Strona 1 z 2

W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 2 gru 2018, 17:06
autor: Stanisław Dmowski
Kilka dni temu zauważyłem kolejną to już zmianę sygnaturki wandejskiej Prezydentki, gdzie znowu dokonany zabawy literowej i z Wandystanu zrobił się "Grandystan". Okazuje się jednak, że na skutek inwencji twórczej towarzyszki Wileńskiej, strona https://wandystan.eu/w/ zmieniła trochę wygląd. Popiersia Lenina i Winnickiego zastąpiły wizerunki "topowych" piosenkarek popu a na stronie głównej widnieje nowa, tymczasowa jak mniemam nazwa państwa "Arianat Grandystanu". Ów happening spotkał się ze sprzeciwem części ludu pracującego.

Wandystan trawi ten sam kryzys aktywności, jednak tam przybrał on znacznie większe rozmiary. Czy jesteśmy skazani już na taką wegetację przerywaną co jakiś czas chwilowymi podrygami?

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 00:10
autor: Arianator-in-chief
Florian von Stettin pisze:
2 gru 2018, 17:06
tymczasowa jak mniemam
Źle mniemacie.
Wandystan trawi ten sam kryzys aktywności, jednak tam przybrał on znacznie większe rozmiary.
Nazywać to co się dzieje w Wandystanie kryzysem to tak jakby nazywać wybuch bomby słomnogromnej “dużym bum”. Nie to żebym była bez winy w przyczynieniu się do niego, ale i tak to porażka, kompromitacja, Żenada, nie wracajcie do domu.
Czy jesteśmy skazani już na taką wegetację przerywaną co jakiś czas chwilowymi podrygami?
Tak.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 00:19
autor: Arianator-in-chief
Drama Queen pisze:
3 gru 2018, 00:10
Nazywać to co się dzieje w Wandystanie kryzysem to tak jakby nazywać wybuch bomby słomnogromnej “dużym bum”. Nie to żebym była bez winy w przyczynieniu się do niego, ale i tak to porażka, kompromitacja, Żenada, nie wracajcie do domu.
Swoją drogą jest to trochę spododowane tym, że Mandragorat jest obecnie tak właściwie kółkiem wzajemnej masturbacji – zmieniając nazwę państwa spodziewałam się kontrowersji, shitstormu, „jak ona kurwa śmie”, „to jest łamanie prawa”, „granda” (nie mylić z Arianą Grande), „przywracaj i samokrytyka bo jak nie to się spotkamy w sondzie”, etc. etc. A był z tego tylko wniosek towarzyszki która i tak na mnie ma focha, który i tak przez Pretora został odrzucony. Ech, zaorać (nie mylić z Janem Zaorskim) to wszystko.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 07:56
autor: JPII
Nawet skasowanie stron AG (dawn. MW) z serwera nie zrobiłoby na nikim żadnego wrażenia i nie poruszyłoby nikogo do niczego. Mirkonacje zdychają, na szczęście :)

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 12:46
autor: Darudo Ranlerald
Jezus Pedael Ipanienko pisze:
3 gru 2018, 07:56
Mirkonacje zdychają, na szczęście :)
Wiecie, Ekscelencjo, że dokładnie tych samych słów używano 10 lat temu? Przeglądam rozmaite archiwa i przed 10-ma laty też pisano, że mikronacje zdychają. Końca nie widać. :)

Kłaniam się nisko.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 13:12
autor: JPII
Zaprawdę powiadam tobie: porównaj aktywność w 2008 i 2018 a zobaczysz, że to równia pochyła xD

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 14:00
autor: Maciej II
Może w końcu ktoś łaskawy przyjdzie z misericordią i ostatecznie zakończy te przedśmiertne podrygi.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 14:21
autor: Stanisław Dmowski
Tak się składa, że jeśli idzie o aktywność na liście dyskusyjnej to wyniki nie są jakieś powalające. Nie zmieniła się aktywność, zmieniła się jednak jakość i mentalność.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 14:32
autor: Darudo Ranlerald
Jezus Pedael Ipanienko pisze:
3 gru 2018, 13:12
porównaj aktywność w 2008 i 2018 a zobaczysz, że to równia pochyła xD
O tym też cały czas się mówi. Kiedyś to było lepiej, to nie tylko w wirtualnym świecie obecne pomruki osób, które nie potrafią zaakceptować zaszłych zmian.

To nie o to chodzi ile dusz będzie miało to czy inne v-państwo, ale jak dużą frajdę będzie sprawiało tym, którzy je zamieszkują.

Popatrzmy na Polskę. Mamy niebywały rozkwit skrajnie prawicowej aktywności. Czy to oznacza, że mamy rozkwit? Wręcz przeciwnie, upadamy.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 18:26
autor: Stanisław Dmowski
Darudo Ranlerald pisze:
3 gru 2018, 14:32
To nie o to chodzi ile dusz będzie miało to czy inne v-państwo, ale jak dużą frajdę będzie sprawiało tym, którzy je zamieszkują.
Problem właśnie w tym, że obecny Dreamland jest nudny. Z trudem przychodzi mi o tym mówić, bo pośrednio jestem tego przyczyną podobnie jak reszta społeczeństwa. Brak nam ciekawych tematów, brak nam barwnych postaci, które jeszcze w roku 2016/2017 wyróżniały Dreamland spośród innych mikronacji. Kraj, w którym potrafili współistnieć Senancour, Radziecki i Witt, multum dyskusji i starć politycznych jakże odmiennych od sarmackiej jałowizny. Pokusić się o panaceum na tą naszą sytuację ciężko. Zacząć należy od aktywizacji społecznej, którą staram się wykonywać od dłuższego czasu, inicjowanie dyskusji nt zagranicy, spraw politycznych, organizacja Kongresu, to wszystko służyło temu, byśmy nie musieli obserwować na forum hulającego wiatru. Dobre czasy powrócą, gdy z kolan znowu wstanie polityka, krytyczne głosy w stronę władz i nasza znana w całym mikroświecie szydera w wątkach zagranicznych.

To jak na razie ultrakrótka wypowiedź. Powstałby z tego elaborat solidnej długości, jednak na to przyjdzie czas, może jako wykład na UK.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 19:18
autor: JPII
Nie będę wskazywał palcem kto ponosi za to polityczną odpowiedzialność :^)

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 3 gru 2018, 19:38
autor: Darudo Ranlerald
Jezus Pedael Ipanienko pisze:
3 gru 2018, 19:18
Nie będę wskazywał palcem kto ponosi za to polityczną odpowiedzialność :^)
Nie ma Wasza Ekscelencja tylu palców, odpowiedzialność bowiem ponoszą wszyscy.

Kłaniam się nisko.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 7 gru 2018, 00:07
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Darudo Ranlerald pisze:
3 gru 2018, 19:38
Jezus Pedael Ipanienko pisze:
3 gru 2018, 19:18
Nie będę wskazywał palcem kto ponosi za to polityczną odpowiedzialność :^)
Nie ma Wasza Ekscelencja tylu palców, odpowiedzialność bowiem ponoszą wszyscy.

Kłaniam się nisko.
Dobrze powiedziane. W szczególności bez sensu, że ty to Jezus mówisz. niemal najrzadziej się zasadniczo tu udzielasz, choć miło, że w ogóle.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 11 sty 2019, 12:22
autor: OlaChojnacka
Рашын Кўин pisze:
3 gru 2018, 00:19
A był z tego tylko wniosek towarzyszki która i tak na mnie ma focha
Przepraszam bardzo, ja na Towarzyszkę nie mam focha!
A to, że nie ma mnie na żaberze -> zniknęło moje konto [wtf, nie mogę się zalogować].

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 11 sty 2019, 16:46
autor: Arianator-in-chief
OlaChojnacka pisze:
11 sty 2019, 12:22
Przepraszam bardzo, ja na Towarzyszkę nie mam focha!
A to przepraszam.

(zresztą nawet jakby był, bym zrozumiała…)

Wogle to może to „wróć” zniknąć z tytułu tematu.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 12 sty 2019, 13:55
autor: JPII
W Wandystanie wieje chujem.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 11:38
autor: الوـس
Wieje sandałem. Z masłeeeem...

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 11:54
autor: JPII
Ciekawe czy w Anno Wandini 2019 nadal Ala nie wali mu pały.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 12:01
autor: الوـس
Co mieli psa?

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 12:23
autor: Stanisław Dmowski
JPII pisze:
12 sty 2019, 13:55
W Wandystanie wieje chujem.
No wieje, bo wszyscy, którzy jakoś angażowali się w ostatnim czasie w MW, są teraz u nas albo w roli aktywnych działaczy (jak Ipanienko, którego szanuję) albo zwykłych pasożytów, którzy wykorzystują naszą gościnność i pobłażanie, do zaśmiecania forum.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 12:43
autor: matmax
Tam od razu zaśmiecania. Skoro jednak u nas tak przyjemnie naszym wandejskim towarzyszom, to może jakiś akt o dobrowolnej migracji? ;)

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 15:11
autor: OlaChojnacka
Florian von Stettin pisze:
13 sty 2019, 12:23
(jak Ipanienko, którego szanuję)
Wiem, jak to jest. Ja kiedyś też.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 13 sty 2019, 16:24
autor: JPII
OlaChojnacka pisze:
13 sty 2019, 15:11
Florian von Stettin pisze:
13 sty 2019, 12:23
(jak Ipanienko, którego szanuję)
Wiem, jak to jest. Ja kiedyś też.
A skąd się ten obsesyjny hejcik/foszek wziął wgl?

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 14 sty 2019, 02:04
autor: OlaChojnacka
JPII pisze:
13 sty 2019, 16:24
A skąd się ten obsesyjny hejcik/foszek wziął wgl?
Ależ on nie jest obsesyjny ;)
Skąd? Cóż, ja potrafię znajomym - bądź osobom z którymi rozmawiam in general - wybaczyć wiele rzeczy i nie zwracać na nie uwagi. Wiesz, nie lubię tego, to mnie obrzydza, itp.

Twoje wulgarne zachowanie jak i ton wypowiedzi/słownictwo przekroczyło po prostu pewnego, jak to ktoś kiedys powiedział, limesa.

Innymi słowy: nienawidzę (m.in.) chamstwa i nie uważam go za cechę godną dziedziczenia w procesie ewolucji.

A żarciki i trolling można uprawiać tak, aby były śmieszne ale i ogarnięte. Ale to trzeba mieć jakiś kompas moralny.

Re: W Wandystanie bez zmian...wróć!

: 14 sty 2019, 07:32
autor: JPII
Czyli nie lubisz mnie bo jesteś snowflake. XD