Goniec Nr/1.5

Tytuły prasowe ukazujące się w Królestwie Dreamlandu, a także interesujące lub frapujące wrzutki z całego świata.
Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 2071
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Goniec Nr/1.5

Post autor: Maciej II »

Gonyec Nr/1.5
GONIEC (d. Alizoński)

New Deal, czyli dlaczego odrodzony OPM mógłby mieć sens.

Obrazek
Gdy idzie się do szewca kupić garnitur, to oczekuje się od niego wykonania jego odpowiedniego rozmiaru. Wszakże, najlepiej mówimy o ludziach w dobrze skrojonych garniturach. Jeżeli powiemy na przykład, że ktoś ma drogi ale źle skrojony garnitur, podświadomie zakładamy, że jest wieśniakiem lub nie ma smaku. Rozmiar garnituru ma znaczenie, gdyż człowiekowi w przyciasnym lub też zbyt wielkim garniturze jest z pewnością niewygodnie, więc sam fakt noszenia przez niego tegoż garnituru zakrawa o slapstickowy humor - widzimy w nim idiotę, próbującego wyjść na kogoś kim nie jest. Podobnie jest z dzisiejszymi mikronacjami. Siedzimy w garniturach szytych „z zapasem” przez kogoś innego dla kogoś, kogo już nie ma. Poprawiamy niewygodny kołnierz koszuli, spodnie - za długie i za duże, spadają nam z tyłka i przysłaniają buty. Próbujemy dobrze wyglądać i jakoś się dopasować - wypychamy sobie klapę marynarki gąbkami, dorabiamy jeszcze jedną dziurkę w pasku, aby lepiej go zacisnąć, podwijamy nogawki.
Nasz porządek prawny, nasze dziedzictwo, nasza kultura i tradycja, wreszcie - nasze piksele. To wszystko nas przytłacza, ogranicza. Nasi przodkowie - brali czyste kartki - my - rysujemy w miejscach, które nie zostały jeszcze zabazgrane. To wcale nie oznacza, że brakuje nam ryz papieru - spójrzcie tylko na mapę - ile tych ryz jest. Ja się w tych ryzach zgubiłem, rzadko kiedy widzę obcą twarz, pośród ton białego, niezapisanego papieru. Gdybym nawet chciał go zarysować, to musiałbym poświęcić godziny mego czasu - wpierw sprawdzając, czy rzeczywiście mogę tam rysować i czy ktoś już kiedyś nie zaczął, a potem odbijając się od ściany wielkości. Nie chce mi się marnować tyle czasu, żeby zabazgrać wszystko. Weźcie sobie mapę i poszukajcie - ile w Dreamlandzie jest dróg, ile linii kolejowych. Bo są. Ale są to prawdziwe oazy pośród pustyni. Nie widziałem jeszcze jednej osoby, która odwiedziłaby wszystkie opuszczone miasta Dreamlandu. Ba! Niektórzy nie odwiedzili nawet wszystkich prowincji. Czy ten areał ma sens?
Obrazek
Przygniatają nas stosy aktów prawnych, mnie osobiście - boli głowa. Czuję, że legalizm odbiera mi możliwość nieograniczonego tworzenia. A taki jest cel Dreamlandu. „Dreamland jest fajnym państwem wirtualnym, Dreamland gwarantuje i zabezpiecza obywatelom miejsce do tworzenia tego, czego chcą.” Tak powinny brzmieć pierwsze dwa artykuły konstytucji. To powinniśmy wyryć rzymską kursywą na każdym urzędzie, sądzie, czy ratuszu. Prawo ma służyć obywatelowi, a nie na odwrót. Prawo powinno być proste, utylitarne, zapewniające maksimum wolności przy zapewnianiu podstaw demokratycznego państwa prawa. Państwo prawa jest drogą do celu, ale nie może być celem samym w sobie. Opracujmy więc system utylitarny, sprawiedliwy, a zarazem minimalistyczny. Nie nastawiajmy się w jego budowie na dużą społeczność, a skupmy się na inwestycji w to co mamy. Nie plujmy na przeszłość. Mamy za sobą 22 lata historii i i naszym obowiązkiem jest jej zabezpieczenie. Jako najstarsza mikronacja jesteśmy zarazem największym placem pomników i grobowców najróżniejszych idei. Skupmy się na nowym, dając staremu odejść na półkę. Postawmy na New Deal. Ogólnoświatowo, bo nie tylko my potrzebujemy resetu. Stare mikronacje nadmiernie skostniały, co mają robić z tysiącem hektarów ziemi z dziada pradziada należącej do nich? Pollin to wynik metody prób i błędów, dziedzictwo nasze i naszych przodków.
Zarchiwizujmy go na półce w niezmienionej formie i zaprojektujmy Pollin 2 bez skaz przeszłości. Przeprowadźmy się tam. Nie ma nas wielu, zmieścimy się nawet na jednym statku o nazwie OPM. Nie musimy się nadmiernie przytulać podczas podróży. Nie musimy nawet na siebie patrzeć, a po lądowaniu, każdy wróci do projektowania swojego poletka na nowo. Zróbmy coś małego ale szczegółowego - z sercem. Po co Dreamlandowi wielka Scholandia, po co połacie niezagospodarowanej Domeny i Unii? Czy nie zmieścilibyśmy się z naszymi pomysłami na areale wielkości Majorki, zakładając, że byłby on zróżnicowany geograficznie, dopasowany do potrzeb naszych narracji? Czy nie poczulibyśmy powiewu świeżości i zachęty do pracy mając przed sobą pustą kartkę i zapisując ją do woli - tym co stworzono kiedyś lub tym co stworzymy dzisiaj? Możemy sobie na to pozwolić raz na 20 lat. Na taki nowy start. Bo gdy zaczniemy modyfikować to co było - to nigdy nie dojdziemy do porozumienia, w morzu krzywd i wzajemnych pretensji. Budując wszystko od zera każdy coś poświęci. Stać nas na to. Ile razy rocznie aktualizujemy mapy? Czy jedna planowa i sensowna przebudowa nie ułatwi nam wszystkim tego nużącego procederu? Jeżeli ktoś widzi przyszłość w odejściu od przeszłości, to być może powinien zastanowić się - czy nie widzi swojego państwa w OPMie, którego celem byłoby urzeczywistnienie nowego Pollinu. Pollinu 2.0.
~ M2.

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
Posty: 191
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Goniec Nr/1.5

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Bardzo dobry artykuł i w zasadzie się zgadzam. Reset zrobiłby nam wszystkim dobrze, bo mikroświat 2.0 moglibyśmy zaprojektować według doświadczeń z ćwierćwiecza prób i błędów. Byłaby to okazja do ustalenia zasad, stworzenia organizacji międzynarodowej i wielu innych ulepszeń w stosunku do wersji pierwszej.

Czy jest to możliwe? Na tę chwilę myślę, że nie. Skoro od lat nie możemy wszyscy dogadać się odnośnie strategii promocji, pomimo masy szczytów i debat, to czy moglibyśmy dokonać tak śmiałego projektu?
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
Maciej II
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 2071
Rejestracja: 20 sie 2018, 15:15
NIM: 591374
Kontakt:

Re: Goniec Nr/1.5

Post autor: Maciej II »

Wasza Ekscelencjo,

Cieszy mnie, że Waszej Ekscelencji artykuł przypadł do gustu, jakkolwiek nie zgadzałbym się z wysnutym wnioskiem.

Uważam, że teraz jest właśnie najlepszy moment na przeprowadzenie tej zmiany. Świeżość liderów Dreamlandu, Bialenii i Federacji Nordackiej sprawia, że 3 do tej pory największych graczy na rynku map może mieć bardzo zbliżony pogląd na tą sprawę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość