STAN KLĘSKI AKTYWNOŚCIOWEJ — 9 czerwca 2019 r., wskutek pogarszającej się sytuacji demograficznej, która w sposób negatywny odbija się na funkcjonowaniu najważniejszych urzędów Królestwa, Jego Królewska Mość Robert II Fryderyk wydał królewski edykt wprowadzający Stan Klęski Aktywnościowej. Poprzedzając swą decyzję JKM odwołał wszystkich członków Rad Przybocznej i Stanu. Spodziewane są dalsze działania i Orędzie wygłoszone wobec mieszkańców Dreamlandu i mieszkańców całego wirtualnego świata.

ORĘDZIE KRÓLA DREAMLANDU DO MIESZKAŃCÓW KRAJU I CAŁEGO WIRTUALNEGO ŚWIATA — Jego Królewska Mość wygłosił zapowiadane orędzie w związku z wprowadzonym stanem klęski aktywnościowej. Król skierował swe słowa nie tylko do byłych i obecnych mieszkańców Królestw, ale także do mieszkańców całego wirtualnego świata. Zapowiedział m.in reformy rządu, parlamentu i samorządową, politykę grubej kreski i politykę szeroko otwartych drzwi.

U wrót Ekorre

Awatar użytkownika
Karolina Aleksandra
Posty: 1720
Rejestracja: 25 wrz 2012, 20:23
Herb:
Lokalizacja: Ekorre
Kontakt:

U wrót Ekorre

Post autor: Karolina Aleksandra » 1 paź 2018, 21:41

Obrazek
Noc w Ekorre rzadko bywa całkowicie ciemna. To już nie te czasy, gdy ludność nie wiedziała, czym są żarówki. Teraz na każdym rogu stoją lampy. Część z nich została nieco pokiereszowana przez obóz anarchistów, który swojego czasu się rozbijał pod jednym z pałaców. Teraz zostało z niego parę osób, ale ich zapał znacznie osłabł. Patrzą się tylko w smartfony, gładząc się po swoich, coraz to dłuższych, brodach.

Nic więc dziwnego, że wkraczający do miasta pochód nie uszedł ich uwadze. Konie, a na nich dziwni ludzie w pelerynach. Pierwszy dzień jesieni dał wyjątkowo w kość w tej części Pollinu.

Konie? — krzyknął jeden z hipsterów spod pałacowego obozu. — Przecież mamy już smartfony, kto jeździ na koniach?
A pierwsza bomba atomowa została użyta już w 2007 roku i widziałam to na własne oczy w Słomagromie — mruknęła pod nosem jedna z postaci. — Taką narrację lubię, a Wy lubicie inną. I niech tak zostanie. Konie mogą istnieć obok smartfonów, a telegramy nie wykluczają pośpiesznych gońców, którzy padają po tysiącu kilometrów niczym po słynnym maratonie surmeńskim.

Orszak konny, ignorując dalsze pomruki, skierował się do wrót pałacu. Wprawdzie drogę wyznaczały im uliczne lampy, nie zaś Gwiazda Scholandzka na niebie razem z innymi ciałami niebieskimi, ale jakoś trafili do bram. Jedna z postaci zeszła z konia. W takiej sytuacji pisarze zwykle piszą o głośnym łomotaniu do bram, ale tutaj nastąpiło zwykłe i uprzejme pukanie, które spotkało się z szybką odpowiedzią.

Kto tam?! — burknął jakiś strażnik. Przepicie, które wybrzmiało w jego głosie, uwydatniło akcent gdzieś z południowego Weblandu.
Nie kto tam, tylko wpuszczajcie! — odkrzyknął jeden z członków orszaku konnego. — Regina Seniora przybywa, Alexandrina Carolina!

Wrota pałacu się uchyliły.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Królewskie Miasto Ekorre”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości