mając na uwadze niezgodne z obowiązującym prawem działania, pożal się Jezu o jedynie boskiej naturze, pełniącego obowiązki premiera, postanowiłem wystąpić z Opcji Konserwatywnej i odciąć się politycznie od tego tworu.
Słowem uzasadnienia. Czcigodny premier łaskaw był wskazać na podstawę prawną, tj. art. 11 ust. 2 ustawy o forum. Odnieśmy się zatem do tego przepisu. Post, który znajduje się w wątku niewłaściwym, funkcjonariusz porządkowy wyodrębnia w nowy wątek we właściwej sekcji forum albo przenieść do właściwego wątku; można odstąpić od tego, jeżeli niewłaściwość nie jest rażąca. Jak łatwo zauważyć, przesłanką uprawniającą do działania funkcjonariusza porządkowego jest niedopasowanie postu do treści wątku. Co można zatem określić jako niewłaściwość wątku? Czy można powiedzieć, że post, który odnosi się do treści tematu, jakkolwiek nie jest pochlebny dla autora wątku, jest postem niewłaściwym? Tutaj można udzielić odpowiedzi jedynie negatywnej. W istocie przeniesione posty odnosiły się do tematu wątku, w którym zostały upublicznione. Sama negatywna reakcja na dane wydarzenie siłą rzeczy musi się doń odnosić. Nie można zatem czynić z prawa do wydzielania postów niewłaściwych prawa do cenzurowania.
Na marginesie wskazać trzeba, że sam pełniący obowiązki premiera wskazał, iż zakłócają one ciąg narracji. Z całym brakiem szacunku wskazać należy, że narracja to nie jest własność prywatna osób, które biorą w niej udział. Skoro wątek jest upubliczniany w ramach państwowego forum dyskusyjnego, to wszyscy mają prawo do udziału w tejże narracji. Jeżeli ktoś uzurpuje sobie prawo do wycinania reakcji niepochlebny, to z tego miejsca mogę mu powiedzieć jedynie: wypierdalaj do Sarmacji. Tam będziecie się głaskać po główkach i trzymać za wacki.
Nie może znikać z pola widzenia fakt, iż przekładając narrację zaproponowaną przez obu nieprzychylnie nastawionych do patriarchy rotryjskiego obywateli dreamlandzkich, do miar realnych można to porównać do protestów jakie odbywały się wielokrotnie z okazji szczytu w Davos. Szczyty te wielokrotnie spotykały się z dość burzliwie wyrażaną krytykę. Jednakże w demokratycznym państwie jakim bez wątpienia jest Szwajcaria reakcje służb porządkowych miały miejsce jedynie w razie zagrożenia samemu bezpieczeństwu uczestników. Transparenty, skandowanie haseł, wyrażanie swojej dezaprobaty czy nawet palenie rac takiego zagrożenia nie powodują. Nadto proponując swoją narrację sam wskazałem, iż służby porządkowe ograniczyły się do zabezpieczenia miejsca noclegu patriarchy przed wdarciem się demonstrantów.
Co w tym miejscu zaproponował nasz premierzyna? Bynajmniej nie wprowadził dodatkowych sił policyjnych, nie wysłał prewencji celem spałowania uczestników i rozpędzenia demonstracji. Stasiu po prostu nas ocenzurował. Ale do tego jeszcze wrócę.
Wracając do brzmienia przepisu art. 11 ust 2. ustawy o forum wskazuję, iż na gruncie tegoż przepisu kompetencja do podjęcia działania w tym zakresie przysługuje funkcjonariuszowi porządkowemu. A funkcjonariuszem porządkowym jest, w myśl normy art. 10 ust. 3. właściwymi funkcjonariuszami porządkowymi odnośnie do pozostałych (tj. innych niż Parlament Królewski i Sąd Królestwa - przyp. mój) sekcji forum są członkowie moderacji forum. Kim zatem są członkowie moderacji forum? Tutaj odpowiedź przynosi art. 6 ust. 1 komentowanej ustawy, tj. moderacja forum, którą stanowią minister właściwy do spraw wewnętrznych, zwany dalej „ministrem spraw wewnętrznych”, oraz moderatorzy forum. Czy zatem nasz bohatyr jest chociażby uprawniony do podejmowania władczych działań? Budzi to poważne wątpliwości.
Wracając do zawieszonego wcześniej wątku chciałbym skierować kilka słów bezpośrednio do naszego premiera. Stasiu, jesteś śliskim, dwulicowym bajokiem, który wejdzie w dupę każdemu rzymskiemu klesze, niezależnie czy prawdziwemu czy wirtualnemu. Nie szanuję cię i nie chcę mieć z tobą nic do czynienia i gorąco polecam, byś wypierdalał stąd w podskokach do Rotrii albo innego kraiku właściwego dla ludzi bez kręgosłupów i moralnych zasad. Jesteś małostkowym parafianinem o mentalności obwoźnego handlarza poradników i harlekinów dla znudzonych kur domowych. Cytując klasyka: Wal się na ryj szujo!