PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
Otton van der Berg
Posty: 1104
Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
NIM: 108161
Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Otton van der Berg »

Doczekałem sie przełomu w Królestwie i choć nie jestem jego najaktywniejszym członkiem bardzo się cieszę z tych zmian.
(-)Wicehrabia Otton van der Berg OOIII ONZII
Obrazek
ObrazekObrazek>>>
Lenno Alhambra
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Mieszkańcy,

Konsultacje w sprawie ustawy zasadniczej trwały dłużej niż sądziłem, w związku z czym dopiero dziś przedstawiam projekt z dwoma wariantami. Projekt poniższy oczywiście jest jedynie w tej chwili propozycja, którą po konsultacjach raz jeszcze przedstawię przed wniesieniem jej do Izby Poselskiej.

[PROJEKT]
Rozdział I

Naczelne zasady ustroju

Artykuł 1.
1. Królestwo Dreamlandu jest demokratycznym wirtualnym państwem prawa.
2. Formą rządów jest monarchia konstytucyjna.

Artykuł 2.
1. Podmiotem suwerenności i jedynym źródłem władzy w Królestwie jest Naród.
2. Naród sprawuje swą władzę bezpośrednio, a także za pośrednictwem organów władzy państwowej.
3. Najwyższym bezpośrednim wyrazem władzy Narodu jest referendum.

Artykuł 3.
1. Życie społeczne w Królestwie opiera się na zasadach politycznego, ekonomicznego i ideologicznego pluralizmu.
2. Cenzura jest zabroniona; nie dotyczy to sądowego zakazu publikowania materiałów naruszających dobra osobiste innych podmiotów.

Artykuł 4.
Człowiek, jego życie i zdrowie, honor i godność, nietykalność i bezpieczeństwo są w Dreamlandzie najwyższymi wartościami i podlegają konstytucyjnej ochronie.

Artykuł 5.
1. Konstytucja ma najwyższą moc prawną, jest stosowana bezpośrednio i obowiązuje na całym terytorium Królestwa. Ustawy i inne akty prawne nie mogą być sprzeczne z Konstytucją.
2. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa są: Konstytucja, ustawy, dekrety królewskie, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia; prawem powszechnie obowiązującym na obszarach lennych jest również właściwe prawo lenne.
3. Dekrety królewskie mają moc ustawy i mogą regulować kwestie, dla których Konstytucja zastrzega formę ustawy, chyba że inaczej zaznaczono.

Artykuł 6.
1. Królestwo Dreamlandu składa się z następujących Prowincji:
(1) Furlandia;
(2) Morland;
(3) Luindor;
(4) Surmala;
(5) Webland.
2. Na terenie Prowincji obowiązuje prawo określone przez Parlament bądź Króla w formie szczególnych aktów normatywnych stanowiących prawo krajowe Prowincji.
3. Prowincja nie posiada własnych organów władzy publicznej.
4. Odrębną jednostką terytorialną pozostającym pod bezpośrednią zwierzchnością Króla jest Domena Królewska, której status określa ustawa.

Rozdział II
Prawa i wolności

Artykuł 7.
1. Wszyscy ludzie są wolni i równi w swej godności i prawach.
2. Prawa i wolności człowieka, jako niezbywalne i nienaruszalne, są mu przyrodzone.
3. Ograniczenie konstytucyjnych wolności i praw jest dopuszczalne na podstawie ustawy i w trybie nią określonym, jeżeli jest to konieczne dla ochrony porządku konstytucyjnego.
4. Ustawą w rozumieniu niniejszego rozdziału jest również krajowy akt normatywny.

Artykuł 8.
1. Sfera prywatnego życia obywatela jest nienaruszalna.
2. Każdemu gwarantuje się tajemnicę korespondencji.

Artykuł 9.
Zabrania się tworzenia i działalności partii politycznych oraz organizacji społecznych, których cele programowe lub działalność zmierzają do likwidacji niepodległości Królestwa, zmiany siłą ustroju konstytucyjnego, pogwałcenia suwerenności i integralności terytorialnej Królestwa, zagrożenia jego bezpieczeństwa, bezprawnego zagarnięcia władzy państwowej, propagowania wojny, przemocy, rozpalania nienawiści rasowej, religijnej, dokonania zamachu na prawa i wolności człowieka.

Artykuł 10.
Królestwo Dreamlandu chroni własność, w tym własność intelektualną, oraz prawo dziedziczenia. Wywłaszczenie jest dopuszczalne wyłącznie na podstawie orzeczenia sądu, na cele publiczne oraz za sprawiedliwym i uprzednim odszkodowaniem.

Artykuł 11.
Prawa i wolności człowieka i obywatela utwierdzone w niniejszej Konstytucji nie stanowią listy zamkniętej.

Rozdział IV
Referenda

Artykuł 12.
1. Wola Narodu urzeczywistnia się w referendach organizowanych na terenie całego Królestwa.
2. W sprawie uchwalenia budżetu, podatków lub amnestii referendum nie przeprowadza się.

Artykuł 13.
1. Referendum ogólnonarodowe zarządza Król z własnej inicjatywy lub na wniosek wniesiony przez Parlament lub grupę co najmniej 3 obywateli.
2. Ustawa określi sposób postępowania po zarządzeniu referendum ogólnonarodowego, a także określi warunki zarządzenia i sposób postępowania po zarządzeniu referendum lokalnego.

Rozdział V
Król

Artykuł 14.
1. Król Dreamlandu jest głową państwa.
2. Król sprawuje władzę wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą w zakresie zgodnym z Konstytucją i aktami ustawowymi.
3. Król określa podstawowe kierunki wewnętrznej i zagranicznej polityki państwa.
4. Król reprezentuje Królestwo w kraju i zagranicą.
5. Król jest bezpośrednim zwierzchnikiem mianowanych urzędników.

Artykuł 15.
Korona Królestwa przechodzi na następców w trybie określonym dekretem królewskim.

Artykuł 16.
Król wydaje i ogłasza dekrety królewskie.

Artykuł 17.
1. Jeżeli Król nie może przejściowo sprawować urzędu, wyznacza Regenta, który tymczasowo pełni obowiązki królewskie, jednak nie dłużej aniżeli przez okres trzech miesięcy.
2. Szczegółowy tryb postępowania w przypadku ogłoszenia regencji określa ustawa.

Artykuł 18.
1. Za naruszenie Konstytucji lub aktów ustawowych Król odpowiada przed Sądem Królestwa z oskarżenia Parlamentu Królewskiego; z chwilą oskarżenia prerogatywy królewskie wykonuje Marszałek Dworu Królewskiego.
2. W razie skazania osoby noszącej Koronę Królestwa Dreamlandu przez Sąd Królestwa, o losie Korony decyduje Naród w referendum zarządzonym przez Marszałka Dworu Królewskiego.

WERSJA A
/******************/
Rozdział VI
Parlament Królewski

Artykuł 19.
1. Parlament Królewski składa się po jednym pośle z każdego okręgu wyborczego wybranym w tajnych, bezpośrednich i powszechnych wyborach parlamentarnych oraz z mianowanych przez Króla stałych członków Parlamentu w liczbie równej okręgów wyborczych. Okręgi wyborcze określa ustawa, biorąc pod uwagę kraje wchodzące w skład wspólnoty Korony Ebruzów i stanowiących Dependencje Korony.
2. Każdy obywatel ma równy głos w wyborach, o ile ustawa nie zróżnicuje jego wagi w zależności od posiadanego przez obywatela tytułu honorowego. Ustawa może rozszerzyć prawo wyborcze na osoby nie będące obywatelami.
3. Szczegółowe przepisy dotyczące kadencji, kalendarza wyborów powszechnych, zgłaszania kandydatów i procedury wyborczej, w tym odroczenia wyborów, określa ustawa.

