, ostatnio słyszałem od pana Chamberlaina, że jestem w czołówce aktywnych władców.
Wracając jeszcze do moich celów, to moim celem jest aktywność i działanie władz. Tak, żeby najprościej to ująć "państwo działało". O ile pan Chamberlain przez dwa miesiące wpisywał się w to założenie, tak gdy złożyła go choroba, nie miałem moralnego prawa przymuszać go do działalności w Królestwie. Nie dostał kopniaka, został zastąpiony, co jest dość naturalną koleją rzeczy, gdy ktoś leży z zapaleniem płuc. Odebrał to źle, jako jakiś atak na jego osobę, tak bywa, w kontekście mojego poprzedniego podejścia, była to reakcja, której należało się spodziewać. Jest jak jest. Premier to państwo. Taki mamy system. Jeżeli się nie rusza, to torpeduje nie tylko szeroko rozumianą aktywność, ale wszystkie inicjatywy, które można załatwić jako Dreamland. Tu leżał problem i clue mojej decyzji.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Alfred »

Cała ta sprawa budzi we mnie mieszane uczucia. W chwili otwarcia tego wątku obawiałem się, że mój syn po prostu zniknął. Owszem, nieobecność była zapowiedziana, ale brak logowań w zestawieniu z informacją o chorobie pozwalały sądzić, że może się ona wydłużyć w sposób niekontrolowany. Sens mechanizmu tzw. zapadni jest właśnie taki, żeby wymieniać niesprawne rządy, bez bólu, wyrzutów czy negocjacji. Zupełnie niezawinione przez premiera wypadki mogą pozbawiać go zdolności do działania, nawet jeśli on ocenia rzecz inaczej (mówię to w oderwaniu od konkretnych okoliczności). W tym przypadku zastępstwa nie było, również trudno uznać to za zawinione przez premiera, którego poszukiwania współpracowników pozostały bezowocne, ale takie jednak są fakty.

Pytanie, czy król nie za wcześnie sięgnął po wajchę. Rolę króla wyznaczają nie tylko przepisy. Przed uruchomieniem zapadni wypada spróbować rozmowy. Z wypowiedzi premiera wynika, że żadnych prób kontaktu z nim nie było. W niniejszym wątku na przestrzeni kilku godzin wstępne poruszenie tematu nieobecności premiera przeszło w uruchomienie zapadni. Szybkie to tempo. Kiedy mój syn pojawił się następnego dnia, by zapewnić o swojej obecności, był dobry moment, by wycofać żądanie wcześniejszych wyborów. Tak się jednak nie stało i nie dziwię mu się, że poczuł się wykorzystany, skoro przy pierwszym spowolnieniu postanowiono go usunąć.

Tutaj dochodzimy do ostatniej ważnej kwestii. Otwarcie zapadni powinno służyć poprawie sytuacji państwa. Nie ukaraniu rządu, choćby był obiektywnie słaby. Kandydatem na następcę mojego syna jest były wicehrabia Baxter, który ponownie występuje jako rzekomy głos społeczeństwa, orzekając, że wieje mu chujem. Niestety, kiedy ostatnio uzyskał stanowisko premiera, nie zrobił nic dla poprawy tego stanu, zaczynając kadencję od zapowiedzi ogólnej bezczynności, a potem wykładając się na najprostszych sprawach administracyjnych. Dlatego trochę to niesmaczne, gdy teraz podśmiewa się z wysiłków obecnego premiera, który faktycznie przez ponad dwa miesiące niestrudzenie animował w pojedynkę ruch na forum.

Nie widzę tutaj szansy na poprawę sytuacji państwa. Spodziewam się kolejnych tygodni bezczynności i odpowiadania na uwagi w stylu „nie zesrajcie się”. Obawiam się też, że może to wcale nie przeszkadzać Koronie, jeśli nowy premier pozwoli jej się pozakonstytucyjnie zastępować w sprawowaniu władzy.

Chyba też wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, któż to miał sprawę do premiera i kontaktował się z nim w sposób, który nie pozostawił żadnych śladów po stronie tego ostatniego?
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Aleksander »

Alfred pisze: 23 wrz 2020, 18:27Pytanie, czy król nie za wcześnie sięgnął po wajchę. Rolę króla wyznaczają nie tylko przepisy. Przed uruchomieniem zapadni wypada spróbować rozmowy.
Zasadniczo, to w moim odbiorze król machał palcami nad pulpitem, niczym pianista nad klawiszami przed rozpoczęciem występu, a to przedpiszca uznał, że jego zamiarem jest otwarcie zapadni.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
JPII vel Andrzej RE
obywatel
Posty: 2900
Rejestracja: 10 maja 2017, 16:19
NIM: 283468
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: JPII vel Andrzej RE »

Alfred pisze: 23 wrz 2020, 18:27 Tutaj dochodzimy do ostatniej ważnej kwestii. Otwarcie zapadni powinno służyć poprawie sytuacji państwa. Nie ukaraniu rządu, choćby był obiektywnie słaby. Kandydatem na następcę mojego syna jest były wicehrabia Baxter, który ponownie występuje jako rzekomy głos społeczeństwa, orzekając, że wieje mu chujem. Niestety, kiedy ostatnio uzyskał stanowisko premiera, nie zrobił nic dla poprawy tego stanu, zaczynając kadencję od zapowiedzi ogólnej bezczynności, a potem wykładając się na najprostszych sprawach administracyjnych. Dlatego trochę to niesmaczne, gdy teraz podśmiewa się z wysiłków obecnego premiera, który faktycznie przez ponad dwa miesiące niestrudzenie animował w pojedynkę ruch na forum.
XD Tak, podśmiewam się z całej koncepcji dorabiania legendy Chamberlainowi - Niestrudzonemu Animatorowi W Pojedynkę Ruchu Na Forum, Bez Którego Dreamland Nie Miałby O Czym Rozmawiać.

Ja się na premierowaniu nie wyłożyłem, bo wniosek o obywatelstwo RIIFa należało pozostawić nierozpatrzonym - i tak zrobiłem. Mój błąd był taki, że rzuciłem obywatelstwem z powodu podobnego focha jaki miałeś i ty. No i w przeciwieństwie do ciebie ja jednak potrafię się przyznać do błędu ;)
Jezus Pedeal Ipanienko-Ingawaar vel Andreas Rex Emeritus
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Aleksander »

Miś pisze: 23 wrz 2020, 18:37Ja się na premierowaniu nie wyłożyłem, bo wniosek o obywatelstwo RIIFa należało pozostawić nierozpatrzonym - i tak zrobiłem. Mój błąd był taki, że rzuciłem obywatelstwem z powodu podobnego focha jaki miałeś i ty.
Błędem było niezawiadomienie wnioskodawcy o pozostawieniu wniosku bez rozpatrzenia. Nie chcę tutaj przeglądać alfredowskiego dorobku prawnego, bo to dość niszowa rozrywka, ale w świecie realnym jeszcze trzeba wezwać wnoszącego podanie do jego uzupełnienia. Myślę, że byłoby to dobrą praktyką ze strony szefa rządu.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Daniel von Witt »

Maciej II pisze: 23 wrz 2020, 18:09 Znaczy Pan się boi dyskusji o Elderlandzie, rozumiem. (...)
Bynajmniej. Niemniej jednak WKM wyciągnął ten wątek po prostu z dupy tylko by zdyskredytować mój głos, o czym zresztą WKM się rozpisuje w swojej wypowiedzi. Elderland nie ma związku z tematem tej dyskusji, to go tu mimo tych zaczepek nie podejmuję. Mogę śmiało w wątku temu dedykowanym.
Maciej II pisze: 23 wrz 2020, 18:09 Naturalnie, nie odbieram Panu tego wybitnego umycia rąk w kwestii dreamlandzkiej i o ile, zupełnie jak mój poprzednik, zostawił Pan kram i zrzekł się tytułów, o tyle mój poprzednik ze wstydu nie postawił już więcej stopy na dreamlandzkiej ziemi, a Pan przyłazi tu i komentuje. Oczywiście nie odbieram Panu tej możliwości, ba, zachęcam i proszę o kontynuację. Tak niemniej, nazywajmy proszę rzeczy po imieniu - Pańska aktywność niczego nie wnosi, ma Pan nas w dupie, a wypisanie się z kramu jest tego potwierdzeniem, a nie zaprzeczeniem. To jest również sprawa, która nas różni - ja widzę zajmowanie się Królestwem jako mój obowiązek, na który się pisałem, mówiąc "tak" 13 miesięcy temu, czasem trudno jest się zwlec i coś porządnie napisać, zwłaszcza, że odzew jest często bliski żadnemu, ale proszę, jest. Pan się wypisał i umył ręce, tyle Pana obchodzi Dreamland. Także ten, jakbym miał Królestwo, tak jak Pan twierdzi, w dupie, to bym się już dawno sam z siebie pożegnał, szukając sobie miejsca, które mnie doceni.
WKM grubo się myli. W życiu każdego mikronauty pojawia się moment, w którym on odchodzi z dreamlandzkiego życia publicznego. Nie jest to "umywanie rąk", jeśli na emeryturę przechodzi się w sposób zapowiedziany i zaplanowany, a nie zaskakujący i nagły. Także Wasza Królewska Mość przejdzie kiedyś na emeryturę w jakiś sposób mimo poczucia obowiązku, które sam w czasach swojej wzmożonej aktywności miałem. I niekoniecznie wtedy uzasadnionym będzie pogląd, że będziecie mieć Dreamland w dupie. Zwyczajnie On WKM przeżyje, kiedy WKM się już tu zużyje, tak jak wszyscy przed WKM.

(-) Daniel von Witt
Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 2189
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Chamberlain »

Upiorna ta dyskusja. Jestem jednak zbudowany klasą, z jaką na argumenty króla reaguje zmartwychwstały Daniel von Witt. Takiego tonu już dawno się tu nie słyszało i po prostu fajnie jest poczytać faceta, który panuje nad sobą, nie próbując wdeptać rozmówcy w ziemię.

Na koniec wątku króciutko odniosę się do podśmiechujek wesołego towarzystwa. Nie, nie ciągnąłem forum w pojedynkę i nie czuję sie "katorżnikiem". Napisałem jedynie - proszę sprawdzić powyżej - że starałem się animować ruch, podrzucając agendę przez jakiś czas. Sprawiało mi to frajdę i w żaden sposób nie wiązałem tego z takim czy innym poczuciem obowiązku. W międzyczasie wróciło kilka osób, coś tam pykło, gdzieś indziej nie pykło. Parlament ruszył w odnowionym składzie, na horyzoncie zamigotał jakiś plan najpilniejszych zmian w mało elastycznym prawie - chyba każdy z lordów widzi, co i gdzie najmocniej szwankuje. Większych efektów nie zauważyłem. Wierzę, że mój "zastępca na czas choroby" będzie zaczynał z minimalnie lepszej pozycji niż ta z okolic 1 sierpnia.

Nie żywię do nikgo żadnej urazy, nie zgłaszam żadnych pretensji. Po ludzku było mi żal, że zostałem kopnięty w jaja, gdy leżałem.

Szanowni, dzięki za wszystko i do zobaczenia na innych frontach!
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger
- - [Margrabia Inselburga]
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Maciej Hergemon »

Daniel von Witt pisze: 23 wrz 2020, 19:24 Bynajmniej. Niemniej jednak WKM wyciągnął ten wątek po prostu z dupy tylko by zdyskredytować mój głos, o czym zresztą WKM się rozpisuje w swojej wypowiedzi. Elderland nie ma związku z tematem tej dyskusji, to go tu mimo tych zaczepek nie podejmuję. Mogę śmiało w wątku temu dedykowanym.
Rozmawiamy o wcale nieodległych tematach, Pan mi sugeruje, że istnieje przecież jakaś trzecia droga, którą to omijam, usłana różami i purpurą, płynąca mlekiem i miodem. Gdzie ona teraz jest? Bo jakoś nic z tych hinduizmów w praktyce nie uświadczyłem. Na 16 mirkonacji plasujemy się chujowo ale stabilnie od roku. Niezależnie od tego, co się zrobi, ludzi po prostu nie ma do takiego stylu rozrywki.
Awatar użytkownika
Jarek Wawrzyniak
Posty: 487
Rejestracja: 28 sie 2018, 08:57
Numer GG: 66334811
NIM: 970608
Lokalizacja: Agendart
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Jarek Wawrzyniak »

Że do tej mikronacji nie ma chętnych to akurat władza ostatnich 2 lat ma wielkie zasługi. Tutaj tylko chylić czoła za to osiągnięcie.

A jeśli dla Króla chujowe miejsce w rankingu nie stanowi problemu no to klękajcie narody z tak wysokich ambicji. Można tylko żywić nadzieję że poczucie humoru Macieja II nie zniknie szybko.

Pozdrowionka
Jarosław von Wawrzyniak>>
Awatar użytkownika
Baldwin
urzędnik dworski
Posty: 1858
Rejestracja: 17 maja 2018, 09:04
NIM: 318196
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Baldwin »

Odpowiadając na kilka frustrackich stwierdzeń Jego Królewskiej Mości, cytuję :
No nie, Wawrzyniak, Witt i Dmowski mają zbyt głęboko w dupie Dreamland, żeby stękać. Ale idąc za ciosem, ja również popieram kandydaturę Wawrzyniaka na Premiera, co prawda z pustego koryta się nie nachapie, ale chociaż zrobi nam Kulturkampf.
Co prawda, nie mam bladego pojęcia, kto chce być tym szczęściarzem, ani jak planuje przekonać do zamieszkania w Dreamlandzie tych dziesiątków czekających, aktywnych obywateli, ale na szczęście, nie będzie to już moje zmartwienie. Meteorytowe plemię von Wittów, obywatel rotryjski Dmowski oraz niezapomniany pan Wawrzyniak z pewnością zyskają na aktywności, gdy nie będzie tu już mojego plemienia Judaszowego.


Zasadniczo to nawet w przypadku Waszego odejścia nie uaktywnię się, o to możecie być spokojni. Mój czas świetności jest już dawno za mną, niedawno widząc powrót Ekscelencji Chamberlaina, którego cenię postanowiłem ostatni raz spróbować wrócić na scenę jednak jak tu wracać, gdy na każdym kroku widzę, jakieś królewskie podśmiechujki ze mnie a i ww. Pan i JKW Robert nie raczyli nawet odpowiedzieć na moją korespondencję, w której oferowałem im swoje wsparcie przy ich politycznych inicjatywach. Obecne dyskusje prawnicze, to przerzucanie się wzajemnie oskarżeniami i artykulikami mnie zupełnie nuży a i do inicjatyw kulturalnych mnie nie ciągnie. Mnie już nie stać na jazdę w szpicy, jeśli już to tylko w środeczku peletonu. Obywatel rotryjski? Rotrię od początku swej działalności ceniłem i jeszcze długo będę tam zaglądał, zawsze to miła odskocznia od chamstwa.

A te przytyki do Witta, żenujące...
Awatar użytkownika
Andrzej P Ordynski
Posty: 403
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Andrzej P Ordynski »

Jak już taką spowiedź grupową Szanowni Panowie odbywają, to i ja może się wtrącę. O ile z większością zarzutów, sympatii i antypatii Szczęśliwie Nam Panującego się zgadzam, to chciałbym zachęcić do ponownego spojrzenia na postać JE von Witta. Jak wszyscy wiedzą, nie jestem skłonny do podziwu, częściej krytykuję wszystkich wokół, nie pomijając również samego siebie i najbliższych współpracowników. Jednak von Witt zawsze wzbudzał mój szacunek, czy wręcz zazdrość. Pamiętam go jako wspaniałego Premiera, dalekowzrocznego gracza na arenie międzynarodowej, tytana pracy i intelektu. Myślę, że jego niesprawiedliwe potraktowanie WKM oraz JKW Roberta Fryderyka jest częściowo usprawiedliwione zawiedzionymi nadziejami odnośnie tego kraju. Ale na pewno lekkie stetryczenie na emeryturze nie powinno przekreślać jego tytanicznych zasług.
Andrzej Płatonowicz Ordyński
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3250
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: [WYSTĄPIENIE] Absencja Pierwszego Ministra - i co dalej?

Post autor: Maciej Hergemon »

Frustrackich? Stwierdziłem fakty.
No cóż, jest Pan obecnie bankrutem politycznym, ale to nie pierwszy raz gdy za grę w głupie gry, wygrywa się głupie nagrody. Poważnie? Nie lubi Pan walki na paragrafy? Czy mnie oczy mylą, czy to jakaś zmiana zaszła przez ostatni rok?
Pozwolę sobie wzruszyć ramionami na resztę. ;)

Panie Swarzewski, żeby nie było: nie umniejszam zasług von Witta. Mam spory szacunek do tego co zrobił, ale nie daje mu to na dzień dzisiejszy glejtu na jojczenie.
Zablokowany

Wróć do „Archiwum Parlamentu Królestwa i Zgromadzenia Ludowego (2023)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości