Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Strefa krwawej wolności. Można dostać pasem po głowie, można też się zrelaksować i porozmawiać o realu.

Następnym księciem Sarmacji powinien/powinna zostać:

Czas głosowania minął 3 sie 2020, 15:14

Joanna Izabela
3
30%
Henryk Leszczyński
0
Brak głosów
Wojchech Hergemon
3
30%
Alfred Fabian von Tehen-Dżek.
0
Brak głosów
Brunon Krasnodębski
0
Brak głosów
Ludwik Tomović
0
Brak głosów
Guedes de Lima
0
Brak głosów
Andrzej Fryderyk
1
10%
Piotr de Zaym
0
Brak głosów
Prokrust Zombiakov
0
Brak głosów
Krzysztof Hans van der Ice
2
20%
Joahim von Ribertrop von Sarm
0
Brak głosów
Henryk Wespucci
1
10%
Karolina Aleksandra
0
Brak głosów
Laurẽt Gedeon I
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 10

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Andrzej Swarzewski pisze:
19 sie 2020, 19:06
Być może jest nawet osobą rozsądną i sympatyczną, ale jest to bez znaczenia, bo nie on będzie rządził. Ba, nie dostanie nawet minimalnej autonomii, choćby prawa do budowy małego stronnictwa dworskiego.

Tym razem więc stawiać należy na Krzysztofa Hansa, który, przy wszystkich swoich defektach, przynajmniej nie jest kandydatem zielonego stolika.
JKW Karolina Aleksandra przekonuje, że nie istnieje już "zielony stoliczek". I dlaczego Andrzej Fryderyk nie miałby zbudować własnego stronnictwa?

Widzę, że trudno tutaj komukolwiek dogodzić. Jeden kandydat za gładki, drugi uwikłany, trzeci "ofiarą politycznej pederastii". Wychodzi na to, że optymalny byłby karzeł z naderwaną szczęką, który własną pozycję zawdzięcza jedynie szczęśliwemu położeniu planet. Spróbujmy przyłożyć tę samą miarę do zakończonej niedawno elekcji w RON. Lub Rotrii. 5-6 facetów, którzy naprzemiennie wręczają sobie nominację. Tam dopiero musi iskrzeć na różnych privach! W Sarmacji zmiennych i czynnków powodzenia jest chyba jednak znaczenie więcej.

Orientuje się ktoś może, jaką siłę mają zbiorczo głosy czterech seniorów, którzy zadeklarowali poparcie dla jednego z kandydatów? Posiadane wsie lenne mają znaczenie? 1/5 tego, co reszta?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Torkan Ingawaar
obywatel
Posty: 1424
Rejestracja: 1 gru 2014, 19:01
NIM:
Lokalizacja: Sangajokk
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Torkan Ingawaar »

Chamberlain pisze:
20 sie 2020, 17:12
Orientuje się ktoś może, jaką siłę mają zbiorczo głosy czterech seniorów, którzy zadeklarowali poparcie dla jednego z kandydatów? Posiadane wsie lenne mają znaczenie? 1/5 tego, co reszta? [/justify]
Lista osób uprawnionych do głosowania wraz z wykazem sił głosów znajduje się w załączniku do postanowienia Interrexa w sprawie zarządzenia wolnej elekcji. Jeśli chodzi o zasady naliczania siły głosu, o ile dobrze pamiętam one zmieniały się co najmniej kilkukrotnie. W tej chwili chyba jest tak, że nieaktywny obywatel posiada 1 głos, zaś aktywny od 3 do 7 w zależności od tego, ile wsi lennych otrzymał w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)
Obrazek

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 195
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Ależ mi nikt nie musi dogadzać, przedstawiam tylko efekt swoich obserwacji i przemyśleń. Myślałem, że temu służy ten wątek. ;)
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
Prokrustes
Posty: 15
Rejestracja: 6 sty 2018, 01:28
NIM:
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Prokrustes »

Andrzej Swarzewski pisze:
20 sie 2020, 21:18
Ależ mi nikt nie musi dogadzać, przedstawiam tylko efekt swoich obserwacji i przemyśleń. Myślałem, że temu służy ten wątek. ;)
Nie wierze, ze to jest efekt jakiejkolwiek obserwacji.
Predzej trolling oparty o niejasne antysarmackie pretensje nabrzmiale podczas rozstania sie Bialenii z KS.

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Torkan Ingawaar pisze:
20 sie 2020, 17:55
Lista osób uprawnionych do głosowania wraz z wykazem sił głosów znajduje się w załączniku do postanowienia Interrexa w sprawie zarządzenia wolnej elekcji.
Dziękuję za link. Daje pewne wyobrażenie o złożoności sytuacji. Seniorzy faktycznie nie przeważą szali. No i aż 64 osoby uprawnione do oddania głosu. WOW. Ta liczba robi wrażenie. Jednocześnie chyba nie widać ich na forum czy ćwirku. Wszyscy na discordzie?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 195
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Prokrustes pisze:
21 sie 2020, 14:56
Nie wierze, ze to jest efekt jakiejkolwiek obserwacji.
Predzej trolling oparty o niejasne antysarmackie pretensje nabrzmiale podczas rozstania sie Bialenii z KS.
Zgodzę się co do tego, że jestem nastawiony antysarmacko, czego nie ukrywam i nie ukrywałem. Sarmacja jest dla mnie kwintesencją wszystkiego, co sprawia, że mikroświat stał się zabawą kilkudziesięciu, w większości znerwicowanych, osób. I kwestia, kto będzie księciem, ma naprawdę marginalne znaczenie. Na pewno nikt, kto zdecyduje się na radykalną zmianę, czy to dotyczącą polityki wewnętrznej, czy zewnętrznej.

A już z pewnością Dreamland nie może liczyć na jakieś korzystne stosunki z Sarmacją, więc dziwią mnie złudzenia.
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
الوـس
Marszałek Parlamentu Królestwa
Posty: 5102
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: الوـس »

Andrzej Swarzewski pisze:
21 sie 2020, 17:28
A już z pewnością Dreamland nie może liczyć na jakieś korzystne stosunki z Sarmacją, więc dziwią mnie złudzenia.
Korona z zainteresowaniem przygląda się przebiegowi elekcji w Sarmacji. Jednocześnie koniecznym jest podkreślenie, iż Korona jest otwarta na nawiązanie przyjaznych i pokojowych stosunków z Księstwem Sarmacji niezależnie od wyniku elekcji.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta ë Kòmùdny
فقهاء‎‎
Hrabia Odwilży

Ruch Tauzen!

Hej Ruchu nasz!
Pokaż jak grasz.
Gdy upadniesz - wstań!
Nie poddawaj się!
My wspieramy cię.

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Andrzej Swarzewski pisze:
21 sie 2020, 17:28
Sarmacja jest dla mnie kwintesencją wszystkiego, co sprawia, że mikroświat stał się zabawą kilkudziesięciu, w większości znerwicowanych, osób.
Panie Profesorze, o ile skłonny byłbym zgodzić się z drugą częścią zdania, tak nie bardzo rozumiem sens części pierwszej. Co jest takiego w Księstwie, co czynie z niego "kwintesencję" zjawiska, o którym wyżej mowa?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 195
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Chamberlain pisze:
22 sie 2020, 13:46
Panie Profesorze, o ile skłonny byłbym zgodzić się z drugą częścią zdania, tak nie bardzo rozumiem sens części pierwszej. Co jest takiego w Księstwie, co czynie z niego "kwintesencję" zjawiska, o którym wyżej mowa?
Posłużę się na początku odpowiedzi cytatem z Pavla Svobody, z którym zapoznałem się kilka miesięcy temu, gdy opracowywałem najstarsze dzieje Dreamlandu. "Koniec wakacji 2000 roku był okresem największego kryzysu w polskich państwach wirtualnych. (...) Jednak rok 2001 przyniósł niespodziewany boom dla świata wirtualnego. Prawdopodobnie dzięki zainteresowaniu mediów ideą wirtualnego państwa nastąpił niesamowity przyrost ludności. Powstały również inne państwa. Dreamland kompletnie zmienił swoje oblicze. Nie chodzi tu tylko o wiele nowych stron. Dreamland stał się zgromadzeniem zupełnie innym niż był dotąd. (...) Niektórzy zapomnieli, że jest to zabawa i zaczęli traktować wirtualne państwo jak prawdziwe. Czy była to zmiana na lepsze czy na gorsze, trudno powiedzieć."

Myślę, że właśnie ta zmiana jest prawdziwym początkiem mikroświata, jaki wszyscy znamy. I z perspektywy czasu wiemy już, że była to zmiana na gorsze pod tym względem, że w skali wielu lat doprowadziło to nasze uniwersum do absurdu. Celem mikroświata stało się symulowanie świata realnego za wszelką cenę, co jest po prostu komiczne, gdy 10 aktywnych osób musi tworzyć trójpodział władzy, często też rozdzielać władzę wykonawczą, tworzyć skomplikowany system prawny, który bardziej ich paraliżuje, niż cokolwiek daje. Tworzymy mikroświat, którego celem jest udawanie reala, a nie tworzenie własnego, zadowalającego nas samych świata.

Konserwatorem tego ładu jest właśnie Sarmacja, która tak bardzo symuluje real, że dorobiła się nawet własnego "deep state", odbierając zabawie to, co miało w niej być fajnego i co przyciągało i dalej przyciąga tu ludzi (niestety zostają tu coraz krócej, nie dziwię im się). Ale to nie jest najgorsze. Najgorszy jest wpływ jaki wywiera Sarmacja na inne mikronacje. Przez to, że jest ona największa i do niej trafia najwięcej ludzi, wyznacza ona trendy i sprawia, że wszyscy, mniej lub bardziej, ją naśladują. Widzę to niestety nawet na Nordacie, również wśród osób, które deklarują niechęć wobec Sarmacji.

Niestety, brak alternatywy dla Sarmacji sprawia, że wydaje się być ona wzorcem idealnej mikronacji, stąd każda w miarę prosperująca mikronacja zaczyna upodabniać się do Sarmacji, widząc w niej jedyny sprawdzony wzorzec na wieloletnie przetrwanie. Ale każda Sarmacja-2 przegrywa, bo nie ma wystarczająco dużo ludzi i systemów informatycznych, więc pierwowzór bez trudu opiera się konkurencji.

Ktoś powie, że wobec tego należy po prostu wziąć się do roboty i stworzyć zupełnie inny kraj. Próby były, ale prędzej czy później i tak wszystko zaczynało zmierzać w starym kierunku, powtarzając w skrócie wszystko, co wydarzyło się w Mikroświecie od 2001 roku.

Ale nie możemy też czekać aż Mikroświat 1.0 się skończy, by na jego gruzach zbudować Mikroświat 2.0. Zwłoki Starego Mikroświata mogą gnić jeszcze długo i zatruwać atmosferę w najmłodszych nawet państwach. Jeśli nam zależy, trzeba z pełną świadomością swojego czynu cofnąć się do 2001 roku i inaczej odpowiedzieć na pytanie, "jaki ma być mikroświat?", a mówiąc ściślej "jak ma wyglądać stosunek wirtuala do reala?".

Oczywiście nie będzie łatwo, by Mikroświat 2.0 wyparł Mikroświat 1.0. Nawyki myślowe są bardzo silne, a starych mikronautów jest więcej niż nowych. Zdajmy sobie jednak sprawę, że odpowiedź "Mikroświat powinien jak najściślej naśladować świat realny" jest tylko jedną z możliwych, udzieloną przez konkretnych ludzi w konkretnych okolicznościach konkretnego momentu dziejowego. Możemy odpowiedzieć inaczej, np. "Mikroświat powinien wypracowywać własne rozwiązania; celem jest takie urządzenie naszej rzeczywistości, żeby służyła nam, a nie naszemu wyobrażeniu o realu".

Wtedy dopiero będzie można spróbować stworzyć coś nowego, co nie będzie tylko jeszcze jednym zamieszaniem herbaty, w nadziei, że jednak zrobi się słodsza. Wszelkie złudzenia co do Sarmacji są dowodem pozostawania w Mikroświecie 1.0. Co nas w nim trzyma? Co nas powstrzymuje przed spróbowaniem w innym sposób? To w końcu tylko zabawa, niczym nie ryzykujemy. I tak żyjemy w śmiesznie małych, coraz bardziej absurdalnych państewkach. Piszemy artykuły dla dziesięciu osób, piszemy ustawy dla samych siebie, utrzymujemy stosunki z 3-osobowymi krajami i udajemy, że prowadzimy dyplomację. Nie ma nic do stracenia, a do zyskania kolejnych kilka lat dobrej zabawy. Tylko zostawmy wreszcie tę Sarmację samej sobie.
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
الوـس
Marszałek Parlamentu Królestwa
Posty: 5102
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: الوـس »

Andrzej Swarzewski pisze:
22 sie 2020, 19:42
Myślę, że właśnie ta zmiana jest prawdziwym początkiem mikroświata, jaki wszyscy znamy. I z perspektywy czasu wiemy już, że była to zmiana na gorsze pod tym względem, że w skali wielu lat doprowadziło to nasze uniwersum do absurdu. Celem mikroświata stało się symulowanie świata realnego za wszelką cenę, co jest po prostu komiczne, gdy 10 aktywnych osób musi tworzyć trójpodział władzy, często też rozdzielać władzę wykonawczą, tworzyć skomplikowany system prawny, który bardziej ich paraliżuje, niż cokolwiek daje. Tworzymy mikroświat, którego celem jest udawanie reala, a nie tworzenie własnego, zadowalającego nas samych świata.
To jest nad wyraz interesująca myśl, do której pozwolę sobie wrócić wkrótce.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta ë Kòmùdny
فقهاء‎‎
Hrabia Odwilży

Ruch Tauzen!

Hej Ruchu nasz!
Pokaż jak grasz.
Gdy upadniesz - wstań!
Nie poddawaj się!
My wspieramy cię.

Awatar użytkownika
RIIF
król-senior
Posty: 1750
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
user_herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: RIIF »

Słowa prof. Swarzewskiego padają u mnie na bardzo żyzny ogródek. Zachęcam w tej sprawie do kontaktu. W tym wypadku emerytura wisi na kołku i jestem gotów współdziałać.
RIIF, r. s.

Awatar użytkownika
Prokrustes
Posty: 15
Rejestracja: 6 sty 2018, 01:28
NIM:
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Prokrustes »

Andrzej Swarzewski pisze:
22 sie 2020, 19:42
Konserwatorem tego ładu jest właśnie Sarmacja, która tak bardzo symuluje real, że dorobiła się nawet własnego "deep state", odbierając zabawie to, co miało w niej być fajnego i co przyciągało i dalej przyciąga tu ludzi (niestety zostają tu coraz krócej, nie dziwię im się).
Realny ład wygląda jak wygląda dlatego, że stworzyli go ludzie. Ci sami ludzie zamieszkują v-świat i prędzej czy później okazuje się, że bez całego systemu prawa, kontroli i represji v-państwo nie może funkcjonować. Nie może też funkcjonować bez jakiejś formy "zielonego stoliczka" który zainterweniuje gdyby niepisane granice gry zostały przekroczone.

Na negowaniu Księstwa niczego lepszego się nie zbuduje. Ale jak stworzycie coś lepszego to moje alter ego na pewno tam zamieszka.

Awatar użytkownika
RIIF
król-senior
Posty: 1750
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
user_herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: RIIF »

Karolina Aleksandra pisze:
19 sie 2020, 16:28
To co jest pewne, to że ta elekcja będzie mocno polaryzująca, i to nie ze względu na osoby startujące w niej, a osoby, które je popierają. Mam wrażenie, że trochę powoli w Sarmacji zachodzi proces, który obserwujemy w realu: proces dzielenia się na dwie strony barykady, i to mimo woli samych kandydatów.
Kilka osób pewnie odejdzie, jeśli nie wygra ich kandydat.
Rzeczywistość zweryfikowała. Tak Wasze, jak i moje przewidywania. Rację miałem, jak mi się wydaje, ja. Wynik 127/61 na rzecz nowego Księcia Andrzeja Fryderyka chyba nie mógłby bardziej podkreślać właśnie tego faktu. Nie chodzi mi tu o porównywanie cojones, ale raczej o to jak postrzegamy dziś mikroświat i różnice w tym postrzeganiu.
RIIF, r. s.

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

RIIF pisze:
24 sie 2020, 10:55
Nie chodzi mi tu o porównywanie cojones, ale raczej o to jak postrzegamy dziś mikroświat i różnice w tym postrzeganiu.
Skoro nie chodzi o porówywanie cojones, w co jednak nie bardzo wierzę, lecz o wizję mikroświata, to zwycięstwo JKsM Andrzeja Fryderyka stanowi potwierdzenie nieatrakcyjności wizji WKW dla szerszych mas? Czy chodzi o coś jeszcze innego?

Do wypowiedzi Profesora Swarzewskiego postaram się odnieść nieco szerzej w pierwszej wolnej chywili, ale wynotowałem sobie na szybko, że chodzi tu o tęsknotę za jakąś alternatywą wizją mikronacji, ustrojowo nie opartej już na Monteskiuszu. Póki co to jedyny wyłowiony przeze mnie konkret takiej wizji. Trochę mało, właściwie nic, bo wystarczy za pośrednictwem micropedii przebiec się po peryferiach mikroświata i odwiedzić fora rozmaitych Norweglandii, by uzmysłowić sobie, że tam o trójpodziale władzy w ogóle nie słyszano, podchodzi się do sprawy na luzie i najczęściej miksuje wszystko ze wszystikim. I wciaż nie działa. A nawet nie działa tak bardzo, że aż boli. Jeśli więc moi zacni Przedmówcy nie sugerują, że na peryferiach nie radzą sobie po prostu dlatego, że to w większości dzieci i/lub ociężali umysłowo, to pozostaje kilka pytajników.

Pozwolę sobie na nieco mniej formalny język i zapytam wprost: skąd założenie, że wizja Alternatywnej Mikronacji w ogóle pyknie? Na jakie potrzeby emocjonalne taka wizja miałaby odpowiedzieć? Czy chodzi chodzi o kolejne wcielenie legendarnego "fajnego państwa"?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
RIIF
król-senior
Posty: 1750
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
user_herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: RIIF »

Chamberlain pisze:
24 sie 2020, 13:16
Skoro nie chodzi o porówywanie cojones, w co jednak nie bardzo wierzę, lecz o wizję mikroświata, to zwycięstwo JKsM Andrzeja Fryderyka stanowi potwierdzenie nieatrakcyjności wizji WKW dla szerszych mas? Czy chodzi o coś jeszcze innego?
Bynajmniej. Właśnie wbrew temu co sugerowała JKW Karolina Aleksandra JKMAF trafia do szerszych mas. W tym starciu, szczególnie po wycofaniu się z niego Prokrusta Zombiakova, nowy Książę nie miał alternatywy, bo z całą pewnością nie można było za taką uznawać, mając chociaż minimalny insight w społeczeństwo sarmackie (istniejące poza zielonym stolikiem), Alberta. Kolokwialnie mówiąc - ulica kocha Andrzeja Fryderyka i czyni to od dawna. A Albert, choć lubiany, zbyt często ulicę ową zawodził by uchodzić za poważnego kandydata. Poparcie niektórych z byłych książąt nie miało prawa tego zmienić, szczególnie patrząc na nazwiska w tym zestawieniu podane. Udawanie, że mogło być inaczej to nic innego jak mydlenie oczu, albo zwyczajna naiwność. I to chciałem podkreślić.
RIIF, r. s.

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 195
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Być może się mylę, jest to całkiem prawdopodobne. Ciężko jednak powiedzieć, że "dobrze jest, jak jest". Można więc szukać alternatywy, albo dać sobie spokój. Ja jestem gdzieś pomiędzy tymi wyjściami, ostatnio raczej bliżej tego drugiego, więc jeśli ktoś odniósł wrażenie, że prowadzę agitację, to jest to wrażenie mylne. Nie mam nic do sprzedania. :)

Rozumiem, że ktoś może być zadowolony w Sarmacji, albo równie dobrze w Norwecji. Ja jednak bym nie był i na niewiele zda się przekonywanie, że lepszego kraju stworzyć się nie da. Z nastroju dreamlandzkich debat wynika, że też niezbyt jesteście zadowoleni z tego, co jest. Dlaczego więc nie spróbować czegoś innego?
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 2091
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Maciej II »

Chamberlain pisze:
24 sie 2020, 13:16
Trochę mało, właściwie nic, bo wystarczy za pośrednictwem micropedii przebiec się po peryferiach mikroświata i odwiedzić fora rozmaitych Norweglandii, by uzmysłowić sobie, że tam o trójpodziale władzy w ogóle nie słyszano, podchodzi się do sprawy na luzie i najczęściej miksuje wszystko ze wszystikim. I wciaż nie działa.
Z tymże powodem tego stanu rzeczy jest brak zrozumienia podstaw monteskiuszowskiego podziału władzy przez twórców Norweglandii. Jasne, że każdy potrafi od dziecka malować w stylu Picassa, ale robiąc to mimowolnie, po prostu - nigdy nie poznając zasad światłocienia, nie uzyska taką "sztuką" ani rozgłosu, ani pozytywnego komentarza znawców sztuki.

My przetrawiliśmy stary system i myślę, że możemy stworzyć obiecującą alternatywę.
---

Maciej II zu Hergemon à de Ebruz, Rex Dreamlandis

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

RIIF pisze:
24 sie 2020, 13:37
Chamberlain pisze:
24 sie 2020, 13:16
Skoro nie chodzi o porówywanie cojones, w co jednak nie bardzo wierzę, lecz o wizję mikroświata, to zwycięstwo JKsM Andrzeja Fryderyka stanowi potwierdzenie nieatrakcyjności wizji WKW dla szerszych mas? Czy chodzi o coś jeszcze innego?
Bynajmniej. Właśnie wbrew temu co sugerowała JKW Karolina Aleksandra JKMAF trafia do szerszych mas.
Moje pytanie dotyczyło Waszej Królewskiej Wysokości. Z wcześniejszych wypowiedzi wynika, że WKW pozycjonuje się jako przeciwieństwo księcia elekta Andrzeja Fryderyka. Abstrahując od kwestii charakterologicznych (diametralnie różne temperamenty), pozostają jeszcze różnice na poziomie wizji. I o tym rozmawiamy. Czy triumf AF można rozumieć nie tyle jako potwierdzenie wcześniejszych prognoz co do słabości konkurentów, co po prostu jako dowód na nieatrakcyjność wizji JKW Roberta Fryderyka, na przykład w odniesieniu do rozumienia monarchii i monarchy jako takiego?
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
RIIF
król-senior
Posty: 1750
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
user_herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: RIIF »

Chamberlain pisze:
24 sie 2020, 16:39
Moje pytanie dotyczyło Waszej Królewskiej Wysokości. Z wcześniejszych wypowiedzi wynika, że WKW pozycjonuje się jako przeciwieństwo księcia elekta Andrzeja Fryderyka. Abstrahując od kwestii charakterologicznych (diametralnie różne temperamenty), pozostają jeszcze różnice na poziomie wizji. I o tym rozmawiamy. Czy triumf AF można rozumieć nie tyle jako potwierdzenie wcześniejszych prognoz co do słabości konkurentów, co po prostu jako dowód na nieatrakcyjność wizji JKW Roberta Fryderyka, na przykład w odniesieniu do rozumienia monarchii i monarchy jako takiego? [/justify]
Niewątpliwie moje nieudane panowanie w Sarmacji stanowi swoistą ocenę mojej wizji i jej atrakcyjności. Wierzę, że gdyby ta była interesująca to wiele osób byłoby w stanie przezwyciężyć swoją niechęć do mnie (która nota bene zawsze zadziwia mnie źródłem swego pochodzenia i częstokroć do dziś stanowi nieprzeniknioną enigmę). Z Andrzejem Fryderykiem, paradoksalnie, wielokroć zgadzaliśmy się co do meritum, a wadziliśmy na kanwie etyki i/lub właśnie temperamentu. Andrzej Fryderyk okazywał mi również ową niechęć, co być może poznał ssąc maminego teutońskiego cyca. Długo był orędownikiem twierdzeń, jakobym szkodził Teutonii. W małej ilości spraw był w tak głębokim błędzie. Z Andrzejem Fryderykiem toczyliśmy parę rozmów, również prywatnie, i gdy udawało się zostawić za drzwiami emocje to rozmowy te były bardzo owocne i pouczające. Wiele się od Andrzeja Fryderyka nauczyłem i za to zawsze jestem mu niezmiennie wdzięczny. Nie mam mu jednak dziś już nic za złe. Złożyłem również dziś rano drogą prywatną szczere gratulacje.
RIIF, r. s.

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Andrzej Swarzewski pisze:
24 sie 2020, 14:30
Z nastroju dreamlandzkich debat wynika, że też niezbyt jesteście zadowoleni z tego, co jest. Dlaczego więc nie spróbować czegoś innego?
Panie Profesorze – bardzo chętnie bym spróbował odnieść się do tej wizji. Problem polega na tym, że Profesor nie sformułował dotąd żadnej wizji. Czego mielibyśmy zatem spróbować? Czym jest to "coś innego"? Zapraszam do rozwinięcia swojego pomysłu.

W kolejnym poście pozwolę sobie na zapowiadaną polemikę z wcześniejszymi uwagami Profesora.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Jak na razie przedstawił Profesor mało przekonujący (jak dla mnie) wywód na temat Sarmacji, która, cytując Profesora, "przez to, że jest największa i do niej trafia najwięcej ludzi, wyznacza trendy i sprawia, że wszyscy, mniej lub bardziej, ją naśladują”.

Profesorze – aktualne rozmiary Sarmacji, podobnie jak fakt, że Księstwo stanowi magnes dla internautów, którzy po jakimś czasie stają się mikronautami, w dużym stopniu sprawia, że w ogóle istnieje jakaś Reszta, w tym my, wy i Norweglandia czy Norwecja. Nie licząc z rzadka ściąganych znajomków ze szkoły czy studiów, co samo w sobie wcale nie jest takie zdrowe, bo stwarza ryzyko powstania koleżeńskiego "deep state" (głębszej struktury realnej władzy), w krajach pozasarmackiej Reszty otrzymujemy to, co skapnie z sarmackiego stołu. Tak to wygląda w 2020 roku. Myślę, że większość ludzi spoza naszej niszy dowiaduje się o mikroświecie właśnie za pośrednictwem Księstwa, czytając o nim na wikipedii czy trafiając na stronę Sarmacji. Jest jeszcze jakaś symboliczna garstka, która szuka dla siebie miejsca, w którym można daść upust swoim rekonstrukcjonistycznym zapędom (Monarchia Austro-Węgierska jest tu przykładem dobrego erpega dla fanów historii Europy Środkowej). Potem rozglądają się wokół i idą dalej, zakładając własne państewko lub dołączając do RON, Rotrii czy Dreamlandu, gdzie w dwa miesiące mogą osiągnąć to, na co w Księstwie musieliby pracować np. rok (wysoki tytuł szlachecki, teka premiera, fotel prezydenta, możliwość przeprowadzenia rewolucji). Taka jest smutna i otrzeźwiająca prawda.

Wrócę na moment do skapywania.

Nam w ostatnim czasie skapują królowie i od czasu do czasu byli kanclerze (po raz ostatni chyba Friedman): zniechęceni, rozgoryczeni lub skazani na banicję, a Wam, Rotrii czy MAW skapuje coś ze średniego i niskiego szczebla administracji. Na przykład Pan, Panie Profesorze, też przecież skapnął z sarmackiego sutka. Każde takie skapnięcie oznaczało w naszym przypadku mocne, choć chwilowe doładowanie. Potem dopisuje się do tego jakąś odpowiednio patetyczną teorię, na której dnie zwykle leży to samo: osobiste rozczarowanie wynikające z niedopasowania, co akurat może mieć obiektywne przyczyny (np. ideologiczne czy charakterologiczne).

Co to może być w Pańskim przypadku, Profesorze? Myślę, że odpowiedzi można szukać na przykład tutaj. Znalazłem to w ub. tygodniu. Jeśli zupełnie poważnie uważa Pan, że Bialenia jest "monarchią sakralną, nad którą stoi Absolut, a poniżej niego Wieczny Wezyr Kaddafi”, to nie mógł Pan odnaleźć się w Księstwie Sarmacji, które, jak sądzę, nie chce mieć nic wspólnego ani z Absolutem, ani Kaddafim. Gdyby było inaczej, Sarmacja liczyłaby 5 osób i nawet świetna strona główna nie uratowałaby sprawy.

Ja widzę to tak. Ludzie przychodzą do mikroświata, by przez chwilę pobawić się w polityka i podelektować poczuciem sprawczości. Sarmacja sprawnie symuluje struktury państwa, a na dokładkę pomieściła pod swoim dachem informatyków, którzy zgodzili się dłubać w kodzie za darmo. To tajemnica sukcesu. Wiem, że w modzie jest podkreślanie legendarnej bezideowości Sarmacji i jej mieszkańców, którzy nie wpisują swojej codziennej zabawy w szerszy kontekst ideologiczny, ale być może inaczej się nie da, a jedyną dostępną formułą dla fanów ideowego folkloru są małe, w porywach 5-10-osobowe państewka, bujające się od kryzysu do kryzysu. Ideolodzy nie budują systemów informatycznych, bo zadowalają się pisaniem o Kaddafim i monarchii sakralnej. To ich rajcuje. I to jest naprawdę fajne, że takie wykłady powstają. I fajnie, że jest gdzie iść na emigrację po zabawie w Grodzisku. "Sakralna Bialenia" to jest pieprz. Mięso, warzywa i owoce są jednak gdzie indziej.

Wbrew temu, co sądzi Pan Profesor, jestem głęboko przekonany, że te państewka nie próbują naśladować Sarmacji. Może ktoś gdzieś podkradnie jakiś herb czy fragment konstytucji, ale zasadniczo obowiązuje wolna amerykanka i technika kolażu. My też nie próbujemy być drugą Sarmacją, ale z innych względów: jak określił to kiedyś JKW Regent, pozycjonujemy się jako mikronacyjny Hotel Lambert, co zapewnia nam okresowy dopływ dysydentów z Teutonii czy Baridasu, choć również z innych regionów. Rozwiązania sarmackie nie są tu mile widziane, a to jedno jedyne, które zostało tu w ostatnim czasie wprowadzone (procedura nabywania obywatelstwa), nie cieszy się popularnością i pewnie zostanie zniesione. Ale nie dlatego, że jest „sarmackie”, tylko dlatego, że nie pasuje do wciąż silnego modelu państwa rozgadanych barbarzyńców, w którym prawo stanowione ceni się o tyle, o ile nie przeszkadza w dobrej zabawie. A na ogół jednak przeszkadza. Doktryna Macieja II jest idealnym tego przykładem.

Więc tak, wypracowaliśmy tu pewną alternatywę, może nawet więcej niż jedną. Najbliższe tygodnie pokażą, w która stronę pójdziemy.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 195
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Nie pozostaje mi więc nic innego, aniżeli zupełnie szczerze pogratulować dobrego samopoczucia. To jest w końcu w każdej zabawie najważniejsze.
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
Karolina Aleksandra
król-senior
Posty: 1782
Rejestracja: 25 wrz 2012, 20:23
NIM: 430209
user_herb: k14
Lokalizacja: Ekorre
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Karolina Aleksandra »

Owszem, moje obawy się nie sprawdziły. Natomiast dzisiaj odszedł JKW Michał Feliks, który zdaje się był ostatnio jednym z najważniejszych graczy na scenie politycznej. Szkoda, ale rozumiem, gdy przychodzi ten moment. Myślę jednak, że JKW jeszcze do nas zawita.

Co do koleżeńskiego deep state, był już case mikronacji zakładanej przez mikronautę i całą jego klasę. Było to tak hermetyczne, że nie dołączył nikt z zewnątrz.

Karolina Aleksandra

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

Andrzej Swarzewski pisze:
24 sie 2020, 17:54
Nie pozostaje mi więc nic innego, aniżeli zupełnie szczerze pogratulować dobrego samopoczucia.
Mimo wszystko zachęcam do ponownej lektury komentarza, by przekonać się, że to samopoczucie nie jest dobre. Obraz, który wyłania się z tych kilku akapitów jest raczej mało krzepiący. Przed nami sporo do zrobienia, by w najbliższych miesiącach i latach wzrosła podmiotowość i sprawczość tego, co nazwałem "niesarmacką Resztą". Zoologiczny antysarmatyzm to trochę za mało. Bez przełomu technolgicznego będzie o to trudno.

Niecierpliwie czekam na przedstawienie przez Profesora konkretnych założeń, z jakich wyrastać miałby projekt alternatywny. Chętnie się do tego odniosę, bo temat interesuje nas chyba wszystkich.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Chamberlain
obywatel
Posty: 1918
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Wolna elekcja w Sarmacji - wybór zagranicy

Post autor: Chamberlain »

W temacie wątku: JKW Karolina Aleksandra została Marszałkiem Dworu JKsM Andrzja Fryderyka. Pogratulowałbym, ale jednak smuteczek. Mam nadzieję, że królowa seniorka nie wyłączy swojego mikrofonu po tej stronie granicy.

Warto odnotować również fakt, że w skład Dworu Książęcego weszły aż trzy kobiety.
- - William diuk Chamberlain-Schlesinger

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kawiarnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość