Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Aleksander »

Dobrzy ludzie,

mając na uwadze niezgodne z obowiązującym prawem działania, pożal się Jezu o jedynie boskiej naturze, pełniącego obowiązki premiera, postanowiłem wystąpić z Opcji Konserwatywnej i odciąć się politycznie od tego tworu.

Słowem uzasadnienia. Czcigodny premier łaskaw był wskazać na podstawę prawną, tj. art. 11 ust. 2 ustawy o forum. Odnieśmy się zatem do tego przepisu. Post, który znajduje się w wątku niewłaściwym, funkcjonariusz porządkowy wyodrębnia w nowy wątek we właściwej sekcji forum albo przenieść do właściwego wątku; można odstąpić od tego, jeżeli niewłaściwość nie jest rażąca. Jak łatwo zauważyć, przesłanką uprawniającą do działania funkcjonariusza porządkowego jest niedopasowanie postu do treści wątku. Co można zatem określić jako niewłaściwość wątku? Czy można powiedzieć, że post, który odnosi się do treści tematu, jakkolwiek nie jest pochlebny dla autora wątku, jest postem niewłaściwym? Tutaj można udzielić odpowiedzi jedynie negatywnej. W istocie przeniesione posty odnosiły się do tematu wątku, w którym zostały upublicznione. Sama negatywna reakcja na dane wydarzenie siłą rzeczy musi się doń odnosić. Nie można zatem czynić z prawa do wydzielania postów niewłaściwych prawa do cenzurowania.

Na marginesie wskazać trzeba, że sam pełniący obowiązki premiera wskazał, iż zakłócają one ciąg narracji. Z całym brakiem szacunku wskazać należy, że narracja to nie jest własność prywatna osób, które biorą w niej udział. Skoro wątek jest upubliczniany w ramach państwowego forum dyskusyjnego, to wszyscy mają prawo do udziału w tejże narracji. Jeżeli ktoś uzurpuje sobie prawo do wycinania reakcji niepochlebny, to z tego miejsca mogę mu powiedzieć jedynie: wypierdalaj do Sarmacji. Tam będziecie się głaskać po główkach i trzymać za wacki.

Nie może znikać z pola widzenia fakt, iż przekładając narrację zaproponowaną przez obu nieprzychylnie nastawionych do patriarchy rotryjskiego obywateli dreamlandzkich, do miar realnych można to porównać do protestów jakie odbywały się wielokrotnie z okazji szczytu w Davos. Szczyty te wielokrotnie spotykały się z dość burzliwie wyrażaną krytykę. Jednakże w demokratycznym państwie jakim bez wątpienia jest Szwajcaria reakcje służb porządkowych miały miejsce jedynie w razie zagrożenia samemu bezpieczeństwu uczestników. Transparenty, skandowanie haseł, wyrażanie swojej dezaprobaty czy nawet palenie rac takiego zagrożenia nie powodują. Nadto proponując swoją narrację sam wskazałem, iż służby porządkowe ograniczyły się do zabezpieczenia miejsca noclegu patriarchy przed wdarciem się demonstrantów.

Co w tym miejscu zaproponował nasz premierzyna? Bynajmniej nie wprowadził dodatkowych sił policyjnych, nie wysłał prewencji celem spałowania uczestników i rozpędzenia demonstracji. Stasiu po prostu nas ocenzurował. Ale do tego jeszcze wrócę.

Wracając do brzmienia przepisu art. 11 ust 2. ustawy o forum wskazuję, iż na gruncie tegoż przepisu kompetencja do podjęcia działania w tym zakresie przysługuje funkcjonariuszowi porządkowemu. A funkcjonariuszem porządkowym jest, w myśl normy art. 10 ust. 3. właściwymi funkcjonariuszami porządkowymi odnośnie do pozostałych (tj. innych niż Parlament Królewski i Sąd Królestwa - przyp. mój) sekcji forum są członkowie moderacji forum. Kim zatem są członkowie moderacji forum? Tutaj odpowiedź przynosi art. 6 ust. 1 komentowanej ustawy, tj. moderacja forum, którą stanowią minister właściwy do spraw wewnętrznych, zwany dalej „ministrem spraw wewnętrznych”, oraz moderatorzy forum. Czy zatem nasz bohatyr jest chociażby uprawniony do podejmowania władczych działań? Budzi to poważne wątpliwości.

Wracając do zawieszonego wcześniej wątku chciałbym skierować kilka słów bezpośrednio do naszego premiera. Stasiu, jesteś śliskim, dwulicowym bajokiem, który wejdzie w dupę każdemu rzymskiemu klesze, niezależnie czy prawdziwemu czy wirtualnemu. Nie szanuję cię i nie chcę mieć z tobą nic do czynienia i gorąco polecam, byś wypierdalał stąd w podskokach do Rotrii albo innego kraiku właściwego dla ludzi bez kręgosłupów i moralnych zasad. Jesteś małostkowym parafianinem o mentalności obwoźnego handlarza poradników i harlekinów dla znudzonych kur domowych. Cytując klasyka: Wal się na ryj szujo!
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Alfred »

Zgadzam się, że premier podjął czynności z przekroczeniem obowiązującej ustawy. Nie uważam jednak, żeby politycznie były one nieuzasadnione. Wydzielenie postów w inny wątek nie jest cenzurą, zwłaszcza, że nie zostały one relegowane do kosza czy innego zsypu, lecz umieszczone na Placu Seniorów, który jest właściwą areną działalności politycznej. Państwo ma prawo do ochrony własnej powagi i oddzielenia oficjalnej ceremonii od reakcji publiczności — pozytywnych czy negatywnych. Nawiązując do realowych metafor Waszej Miłości — jest to analogiczne do oddzielenia tłumu od uczestników wydarzenia barierkami. Nie wyobrażam sobie na przykład, żeby podczas następnej koronacji królewskiej w Dreamlandzie pomiędzy wznoszonymi przez królów seniorów okrzykami „vivat Rex!” mogło paść hasło „wypierdalaj!”, które miałoby pozostać częścią przebiegu ceremonii. Nie przechodźmy od liberalizmu do rozbestwienia.

W kwestii formalnej chciałbym zauważyć, że w braku ministra spraw wewnętrznych sam premier pełni jego funkcję i ogólnie jest funkcjonariuszem porządkowym dla całego forum. Nie przekroczył więc swojej właściwości, a tylko podjął czynność mimo braku przesłanek ku temu.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3255
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Maciej Hergemon »

Taka logika może i miałaby sens, gdyby przybycie Patriarchy Rotrii było prywatną imprezą Premiera, ale to nie był nasz kejs. Patriarcha Rotrii przybył z wizytą dyplomatyczną do Królestwa Dreamlandu, a więc Premier występował tu co najwyżej w roli reprezentanta Narodu, nie gospodarza imprezy. Z tej choćby prostej przyczyny, że impreza była państwowa, Premier nie miał prawa samodzielnie wydzielać z niej żadnych postów, podpinając to pod czynność moderacyjną, bo łamał w ten sposób konstytucyjne prawo każdego obywatela do wolnego manifestowania swoich poglądów i do równego uczestnictwa we wspólnocie.
Zdecydowanie nie ma to nic wspólnego z oddzielaniem obywatela "barierką" od wydarzenia. Raczej z wycenzurowaniem i pominięciem jego kwestii. Istniało conajmniej kilka metod rozwiązania tego konfliktu w bardziej interesujący i zupełnie nieinwazyjny sposób, wybrano wyrzucenie czyichś wypowiedzi do działu off-topicu.
Przykład Koronacji Królewskiej jest o tyle słaby, że nie tak dawno temu koronowaliśmy JKW RIIFa i pewnie ku niezadowoleniu części społeczeństwa, skandującej pod pałacem, nikt tam nikogo nie cenzurował ani nie odgradzał barierką.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Alfred »

Specjalnie sprawdziłem: podczas koronacji Roberta Fryderyka pojawił się jeden nieprzychylny komentarz, już po ogłoszeniu zakończenia ceremonii. Nikt też nie kazał nowemu królowi wypierdalać. Mimo że przecież był on w Dreamlandzie dużo bardziej kontrowersyjną postacią, aniżeli rotryjski patriarcha. Widocznie nie wznieśliśmy się wtedy jeszcze na taki poziom wolności.

Prawo pełnego uczestnictwa w życiu wspólnoty nie oznacza, że każdy ma prawo brać aktywny udział w ceremonii państwowej, tak samo jak nie uprawnia nikogo do wskoczenia na tron Waszej Królewskiej Mości i wydania za niego kilku dekretów. Obywatel może wyrażać swoje poglądy, owszem — zza barierki. O ile wiem, Plac Seniorów nie jest działem off-topu, a pozostaje nim kawiarnia. Nie było więc choćby symbolicznej degradacji nieprzychylnych wypowiedzi.

Dla jasności: gdyby jakiś entuzjasta związków z Rotrią postanowił narracyjnie ucałować stopy patriarchy, również poparłbym wydzielenie wypowiedzi. Po prostu poważne państwo nie pozwala na zakłócanie jego funkcji oficjalnych. Odseparowanie zasadniczego wątku ceremonii od społecznych reakcji nie jest faszyzmem i cenzurą.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Maciej Hergemon
przewodniczący obrad Parlamentu
Posty: 3255
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Maciej Hergemon »

Nie chce mi się dalej dyskutować o tym, że Ziemia jest okrągła, więc proszę potraktować to jako moją ostatnią wypowiedź w ramach tego wątku.
Prawo pełnego uczestnictwa w życiu wspólnoty nie oznacza, że każdy ma prawo brać aktywny udział w ceremonii państwowej, tak samo jak nie uprawnia nikogo do wskoczenia na tron Waszej Królewskiej Mości i wydania za niego kilku dekretów.
Dokładnie to oznacza, każdy obywatel ma niezbywalne prawo do uczestnictwa w pełni życia wspólnoty, a do życia wspólnoty należy m.in. wizyta dyplomatyczna zagranicznego gościa. Z tego też wynika, że każdy ma równe prawo do wyrażenia swoich poglądów w ramach jakiegoś wspólnotowego przedsięwzięcia. Czy jest to całowanie stóp Patriarchy, krzyczenie wypierdalaj, czy nie wiem, czekanie z gałęzią palmową. Jeżeli coś się Premierowi nie podoba, to władza wykonawcza ma zawsze władzę sądowniczą do rozstrzygnięcia czy należy coś skądś usunąć, czy przesunąć.

Argumentum ad absurdum też niewiele tu zmienia, bo jeżeli ktoś dajmy na to zedytowałby mój dekret, to miałoby nieporównywalnie większą szkodliwość, niż mówienie, że na patriarchę czekał tłum wściekłych kibiców. Jedno psułoby Nam zabawę, bo wykraczałoby poza realia mikronacji, a wkraczałoby w nadużywanie narzędzi, więc nie różniłoby się niczym od przesunięcia czyichś postów w niebyt, drugie jest alternatywą dla tłumów czekających z gałązkami palmowymi.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Alfred »

Wasza Królewska Mość,

obawiam się, że nie dyskutujemy jednak o rzeczach niewątpliwych, do których zalicza się kształt Ziemi. Nie ma jednej, niepodważalnej interpretacji Konstytucji; każdy, kto brał udział w jej uchwaleniu ma prawo do własnej, właściwie także każdy obywatel dreamlandzki. Ustalenie interpretacji obowiązującej wszystkich następuje faktycznie poprzez ustawodawstwo i praktykę polityczną. Gdybyśmy jednak przyjęli założenie o jednym właściwym znaczeniu tekstu, z pewnością miałbym na ten temat coś do powiedzenia jako autor projektu, według którego Konstytucję uchwalono.

Koncepcja pełnego uczestnictwa w życiu wspólnoty odnosi się do faktu, że płaszczyzny życia zbiorowego nieraz są stwarzane przez władzę państwową; nie ma rzeczywistości wirtualnej istniejącej samej przez się. Prawo to gwarantuje obywatelowi dostęp do wszystkich urządzeń przeznaczonych do użytku publicznego, czy byłyby to tylko działy na forum, czy także rozbudowany system gospodarczy. Nie wyklucza natomiast, by niektóre możliwości działania przysługiwały tylko urzędnikom państwowym. Czym innym miałaby bowiem być władza publiczna?

Oczywiście granicą wolności człowieka jest konstytucyjnie tylko prawo i w tym przypadku władcza ingerencja premiera była nieuprawniona. Niemniej jednak, poddanie udziału osób postronnych w ceremoniach państwowych pewnym rygorom w drodze prawodawczej byłoby w moim przekonaniu w pełni dopuszczalne, stanowiąc także realizację konstytucyjnego mandatu państwa do zapewnienia porządku publicznego. W tej chwili w razie głosowania w tej sprawie w Parlamencie Królestwa spodziewałbym się wyniku 3:3, jednak mam nadzieję, że w przypadku zmiany poglądów większości w tej sprawie nie okazałoby się, że sprawa ta „nie stanowi elementu władzy w Dreamlandzie”.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
Awatar użytkownika
Aleksander
członek Rządu Królewskiego
Posty: 5984
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
Herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Aleksander »

Alfred pisze: 19 kwie 2020, 18:52 Koncepcja pełnego uczestnictwa w życiu wspólnoty odnosi się do faktu, że płaszczyzny życia zbiorowego nieraz są stwarzane przez władzę państwową; nie ma rzeczywistości wirtualnej istniejącej samej przez się. Prawo to gwarantuje obywatelowi dostęp do wszystkich urządzeń przeznaczonych do użytku publicznego, czy byłyby to tylko działy na forum, czy także rozbudowany system gospodarczy. Nie wyklucza natomiast, by niektóre możliwości działania przysługiwały tylko urzędnikom państwowym. Czym innym miałaby bowiem być władza publiczna?
Chyba różnimy się co do sposobu postawienia granic. Czym innym jest udział obywateli w narracji, który zasadniczo nie stoi na drodze władzy publicznej, a takim jest wyrażanie swojej dezaprobaty przez obywateli, czy to osobiście (tj. ja, hrabia Odwilży), czy też poprzez narrację (tłum wkurwionych ludzi). Przenosząc to do świata realnego można zastanowić się nad tym co robi władza w demokratycznym państwie prawa. Czy odgradza barierkami tłum demonstrantów? Owszem. Czy zagłusza, albo rozpędza armatkami wodnymi tych, którzy protestują? Nie. Jeżeli przyjeżdża do danego kraju osoba w nim niezbyt poważana to oczywistym jest, że część obywateli da wyraz swojej dezaprobacie.

Miejscem w którym władza publiczna mogłaby wkroczyć byłaby próba wpłynięcia na przebieg uroczystości. Czyli znowu wracając do świata realnego: gdyby ktoś zaczął rzucać kamieniami w gościa, albo co gorsza przesadził barierki i chciał się nań rzucić. Wówczas w tym miejscu interwencja policji jest nie tyle uprawniona co wręcz oczekiwana. Jeżeli jednak już z samego przyjazdu i peregrynacji po ulicach miasta robi się element narracji to jest w nim i miejsce na narrację protestujących, chociażby w wulgarny sposób, obywateli. Czym innym jest wszak głośne nawoływanie, a czym innym przejaw agresji fizycznej.

Co zatem można było zrobić? Po prostu umieścić lakoniczny komunikat, iż patriarcha przyleciał samolotem i po przewiezieniu go samochodem rządowym podejmowany jest w budynku Urzędu Rady Ministrów. Tutaj jednak sami organizatorzy tego wydarzenia napisali:
Fryderyk Orański-Nassau pisze: 16 kwie 2020, 19:10
Miasto stołeczne Dreamopolis zostało ceremonialnie przystrojone, a część obywateli wyległa na ulice oczekując na specjalnego gościa z Państwa Kościelnego Rotria. Piękne kwiaty, jednostki reprezentacyjne, a także flagi obu państw. Wszystko zadbane i oczekujące na samolot, który miał się zjawić lada chwila. Na płycie lotniska czekają już Dreamlandzcy oficjele.
A zatem to sami organizatorzy wprost przyznali, że tak obywatele wylegli na ulice. Problemem zatem nie okazał się być udział obywateli, ale fakt, iż reakcja odbiegała od zakładanej. Co zatem mógł zrobić premier? Mógł po prostu pośpiesznie przewieźć gościa do budynku rządowego. Mógł animować obywateli, którzy byli zwolennikami wizyty. Mógł nawet wysłać armatkę wodną. Ze wszystkich opcji wybrał tę najgorszą. Po prostu zmoderował nas w imię własnego dobrostanu zapominając najwyraźniej o podstawowym prawie internetu. Jeżeli coś się pojawia w przestrzeni publicznej, to każdy ma prawo na to zareagować. Niestety oczekiwanie obecnie jest takie, że ma być miło, zaś wszelkie głosy niezadowolenia to hejt.
(-) Alexander, r.s.
Awatar użytkownika
Alfred
inżynier królewski
Posty: 2603
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Wystąpienie z Opcji Konserwatywnej

Post autor: Alfred »

Po przeczytaniu Twojego posta zapoznałem się ponownie z tamtym wątkiem, który śledziłem wcześniej z umiarkowanym zainteresowaniem. Jak widzę, zainscenizowany przez Ciebie protest miał miejsce już po zakończeniu uroczystości państwowej z udziałem patriarchy na tamten dzień. Wobec tego wypada mi uczciwie zrewidować swoje stanowisko i przyznać, że interwencja premiera była w ogóle niezasadna. Dotychczas byłem przekonany, że Twój protest wpadał gdzieś „w środek” oficjalnej narracji, a nie stanowił dopisaną do niej kontynuację. Zmienia to moje postrzeganie rzeczy.

Swoje ogólne uwagi co do granic ochrony porządku publicznego, a przede wszystkim co do sposobu kontroli działania rządu — podtrzymuję.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
salus rei publicae suprema lex esto!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości