Po ponad siedmiu miesiącach działania odsłony strony Rządu Królestwa autorstwa arcyksięcia Ghardina, rusza całkiem nowy serwis Rządu mojego autorstwa.
Nie chcąc przedłużać, zapraszam pod adres: http://rzad.dreamland.net.pl
Nowa strona to całkiem coś innego co było do tej pory. Pałac Rady który jest siedzibą Rządu Królewskiego, doczekał się własnego logotypu.
Strona zawiera wiele działów i poddziałów, dlatego zachęcam do klikania niemalże we wszystko.
Jako członek tego Rządu nie powinienem może komplementować z obawy przed posądzeniem o klakierstwo - ale strona jest naprawdę świetna. Szczególnie przypadł mi do gustu dział dotyczący Pałacu Rady. Do tej pory w Ekorre brakowało opisu i wnętrz tego Pałacu. Polecam też wirtualną wycieczkę po budynku.
Zwrócę też uwagę, że warto zajrzeć do działu "Trochę historii". Polecam to w szczególności byłym szefom rządu, którym łezka może się w oku zakręcić, gdy zobaczą składy swoich byłych gabinetów
Widziałem, zwiedziłem, kliknąłem w co tylko było możliwe. Gratuluję końcowego efektu, gołym okiem widać, że przy samym gromadzeniu informacji było sporo pracy. Jest to niewątpliwie jedna z ładniejszych witryn internetowych składających się na dreamlandzkie uniwersum.
Mam pewne drobne zastrzeżenia dotyczące owej części historycznej. W dziale poświęconym Pałacowi Rady jest mowa o Pavle Svobodzie jako o "pierwszym Premierze Królestwa" (2002). Owszem, większość materiałów dotyczących gabinetu, również te pochodzące z wcześniejszych witryn rządowych, ograniczały się do wskazania wspomnianego Pavla Svobody jako tego, który otworzył poczet dreamlandzkich premierów. Chodzi oczywiście o pierwszy Rząd Królewski, funkcjonujący już w zmodyfikowanych realiach ustrojowych (Konstytucja z dnia 1 lipca 2002 r.). Tymczasem historia KD jest jednak dłuższa i wcześniej również mieliśmy rządy (Rząd Federalny, Rząd Dreamlandu). Bezpośrednio przed Svobodą mieliśmy m.in. gabinety Bartłomieja Jasińskiego, Marcina Kamoli, earla Piotra i arcyksięcia Nimitza. Wydaje mi się, że z perspektywy uczestników tamtych wydarzeń zachowana była ciągłość - ja osobiście nie miałem wrażenia jakiegoś dramatycznego przeskoku czy nowej jakości wraz ze sformowaniem gabientu Svobody, tym bardziej, że jego członkowie wywodzili się bezpośrednio właśnie z rządu Jasińskiego. Zmiana miała charakter czysto symboliczny i ograniczyła się do obowiązującej nomenklatury ("królewski" w miejsce "federalnego").
Również przyłączę się do pochwał. Widać sporą pracę, a przy tym tą decydującą dawkę talentu, która sprawa iż całość jest bardzo miła dla oka.
Pomysł z logo Pałacu Rady świetny. Nie wiem tylko dlaczego nie jest to fragment budynku (nie mogę dojść, który to fragment bryły miałby to być) - ale to już szczegół
W każdym razie jeżeli efekty działalności Rządu w pozostałych dziedzinach będą porównywalne do nowego serwisu rządowego, to będziemy mieć do czynienia z jednym z lepiej zasłużonych dla Królestwa Gabinetów - czego z całego serca życzę, jako że oznaczać to będzie dobry czas dla Królestwa, a więc dla nas wszystkich.