Artykuł 20.
1. Parlament Królewski rozpatruje przedłożony jej projekt ustawodawczy, uchwalając go zwykłą większością głosów, chyba że ustawa wymaga innej większości.
2. Marszałek Parlamentu Królewskiego przekazuje uchwaloną ustawę Królowi.
3. Królowi przysługuje w ciągu 7 dni od przedłożenia prawo odmówienia zatwierdzenia ustawy albo zwrócenia się do Sądu Królestwa z wnioskiem o zbadanie jej zgodności z Konstytucją. Król niezwłocznie ogłasza ustawę uznaną za zgodną z Konstytucją.
4. Król odmawia podpisania ustawy, którą Sąd Królestwa uznał za niezgodną z Konstytucją. Jeśli jednak niezgodność z Konstytucją dotyczy poszczególnych przepisów ustawy, a Sąd Królestwa nie orzeknie, że są one nierozerwalnie związane z całą ustawą, Król może zatwierdzić ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niekonstytucyjne.
5. Jeżeli Król nie ogłasza ustawy mimo upływu 9 dni od przedłożenia mu jej do zatwierdzenia, a nie złożył wniosku do Sądu Królestwa o zbadanie zgodności projektu ustawy z Konstytucją, albo nie ogłasza ustawy mimo upływu 3 dni od orzeczenia Sądu Królestwa o zgodności ustawy z Konstytucją lub ponownego przegłosowania projektu, ogłoszenia dokonuje Marszałek Parlamentu Królewskiego. Do ustaw uznanych za częściowo niezgodne z Konstytucją ust. 4 zdanie drugie stosuje się odpowiednio.
6. Jeżeli Król odmówił zatwierdzenia przedłożonego projektu ustawodawczego, Parlament Królewski może uchylić królewskie weto ponownie przegłosowując projekt, w ciągu 14 dni od dnia zwrócenia nie zatwierdzonego projektu przez Króla, większością 2/3 głosów. Ustawę ponownie przegłosowaną Król zatwierdza niezwłocznie.
7. Ustawa określi organy uprawnione do przedkładania projektu ustawodawczego.

Artykuł 21.
Parlament Królewski obraduje jawnie na podstawie uchwalonego przez siebie regulaminu.

WERSJA B
/******************/
Rozdział VI
Parlament Królewski

Artykuł 19.
1. Parlament Królewski składa się z osób z tytułem honorowym oraz wszystkich lenników podległych Koronie zgłaszających Marszałkowi Parlamentu Królewskiego chęć uczestniczenia w pracach tego organu. Głos każdego parlamentarzysty zależny jest od posiadanego tytułu honorowego oraz podległego lenna. Mnożnik głosowy poszczególnych osób określa ustawa.
2. Parlament Królewski obraduje w sposób ciągły. Marszałek Parlamentu obowiązany jest do ogłoszenia raz na 3 miesiące aktualnej liczby parlamentarzystów.
3. Odwołanie lenna oraz wykreślenie z rejestru mieszkańców jest równoznaczne z zaprzestaniem sprawowania mandatu w Parlamencie Królewskim.
4. Marszałka Parlamentu Królewskiego mianuje Król spośród osób posiadających tytuł honorowy równy lub wyższy od markiza. W sytuacji braku takich osób wyboru dokonuje Parlament Królewski w głosowaniu.

Artykuł 20.
1. Parlament Królewski rozpatruje przedłożony jej projekt ustawodawczy, uchwalając go zwykłą większością głosów, chyba że ustawa wymaga innej większości.
2. Marszałek Parlamentu Królewskiego przekazuje uchwaloną ustawę Królowi.
3. Królowi przysługuje w ciągu 7 dni od przedłożenia prawo odmówienia zatwierdzenia ustawy albo zwrócenia się do Sądu Królestwa z wnioskiem o zbadanie jej zgodności z Konstytucją. Król niezwłocznie ogłasza ustawę uznaną za zgodną z Konstytucją.
4. Król odmawia podpisania ustawy, którą Sąd Królestwa uznał za niezgodną z Konstytucją. Jeśli jednak niezgodność z Konstytucją dotyczy poszczególnych przepisów ustawy, a Sąd Królestwa nie orzeknie, że są one nierozerwalnie związane z całą ustawą, Król może zatwierdzić ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niekonstytucyjne.
5. Jeżeli Król nie ogłasza ustawy mimo upływu 9 dni od przedłożenia mu jej do zatwierdzenia, a nie złożył wniosku do Sądu Królestwa o zbadanie zgodności projektu ustawy z Konstytucją, albo nie ogłasza ustawy mimo upływu 3 dni od orzeczenia Sądu Królestwa o zgodności ustawy z Konstytucją lub ponownego przegłosowania projektu, ogłoszenia dokonuje Marszałek Parlamentu Królewskiego. Do ustaw uznanych za częściowo niezgodne z Konstytucją ust. 4 zdanie drugie stosuje się odpowiednio.
6. Jeżeli Król odmówił zatwierdzenia przedłożonego projektu ustawodawczego, Parlament Królewski może uchylić królewskie weto ponownie przegłosowując projekt, w ciągu 14 dni od dnia zwrócenia nie zatwierdzonego projektu przez Króla, większością 2/3 głosów. Ustawę ponownie przegłosowaną Król zatwierdza niezwłocznie.
7. Ustawa określi organy uprawnione do przedkładania projektu ustawodawczego.

Artykuł 21.
1. Parlament Królewski obraduje jawnie na podstawie uchwalonego przez siebie regulaminu.

/*****CZĘŚĆ WSPÓLNA********/
Rozdział VII
Rada Królewska

Artykuł 22.
1. Skład Rady Królewskiej określa Król. Z urzędu w jej skład wchodzi Marszałek Dworu Królewskiego, Marszałek Parlamentu Królewskiego, Marszałek Armii Królewskiej oraz Lord Kanclerz o ile zostali mianowani.
2. Radzie Królewskiej przewodniczy Marszałek Dworu Królewskiego.

Artykuł 23.
1. Rada Królewska odpowiada za prawidłowe wykonywanie Konstytucji, ustaw i dekretów królewskich prowadząc wspólnie z Królem politykę wewnętrzną i zewnętrzną Królestwa; w tym celu Rada Królewska wydaje rozporządzenia oraz zapewnia ich wykonanie.
2. Rozporządzenia mogą zostać uchylone ustawą lub dekretem królewskim.
3. Ustawa może powierzyć członkowi Rady Królewskiej wydanie rozporządzenia w określonej sprawie.

Artykuł 24.
1. Parlament Królewski może zwrócić się do Króla o odwołanie określonego członka Rady Królewskiej z wyłączeniem Marszałka Dworu Królewskiego.
2. Parlament Królewski może uchwalić wotum nieufności wobec członka Rady Królewskiej większością trzech piątych głosów, a wobec Marszałka Dworu Królewskiego większością trzech czwartych głosów; wotum nieufności wobec Marszałka Dworu Królewskiego uznaje się za skierowane wobec całej Rady Królewskiej.
3. Król akceptuje, bądź w uzasadnionym wypadku odrzuca skierowane wobec członków Rady Królewskiej wotum nieufności.

Artykuł 25.
1. Za naruszenie Konstytucji, ustaw lub dekretów królewskich dokonane przy wykonywaniu swych czynności urzędowych członkowie Rady Królewskiej ponoszą odpowiedzialność przed Sądem Królestwa.
2. Z aktem oskarżenia przeciwko członkowi Rady Królewskiej występuje Parlament Królewski.

Rozdział VIII
Władza sądownicza

Artykuł 26.
1. Wymiar sprawiedliwości w Królestwie sprawuje Król oraz podległe mu judykacyjnie Sąd Królestwa i inne sądy, jeśli zostaną powołane.
2. Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Nie dotyczy to skarg na działalność organów administracji, jeżeli przewidziano administracyjny tryb odwoławczy lub odwołanie bezpośrednio do Króla; skargi te w pierwszej instancji rozpoznaje Sąd Królestwa.
3. Sądy wydają wyroki w imieniu Króla.
4. Szczegółową organizację sądownictwa określa ustawa.

Artykuł 27.
1. Sędziów mianuje Król.
2. Sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji Dreamlandu; sędziowie nie mogą odmówić zastosowania innych aktów normatywnych zgodnych z Konstytucją.
3. Jeżeli rozstrzygnięcie sprawy na podstawie aktów normatywnych jest niemożliwe, dopuszczalne jest orzekanie na podstawie zasad słuszności i utrwalonych zwyczajów.
4. Usunięcie sędziego z urzędu możliwe jest jedynie w drodze sądowego orzeczenia dyscyplinarnego.
5. Sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani administracyjnej bez zgody Sądu Królestwa.
6. Król wymierza sprawiedliwość osobiście, jeżeli wskutek niedającej się usunąć przeszkody sąd właściwy nie może rozpoznać sprawy; jeżeli jednak zgodnie z prawem postępowanie jest co najmniej dwuinstancyjne, Król przekazuje sprawę do rozpoznania w I instancji jednemu z członków wyodrębnionej Radzie Sądowej Parlamentu Królewskiego składającej się z 5 stałych członków posiadających co najmniej tytuł arystokratyczny markiza.
7. Obywatele mogą uczestniczyć w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości w I instancji jako sędziowie pokoju.
8. Sędzia pokoju sprawujący od dłuższego czasu swój urząd oraz wyróżniający się szczególną wiedzą z zakresu prawa może zostać powołany do orzekania w Sądzie Królestwa.

Artykuł 28.
1. Sąd Królestwa jest naczelnym organem sądowym Królestwa.
2. Król mianuje Prezesa Sądu Królestwa spośród sędziów Sądu Królestwa na sześciomiesięczną kadencję, jeżeli sam nie przewodniczy.
3. Sąd Królestwa orzeka w sprawie zgodności ustaw, dekretów królewskich, ratyfikowanych umów międzynarodowych, rozporządzeń federalnych oraz krajowych aktów normatywnych z Konstytucją Dreamlandu.
4. Sąd Królestwa rozstrzyga spory kompetencyjne między organami władzy publicznej.
5. Postępowanie określone w dwóch ustępach poprzedzających jest jednoinstancyjne.
6. Jeżeli Król osobiście sprawuje najwyższą władzę sądowniczą, przewodniczy Sądowi Królestwa albo przejmuje całość jego jurysdykcji.

Rozdział IX
Zmiana Konstytucji

Artykuł 29.
Wnioski o wprowadzenie poprawek do Konstytucji mogą przedstawiać: Król, co najmniej dziesięciu członków Parlamentu Królewskiego, Prezes Sądu Królestwa oraz grupa licząca co najmniej pięciu obywateli.

Artykuł 30.
1. Zmian Konstytucji dokonuje się w drodze referendum ogólnonarodowego albo w drodze uchwalenia poprawek przez Parlament Królewski zatwierdzone przez Króla.
2. W przypadku referendum ogólnonarodowego poprawki do Konstytucji uważa się za przyjęte, jeśli głosowało za nimi więcej niż/**WERSJA A*/ połowa wyborców biorących udział w głosowaniu /*WESJA B*/ połowa obywateli Królestwa.
3. W przypadku uchwalania poprawek przez Parlament Królewski uważa się je za przyjęte, jeśli Parlament uchwalił je bezwzględną większością głosów.

Artykuł 31.
1. Dla zmiany przepisów Rozdziału I, Rozdziału II Rozdziału V oraz Rozdziału IX wymagana jest w Parlamencie Królewskim większość dwóch trzecich głosów przy obecności co najmniej połowy posłów.
2. W przypadku referendum ogólnonarodowego poprawki do Konstytucji w Rozdziałach wymienionych w ustępie poprzedzającym uważa się za przyjęte, jeśli głosowało za nimi więcej niż /*A*/ trzy piąte wyborców biorących udział w głosowaniu, pod warunkiem, że w referendum wzięło udział więcej niż jedna trzecia ogólnej liczby obywateli uprawnionych do głosowania/*B*/ trzy czwarte obywateli Królestwa.

Rozdział X
Przepisy przejściowe i końcowe

Artykuł 32.
1. Urzędujący funkcjonariusze Królestwa zachowują swoje stanowiska.
2. Wraz z wejściem w życie niniejszej Konstytucji Król skraca kadencję Izby Poselskiej.

Artykuł 33.
1. Konstytucja Królestwa Dreamlandu wchodzi w życie z dwudziestym pierwszym dniem od dnia ogłoszenia.
2. Z chwilą wejścia w życie Konstytucji Dreamlandu traci moc Konstytucja Królestwa Dreamlandu z 29 sierpnia 2011 roku.
3. Do czasu ustanowienia nowych federalnych i krajowych aktów normatywnych, pozostają w mocy akty dotychczas obowiązujące w zakresie, w jakim nie są sprzeczne z postanowieniami Konstytucji.
[KONIEC]

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Edward Ebruz »

Pierwotnie planowałem zabrać głos w tej dyskusji już miesiąc temu, ale gdy usiadłem do spisywania wątpliwości i zastrzeżeń, szybko przekonałem się, że kompletna ich lista przybrałaby postać całego traktatu. Uznałem, że w tej sytuacji nie ma sensu bić piany i bawić się w hamulcowego. Publikacja projektu ustawy zasadniczej - uwzględniającego, jak widzę, uwagi części przedmówców - zmienia postać rzeczy i umożliwia zajęcie jednoznacznego stanowiska.

Krótko - opowiadam się za wersją B i za tym wariantem będę głosował w przypadku rozpisania referendum. A teraz kilka ogólnych uwag.

Co mi się w tym projekcie podoba? Likwidacja urzędu namiestnika i dalsza feudalizacja Królestwa to sensowny ruch we właściwym kierunku. Polityczne upodmiotowienie rosnącej rzeszy dreamlandzkich feudałów to symboliczne postawienie kropki nad „i”. Okrężną drogą żegnamy się również z dreamlandzkim federalizmem, od samego początku będącym projektem niedokończonym i w jakiejś mierze ułomnym. Żal będzie patrzeć na demontaż Unii Saudadzkiej, która powolutku wykuwa swoją nową tożsamość polityczno-kulturową, ale skoro w ciągu minionego miesiąca nie usłyszeliśmy z Saudade żadnego głosu sprzeciwu, sprawa wydaje się oczywista. To, co wywołuje mój niepokój, to fakt dalszego odchudzania Królestwa i towarzyszący mu entuzjazm komentatorów – kolejnym krokiem może być już tylko przekazanie całej władzy w ręce monarchy, punktowe skonsolidowanie władzy i odesłanie obywateli na piknik.

Być może coś mi po drodze umknęło, ale w tej chwili widzę to tak.

Proponowane zmiany - czyli likwidacja Rządu w dotychczasowym kształcie i zniesienie elementu politycznej rywalizacji w procesie wyłaniania parlamentu - podważą sens istnienia systemu partyjnego i trwale zneutralizują procesy wytworzenia polaryzacji (różnicowania) sceny politycznej. Nie zamierzam oczywiście przekonywać, że w tej chwili taką scenę mamy. Realna władza ograniczona zostanie do Króla i 2-3 osobowego - w dodatku niekadencyjnego - Dworu Królewskiego. Karty rozdawać będą, poza Monarchą, wiodący prym w nowej Radzie Królewskiej Marszałek Dworu i Lord Kanclerz ("o ile zostanie powołany", jak czytamy w projekcie). O co można się będzie bić w Parlamencie Królewskim? O pożądany kształt noweli ustawowej.

Szeregowy obywatel znajdzie się za burtą kluczowych procesów politycznych i decyzyjnych, ograniczonych odtąd do faworytów króla. W nowym Dreamlandzie po prostu nie będzie już stołków, o które warto się bić, a te dwa lub trzy, które w ogóle pozostaną, będą obsadzane przez monarchę. Czyli poza zasięgiem szeregowców i debiutantów, którym pozostanie szlachetna i mimo wszystko naiwna aktywność w duchu pro publico bono w nadziei na wywalczenie tytułu honorowego/lenna i włączenie do Parlamentu Królewskiego. A tam będzie pochylał się nad kolejnymi projektami legislacyjnymi, których zasadności nie rozumie 3/4 naszej społeczności.

Ktokolwiek to sobie uświadomi na starcie swojej kariery politycznej w Królestwie, ten w ogóle odpuści zabawę w parlamentarzystę (czyli wylądujemy w puncie wyjścia), albo, nie chcąc rezygnować z politycznych ambicji, obierze drogę na skróty. Czyli przez kuluarowe próby zaskarbienia sobie sympatii Pałacu i wejście do nieformalnego "komitetu centralnego".

W jakiejś mierze trąci to zaprzeczeniem idei mikronacji, na swym bazowym poziomie pomyślanej przecież jako „zabawa w politykę” czy też „gra” oparta na szerokiej partycypacji w procesach sprawowania „władzy”. Nie po to przecież „gram w tę grę”, by nie móc szybko zostać Cezarem lub choćby drugim feldmarszałkiem Paulusem. Tytułem usprawiedliwienia można oczywiście dodać, że podobny proces obserwujemy również w innych państwach - i tylko przy założeniu, że wciąż jeszcze zipią - które w obliczu ogólnej mizerii zwierają szyki i gromadzą się wokół osamotnionych i sfrustrowanych liderów. Mam wrażenie, że u podstaw obecnego projektu leży głęboko pesymistyczne przekonanie, że w społeczności leniwych i znudzonych borsuków jedyną szansą na udrożnienie systemu jest zwolnienie ich z dotychczasowych obowiązków i koncentracja sił w 2-3 osobowej centrali.
  • (-) Jacques de Brolle
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Edward Ebruz »

I w tym punkcie dochodzimy do najciekawszego - w mojej ocenie - elementu nowej układanki, czyli do umocowania nowego "premiera". Wątek wydzieliłem, by wyeksponować małą kontrpropozycję.

W telegraficznym skrócie: zastąpienie Rządu niekadencyjną Radą Królewską i zniesienie urzędu premiera w praktyce oznaczać będzie rozcieńczenie odpowiedzialności politycznej tego osobliwego kolektywu. Jego zadania ulegają rozmyciu, jego mandat społeczny - zniesieniu. Drugim prawdopodobnym efektem będzie strategiczna zewnątrzsterowność nowego gabinetu, który po prostu utraci własną podmiotowość i busolę polityczną, stając się podwykonawcą pałacowych zamówień. Kompetencje kontrolne parlamentarzystów to za mało - rzecz nie w tym, by odwołać pasywnego urzędnika, lecz raczej w tym, by przekonać go do realizacji określonej polityki. Tymczasem w nowym systemie nawet pozornie aktywny urzędnik będzie działał poza logiką potrzeb zbiorowości, stając się jedynie pałacowym kancelistą.

Do tej pory każdy kolejny Rząd pozostawał w większym lub mniejszym związku z większością parlamentarną i własnym środowiskiem politycznym (na ogół partyjnym), które wyposaża go w mandat społeczny i konkretny program polityczny aktywnej większości społeczeństwa. Nowa konstytucja wywraca ten porządek do góry nogami. Dwór-Rząd będzie działał jedynie pod warunkiem, że z Pałacu napływać będą regularne i precyzyjne instrukcje. Wydajność takiego "rządu" będzie zdeterminowana stałą aktywnością polityczną (by nie powiedzieć - drapieżnością) Monarchy. A z tym, od jakiegoś 2007 roku, bywa bardzo różnie.

Nie widzę sensu w powoływaniu do życia Rady Królewskiej, którą tworzyliby członkowie dworu, Marszałek Parlamentu (w jakim celu i z jakimi uprawnieniami?) oraz Marszałek Armii Królewskiej (czyli "król resoraków" - jeśli wyjściowe założenie reformy jest takie, by zracjonalizować strukturę i zlikwidować zbędne urzędy, co konkretnie miałby tam robić facet od czołgów i korwet?).

Proponuję wpuścić do tego układu trochę powietrza i umożliwić obywatelom udział w procesie decyzyjnym poprzez wprowadzenie bezpośrednich wyborów szefa rządu w głosowaniu powszechnym. W świecie realnym model taki w l. 1992-2001 testowany był w Izraleu. W tym systemie indywidualna odpowiedzialność polityczna ministrów przed parlamentem zostałaby zniesiona - odpowiadaliby jedynie przed premierem. I dopiero ten mógłby zostać odwołany (a wraz z nim cały gabinet).

Każdorazowo w trakcie krótkiej kampanii wyborczej kandydaci na szefa rządu prezentowaliby tłuszczy swoje programy, z których mogliby zostać rozliczeni w dowolnym momencie sprawowania urzędu (nie wcześniej jednak, niż powiedzmy po dwóch miesiącach od powołania). "Premier z ludu" byłby zarazem wentylem bezpieczeństwa systemu i gwarantem ciągłej rotacji kadrowej na politycznym Olimpie. Nie zdziwiłbym się, gdyby ustawiał się w kontrze do polityki Pałacu - ale to to chyba właśnie chodzi? O ruch i nadzieję na jego przywrócenie.

  • (-) Jacques de Brolle
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Wasza Ekscelencjo,

Dziękuję za zabranie głosu w dyskusji - nie jest za późno aby wypowiedzieć się w temacie, jak wskazałem powyżej to jedynie projekt, który po konsultacjach już społecznych mam nadzieje zmieni swój kształt i będzie jeszcze bardziej zbliżony do upodobań mieszkańców Królestwa.

Oczywiście zdaję i zdawałem sobie sprawę z tego, że wyłączenie Rządu Królewskiego skutkować może pewnym osłabieniem działalności politycznej w Królestwie, nie mniej trudno o niej mówić, kiedy ministrowie jak wszyscy zauważyli nie są skorzy do działania, natomiast IP w obecnym kształcie nie potrafi skorzystać z przysługujących jej uprawnień w stosunku do RK. Proponowany kształt Rady Królewskiej odpowiedzialny za kierowanie najważniejszymi moim zdaniem działami obecnej administracji federalnej jest minimum, które może zapewnić Pałac Królewski - zwyczajnie na więcej nie będzie nas stać. O tym co poszczególne osoby, prócz Marszałka Parlamentu, mają robić w Radzie Królewskiej pisałem w proklamacji, mianowicie w skrócie Marszałek Dworu zajmować miałby się sprawami z zakresu spraw zagranicznych, a wskazany "król resoraków" sprawami obecnie w gestii ministra ds. wewnętrznych w tym zabezpieczenie serwerów.

Cieszę się, że Wasza Ekscelencja wskazała jeszcze jeden model wart rozważenia, co mnie jednak niepokoi w tym projekcie? W zasadzie zmiana modelu obierania Premiera w moim przekonaniu nie wystarczy do tego, aby go zaktywizować. Posłów również wybieramy, jednak nie widzę, aby ich odpowiedzialność przed wyborcami skłaniała ich do szczególnej aktywności. Sam życzę sobie pewnej wymiany poglądów pomiędzy Pałacem Królewskim, a innymi organami władzy w KD. Ścieranie się dwóch ośrodków władz jest tym o co chodzi, jeżeli tylko pomysł Premiera z wyboru miałby pozwolić na ożywienie w tym temacie to ja całkowicie się z taką drogą zmian zgadzam i z chęcią ją poprę, ważne tylko, abyśmy nie wyszli z takiej reformy z niczym, czego się jednak obawiam.

Tak czy inaczej punkt ten zostanie również włączony jako możliwa alternatywa dla projektu obecnie wskazanego powyżej.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Panevnick
Posty: 841
Rejestracja: 20 sie 2010, 20:15
NIM: 300929
Lokalizacja: Morland, Satrina
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Panevnick »

Witam,

Przysłuchując się dosyć interesującej i merytorycznej w gruncie rzeczy dyskusji o zmianach ustrojowych, odnoszę wrażenie, że jednak po raz kolejny stara się ubrać nas w ustrojowy garnitur, szyty na miarę z całą determinacją i finezją, acz bez zapytania o jaki fason nam chodzi. Tak się bowiem składa, że to my (czyt. obywatele) będziemy ten garnitur nosić, a że będzie nam służył zapewne lata, wymogi stawiame krojczemu lub krojczym powinny być bardzo wysokie.

Gdybym to ja był krawcem, to w pierwszej kolejności zapytałbym jaki fason klient sobie życzy, czyli zarządziłbym - referendum ogólnokrajowe z pytaniem czy nowy ustrój ma być zaprzeczeniem demokracji, bez tak charakterystycznych dla dreamlandzkiej sceny politycznej wyborów powszechnych do Izby Poselskiej czy też ma być formą oświeconej monarchii, czyli jak chcą niektórzy dyktatury feudalnej?

Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje, a z tych ciągłych poprawek coraz mniej jednolitego zamysłu, a więcej przypadku. Dlatego proponuję, odwrócić szyk tworzenia nowego ustroju. Najpierw referendum z pytaniami o to czy obywatele chcą likwidacji Izby Poselskiej, czy chcą likwidacji Rządu Królewskiego, czy chcą likwidacji prowincji, czy chcą likwidacji namiestników, czy chcą centralizacji administracji, czy chcą utrzymania jakieś formy wyborów itd, itp.

Paradoksalnie, może okazać się bowiem, że Dreamlandczycy są nadal za federacyjnym charakterem państwa a za likwidacją Rządu Królewskiego. Być może trzeba będzie później jeszcze o coś dopytać, ale bez odpowiedzi jakie cechy ma mieć ustrojowy garnitur może okazać się, że obywatele będą się w nim czuć po prostu źle.

Dopiero po poznaniu życzeń klienta można zacząć przymiarki. A gotowy produkt nawet gdyby był dla obcokrajowca dziwaczny, to najważniejsze, żebyśmy się w nim czuje swobodnie. Z polskiej sukmany rodem z ze stroju tureckiego, sumiastych wąsów jak u Kozaka i wygolonej głowy można było się naśmiewać w zachodniej Europie, ale u nas szlachecki strój jest synonimem wolności i samodzielności.
Wolę, aby Sarmata lub Nordyjczyk uśmiechnął się na nasz ustrojowy garnitur niż mam w końcowej fazie mieć do wyboru obecny mocno wytarty i niepraktyczny strój a świetnie skrojony frak przyciasny w kroku i krępujący ruchy. I tak źle, i tak niedobrze.

I tak przykładowo tylko: jestem zwolennikiem likwidacji urzędu namiestnika jako organu władzy centralnej, a jestem za pozostawieniem prowincji i zachowaniem Federacji Dreamlandzkiej, gdyż bardziej czuję się Morlandczykiem. A plusem takiego rozwiązania może być włączenie w struktury federacji Elderlandu, jeżeli jest takie zdanie większości z nas.

Raz jeszcze proponuję, aby zacząć od referendum, a następnie przygotować projekt zgodny z wytycznymi obywateli i złożyć go do Izby Poselskiej. A gwarantuję, że z satysfakcją będę tym, który zgasi światło w IP lub RK, jeżeli tego życzą sobie obywatele.

W moim przekonaniu pytania w referendum powinny brzmieć m.in.:

1. Czy jesteś za likwidacją urzędu namiestnika?
2. Czy jesteś za zniesieniem Federacji i jednolitym ustrojem bez prowincji?
3. Czy jesteś za likwidacją Izby Poselskiej?
4. Czy jesteś za likwidacją Rządu Królewskiego?
5. Czy jesteś za likwidacją Rady Królestwa?
6. Czy jesteś za organem ustawodawczym z bezpośrednimi wyborami?
7. Czy jesteś za bezpośrednim wyborem premiera/przewodniczącego tegoż organu ustawodawczego?
8. Czy były Król powinien zasiadać dożywotnio w organie władzy ustawodawczej?
9. Czy jesteś za samorządnymi prowincjami?
10. Czy jesteś za bezpośrednim wyborem głowy prowincji przez jej obywateli?
11. Czy jesteś za likwidacją Prokuratury Królestwa?
12. Czy jesteś za likwidacją Sądu Prowincji?

Odpowiedzi na ww. pytania mogą prowadzić do bardzo interesujących wniosków, gdyż na przykład może okazać się, że obywatele są za bezpośrednimi wyborami, a za likwidacją IP i RK oraz przeciw likwidacji Rady Królestwa. Wówczas wybór jest prosty - Rada pełni funkcję ustawodawczą. Odpowiedź na inne pytania wskażą czy np. będzie premier i coś w roli komisarzy (czyt. ministrów), zależnych od Rady, gdyby miały być wybory, czy też Rada będzie "rządem" Króla, gdyby na pytanie nr 6 większość głosów była na "nie".
Postuluję, aby obywatele wybrali szablony, a krojczy niech uszyje z tego ustrojowy garnitur i przedłoży projekt końcowy.

Przyznam, że wiele pytań nie jest standardowym rozwiązaniem, ale od kiedy mamy kopiować inne rozwiązania? Czas zacząć być kreatorem, tak jak 15 lat temu.
(-) Paul diuk von Panevnick
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Daniel von Witt »

Królewski projekt generalnie przypomina mi o dokumencie (zobacz); dokumencie zatytułowanym: „Koncepcja reformy ustrojowej. Monarchia stanowa z silną władzą królewską”, który wypłynął z Rządu Królewskiego w listopadzie 2012 roku i był przedmiotem lichej debaty publicznej. Wtedy tezy często zbieżne z obecnymi padły jednak na zły grunt. Zachęcam do ponownego zajrzenia.

W projekcie WKM podobają mi się szczególnie aspekty związane z podziałem terytorialnym i podziałem administracyjnym kraju. Cieszy fakt, że pierwsze aktywne lenno Unii Saudadzkiej zostało postawione za wzór, a praktyka ich rozwijania i zwiększania w prowincji będzie mogła zostać zaszczepiona na terenie całego państwa. Posiadłości takie zrównałyby się w swoim statusie i Panem każdego lennika „pierwszego poziomu” byłby Król – nie jak dzisiaj, gdy w przypadku lenników są to książęta Surmali i Unii Saudadzkiej (tu dodatkowo różnicowani w zależności od tytułu honorowego), a palatynów – Król. Postawienie na aktywne punkty dreamlandzkiej przestrzeni i kierowanie w nie osób zdolnych i chętnych tę aktywność utrzymywać jest warte poparcia. Z kolei los namiestników jest przesądzony tylko dlatego, że obsadza się ich głównie dla zasady, a nie z realnej chęci i gotowości do pracy na zasadach autonomii. Przez 2 lata pokazały to wszystkie prowincje – początkowo Surmala i Webland, gdy posiadały naciąganą władzę z Morburga, później znów Webland z administracją królewską, od stycznia martwy Morland, a od niedawna również Unia Saudadzka pod ponowną kontrolą WKM.

Na drugim biegunie jest jednak dziwny jak dla mnie pomysł importu posłów z Elderlandu i Erboki, w dodatku tak skonstruowany import, że dominujący nasz narodowy parlament czynnikami zagranicznymi. Chyba że Erbokę i Elderland traktujemy faktycznie jako kolonie, wówczas jest to, jak mówi WKM bezpieczne i niejako w granicach jednego państwa. Pomysł ten robi wrażenie słabego parlamentu, gdzie zasiadać będzie drobnica o całkowicie różnych interesach – innych dla posła elderlandzkiego a innych dla posła erbokańskiego. Pomyłka. Bardzo słabego parlamentu, gdyż w połowie obsadzanego przez króla. Gołym okiem widać, że byłaby to marionetka. Nieudolnie zbudowana, bo i czemu elderlandzki poseł miałby stanowić prawo dla Dreamlandczyków? Reprezentatywność naszego Narodu powalająca.

Idzie stąd wniosek, że wszystko w tym modelu zależałoby od Króla. Król byłby państwem. Dano by więc wyraz powtarzanemu przeze mnie sformułowaniu w MF: „Króla-Słońce”. Likwidacja rządu, utworzenie marionetkowego parlamentu, likwidacja administracji prowincji, umacnianie Dworu Królewskiego – wszystko to świadczy o chęci ogromnego wzmocnienia monarchy, który z stróża staje się wodzem mówiącym tu do nas jednocześnie, że większej kontroli nad nim nie trzeba. Czy Wasza Królewska Mość czytał to, co napisał? Większa kontrola nad Królem – nie. Większa władza dla Króla – tak. Stąd przyłączam się do głosów przedmówców stwierdzających, iż nad Królem kontrolę wzmocnić będzie trzeba, jeśli taki projekt ma iść dalszą drogą.

Król też powiedział: "(...) Król oczywiście przyjmuje w moim projekcie szerszą władzę, ale czy aby z całą pewnością się tak dzieje? (...)"

Rewelacyjne zdanie, które mogło brzmieć równie dobrze: „Król oczywiście pije codziennie rano kawę z mlekiem, ale czy aby na pewno jest to kawa z mlekiem?” i nie jestem pewien, czy miało ono nas uspokoić czy rozbawić.

Każdą władzę trzeba w pewien sposób kontrolować. Zapewnienia, że władza będzie się samokontrolować są niewystarczające.

Stąd też zadam takie pytanie otwarte: czy nie jest to powrót do czasów JKW TomBonda?

I ostatnia uwaga na ten moment. W mało ważnej sprawie – patronatu – urządzono referendum, o którym wiedziano dużo zawczasu. Teraz leży wniosek referendalny w innej podobnej sprawie. A tu – najwyższy poziom organiczny państwa – konstytucja, w takim dość dyskusyjnym kształcie, ma być zmieniona (przepchnięta) tylko przez słabą Izbę Poselską? Delikatnie mówiąc: marnie to wygląda.

(-) Daniel markiz von Witt
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Wasze Ekscelencje,

Proszę przede wszystkim pamiętać, że to jedynie propozycja i cieszę się, że ktoś podejmuje debatę. Stan jaki przedstawiłem w moim projekcie wynika przede wszystkim z obserwacji jakie prowadzę ja i zapewne prowadzili poprzednicy - Królestwo Dreamlandu, a raczej jego mieszkańcu uwielbiają sporo pisać, rozmawiać, ale kiedy przychodzi problem kierowania i robienia czegoś niestety odpowiedzialność i zapał się rozmywa. To jest bardzo przykra już chyba konsekwencja skostnienia naszej społeczności. Owszem wskazałem, że wiele spraw przechodzi w ręce monarchy, należy sobie odpowiedzieć ile teraz monarcha robi zakulisowo? Odpowiedź brzmi - sporo.

Oczywiście rozumiem stawiane przez Jego Miłość diuka von Panevnick propozycje przechodzenia referndum - zastanawiam się, czy po pierwszym nie powstałaby konieczność przeprowadzenia kolejnego, następnie kolejnego i jeszcze raz kolejnego i tak w nieskończoność, bo przecież w szykowaniu tego fraka konieczne będą poprawki i pojawią się inne głębsze pytania. Obrałem zatem inną drogę, przedstawiłem swoją propozycję, którą poddaję pod debatę publiczną, nie jest to przecież jeszcze jedyna słuszna koncepcja, a jedynie początek dyskusji, która właśnie się toczy. Sądzę, że zebrane w toku debaty postulaty, które zostaną wciągnięte w projekty zmian będą mogły zostać poddane ostatecznemu referendum z wariantami odpowiedzi co wydaje się sprawniejsze w zorganizowaniu.

Ad "importu" - zaznaczyłem w projekcie, że proponowany Parlament miałby stanowić wzmocnienie współpracy tych dependencji Korony, a jednocześnie urzeczywistnić Wspólnotę Korony Ebruzów - nie widzę zatem tutaj "słabości" parlamentu. Proszę pamiętać, że wskazane przez Króla osoby nie są raz na zawsze po stronie monarchii, a tym bardziej nie muszą obawiać się "zdjęcia" ze stanowiska, sprawowanie mandatu, podobnie jak sprawowanie urzędu sędziego mimo powołania przez Króla nie oznacza posłuszeństwa i wykonywania zleceń padających z Dworu Królewskiego, a polega na sprawowaniu tych mandatów zgodnie ze swym sumieniem i poglądami, a w wypadku sędziów zgodnie z ustanowionym prawem. Marionetkowy Parlament Wasza Ekscelencjo jest zatem chybioną uwagą, sądzę że jest WE w stanie pojąć zabezpieczenia ustawowe nie odwoływalności takich członków Parlamentu w konkretnej kadencji?

Ponadto proszę nie bawić się słowami, nie o to chodzi w tej dyskusji, a raczej o stworzenie czegoś co będzie miało rację bytu i pomoże Królestwu. Obecnie słaba władza królewska jedynie jest w stanie związać Królowi ręce, problemem jest jednak znaleźć później winnego obecnego stanu rzeczy - co zatem robimy? Obrzucamy Króla za jego nieudolność, bo jest najłatwiej. Rząd nie działa? Winny Król. Parlament nie działa? Winny Król - z czymś takim spotykam się już codziennie. Jeżeli chcemy wymagać od przyszłego monarchy czegoś to dajmy jemu narzędzie, które pozwoli na przypisanie ewentualnej odpowiedzialności.

Wniosek referendalny został przede wszystkim złożony w złym dziale, po drugie rozpoczęcie drogi wniosku należy do Marszałka Dworu.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Panevnick
Posty: 841
Rejestracja: 20 sie 2010, 20:15
NIM: 300929
Lokalizacja: Morland, Satrina
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Panevnick »

Wasza Królewska Mość,

Jako jedna z nielicznych osób w Królestwie zdaję sobe sprawę z ogromu pracy jaką WKM wykonuje. Miałem ten zaszczyt przypatrywania się bliżej roli Korony w dreamlandzkim systemie prawnym pełniąc funkcję Regenta Królestwa, co do dziś jest dla mnie powodem do dumy. Byłbym ostatnim, który na Koronę nakładałby nowe obowiązki i obciążał wyłączną odpowiedzialnością za stan państwa.

Biorąc powyższe pod uwagę trudno mi zatem zrozumieć sens wielu postulatów w projektach WKM, jak i samym procesem inicjowania debaty. Nie rozumiem po co Koronie dodatkowe obciążenia związane z nadzorem nad miastami? Po co Koronie funkcja Króla-Premiera na wzór amerykański?
Nie lepiej tylko ingerować tam gdzie coś nie wychodzi? Nie lepiej kontrolować i stać ponad?

Nie pojęte jest dlaczego tak niepopularny urząd namiestnika jest usilnie utrzymywany. Czyżby dreamlandzki lęk przed separatyzmem? Albo namiestnik prowincji mianowany przez Króla, albo unitarny Dreamland - i tak centralne sterowanie i tak.
Dlaczego nie pozwolić prowincjom na samookreślenie? Niech mają swoje prawa w tym zakresie jak obecnie, niech sobie powołują głowy państwa (książę, prezydent) i tworzą prawdziwą federację. W tym ustawieniu Król byłby gwarantem istnienia Królestwa i ingerował jedynie, gdy zawiodą krajowe mechanizmy (np. brak wyboru księcia).
Zamiast administrować miastami Korona miałaby czas na promocję Królestwa na arenie międzynarodowej i w realu. Tak nie łatwiej? ;)

Odnośnie referendum, to wystarczy kilka, kilkanaście pytań o główne problemy. Nie będzie potrzeby dodatkowych referendów, bo i co mnie obchodzi czy termin na wniesienie czegoś będzie jedno- czy dwutygodniowy. Tak wielcy i zasłużeni Dreamlandczycy jak WKM, Jacques de Brolle, Pavel Svoboda czy Edward Krieg poradzą sobie w kwestiach redakcyjnych. Jako obywatel chciałbym jednak mieć głos co do istnienia Izby Poselskiej, Federacji czy wyborów powszechnych, a to kwestie, które pod referendum się nadają.

I jeszcze jeden, moim zdaniem bardzo istotny postulat: gdyby konstytucja zakładała likwidację federacji, to każda z prowincji winna wypowiedzieć się osobno czy wyraża zgodę na ustratę suwerenności prawa krajowego. Jak pokazuje ankieta: tożsamość a prowincja - czujemy się obywatelami prowincji i z nią utożsamiamy. Obawiam się, że centralizacja nie przyniesie pożądanego efektu i poczucie tożsamości nie przeniesie się tak łatwo na Królestwo. Nie obawiajmy się, że samodzielne prowincje odłączą się. Dajmy im szansę istnienia. Cała energia Dworu Królewskiego niech idzie na promocję całego Dreamlandu i umacnianie pozycji w v-świecie.
(-) Paul diuk von Panevnick
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Wasza Ekscelencjo,

Wydaje mi się, ze doszło do pewnego nieporozumienia, przedstawiona propozycja pragnie zmienić oblicze dzisiejszego Królestwa - obecnie właśnie Król stoi ponad wszystkimi i ma za zadanie reagować kiedy trzeba - ten plan jak widać nie działa z wielu względów chociażby z błahego powodu jakim jest brak instrumentów i ludzi, których należy zastąpić. W takim stanie rzeczy wyjaśniłem w proklamacji, że wnioskuję o zniesienie urzędu Namiestnika i Rządu Królewskiego, które są obecnie w dużej części martwe i odpowiadają za nieciekawy wygląd Królestwa.

Ad miast - tutaj również chyba doszło do nieporozumienia. Król nie będzie kierować miastami, czynne będę jedynie te miasta, które zostały oddane w lenno. System ma zakładać automatyczne "wyłączenie" takiego miasta w systemach i stronach Królestwa jeżeli tylko nie będzie jego włodarza (lennika) zatem Król jedynie nadaje ziemie w dwóch wariantach - jako dziedziczną lub nie.

Ad Korona-Premierem - tutaj również nie jest całkiem tak jak widzi to WE. Owszem Korona kierować będzie polityką zewnętrzną i wewnętrzną tak jak robi to dotychczas, unikamy tylko urzędu Premiera, który w dzisiejszym KD i tak za wiele nie robi już od kilku kadencji. Za ważniejsze działy obecnej administracji federalnej będzie odpowiadać kilka osób powołanych bezpośrednio przez Króla, zatem ponownie nie przenosi reforma w pełni uprawnień na Króla.

Wasza Ekscelencji nikt również nie chce likwidować Prowincji - sa one zapisane w Konstytucji, znika jedynie urząd, który jest zbędny, bo niewydajny, kompletnie obecnie niepotrzebny o czym już mówiłem.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Daniel von Witt »

Wasza Królewska Mość,

dość ostrożne zdania dwóch Regentów, którzy za Was piastowali urząd głowy państwa w roku minionym, a tym samym na własnej skórze mogli poczuć jak to jest, o czym tutaj również mówią, to chyba już sam w sobie wystarczający sygnał ostrzegawczy przed dalszą centralizacją i konsolidacją władzy. WKM mówi także, że władzą trzeba się dzielić, aby nasza zabawa była realnie ciekawa i atrakcyjna nie tylko dla znanego nam grona aktywnych osób, ale przede wszystkim dla potencjalnie nowych. Wąskie grono decydentów politycznych, co stanie się efektem tej reformy nie tylko tę atrakcyjność ograniczy, ale może stać się wąskim gardłem, które zdobytą władzą się udławi.

Wysoce zdroworozsądkowe są zdania J. de Brolle czy P. von Panevnicka czy to do modelu odrodzenia rządu czy odrodzenia prowincji. Pomysł organizacji wyborów powszechnych w drodze do powołania premiera jest interesującą alternatywą wobec zniesienia praw wyborczych do Izby Poselskiej, jaka mogłaby przestać istnieć. Coś zamiast czegoś, co otrzymują (zachowują) obywatele. Jeżeli mogli głosować na posłów do IP, która wciąż dostaje czkawki, to równie dobrze mogą głosować na premiera – nawet w dwóch turach dla potwierdzenia społecznego poparcia większości. Rywalizowałyby z sobą wybitne osobistości, gdyż stawką byłby najważniejszy urząd po Królu. Analogicznie – w prowincjach powinniśmy zachować możliwość sprawowania samorządu przez aktywnych obywateli danej prowincji, a wręcz – promować samorządność i w ręce samorządowców dać wyłączne prawo do ustanawiania prawa krajowego, gdyż – jeśli w prowincji nie będzie żadnego działacza lokalnego to po cóż zda się królewski przywilej stanowienia w niej jakiegoś prawa? Prawa dla kogo?

W toku tej dyskusji WKM parokrotnie stwierdzał, że posłom, ministrom, namiestnikom itd. nie idzie wykonywanie swoich obowiązków, dlatego wszystkie te urzędy należy znieść, a władzę oddać Królowi, gdyż w domyśle to Korona wszystko jest w stanie zrobić na picuś glancuś. Skąd ta pewność? Z jednej strony WKM mówi, że nie ma narzędzi do rządzenia i że władza królewska jest słaba, z drugiej – że kieruje państwem i ma pełnię władzy (art. 15 Konstytucji). Więc jak to jest? Zdaje się więc, że problem nie leży w tym, czy premier pracuje czy nie pracuje, a jeśli nie pracuje tzn. że funkcja premiera jest zbędna, ale bardziej w tym, jak bardzo jesteśmy chętni i zdeterminowani do tego, by będąc premierem zajmować się premierowaniem, a nie swawolami na IRC. To samo dotyczy wszystkich urzędów. Jeżeli chcemy i rozumiemy naturę urzędu, który mamy piastować to wszystko będzie grało, mimo, że możemy robić coś różnie oraz że nie wszystkim będzie się to podobać. Jeżeli natomiast nie chcemy, nie mamy wizji swojej obecności na danym stołku albo nie możemy go piastować, bo real, bo coś tam – to powinniśmy być z niego wywaleni lub sami się go zrzec. Lepiej, aby urząd był pusty niż sztucznie zapełniony – dotyczy to namiestników, ministrów, posłów itd. A uważam, że zawsze pojawi się ktoś, kto dany wolny urząd zechce objąć. Gdy tych urzędów nie będzie – jak w efekcie zmian królewskich – to siłą rzeczy państwo zmniejszy się jeszcze bardziej. Im mniej możliwości i miejsc do obsady atrakcyjnych stanowisk tym państwo w sensie kapitału ludzkiego również jest mniejsze. A WKM chce je celowo zmniejszać.

(-) Daniel markiz von Witt
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Przede wszystkim WE nie powiedziałem, że nie podoba mi sie opcja Premiera z wyboru - napisałem nawet, że jezeli ma się to przyczynić do rozwoju relacji Premier-Korona, ścieraniu się pewnych różnic to jak najbardziej jestem za.

Po drugie, proszę przeczytać raz jeszcze cytowany przepis, a następnie brać się za jego analizę i wskazania stanowiska Króla w systemie politycznym Królestwa - ustanowienia Króla w trzech władzach nie oznacza pełni tej władzy, ergo nie jest wyznacznikiem możliwości robienia wszystkiego, a to zdaje się WE chce udowodnić.

Po trzecie - odnoszę silne wrażenie, że obecnie zaczynają się oskarżenia Korony o chęć pozyskania władzy, co jest absurdem. Pragnę jak każdy z Was dobra Królestwa, w sytuacji kiedy widzę brak jakiejkolwiek działalności organów federalnych, brak narzędzi aby zapobiegać takim zjawiskom występuję do Narodu z propozycją zmian, której nie mam zamiaru narzucać. Owszem wiele ośrodków władzy miałoby się skupić w Koronie, ale nie wykluczałem i nie wykluczam chociażby Premiera z wyboru, bo i dlaczego nie miałby powstać taki urząd jeżeli jak zaznaczyłem mogłyby się ścierać dwa ośrodki federalne. Ponadto Parlament, który składałby się z wszystkich lenników jest jednocześnie wskazaniem na możliwość kreowania życia Królestwa właśnie przez większość mieszkańców, a może i powinno przyczynić się do wzrostu zaangażowania - sięgnięcie po lenno + siła głosu z tytułu honorowego daje możliwość większego wpływu na politykę. Eliminacja ogniwa wyboru powszechnego w parlamencie w zamian za inne "atrakcje" nie jest przecież zbrodnią.

WE zdaje się chyba żartować. Ilekroć staraliśmy się już wszyscy "animować" urzędy? Z jakim skutkiem? Żadnym. Zapał na wielu stanowiskach mija bardzo szybko, nikt już chyba nie jest wierny idei, że pojawi się ktoś inny i będzie na urzędzie działać dobrze - tak nie jest. Czas na jakieś zmiany. Niestety mnogość urzędów i ich pustka są i były odstraszające. Po co multiplikować jakieś stołki? W jakim celu WE? Aby udawać rozdmuchane państwo, które ma tak cudowną masę stanowisk tylko brak ludzi? Aby bić się dla samej idei bicia o stołek, który w zasadzie nikogo nie rusza? Absurd.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Jeszcze jedna krótka i już chyba ostatnia refleksja.

Co obecnie Prowincjom przeszkadza w ich samo stanowienie? Królestwo? Na to wszystko wygląda. JE von Witt wskazuje na "zupełne samostanowienie Prowincji", pytam w takim razie gdzie widzi rolę Królestwa w takim układzie? Co Królestwo i Parlament Królestwa miałby regulować, skoro każda działalność musi się odbijać w ograniczaniu władzy Prowincji, wszak ustanowienie nawet prawa o obywatelstwie Królestwa będzie ograniczać Prowincję.

Obecnie Prowincje Królestwa prócz wymogu stanowienia prawa w granicach prawa federalnego, które nie oszukujmy się nie ogranicza w istotny sposób Prowincji, może kształtować swój ustrój, swoje organa władzy, swoje zasady. Nit z tego nie korzysta w taki sposób, aby mogło zapełnić pustkę obywatelską, nie zachęca w żadnym wypadku. Dlatego zastanawiam się co ma zmienić się w samostanowieniu Prowincji, skoro już dziś ma prawo samostanowienia? W wypadku, o którym już mówiłem w innym temacie, całkowite wyłączenie Prowincji spod Królestwa oznacza definitywne zakończenie jego działania.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Daniel von Witt »

Nie oskarżam, przestrzegam jak moi przedmówcy. Nie podołacie WKM, a jedynie skurczycie państwo do minimum, wtedy zbierając prawdziwe oskarżenia. Więcej działań ofensywnych i odwagi w działaniu - tak bym widział Króla, ale nie tak, jak teraz jako zasłaniającego się jakąś słabością kompetencyjną. To są dla mnie żarty. Zabierzecie stołki - znikną kandydaci na nie. Jacy by oni nie byli i co by robić nie chcieli.

(-) Daniel markiz von Witt
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Nie markizie, nie jestem za zabraniem stołku bo zniknie problem. Jestem za zmniejszeniem rozdmuchanego państwa, w którym nie ma kogo obsadzać na stanowiska. Działania moje są podyktowane konsekwencją w działaniu. Staram się zdziałać coś co może pomóc, a nie utrzymywać status quo, który tylko pogarsza sytuację.

Cały czas mam wrażenie, że wszyscy skupiają się na stanowisku Premiera, Namiestnika... te dwa stanowiska mają zniknąć, a inne zostają - poseł zostaje tyle, że już związany z lennem, mamy mnóstwo miast i innych regionów, które spokojnie będzie można obsadzić. Ax. de Brolle świetnie to wskazał, mówiąc że lenna dadzą wiele możliwości.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13223
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Bekka-Heach (Rolandia)
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Daniel von Witt »

Popieram inicjatywę zmian i doskonale znam realia. Jednak proszę baczyć, że za bardzo nie można się w pasie ścisnąć, bo nie każdy w to wdzianko później się zmieści.

Lenna są szansą powiązaną z samorządnością regionów. Namiestnika skasować można, ale samorządowcom powinno dać się jego władzę - nie Królowi.

(-) Daniel markiz von Witt
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Marcin i Mikołaj pisze:Wiadomo, że zajdzie sytuacja, w której nadane miasto będzie w obszarze nadanego większego terenu. W takiej sytuacji miasto i działalność burmistrza miasta będzie w jakimś stopniu uzależniona od działalności zarządcy większego obszaru. Zależność ta oczywiście nie będzie nieograniczona, wszak regulowanie działania swojego obszaru nie mogłyby w istotny sposób naruszać wolności w działaniu obszarów niższego szczebla.
Przypominam tylko... Król nie ma za zadania w projekcie pełnić władzy w całości, odnoszę wrażenie, że WE się nie wczytał w projekt. Lenna mają same ustanawiać prawa co widac po tej mojej wypowiedzi. Więc gdzie ta władza w pełni do Króla? Król jedynie ma robić to co wskazałem wcześniej, stanowić prawo w razie konieczności, nadawać i odbierac ziemie jeżeli osoba np już nie jest aktywna.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Edward Ebruz »

Wybory - wyborami, ale nie umierajmy jeszcze. Prośba zwłaszcza do starszyzny, by się zaktywizowała na potrzeby finiszu.

Może jakieś podsumowanie debaty i przejście do głosowania nad projektami uwzględniającymi wszystkie sugestie?

(-) Jacques de Brolle
Awatar użytkownika
Marcin Mikołaj
król-senior
Posty: 1302
Rejestracja: 29 gru 2011, 14:52
Numer GG: 6042777
NIM: 906544
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre; Zjednoczone Księstwo - Książęce Miasto Buuren
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Marcin Mikołaj »

Wasza Książęca Wysokość,

Przysłuchiwałem się debacie, prowadziłem aktywnie dyskusję. Przeglądam oczywiście także inne komentarze pojawiające się w prasie lokalnej, w najbliższym czasie wydam stosowne oświadczenie kończące, jak się wydaje, działalność Korony w tej materii.

(-) Marcin Mikołaj, R.
Awatar użytkownika
Edward Ebruz
obywatel
Posty: 1920
Rejestracja: 7 sie 2010, 22:59
Numer GG: 8606140
NIM: 873817
Lokalizacja: Letrib [Webland]
Kontakt:

Re: PROKLAMACJA KRÓLEWSKA - PROJEKT ZMIAN

Post autor: Edward Ebruz »

Nie miałem na myśli Waszej Królewskiej Mości, lecz przyjaciół z kapsuł hibernacyjnych. Po prostu nie chciałbym, by okazało się, że po sześciu tygodniach "społecznych konsultacji" referendum kończy się jakąś wesołą katastrofą. Uchyliło się okienko do przeprowadzenia pewnych zmian, które mają nam służyć przez lata. Skorzystajmy z tego.

  • (-) Jacques de Brolle
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość