TRWA RENOWACJA FORUM DREAMLANDU — zgodnie z podjętymi przez najwyższe krajowe czynniki sprawcze decyzją rozpoczęła się renowacja dreamlandzkiego forum. W pierwszej kolejności dokonane zostały zmiany w strukturze forum głównego i forum dla mieszkańców. Konsolidacji uległo kilka działów, kilka zmieniło swoją nazwę. Uporządkowane zostały kwestie związane z bazą prawną (choć sama baza wciąż potrzebuje dużego nakładu pracy) jak i prasą działającą obecnie i ongi w Królestwie. Zmianom uległo również forum poświęcone zagranicy, jak i wstępnie usunięto kilka niepotrzebnych grup uprawnień. Kolejne działania zakładają dalsze porządki w kwestii uprawnień, zmiany na forach samorządów, uporządkowanie i ukształtowanie docelowej struktury, a na samym końcu migrację forum na nowy silnik. Wszelkie uwagi prosimy kierować na Discordzie oznaczając JKW Roberta II Fryderyka.

Zakupy dla Armii Królewskiej

Sztab Generalny Armii Królewskiej
Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 26 paź 2019, 13:51

Armia Królewska poszukuje dostawcy samolotów i uzbrojenia lotniczego do programu "Żołnierz przeszłości 1983".

I. Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego będzie prowadzone w trybie przetargu nieograniczonego. Z zastrzeżeniem, że oferent jest firmą dreamlandzką lub z kręgu krajów sojuszniczych Królestwa Dreamlandu.

II. Przedmiotem zamówienia będą trzy typy maszyn dla Królewskich Sił Powietrznych:
wielozadaniowe-myśliwskie - 105 maszyn,
wielozadaniowe-uderzeniowe z możliwością przezbrojenia celowego na maszyny zwiadu elektronicznego/przełamania obrony powietrznej - 175 maszyn,
wielozadaniowe-pokładowe z możliwością operowania z pokładów lotniskowców - 53 maszyny.

Założenia:
Samoloty muszą być produkowane w latach 1977-1989
Samoloty muszą być w pełni serwisowalne w zakładach na terenie KD
Samoloty muszą zostać sprzedane w całości, z pełnym uzbrojeniem
Samoloty mogą pochodzić z listy przygotowanej przez Inspektorat Uzbrojenia, co będzie dodatkowym atutem: viewtopic.php?f=24&t=10802

III. Zamawiający dopuszcza składanie ofert częściowych i wariantowych.

IV. Kryteriami wyboru oferty będą:
Dostosowanie do potrzeb Królewskich Sił Powietrznych - 66,66%
Cena - 33,33%
Dodatkowo, każda oferta może otrzymać od komisji przetargowej dodatkowe punkty za zaprezentowane (dołączone do oferty) przez siebie prace, ogólny poziom i jakość wykonania oferty.

V. O wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, zamawiający poinformuje wszystkich uczestników postępowania na piśmie.

VI. Z wybranym oferentem zostanie podpisana umowa.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 26 paź 2019, 16:48

Bialeńskie Zakłady Lotnicze "Ronon Air Tech" (RAT) dysponują następującą ofertą produkcyjną, która może spełnić oczekiwania strony zamawiającej:


I. Wielozadaniowe samoloty myśliwskie:

1. Samolot RAT F-2 obecnie produkowany w odmianach F-2C (jednomiejscowy) i F-2D (dwumiejscowy).

Obrazek

Samolot jest produkowany na potrzeby Sił Powietrznych RB i jest odpowiednikiem realowych F-16C/D. Samoloty tej wersji zostały oblatane w 1984, a więc spełniają wymogi zamawiającego. Dodatkowo znajdują się na liście "preferencyjnej" zamawiającego. Możliwa jest też produkcja starszego F-2A (odpowiednik F-16A).

Opis produkcji samolotu F-2 - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1533

2. Samolot RAT FA-5 obecnie produkowany w odmianie FA-5C.

Obrazek

Jest to odpowiednik realowego samolotu F-18, a dokładniej odmiany CF-18 - czyli spełnia warunki zamawiającego, ponieważ był produkowany w realu od 1984 oraz znajduje się na liście preferencyjnej zamawiającego.

Samolot FA-5 w katalogu sprzętowym RB -
Informacje nt. obecnej odmiany FA-5C:
- http://spolecznosc.bialenia.org.pl/show ... hp?tid=946
- http://spolecznosc.bialenia.org.pl/show ... hp?tid=950

3. Samolot myśliwski F-1, w odmianach F-1A (myśliwski jednomiejscowy), F-1B (dwumiejscowy) oraz RF-1A (rozpoznawczy).

Obrazek

Obrazek

Samolot jest odpowiednikiem realowego F-20 czyli samolotu, który miał być nastepcą F-5, ale nie wszedł do produkcji seryjnej. Miał być samolotem eksportowym, w czasie gdy obowiązywały w USA restrykcje na sprzedaż F-16 i został oblatany w 1982. Jednak na skutek zmniejszenia ograniczeń w sprzedaży F-16 program zakończył się na prototypach. Samolot ten był produkowany przez RAT na potrzeby Sił Powietrznych RB oraz na eksport (NUPIA, Carstwo Brodryjskie). tutaj warto nadmienić, że wersja dwumiejscowa dobrze nadaje się jako samolot do treningu zaawansowanego.

Opis produkcji samolotu F-1 - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1560

4.Samolot wielozadaniowy F-11 - czyli odpowiednik rodziny zapoczątkowanej przez realowy Su-27, wytwarzany swego czasu eksportowo w następujących odmianach:

- F-11A - jednomiejscowy myśliwiec wielozadaniowy.
Obrazek

- F-11B - samolot szkolno-bojowy z pełnymi możliwościami bojowymi
Obrazek

- F-11C - samolot uderzeniowy, do atakowania celów naziemnych
Obrazek

- F-11S - samolot morski i pokładowy.
Obrazek

----------------------------------------------------------------------------

II. Samolot wielozadaniowy-uderzeniowy:

Tutaj życzenie zamawiającego powinno być doprecyzowane, ponieważ nie bardzo wiem co rozumie przez "wielozadaniowe samoloty uderzeniowe"? Taką rolę doskonale spełniają proponowane wcześniej samoloty F-2C/D oraz FA-5C... szczególnie ten drugi, który może np. zabrać 8 bomb kierowanych (odpowiednik Paveway), 4 kierowane pociski rakietowe powietrze-ziemia (odpowiednik maverick) lub dwa kierowane pociski rakietowe powietrze-woda (odpowiednik Harpoon).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

RAT proponowałby własnie ten typ samolotu jako "uderzeniowy" - szczególnie, gdyby dla lotnictwa pokładowego miano wybrać ten sam typ maszyny. istnieje też możliwość wznowienia produkcji samolotu, który kiedyś był eksportowany do Carstwa Brodryjskiego - który był odpowiednikiem realowego FB-111.

Gdyby wyborem zamawiającego w pkt.1 został samolot RAT F-11 - to logicznym wyborem na "samolot uderzeniowy" byłaby jego odmiana F-11C.

Jeżeli chodzi jednak o samoloty nieco inne (szturmowe) to z określonego wymogiem okresu RAT produkował i może w każdej chwili wznowić produkcję:

1. Samolot szturmowy A-2A czyli odpowiednik realowego A-10A - wyspecjalizowany samolot szturmowy, doskonały w zwalczaniu broni pancernej.

Obrazek

Opis produkcji A-2 - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1550

2. Samolot szturmowo-bombowy, pokładowy A-1 czyli odpowiednik realowego A-6 oraz jego odmian wyspecjalizowanych (np. EA-6 czyli samolot EWR).

Obrazek

Obrazek

Bialeńskie Zakłady Lotnicze "Ronon Air Tech" (RAT) dysponują następującą ofertą produkcyjną, która może spełnić oczekiwania strony zamawiającej:

-----------------------------------------------------------------------------

III. Samolot wielozadaniowy pokładowy:

1. Tutaj propozycją RAT byłby również samolot typu RAT FA-5C - jest to samolot pokładowy. Zaleta takiego rozwiązania byłoby ujednolicenie typów samolotów w ramach Sił Powietrznych zamawiającego, co upraszcza kwestie obsługowe.

Obrazek

- najnowsze informacje nt. FA-5C (MW RB) - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/show ... hp?tid=987

Jeżeli jednak zamawiający preferowałby inny typ samolotu pokładowego, to RAT ma w swojej ofercie eksportowej również inne samoloty pokładowe:

- Samoloty RAT F-11 w kilku odmianach, w tym w odmianie pokładowej. Są to samoloty, których serię wyprodukowano na zamówienie nieistniejącego już (jako niepodległe państwo) Królestwa Hasselandu i odpowiadają realowej rodzinie samolotów Su-27 - czyli mające też odmianę pokładową, która spełnia warunki zamawiającego, ponieważ SU-27K powstał przed 1989.

Moglibyśmy zaproponować również nowocześniejsze samoloty czyli F-12C (odpowiednik F-35C), F-10 (odpowiednik J-10) lub jeszcze nie oznaczony samolot będący odpowiednikiem Dassault Rafale (nigdy nie wszedł u nas do produkcji, nawet eksportowej) - jednak nie spełniają warunku roku granicznego 1989.

Jeżeli zamawiający byłby zainteresowany zakupem pokładowych samolotów VTOL to Zakłady Lotnicze RAT mają w swojej ofercie samoloty RAT AS-4 - czyli realowy odpowiednik samolotów Sae Harrier przy czym:
- AS-4F odpowiada FRS Mk.I
- AS-4S odpowiada wersji GR.3
- AS-4M odpowiada amerykańskiemu AV-8

Obrazek

Obrazek

Dwie pierwsze odmiany były produkowane na potrzeby Lotnictwa Morskiego oraz Sił Powietrznych RB, natomiast z produkcji AS-4M zrezygnowano, ponieważ w dniu dzisiejszym podjęta została decyzja o przejściu na nowy typ samolotu pokładowego klasy STOVL czyli F-12B (odpowiednik realowego F-35B). RAT może w każdej chwili wznowić produkcje tych samolotów - jeżeli byłby taka wola zamawiającego.

Ponieważ jestem nie tylko właścicielem RAT, ale również Dowódca Sił Zbrojnych - to jednocześnie mogę zaproponować przekazanie Królestwu Dreamlandu wycofywanych z użytku samolotów AS-4S i AS-4F. Samoloty zostaną przed przekazaniem poddane remontowi w zakładach RAT. Dostawy mogą nastąpić w miarę zastępowania tych samolotów przez nowo wyprodukowane F-12B (Marynarka Wojenna) oraz F-12A (Siły Powietrzne). Podobna sytuacja jest w przypadku A-1 (oraz KC-1 i EA-1) - też wycofujemy te maszyny i moglibyśmy je przekazać (po remontach) dla SZ KD.

Jednocześnie informuję w przeszłości, gdy otrzymywano duże zamówienia z zagranicy - to Zakłady Lotnicze RAT otwierały swoją filię w kraju odbiorcy. tak więc samoloty mogłyby być nie tylko serwisowane, ale również produkowane w KD. Warunkiem w takim przypadku jest przekazanie ZL RAT odpowiedniego terenu do budowy swoich zakładów oraz lotniska przyfabrycznego.

Zakłady Lotnicze RAT - czekają na ewentualne sugestie zamawiającego - ponieważ powyższa oferta bynajmniej nie jest zamknięta. A jak sądzę potrzeby KD nie kończą się tylko na samolotach stricte bojowych...
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Robert II Fryderyk
Posty: 1278
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
Herb:
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Robert II Fryderyk » 26 paź 2019, 17:23

Gdybym mógł się nieśmiało wtrącać to sugerowałbym naszym siłom taki dobór wyposażenia i maszyn by był kompatybilny z tym używanym przez naszych sojuszników.
Robert II Fryderyk, r. s.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 26 paź 2019, 18:34

Robert II Fryderyk pisze:
26 paź 2019, 17:23
Gdybym mógł się nieśmiało wtrącać to sugerowałbym naszym siłom taki dobór wyposażenia i maszyn by był kompatybilny z tym używanym przez naszych sojuszników.
Zauważyłbym, że jednak jesteśmy w v-świecie... czyli nie musimy dokładnie wszystkiego kopiować z reala, a więc kompatybilność sprzętu i systemów jest wtedy gdy tego chcemy i to w odpowiedni sposób opiszemy. W związku z tym nie trzeba się kierować tym, że trudno o zgodność systemową pomiędzy sprzętem produkowanym w różnych i niewspółpracujących ze sobą (ale wręcz odnoszących się ze sobą w rezerwą czy wrogością) krajów.

Zresztą tak naprawdę technicznie nie stanowi to problemu... To, że w realu część samolotów miałoby problemy ze wspólnym działaniem jest tylko i wyłącznie wynikiem wyposażenia samolotu w taką, a nie inną awionikę oraz systemy uzbrojenia (płatowiec i silniki pozostają niezmienione). Podobnie zresztą z pewnymi elementami dotyczącymi systemów paliwowych (kompatybilne punkty tankowania) czy elektrycznych (podłączenie naziemnych urządzeń rozruchowych).

Jednak jest wystarczająco przykładów, że nawet w realu można wyposażyć samolot eksportowy w inne systemy jak to miejsce przy produkcji dla swojego lotnictwa - właśnie dlatego, aby był kompatybilny z innym sprzętem używanym lokalnie. W niejednym kraju latają w siłach powietrznych samoloty i śmigłowce pochodzące w różnych "stron" i nie ma z tym problemu. To zamawiający określa jakie systemy zostaną zamontowane w samolocie/śmigłowcu - a to od nich zależy kompatybilność, a nie od kształtu i konstrukcji płatowca.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 26 paź 2019, 23:11

Poprzez samolot wielozadaniowy-uderzeniowy rozumieliśmy maszynę cięższą, mniej zwinną lecz zdolną unieść więcej uzbrojenia i szybszą. Coś w stylu Panavii Tornado, choć wiemy, że jej miejsce mogłyby zająć również proponowany FA-5C, który jest nieco nowszy, ale nie bryluje tak w przypadku misji "drapiących korony drzew", bo projektowano go z nieco innymi założeniami c.d. stylu walki. Panavię można również zabudować w wersji zwiadu elektronicznego i uderzeniową, wyprzedzając o dekady EA-18G Growlera.
To jest temat do zastanowienia, bo oferta jest duża i nas interesująca i pytanie czy możemy jedynie kupować z półki, czy też poprosić o zupełnie od nowa przygotowany dla nas produkt, co oczywiście wiąże się z zupełnie innymi kosztami.

C.d. uzbrojenia i jego ewentualnej kompatybilności, to zasadniczo jest to problem drugorzędny. Produkcja uzbrojenia będzie miała definitywnie miejsce u nas w kraju. Integracja będzie mogła mieć miejsce "samo przez się" o ile kupimy sobie taką samą konfigurację, co RB. Przy produkcji ewentualnego uzbrojenia u nas, te również będzie musiało spełniać odpowiednie wagomiary, będzie musiało posiadać odpowiednie zaczepy, a problemy mogą powstać przy ewentualnej integracji systemowej, którą również można narracyjnie opisać, ale teoretycznie nie powinno być problemu. Maszyny, które planujemy zakupić nie są przykręcone na stałe do belek uzbrojenia, podobnie sprawa ma się z systemami pokładowymi. Wszystko rozbija się o to jaki pakiet planujemy kupić, jaką umowę planujemy podpisać i na ile będziemy mogli sobie ingerować w dalszy rozwój/modernizacje prezentowanych maszyn.
Takie pytania, o wymienność amunicji, stawiałbym raczej przy okazji wojsk lądowych, choć tutaj mogą zacząć się prawdziwe schody, z racji różnicy wybranych epok między naszymi krajami, gdzie nasze czołgi strzelają jeszcze amunicją 105 mm, a naszym kalibrem dla lekkiej broni indywidualnej jest jakaś odmiana 7,62x51 mm. Lotnictwo nie lubi takich zmian i w rzeczywistości i w v-świecie za FA-5 da się zapewne zrzucać bomby z lat 50., posiadając jedynie odpowiednią konfigurację.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 27 paź 2019, 02:01

Maciej II pisze:
26 paź 2019, 23:11
Poprzez samolot wielozadaniowy-uderzeniowy rozumieliśmy maszynę cięższą, mniej zwinną lecz zdolną unieść więcej uzbrojenia i szybszą. Coś w stylu Panavii Tornado, choć wiemy, że jej miejsce mogłyby zająć również proponowany FA-5C, który jest nieco nowszy, ale nie bryluje tak w przypadku misji "drapiących korony drzew", bo projektowano go z nieco innymi założeniami c.d. stylu walki. Panavię można również zabudować w wersji zwiadu elektronicznego i uderzeniową, wyprzedzając o dekady EA-18G Growlera.

To jest temat do zastanowienia, bo oferta jest duża i nas interesująca i pytanie czy możemy jedynie kupować z półki, czy też poprosić o zupełnie od nowa przygotowany dla nas produkt, co oczywiście wiąże się z zupełnie innymi kosztami.
Jak nadmieniłem oferta nie jest "zamknięta"... Te, które przedstawiłem to maszyny, które były lub są produkowane przez RAT na potrzeby bialeńskiego lotnictwa lub były produkowane na eksport. Ta "półka" jest nieco większa - ale nie jest nieograniczona. Korzystam do działania w tym zakresie z symulatorka FSX, do którego przez lata nazbierałem masę dodatków, ale ich ilość jest ograniczona. Nie zakupie też specjalnie kolejnego - tylko po to by zrobić kilka obrazków do zabawy w v-świat. Tak więc oferta jest z konieczności ograniczona, do tego co mam - ale mam tego więcej niż wstawiłem w ofercie. Do tego możliwości malowania są różne, bo tylko do części są tzw."paint kity" czyli przygotowane w warstwach pliki graficzne umożliwiające dowolne malowanie. Przy części maszyn trzeba usuwać naniesione oznakowania poprawiając (często po pikseli) linie podziału blach itp. Tym samym zostaje podkład w jakimś kolorze. Choć tak jak w przypadku tego CF-18 (czyli w RB FA-5C... to nie jest odpowiednik F-18C, ale właśnie CF-18 czyli odmiany w realu tworzonej też pod inne założenia jak F-18C dla US Navy... nasze oznaczenia nie są kopią realowych, czasem się oznaczenia literowe wersji zgadzają z realem, ale często tak nie jest) na szarym kolorze, po lekkim rozjaśnieniu dało się nanosić warstwy nowego malowania wykorzystując półprzeźroczystość warstw lub/i ich "mnożenie". Czasem da się skorzystać z oryginalnego malowania (jak akurat pasuje), tyle że trzeba usunąć znaki rozpoznawcze i wstawić nowe.

Generalnie mam jeszcze kilka maszyn, o których nie wspomniałem np. F-15 czy starszy F-4. Są też oczywiście nowsze, ale nie spełnią Waszego warunku roku granicznego 1989... bo w Siłach Powietrznych RB są 4 eskadry na F-9 (czyli realowym F-22) oraz obecnie wprowadzane są F-12A/B/C (czyli realowe F-35). Mógłbym zaoferować "wirtualny" odpowiednik Rafale, Gripena lub Typhoona - no ale nie załapują się na określone lata produkcji... choć gdyby zastąpić "produkcji" słowem "oblot" to Gripen rzutem na taśmę by się załapał. Niestety Tornado nie mam... jest taki dodatek do tego sima, który ten samolot odtwarza, ale że nigdy mi się specjalnie nie podobała ta maszyna - to nigdy go nie nabyłem. Tak więc Tornado w ofercie nie ma i nie będzie... Mogę za to zaoferować odpowiednik F-111 - myślę, że by się nadał na "uderzeniowy".
Maciej II pisze:
26 paź 2019, 23:11
C.d. uzbrojenia i jego ewentualnej kompatybilności, to zasadniczo jest to problem drugorzędny. Produkcja uzbrojenia będzie miała definitywnie miejsce u nas w kraju. Integracja będzie mogła mieć miejsce "samo przez się" o ile kupimy sobie taką samą konfigurację, co RB. Przy produkcji ewentualnego uzbrojenia u nas, te również będzie musiało spełniać odpowiednie wagomiary, będzie musiało posiadać odpowiednie zaczepy, a problemy mogą powstać przy ewentualnej integracji systemowej, którą również można narracyjnie opisać, ale teoretycznie nie powinno być problemu. Maszyny, które planujemy zakupić nie są przykręcone na stałe do belek uzbrojenia, podobnie sprawa ma się z systemami pokładowymi. Wszystko rozbija się o to jaki pakiet planujemy kupić, jaką umowę planujemy podpisać i na ile będziemy mogli sobie ingerować w dalszy rozwój/modernizacje prezentowanych maszyn.
Dokładnie... problem kompatybilności jest w sumie faktycznie drugorzędny - bo jednak v-świat to w dużej mierze narracja. Skoro teoretyczno-technicznie nie jest to problem w realu, to tym bardziej nie ma go tutaj...

Kwestia modyfikacji to tylko narracja - zauważ, że podlinkowane "historie" samolotów używanych w RB to jest mieszanka faktów z reala, dopasowana do fikcji v-świata czyli niby coś tak się zgadza z rzeczywista historią samolotu, ale większość to narracyjna, mikroświatowa fikcja.
Maciej II pisze:
26 paź 2019, 23:11
Takie pytania, o wymienność amunicji, stawiałbym raczej przy okazji wojsk lądowych, choć tutaj mogą zacząć się prawdziwe schody, z racji różnicy wybranych epok między naszymi krajami, gdzie nasze czołgi strzelają jeszcze amunicją 105 mm, a naszym kalibrem dla lekkiej broni indywidualnej jest jakaś odmiana 7,62x51 mm.
A tutaj to nie problem... kaliber 105 mm jest u nas w użytku, a ta amunicja jest wymienna z tą starszą. Co najwyżej starsza ma gorsze charakterystyki, ale wymienność w tej materii występuje jak najbardziej.
Maciej II pisze:
26 paź 2019, 23:11
Lotnictwo nie lubi takich zmian i w rzeczywistości i w v-świecie za FA-5 da się zapewne zrzucać bomby z lat 50., posiadając jedynie odpowiednią konfigurację.
Oczywiście, ze się da... klasyczne bomby tzw. "serii 80", które do dzisiaj są używane to coś co pochodzi właśnie z lat 50-tych. Samoloty się zmieniały, ale wchodziły sukcesywnie i starsze były eksploatowane razem z nowszymi i założę się, że w przypadku takich bomb pasują na belki do dzisiaj. Pewne standardy są trwałe, bo inaczej być nie może. Trudno zakładać sytuację, że do nowo wprowadzanego samolotu nie można zastosować posiadanego w dużej ilości uzbrojenia bombowego.

Przy okazji pytanie... mowa jest w "zamówieniu" o samolocie pokładowym - tylko nie było ani słowa o tym, co to za lotniskowiec. To raczej ważne przy doborze samolotu.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 27 paź 2019, 15:21

Ronon Dex pisze:
27 paź 2019, 02:01
Jak nadmieniłem oferta nie jest "zamknięta"... Te, które przedstawiłem to maszyny, które były lub są produkowane przez RAT na potrzeby bialeńskiego lotnictwa lub były produkowane na eksport. Ta "półka" jest nieco większa - ale nie jest nieograniczona. Korzystam do działania w tym zakresie z symulatorka FSX, do którego przez lata nazbierałem masę dodatków, ale ich ilość jest ograniczona. Nie zakupie też specjalnie kolejnego - tylko po to by zrobić kilka obrazków do zabawy w v-świat. Tak więc oferta jest z konieczności ograniczona, do tego co mam - ale mam tego więcej niż wstawiłem w ofercie. Do tego możliwości malowania są różne, bo tylko do części są tzw."paint kity" czyli przygotowane w warstwach pliki graficzne umożliwiające dowolne malowanie. Przy części maszyn trzeba usuwać naniesione oznakowania poprawiając (często po pikseli) linie podziału blach itp. Tym samym zostaje podkład w jakimś kolorze. Choć tak jak w przypadku tego CF-18 (czyli w RB FA-5C... to nie jest odpowiednik F-18C, ale właśnie CF-18 czyli odmiany w realu tworzonej też pod inne założenia jak F-18C dla US Navy... nasze oznaczenia nie są kopią realowych, czasem się oznaczenia literowe wersji zgadzają z realem, ale często tak nie jest) na szarym kolorze, po lekkim rozjaśnieniu dało się nanosić warstwy nowego malowania wykorzystując półprzeźroczystość warstw lub/i ich "mnożenie". Czasem da się skorzystać z oryginalnego malowania (jak akurat pasuje), tyle że trzeba usunąć znaki rozpoznawcze i wstawić nowe.

Generalnie mam jeszcze kilka maszyn, o których nie wspomniałem np. F-15 czy starszy F-4. Są też oczywiście nowsze, ale nie spełnią Waszego warunku roku granicznego 1989... bo w Siłach Powietrznych RB są 4 eskadry na F-9 (czyli realowym F-22) oraz obecnie wprowadzane są F-12A/B/C (czyli realowe F-35). Mógłbym zaoferować "wirtualny" odpowiednik Rafale, Gripena lub Typhoona - no ale nie załapują się na określone lata produkcji... choć gdyby zastąpić "produkcji" słowem "oblot" to Gripen rzutem na taśmę by się załapał. Niestety Tornado nie mam... jest taki dodatek do tego sima, który ten samolot odtwarza, ale że nigdy mi się specjalnie nie podobała ta maszyna - to nigdy go nie nabyłem. Tak więc Tornado w ofercie nie ma i nie będzie... Mogę za to zaoferować odpowiednik F-111 - myślę, że by się nadał na "uderzeniowy".
Hm, no tak, szczerze powiedziawszy byłem ciekaw jaki to symulator został wykorzystany. Na razie interesują nas anałogi F-16A i F/A-18, być może Tornado pozyskamy nieco inaczej, albo wcale.
Ronon Dex pisze:
27 paź 2019, 02:01
A tutaj to nie problem... kaliber 105 mm jest u nas w użytku, a ta amunicja jest wymienna z tą starszą. Co najwyżej starsza ma gorsze charakterystyki, ale wymienność w tej materii występuje jak najbardziej.
A tutaj faktycznie ciekawe, bo myślałem, że T4B-1 strzela już z gładkolufowej 120 mm. Jeżeli strzelacie 105, to nie będzie problemów w wymienialności.

Ronon Dex pisze:
27 paź 2019, 02:01
Przy okazji pytanie... mowa jest w "zamówieniu" o samolocie pokładowym - tylko nie było ani słowa o tym, co to za lotniskowiec. To raczej ważne przy doborze samolotu.
Ponieważ obecnie jeszcze nie zakupiliśmy sobie lotniskowca z prawdziwego zdarzenia, do tej pory posiadamy jedynie jeden lotniskowiec kieszonkowy "niet anałoga", więc tutaj znowu będziemy prawdopodobnie miksowali wyposażenie... obecnie latamy na 40 Letribach (https://serwisy.dreamland.net.pl/bombar ... wy-letrib/) ale być może w celu zachowania sprawności bojowej i umiejętności pilotów, trzeba będzie dokupić jeszcze ze dwie eskadry AS-4M. Docelowo zakupimy sobie jednak duży lotniskowiec w liczbie jednego i będziemy z niego operowali na FA-5.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 27 paź 2019, 17:03

Maciej II pisze:
27 paź 2019, 15:21
Hm, no tak, szczerze powiedziawszy byłem ciekaw jaki to symulator został wykorzystany. Na razie interesują nas anałogi F-16A i F/A-18, być może Tornado pozyskamy nieco inaczej, albo wcale.
Tutaj nie będzie żadnego problemu - to typowa oferta RAT.

Możecie pomyśleć też o F-15... Na okres, który zakładacie pasują jak ulał. Jako maszyny do obrony powietrznej...
Maciej II pisze:
27 paź 2019, 15:21
A tutaj faktycznie ciekawe, bo myślałem, że T4B-1 strzela już z gładkolufowej 120 mm. Jeżeli strzelacie 105, to nie będzie problemów w wymienialności.
T-4B1 faktycznie strzela kalibrem 120 mm... Natomiast kaliber 105 mm wykorzystują nasze wozy wsparcia ogniowego typu CVT-5A-105 oraz CVW-5C-ACV.

Kołowe BWP i pojazdy wsparcia na ich podwoziach - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007
Gasięnicowe BWP i pojazdy wsparcia n ich podwoziach - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471

Armaty 105 mm używa też nasz czołg lekki (używany w piechocie morskiej) typu LT-5 - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4473

Zresztą w sumie to nie problem, bo w wojskach OT używamy jeszcze czołgów T-2M1, a te mają armaty kalibru 125 mm.

Generalnie tworzenie Sił Zbrojnych RB to był proces toczący się od 2014 i z całkowita premedytacją zaczynaliśmy z niskiego poziomu... pierwotnie była to mieszanka starszego i nowszego sprzętu "wschodniego" i "zachodniego", cześć była bardzo leciwa. Do obecnego BWP dochodziliśmy etapami. Mieliśmy nawet typ "przejściowy" w postaci CTV-4 (coś wzorowane na polskich projektach BWP-2000). Co jakiś czas odbywa się modernizacja i restrukturyzacja (obecnie akurat takowa następuje w lotnictwie) w poszczególnych rodzajach sił zbrojnych, a staram się by cała narracja była spójna. Armia Bialenii osiągnęła nowoczesność w II połowie 2016 czyli po 2,5 roku stopniowego rozwoju.

Podobnie jest w lotnictwie - stąd te F-2A/B używane obecnie w 9 Mieszanym Skrzydle Lotniczym na Wyspach Przyjaźni (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/show ... 42#pid8042). Początkowo były podstawowym typem myśliwca (obok F-1A/B), z czasem przeszliśmy na F-2C/D, a w czterech eskadrach obrony powietrznej dalej służyły F-2A/B. Dwie takie eskadry zostały przezbrojone na nowoczesne F-9 w 2016, a kolejne dwie dopiero są w trakcie przezbrajania i dzisiaj powinny osiągnąć gotowość bojowa po restrukturyzacji i wymianie sprzętu. Dalszego wprowadzania drogich w zakupie i eksploatacji nie planuję... może kiedyś, ale sporo czasu upłynie zanim pojawią się kolejne.

Podobnie w F-12A... wejdzie do służby, ale tylko w ograniczonym zakresie i stopniowo (jednym skrzydle i to tam gdzie będziemy wycofywać sprzęt przestarzały). Dalej będziemy latać głownie na F-2C/D.
Maciej II pisze:
27 paź 2019, 15:21
Ponieważ obecnie jeszcze nie zakupiliśmy sobie lotniskowca z prawdziwego zdarzenia, do tej pory posiadamy jedynie jeden lotniskowiec kieszonkowy "niet anałoga", więc tutaj znowu będziemy prawdopodobnie miksowali wyposażenie... obecnie latamy na 40 Letribach (https://serwisy.dreamland.net.pl/bombar ... wy-letrib/) ale być może w celu zachowania sprawności bojowej i umiejętności pilotów, trzeba będzie dokupić jeszcze ze dwie eskadry AS-4M. Docelowo zakupimy sobie jednak duży lotniskowiec w liczbie jednego i będziemy z niego operowali na FA-5.
Ten Letrib to nic innego jak u nas RAT AS-4F - czyli realowy odpowiednik Sea Harriera FRS... takich mogę dać trochę w prezencie. Wycofujemy je z 6 okrętów czyli trzech lekkich lotniskowców oraz trzech okrętów lotniczo-desantowych (http://www.bialenia.org.pl/?page_id=714), do tego mamy je jeszcze w 8. Skrzydle Lotnictwa Taktycznego na Anatoli, bo pierwotnie po objęciu tej wyspy nie było infrastruktury lotniskowej - to trzeba było bazować na polowych lotniskach o niewielkiej długości dróg startowych (tzw. Terenowe Bazy Lotnicze). Ma je np. 81 ELT - http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1375 oraz dwie podobne (82 i 83).

Generalnie wszystkie nasze AS-4S i F idą do wycofania... pierwotnie chcieliśmy je wymienić na AS-4M (odpowiednik AV-8), ale finalnie powstał F-12 i jego wersja B idzie na pokłady okrętów, a 8 Skrzydle zamiast AS-4 chcemy wprowadzić wspomniane F-12A. Tutaj w ramach zawartego traktatu możemy zaoferować te maszyny w ramach "pomocy wojskowej" sojusznikowi. W sumie mamy ich sporo bo łącznie 10 eskadr Lotnictwa Morskiego oraz 3 eskadry w Siłach Powietrznych... to ponad 230 maszyn, oczywiście wymiana na F-12B (MW) i F-12A (w SP) będzie się odbywała sukcesywnie, a należy założyć, że część do remontu już nie pójdzie tylko na złom... Ale sądzę, że na początek ze 40-50 moglibyśmy przekazać. Oczywiście nie koliduje to z zakupem nowszych AS-4M (AV-8). Przy czym te AS-4F się ładnie maluje bo jest paint kit...

Podobnie z A-1 oraz KC-1 i EA-1 (odpowiedniki A-6, KA-6 i EA-6) - z naszego lotniskowca ORB "Republika Bialeńska" je wycofuję (w realu są już dawno na złomie) i te 3 eskadry (dwie na A-1, i jedna na KA-1, EA-1) zostaną przezbrojone w F-12C. Też mogę je przekazać w ramach "pomocy wojskowej" - lotniskowca jeszcze nie macie, ale przy założeniu sprzętu z lat 1977-89 będą jak znalazł. A do tego czasu można je używać z baz lądowych.

Skoro zakładacie pewne "Cofnięcie czasowe" to może pomyśleć o "kocurach" czyli F-14? u nas już nie używałem - bo do razu wszedłem w FA-5 (F-18). Ale w razie czego mam w FSX - to można zrobić dla KD.

PS. Jak wygląda znak rozpoznawczy Królestwa Dreamlandu oraz jak się go umieszcza na płatowcach. W RB na skrzydłach są znaki niesymetryczne (lewy płat góra, prawy płat dół), po obu stronach kadłuba oraz flaga RB na stateczniku/ach pionowym (kiedyś malowaliśmy tam godło, ale w nowym systemie malowania jest flaga). Coś bym testowo popróbował.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 27 paź 2019, 23:42

Hm, no można pomyśleć o F-15, choć jest trochę duży i nie jestem wielkim fanem... U mnie etatowym symulatorem jest Falcon BMS, więc katalog samolotów jest nieco zamknięty i F-15 w niego nie wchodzi. Podobnie sprawa ma się z F-14... dlatego też moje pozytywne nastawienie do F/A-18 i ma się rozumieć F-16, są całkiem fajnie zrobione i można się nim pobawić, powykonywać misje w różnych teatrach działań.

Ja cofnąłem się do 1983, bo lubię tą epokę, a i istnieje sporo materiałów do przeczytania i odwzorowania w warunkach mikroświatowych. Jedyną zaletą tej nieco rozbitej struktury wojska w Dreamlandzie, jest możliwość doświadczania kilku różnych epok, bo gdzie się pójdzie, tam i inny czas i pomysł na to wszystko.

U nas podstawową maszyną bojową jest czołg Tapir 1A, wymieszana z niewielką ilość Tapirów 1A1, obecnie przygotowuję im odpowiednią "zapowiedź" w sekretariacie wiadomości i propagandy.

Z chęcią przyjmiemy stare maszyny, na pewno produkcja zamawianych przez nas ilości samolotów trochę potrwa, a umiejętności trzeba szlifować, więc zapychanie dziur tym, co jest, będzie dobrym pomysłem.

Nie mieliśmy do tego momentu paint scheme'ów maszyn, nie było takiej potrzeby. Wykonałem tutaj szybki szkic symboliki, jak będę miał chwilkę, to usiądę do stacjonarki i mogę wysłać wektory...
Obrazek

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 28 paź 2019, 14:12

Tak na szybko... bo z telefonu w robocie. Ten znak ma trochę za drobne elementy. Przy skinowaniu będą się zlewać. Proponuję nieco prostszy, ale zachowujący "ideę" i kolorystykę (bo jak rozumiem jest związana z barwami państwowymi itp.). Pozwolisz, że spróbuję coś zaproponować wieczorem - po uprzednim sprawdzeniu jak to będzie wyglądało na samolotach w simie.

Proponowałbym pięciokąt - żółty obwód, środek biały i to żółte koło w środku. Całkiem przypadkowo nasze znaki będą podobne - bo my mamy pięciokąt (alę "kątem w dół") z zieloną obwódką, w środku biały. Tak czy inaczej pamiętaj, że przy skinowaniu najlepiej sprawdzają się elementy symetryczne w osi pionowej. W niektórych miejscach pokrycia funkcjonują w lustrzanym odbiciu.

PS. Moje simy lotnicze to:
- FSX + masa dodatków... wiadomo co to.
- LOFC2... Su-27 itp. Ogólnie rosyjski sprzęt, ale też F-15 i A-10
- IL-2 zmodowany - okres DWS.
- RoF - okres PWS.

Ale FSX daje najwięcej możliwości bo niektóre rzeczy można samemu pokombinować.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 28 paź 2019, 14:48

Skinowaniem się jeszcze w życiu nie bawiłem, choć miałem już parę razy ochotę, to zawsze coś innego wygrywało. Zdaję się w takim razie na Twoją ekspertyzę. Zależało mi na wyglądzie przypominającym kwiat, ale pięciokąt jest też okej (5 prowincji).

Ja mam, choć nie używam:
IL2 1946
FSX:SE
XP10
XP11
DCS+4 moduły

Na dysku na razie jedynie BMS, ale myślę, że jest fajny także dlatego, że można budować i wgrywać własne mapy, co może być ewentualnym projektem na kiedyś, bo robienie takich map to kupa roboty, choć miałem tu doświadczenia w ramach ArmA2.
FSX miałem już dosyć, jak coś latam to na XP11, ale znam wyjątkowe właściwości modowalne tego symka.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 28 paź 2019, 15:43

Ja zostałem przy FSX ze względu na masę dodatków, które nakupowałem przez lata... a i w sumie dopiero teraz to funkcjonuje na max ustawieniach.

Przy okazji wyboru samolotów to jak rozumiem faworytami są nasze F-2 (F-16) i FA-5C (CF-18). Proponowałbym jednak F-2C/D... podobnie jak CF-18 pochodzą z 1984 czyli do okresu pasuje. A zaleta taka, że w FSX mam i F-16C, i F-16D (ten pierwszy Aerosoftu, ten drugi IRIS)... do tego są kompatybilne uzbrojeniem z CF-18 (co ciekawe darmowy... ale lepszy od niejednego płatnego), bo jeden i drugi przenosi AIM-120. Co prawda do nich nie ma paintkitów, ale idzie dobrać podobne podkłady oryginalnych malowań, podrasować, usunąć iryginalne oznakowanie i wstawić Wasze.

Postaram się wieczorem coś w tej materii wypróbować. I zobaczymy jak to się będzie przedstawiać wizualnie.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 28 paź 2019, 16:14

Też bym wziął C, D, może być block 40+, umówmy się, że kolorowy MFD jest tego wart. Choć w sumie to sens D widziałem jedynie przy maszynach szkoleniowych, coś czego Amerykanie nigdy nie robili - T.j. wsadzali biednego instruktora do F-16, zbudowanego wokół idei jeden silnik-jeden jeździec.

Dla mnie prawdziwa zabawa zaczyna się przy szatkowaniu pasów startowych przeciwnika serią dobrze wycelowanych bomb. Ewentualnie może być totalna destrukcja elektrowni.
Iris miał ciekawego Orlika, choć widzę, że chyba to macie już u siebie w uzbrojeniu... Ale te spadki fps przy dziadowej grafice. Fuj.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 28 paź 2019, 20:59

Maciej II pisze:
28 paź 2019, 16:14
Choć w sumie to sens D widziałem jedynie przy maszynach szkoleniowych
No, ale szkolić trzeba... im bardziej złożony sprzęt tym więcej. W naszych eskadrach latających na F-2 są trzy klucze bojowe (po 4 maszyny) na jednomiejscowych oraz jeden klucz (też 4 samoloty) szkolno-bojowy na dwumiejscowych. Do tego dwie zapasowe maszyny jednomiejscowe w kluczu technicznym.

Zresztą też z powodu szkolenia nie wyzłomowałem naszych F-1A/B (czyli realowych, niedoszłych F-20)- teraz służą w Ośrodku Szkolenia Sił Powietrznych jako maszyny do treningu zaawansowanego.

No, ale bywają misje gdzie "druga para oczu i rąk" bywa podobno przydatna. Nasze F-2C/D w dużej mierze wykonują w dużej mierze zadania wsparcia z powietrza (obrona powietrzna oparta jest obecnie na F-9A), a więc te cztery maszyny dwumiejscowe w jednym kluczu eskadry uznałem za przydatne - nie tylko do szkolenia.
Maciej II pisze:
28 paź 2019, 16:14
Nie mieliśmy do tego momentu paint scheme'ów maszyn, nie było takiej potrzeby. Wykonałem tutaj szybki szkic symboliki, jak będę miał chwilkę, to usiądę do stacjonarki i mogę wysłać wektory...
No to propozycja znaku - tak jak pisałem wcześniej nie może być zbyt złożony, nie może mieć zbyt cienkich linii i małych znaków - bo musi być czytelny nawet po zmniejszeniu tego do 30-40 pikseli. Idea jest zachowana - pięciokąt z kołem pośrodku. Kolorystyka żółto-biała również.
Obrazek
Jednocześnie Zakłady Lotnicze "Ronon Air Tech" dostarczają dwie sztuki samolotów F-2 (jeden F-2C i jeden F-2D) do celów przeprowadzenia testów przydatności tych maszyn w Siłach Powietrznych KD.

RAT F-2C

Obrazek
Obrazek
Obrazek
RAT F-2D

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie został określony schemat nanoszenia oznaczeń - w związku z tym tymczasowo samoloty oznaczono w układzie identycznym jak to mam miejsce w Republice Bialeńskiej czyli znaki rozpoznawcze umieszczone:
- na górnej powierzchni lewego płata
- na dolnej powierzchni prawego płata
- po obu stronach kadłuba

Na stateczniku pionowym flaga państwowa i numer.
Maciej II pisze:
28 paź 2019, 16:14
Hm, no można pomyśleć o F-15, choć jest trochę duży i nie jestem wielkim fanem... U mnie etatowym symulatorem jest Falcon BMS, więc katalog samolotów jest nieco zamknięty i F-15 w niego nie wchodzi. Podobnie sprawa ma się z F-14... dlatego też moje pozytywne nastawienie do F/A-18 i ma się rozumieć F-16, są całkiem fajnie zrobione i można się nim pobawić, powykonywać misje w różnych teatrach działań.
No OK - ale obronę powietrzną Waszego rozległego kraju, leżącego na kilku dużych wyspach na jakiejś maszynie trzeba oprzeć. Przecież nie na F-2 czy FA-5, bo pierwszy to maszyna raczej "frontowa", a drugi choć może zabierać sporo uzbrojenia powietrze-powietrze - to jednak powstał jako pokładowy samolot myśliwsko-szturmowy. Oba mają w tej materii pewne ograniczenia...

Uważam, że F-15 byłby przydatny do obrony powietrznej terytorium KD... przy czym w naszej nomenklaturze to jest F-3 - choć nigdy nie był produkowany seryjnie. Nomenklatura RAT nie odpowiada kolejności powstawania samolotów w realu, ale kolejności pojawiania się ich w moim przedsiębiorstwie... stąd np. odpowiedniki chińskiego J-10 i rosyjskiego Su-27 mają wysokie numery bo RAT F-10 i RAT F-11 - wyższe od odpowiednika F-22 czyli RAT F-9, bo pojawiły się w firmie później - były produkowane na eksport do nieistniejącego już Carstwa Brodryjskiego.
Maciej II pisze:
28 paź 2019, 16:14
Iris miał ciekawego Orlika, choć widzę, że chyba to macie już u siebie w uzbrojeniu...
A konkretnie to niedoszły AT-6 Texan II... w realu jednak przegrał w konkursie z Super Tucano, ale ponieważ w FSX ten Super Tucano to tylko darmowy dodatek z paskudnym kokpitem, a T-6/AT-6 w sumie całkiem ładny płatny od IRIS - to u nas wygrał ten "amerykański przegrany" i lata sobie u nas obecnie w odmianie AP-3A. Co jest o tyle przydatne, że jednocześnie można wykorzystać jego protoplastę jako samolot szkolny.
Maciej II pisze:
28 paź 2019, 16:14
Ale te spadki fps przy dziadowej grafice. Fuj.
No cóż... niecały miesiąc temu wymieniłem znowu kompa i dopiero teraz mam wszystkie "paski" na max i spadków nie ma. Te seria zawsze była robiona na wyrost... na kompy "za parę lat".
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 30 paź 2019, 15:29

Kilka pytań...

1/ Znaki rozpoznawcze:

- Czy zaproponowane odpowiadają, czy może robimy inne?

- Jakie ma być docelowe rozmieszczenie znaków rozpoznawczych na samolotach?

2/ Malowanie samolotów:

- Jeżeli, jak czytam opinia jest taka, że F-2D to tylko będzie maszyna szkoleniowa i nie będzie występowała w eskadrach bojowych - to mamy możliwości zrobienia indywidualnego malowania charakterystycznego dla Sił Powietrznych KD. Zarówno F-2C, jak i FA-5C w oryginale (FSX) nie mają paintkitów, ale występuje jednolite szare malowanie. Usunąłem z nich oznakowanie i można za pomocą warstw półprzeźroczystych na tym podkładzie zrobić jakieś malowanie. Wtedy F-2D, które takich jednolitych podkładów nie mają byłyby tylko w jednostkach szkolnych malowanie mogłoby być inne - bo w ich przypadku niewie da się zrobić.

- Czy jakieś preferencje i wskazówki dotyczące malowanie F-2C i FA-5C? Czy mam to zrobić wg własnych pomysłów?

- Jak mają być malowane "morskie" AV-4F? Mogę to zrobić na wzór tego co macie na stronie... tylko zamiast brytyjskich oznaczeń dać Wasze.

Chciałbym w weekend je wyremontować i podesłać w ramach sojuszniczej pomocy wojskowej. Do tego oczywiście potrzebna jest też wiedza dot. oznakowania.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 31 paź 2019, 23:49

Hmpf, u nas F-2D chciałbym, żeby stanowiły 25% zakupionych maszyn typu F-2. Myślę, że byłyby najciężej eksploatowane we flocie w czasie pokoju, w razie W, oczywiście używane tak jak pan Bóg przykazał, włączone do jakiegoś pułku. Braki F-15 można łatać F/A-18 i w przyszłości Tornadami, które pozyskamy z czasem własnym sumptem. ;)

Znaki odpowiadają. c.d. ewentualnego dalszego znakowania - na wzór niemiecki, poniżej kokpitu, na boku płatowca numer (z puli dla typu), symbol, numer (porządkowy), gdzie (o) to symbol, dla:

F-2C - 31(o)01 do 33(o)99
AV-4F - 34(o)01 do 35(o)99
FA-5C - 36(o)01 do 39(o)99
F-2D - 61(o)01 do 61(o)99

Nie narzucam poza tym żadnego konkretnego malowania i pozostawiam całkowitą wolność twórczą, aby dobrze wyglądało. Wydaje mi się, że trzymanie się na siłę brytyjskiego malowania nie jest wymagane, samoloty mogą być w jakimś odcieniu nejwi blu, ale mogą również być w jakimś innym kamuflażu. Ewentualna kolorystyka, to może brana nieco z lotnictwa szwedzkiego - z tymi ładnymi łatkami szarości.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 1 lis 2019, 13:54

Zgodnie z życzeniem... system umieszczania znaków rozpoznawczych i numeracji zgodnie ze wzorcami niemieckimi.

- na skrzydłach oznakowanie niesymetryczne - górna powierzchnia lewego płata i dolna prawego.
- znak na kadłubie w okolicy kabiny oraz numeracja rozdzielona znakiem.
- na stateczniku pionowym niewielka flaga państwowa w górnej części statecznika

Niestety w przypadku tego samolotu nie dało się umieścić znaku i numeru bezpośrednio pod kokpitem - tekstura w tym miejscu jest rozciągana. O ile nie ma problemu tam gdzie tak się dzieje równomiernie, bo można policzyć w jakich proporcjach zrobić znak i cyfry, aby po wrzuceniu tego do sima uzyskać właściwe proporcje. Tyle, że pod kabiną rozciąganie tekstury jest nierównomierne i próba umieszczenia tam znaku i numeru powoduje brzydkie zniekształcenia. Musiałem więc przesunąć to nieco w tył, gdzie rozciąganie tekstury jest równomierne. Ale idea jest zachowana... zresztą przy innych maszynach też trzeba będzie umieszczać znaki nie tyle w tym samym miejscu - co w tej samej okolicy. Zresztą podobnie jest w realu - umieszczone jest to nieco w innym miejscu na niemieckich Tornadach i w innym na Typhoonach, z racji innego kształtu samolotów. Własnie na Typhoonach jest to podobnie cofnięte - bo pod kabiną jest ster wysokości.

Jeśli chodzi o malowanie to pozostawiłem układ plam, co umożliwi bardzo zbliżone malowania F-2C i F-2D - jednak zmieniłem kolorystykę z szarej na odcienie niebieskiego. Myślę, że "dobrze wygląda"...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powyższe do zatwierdzenia - jeżeli zostanie zatwierdzone to dokończę resztę i finalizujemy zamówienie oraz organizujemy dostawy i produkcje w terenie KD.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 1 lis 2019, 14:01

Bardzo ładna robota, oczywiście zatwierdzamy.

Awatar użytkownika
Robert II Fryderyk
Posty: 1278
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
Herb:
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Robert II Fryderyk » 1 lis 2019, 15:03

To wygląda wspaniale!
Robert II Fryderyk, r. s.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 1 lis 2019, 18:15

FA-5C nr 36-01 - w kolorystyce zbliżonej do zatwierdzonego F-2 jeszcze parę drobnych korekt trzeba zrobić... ale to już jutro).
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 2 lis 2019, 11:58

Tego FA-5C już poprawiłem oraz poprawiłem malowanie dla F-2D czyli w zasadzie jest komplet.

Obrazek

Obrazek

Tyle, że to tylko maszyny bojowe... Nie wiem jak ma wyglądać reszta?

W przypadku samolotów do szkolenia sam F-2D nie wystarczy. Potrzebne są samoloty na wcześniejsze etapy szkolenia... u nas obecnie jeszcze używamy T-2 do wstępnego szkolenia (ale będzie zastępowany przez T-3A) - T-2 to odpowiednik realowego T-34C.

Obrazek
Samolot szkolno-treningowy RAT T-2

T-3A to odpowiednik PC-9/T-6 (a jego wersja bojowa AT-6 to u nas AP-3A). Na szybko zrobiłem go w malowaniu KD - jakbyście byli zainteresowani zakupem.

Obrazek

Obrazek

Samolot można uzbroić i w razie potrzeby mieć lekki samolot bojowy (patrolowo-szturmowy) i przeciwpartyzancki.

Obrazek

Obrazek

Zgodnie z założeniem wzorowania się na niemieckim rozmieszczeniu oznakowania - to znak i numer powędrował na tył kadłuba, bo w przypadku tak ukształtowanych samolotów (oraz w przypadku śmigłowców) tak się u nich to umieszcza. Ale jakby co bez problemu mogę przesunąć do przodu.

Pozostaje kwestia odrzutowego samolotu do szkolenia. W RB używamy F-1B - czyli dwumiejscowej wersji starego naszego myśliwca F-1A, który zresztą po wycofaniu "z linii" pełni rolę maszyny przejściowej w Ośrodku Szkolenia). Ponieważ nasz F-1 to odpowiednik realowego (niedoszłego) F-20, to jego wersja dwumiejscowa jest w sumie nowocześniejszym odpowiednikiem T-38. Oczywiście mogę dostarczyć te F-1B - tyle, że u nas one występują tylko dlatego, że mieliśmy myśliwskie F-1A no to logicznie było mieć samolot szkolno-bojowy wywodzący się z tego samego typu.

Mógłbym zaoferować inne:

- T-4 czyli realowy MB 326 - tutaj wraz wersja jednomiejscową AT-4 do kompletu... w razie potrzeby powstaje z tego lekka maszyna szturmowa niestety jakiś oryginalnych malowań raczej do nie go nie będę mógł zrobić, bo nie ma "paint kitu", ani malowania nadającego się na podkład.

- T-5 czyli realowy L-39 - tutaj malowanie może być jak najbardziej wybrane dowolnie lub być upodobnione do tego już wybranego dla innych maszyn (jest "paint kit"). Samolocik bardzo przydatny do szkolenia, o lepszych osiągach jak ten poprzedni, a w razie potrzeby może służyć jako lekka maszyna bojowa - można zamontować dwulufowe działko i może zabierać na dwa węzły podskrzydłowe albo kpr powietrze-powietrze lub zasobniki z npr.

Tak czy inaczej gotowe są do dostarczenia F-1C/D i FA-5... Pierwotne założenie było takie, że mają być produkowane (poza pierszymi egzemplarzami) w KD. Przy wcześniejszych kontraktach zagranicznych na sprzęt lotniczy stosowałem zasadę, że w kraju odbierającym sprzęt po prostu otwierałem filię swoich zakładów RAT. Czy w tym przypadku robimy podobnie? Jeśli tak to proszę o wskazanie miejsca - zarówno w sensie geografii KD, jak i na forum.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 2 lis 2019, 16:28

Zakupimy T-3A... Nie wiem na ile wpasowuje się do naszych ram czasowych ale powiedzmy sobie, że skoro zostało wykonane takie ładne malowanie to żal byłby nie skorzystać... z odrzutowych ciekawą propozycją jest L-39, z racji na swoją popularność można tego sporo znaleźć do symków.


Jak najbardziej otwarcie nowej filii RAT w KD jest optymalną opcją. Proponuję miasto Mons Reale @Antoni Moskwicz powinien Pana u siebie godnie ugościć - wszelkie sprawy płatności za działkę pokryje AK, jako część kontraktu. viewforum.php?f=715

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 2 lis 2019, 16:54

Maciej II pisze:
2 lis 2019, 16:28
Zakupimy T-3A... Nie wiem na ile wpasowuje się do naszych ram czasowych...
Przecież zanim zaproponowałem to sprawdziłem - pierwowzór naszego T-3A to Pilatus PC-9 czyli samolot produkowany od 1984. Co prawda jego wersja wojskowa-uzbrojona to dopiero 1999, ale umówmy się, że tylko dlatego, że 1998 PC-9 zaczęto produkować w Beechcraft'cie na potrzeby USAF. Ale T-6 to nic innego jak licencyjny PC-9... samolot z połowy lat 80-tych, choć oczywiście modernizowany i ulepszany (głównie awionika). Samo zamontowanie na takiej maszynie węzłów podwieszeń i instalacji do operowania uzbrojeniem choć nastąpiło później (po 2000) to nie jest niczym niezwykłym dla maszyn z lat 80-tych. Pilatus na PC-9 tego nie robił, bo nie miał zapotrzebowania i zamówienia na coś takiego - ale inne maszyny tej klasy z lat 80-tych takowe urządzenia miały. technicznie jak latasz na wirtualnych odpowiednikach F-16C/D i CF-18 to nic tam w tym T-3A nie ma, co technicznie wyprzedza założony okres.

Maciej II pisze:
2 lis 2019, 16:28
Jak najbardziej otwarcie nowej filii RAT w KD jest optymalną opcją. Proponuję miasto Mons Reale @Antoni Moskwicz powinien Pana u siebie godnie ugościć - wszelkie sprawy płatności za działkę pokryje AK, jako część kontraktu. viewforum.php?f=715
No to przygotowujemy pierwszy transport sprzętu (jeszcze w fabryki RAT w RB) oraz przygotowujemy się do budowy nowych zakładów w KD.

Pierwszą partię samolotów dostarczę lotem... co prawda FA-5C mógłbym podrzucić lotniskowcem, ale F-2C/D z niego nie wystartują - a więc zrobi się to przelotem. Będę musiał dostać zgodę na lądowanie samolotów SP RB gdzieś na Waszym terenie, bo to długa trasa (a i Sarmację musimy ominąć) to muszę wysłać z tym transportem tankowce powietrzne KC-8 (realowo to tankowiec oparty na Airbusie A-330) wraz z eskortą.
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 974
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Maciej II » 2 lis 2019, 22:48

Dobrze, to się cieszę i przepraszam, że zwątpiłem, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Ani nie było zapotrzebowania (do idei taniego OV-10 Bronco wróciliśmy dopiero teraz) ani chęci ze strony Air Force żeby robić takie tanie strzelaczki (wszakże przeciwnik był jeden i za żelazną kurtyną), także faktycznie - technologia była ale nie było inwestora. No i tego się trzymamy - jesteśmy zainteresowani zakupem T-3A, myślę, że nada się zarówno do szkolenia jak i patrolowania, więc zakupimy go od razu z "dokręconymi" węzłami uzbrojenia i odpowiednią awioniką.

Na szczęście (lub nieszczęście) Mons Reale znajduje się na terytorium Scholandii, także problem lotów nad Sarmacją jest ograniczony. Oczywiście zgoda taka zostanie wystosowana. Nie posiadamy obecnie żadnych samolotów będących w stanie zapewnić możliwość tankowania w powietrzu, jednakże wszystkie nasze porty lotnicze pozostają otwarte dla SP RB na czas przerzutu.

Awatar użytkownika
Ronon Dex
Posty: 60
Rejestracja: 28 paź 2014, 20:19
Kontakt:

Re: Zakupy dla Armii Królewskiej

Post autor: Ronon Dex » 3 lis 2019, 18:30

Jeżeli podoba się OV-10 to również coś takiego może stać się ofertą RAT... jeszcze go nie "opracowaliśmy" bo w RB jako maszyny "wysuniętej kontroli powietrznej" używamy A-2A czyli realowego A-10 (w realu jako OA-10 też spełniały tą rolę, zdaje się w USNG do dzisiaj). Jednak mam ten samolocik w FSX to nic nie stoi na przeszkodzie by trafił do oferty RAT.

Genaralnie w związku z naszą wpółpracą wojskową modernizuję i przezbrajam obecnie (w zasadzie dzisiaj się tym zajmowałem) nasze 5 Skrzydło Lotnictwa Transportowego, które stanie się związkiem taktycznym zajmującym się transportem strategicznym (dotychczas zarówno strategiczny, jak i taktyczny... ale uwarunkowania się zmieniają).
Turysta z Republiki Bialeńskiej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sztab Generalny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość