Z archiwów LD

Awatar użytkownika
matmax
Posty: 1574
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Z archiwów LD

Post autor: matmax »

Scholandia w historii zmieniała swoje listy dyskusyjne. Lista, która przetrwała najdłużej, powstała 16 marca 2003 roku, po aferze, której głównym uczestnikiem była Magda Hasse. Jak to opisał Spectator:
W niedzielę, 16 marca w godzinach wieczornych Rząd Królewski po uprzednich kilku próbach porozumienia się z Magdaleną Hasse w sprawie oddania przez nią administracji listy dyskusyjnej (mail, GG) ostatecznie postanowił o założeniu nowej listy dyskusyjnej Scholandii. (...)

Magda Hasse, były urzędnik Scholandii, odsunięta administratorka jej listy dyskusyjnej, podjęła próbę zamachu stanu przeciwko legalnym, demokratycznie wybranym władzom Scholandii. (...) Oto etapy tej akcji: Najpierw p. Hasse okroiła list Premiera, informujący o powodach zmiany listy (wysłany i na nową, i na starą listę) w taki sposób, że pozostały tylko fragmenty, w których Premier powołuje się na swoje kompetencje to uczynienia takiego kroku - skomentowała to natomiast (komentarz 5 razy dłuższy niż przepuszczone fragmenty listu Premiera) jako próbę przejęcia władzy dyktatorskiej przez premiera. Następnie wezwała Scholandczyków na swojej liście do nieposłuszeństwa i urządzenia referendum, w którym mieliby rozstrzygać, czy chcą odejścia (legalnego i wybranego przez nich!) rządu. Wezwała przy tym do pozostania na swojej liście i bojkotowania nowej, obiecując także "założenie nowej Scholandii", czyli stworzenie anty-państwa o tej samej nazwie.

Zawiadomiony o działaniach pani Hasse Król, widząc poważne zagrożenie dla stabilności państwa wysłał na starą i nową listę orędzie do obywateli, w którym w całej rozciągłości poparł rząd, a p. Hasse określił jako zbuntowanego urzędnika. Mail ten p. Hasse zatrzymała, a Króla pozbawiła funkcji moderatora starej listy (której to funkcji Król faktycznie nigdy faktycznie nie pełnił) i z niej WYPISAŁA!
Pierwszy post na nowej liście napisał Nadin de Belli:
asdasd
Dość szybko jednak pojawił się i pierwszy post z treścią:
Witam wszystkich
Jest to próbny post sprawdzający działanie naszej nowej grupy dyskusyjnej

pozdrawiam

--
brn Nadin de Belli
Pierwsze oświadczenie z zagranicy wygłosił Damian Konieczny, ówczesny ambasador Sarmacji w Scholandii:
Jako ambasador Księstwa Sarmacji, pragnę, na wszelki wypadek zaznaczyć, że
Sarmacja uznaje tylko nową listę dyskusyjną Scholandii,
rozumiemy decyzję naszych sojuszników i deklarujemy wszelką
pomoc, na miarę naszych możliwości. Tym samym wypisuję się
ze starej listy, o to samo proszę wszystkich Sarmatów znajdujących
się na terytorium Scholandii.
Odnosząc się do starcia z Magdą Hasse na poprzedniej LD, głos zabrał też Morfeusz Tyler:
Przepraszam was za zamieszanie z mojej strony. Klutnia pomiedzy mna a Magda
Hasse z (pseudo) Miedzynarodowej Listy Dyskusyjnej Trybuna powinna zosac na
tamtym forum. Nigdy nie zamiezalem wykozystac do jakichkolwiek klutni waszej
listy za jaka uwazalem dotychczasowa liste scholadnii. (...) Uznalem ze wasz kraj zasluguje na
glebsze zbadanie, poniewaz obral kierunek zblizony do modelu
dreamlandzkiego. Przebywam na waszej liscie od stycznia 2003r. Nie
przypominam sobie tez ze kiedykolwiek obrazilem na liscie Scholandii
kogokolwiek. Nawet wrogonastawiona Magde Hasse wolalem nie draznic raz z
racji goscinnosci dwa z racji wykonywania przez nia funkcji panstwowej za
jaka uwazalem moderatora waszej listy.

Przepraszam tez wszystkich, ktorzy czytali moje emaile pelne wulgaryzmow i
obelg pod adresem Magdy Hasse. Przyznam ze wiele wypowiedzi pisalem w
wielkiej zlosci. Przyznalem to takze w Dreamlandzie. Wiem niepowinienem jako
Ksiaze i jako Namiestnik Solardii. Uwazam jednak, ze akurat w tym przypadku
taka forma byla konieczna i sluszna.

Ciesze sie jednak ze nareszcie Scholandczycy mogli sie przekonac o
prawdziwym obliczu wspomnianej Magdy Hasse. Ciesze sie tez ze Scholandia
nareszcie jest w pelni suwerenna. Wielu z was moze byc krytycznie do mnie
nastawionych. Rozumiem, na waszym miejscu tez bylbym skolowany wypowiedziami
M. H.

(...)

Nie mowie ze to koniec mojej klutni z MAgda Hasse, ale tak jak zaczolem tak
i skoncze to pomiedzy mna a M. H. Nigdy nie mialem zamiaru i nigdy nie
posune sie do tego by wykorzystywac media suwerennego kraju takiego jak wasz
do rozwiazywania wlasnych problemow co najdobitniej chciala uczynic M. H.
Mam tez szczera nadzieje ze wasz krol pozbedzie sie watpliwosci wobec mnie i
zludzen wobec magdy hasse.

jeszcze raz pozdrawiam wszystkich i zachecam do dalszej pracy na rzecz
waszego kraju.

z powazaniem
Morfeusz Tyler Ksiaze Solardii
Namiestnik Koronny Solardii

keiipahalak
Morfeush Tyler Ksiaazzee Solard'i
Seneshal Koro'ny Solard'i
Głos poparcia dla władz Scholandii dotarł też z dawno zaginionej w mrokach dziejów Wirtualnej Kanady, w której imieniu wypowiedział się jej premier Mike:
Wirtualna Kanada całkowicie popiera działania rządu Scholandii, ponieważ
listy dyskusyjne służą do rozwiązywania spraw państwowych a nie moderatorów,
jeszcze raz całkowicie popieramy działanie rządu Scholandii.

Premier Wirtualnej Kanady
Fragmenty wymienionego wyżej oświadczenia Magdy Hasse można uzyskać z odpowiedzi Nadina de Belli, ówczesnego premiera:
>Z przykroscia stwierdzam, że Wasz Premier próbuje Was oszukać, by przejąć
> władzę
> absolutna w państwie. Jestem administratorem na yahoo od paru lat i takie
> zagrywki
> z przepisywaniem na siłę ludzi na nowa listę widziałam nieraz.
> W momencie gdy premier zacznie być adminem i ownerem listy
> dyskusyjnej, nikt
> nie będzie mógł stanać w obronie zwykłych mieszkańców - po prostu premier
w
> ten
> sposób będzie miał władzę nieograniczona. Będzie mógł zapisać i wypisać
kogo
> będzie
> chciał, będzie mógł nawet wyrzucić z listy króla.

> Własnie dlatego
> administratorem
> zazwyczaj jest osoba bezstronna i doswiadczona, bo gwarantuje to
zwyczajnym
> mieszkańcom demokratyczne, uczciwe wybory przywódców czy
parlamentarzystów.
> Administrator nigdy nie powinien pełnić żadnych funkcji w państwach, które
> administruje.
> Tak własnie było w Scholandii. Był król, był premier a ja, jako
> administrator, czuwalam
> tylko nad bezpieczeństwem listy i nad przestrzeganiem prawa.
> Wyobrazcie sobie, że Wasz premier ma władze administratora na liscie -
> nie macie
> wtedy żadnej możliwosci protestu czy obrony przed ewentualnymi nadużyciami
> prawa
> ze strony władzy. Nie możecie pozwolić sobie nawet na krytykę, bo taki
> premier może Was
> po prostu zablokować.

> Dopóki ja jestem ownerem, nie ma możliwosci sięgnięcia po władzę
obsolutna
> i zawsze jest możliwosć dopilnowania, by zachowane zostały zasady
> demokracji.

> Nic jednak na siłę się
> nie robi. Po pół roku rozkwitu Sarmacji mamy okazję ogladać jej upadek.
> Gospodarka już
> nie działa, sejm jest bezwładny i bez mocy ustawodawczej - dlatego własnie
> że władca Scholandii jest administratorem. Nie ma tam szans na decydowanie
o
> czymkolwiek przez społecznosć listy. Jesli chcecie mieć taki kraj - to
> możecie przejsć sobie na listę premiera.
> Dla mnie to tylko mniej pracy, bo administruję kilkoma listami. W tym
akurat
> się specjalizuję.
> Jak mieliscie okazję się przekonać, tylko raz zmuszona byłam do nałożenia
> moderacji na
> jednego z mieszkańców Scholandii (Morfeusza), który zachował się po
chamsku
> i istniała
> możliwosć, że tak samo zachowa się na liscie Scholandii. To jest własnie
> rola administratora.
> Pamiętajcie, że kazdy z was ma prawo żadać od administratora ukrocenia
działań tych
> władców, którym
> woda sodowa uderza do głowy.
Sama odpowiedź premiera nie pozostawiała złudzeń, jakie zdanie o takim stanowisku Magdy Hasse ma rząd.
Rząd przejął administracje nad tą lista, właśnie po to, aby zakończyć
samowolne praktyki dotychczasowego administratora, pani Hasse, która zaczęła
ograniczać prawa uczestników listy bez wyroku sądowego ani nakazu
administracyjnego demokratycznie wybranych władz. Robila to tylko dlatego,
że dana osoba w innym miejscu spierała się z nią - Zatem wykorzystała listę
dyskusyjną Scholandii jako narzędzie własnych interesów. Na innym miejscu
zresztą groziła, że zamknie usta osobom innych pogladów na listach, ktorymi
administruje. Pani Hasse zresztą już to uczyniła w przypadku listy Trybuny,
którą stopniowo przejęła na prywatną własnoiść bez zgody jej
współzałożycieli. Proszę osądzić, co jest dla państwa bardziej
niebezpieczne: lista w rękach demokratycznie wybranego rządu czy samowolnie
decydującego o cenzurze urzędnika. z góry jednak zapowiadam, ze nie mam ani
ja, ani Króleswki Rząd intencji zachowania na stałe kontroli nad lista
Scholandii, uważamy, ze decentralizacja jest właściwą drogą dla ochrony
demokracji. W czasie nie przekraczającym dni 14, więc po uspokojeniu się
sytuacji, Rząd przekaże administrację listą wybranej osobie powszechnego
zaufania, nie będącą czlonkiem rzadu ani administracji królewskiej, ani tez
żadnej z partii politycznych.

Każdy może żądać ukrócenia każdych praktyk przed Sądem, a najlepiej na
drodze wyborów. Na tym polega właśnie różnica: W Scholandii są wolne wybory,
co 4 miesiące. Ja reprezenutję Rząd, wyrany w takich właśnie wolnych
wyborach, przez Was, Scholandczycy. Pani Hasse reprezentuje tylko siebie i
jest zbuntowanym urzędnikiem. Mianowano ją kiedyś na funkcję administratora
listy, teraz tę noominację cofnięto - i były po temu powody. Ot i wszystko.
Pani Hasse może oczywiście odwołać się do Sądu, jesteśmy w wolnym kraju.
Niemniej nawet w przypadku odwołania powinna respektować prawo i jako
odwołany urzędnik nie mącić przeciw prawowitym, mającym demokratyczną
legitymację władzom, usiłujac żądać od obywateli wypowiedzi na temat
wyborów, czyli zwołując referendum. Referendum w Scholandii może zwołać
Parlament, a nie zdymisjonowany urzędnik.

Pani hasse pozostaje obywatelem naszego kraju, może więc spokojnie założyć w
nim partię, a nawet wygrać wybory, jeśli znajdzie chętnych ,którzy ją poprą.
Jeśli więc ktoś chce mieć domek-fotografię (z okienkami), grafikę z
Settlersów III z ładnymi ludzikami, mapę kraju w postaci plamy i listę
zdominowaną przez Panią Hasse, wyrzucającą kogo chce i za nic mającą
demokrację, niech spieszy pod jej sztandary: Sztandary Urbana i
pornograficznych montaży, sztandary oszustwa i fałszowania cudzych listów
(patrz fałszywka listu Morfeusza na liście Trybuny), sztandarów nieustannego
wywoływania skandali wokól jednej osoby (pani Hasse oczywiście) i wreszcie
oszczerstwa (jak te, ktorymi obrzuca ona od miesięcy cale władze Sarmacji,
ktorej także nienawidzi).
Przypominam wszystkim ewentualnym chętnym, że pani Hasse została usunieta z
wielu już panstw wirtualnych oraz ich list, przegrała całą serię procesów
oraz cieszy się złą sławą w najważniejszych panstwach wirtualnych
(Dreamlandd, Sarmacja, Baridas), a wszystkich swoich przyjaciół i
współpracowników cynicznie wykorzystywała po czym obrzucała wiadrem pomyj.
jeśli chcecuie to zaryzykować - droga wolna. Scholandia zaś została właśnie
oczyszczona z tego niebezpieczeństwa
W dwóch kolejnych wiadomościach jednoznacznie po stronie Rządu opowiedział się król Armin Frederik [1] [2]:
Drodzy Scholandczycy!

Nie chciałem uczestniczyć w tym smutnym akcie zamykania i otwierania listy
dyskusyjnej, ale nie mogę nie zareagować, gdy jedna strona konfliktu
przekracza granice prawa i zwykłej uczciwosci.

Lista Dyskusyjna Scholandii funkcjonowała bez zarzutu do dnia wczorajszego.
Częste były propozycje zmiany jej admina i ownera w jednej osobie, jako że
P. Hasse jest kontrowersyjna. Dlugo się im opierałem, uważając, że
decentralizacja władzy w panstwie jest lepsza niż jej centralizacja.
Niemniej użycie listy do wlasnych celów, ograniczenie praw na niej osobom,
ktore są naszymi goścmi ze wzgledu na prywatne animozje jest zlamaniem
scholandzkiego prawa. Ponadto Pani Hasse na swojej liście ttreybuna
doopiusciła się fałszerstwa listów Pana Morfeusza, o czym głośno od wczoraj
w calym Dreamlandzie. Premier MIAŁ więc prawo odebrać prowadzenie listy Pani
Hasse. Próbował to zrobić bez skandalu, byłem na bieżąco informowany o jego
krokach, jestem w posiadaniu odpisu jego (grzecznego, choć stanowczego)
listu, jaki wysłał do Pani Hasse wczoraj w godzinach popołudniowych, a na
ktory, jak mnie informuje dotad nie otrzymał odpowiedzi. Dlatego zdecydował
się, z poparciem RZĄDU (4:0, jeden nieobecny), czego byłem swiadkiem, na
takie działania, jakie widzieliście: stworzył nową oficjalna listę
Scholandii. Listy tej nie zamierza prowadzić sam, w coiągu 2 tygodni
przekaze ją szanowanym osobom nie należącym ani do rządu, ani do partii
politycznych. Premier to napisał, lecz pani Hasse zatrzymała jego list,
wycięła z niego większość treści i tym samym zmontowała go dla swoich celów,
próbując przedstawić naszego Premiera jako osobe o sklonnosciach
dyktatorskich. Na starej liście zaproponowała obywatelom referendum w
sprawie obalenia legalnego Rządu scholandii, wybranego w niedawnych
wyborach. Tym samym zlamała prawo po raz wtóry, i to w kwestii
najważniejszej. W krok za tym zaproponowała nawet powołanie wlasnej strony
Scholandii, czyli rozlam w panstwie. Taki czyn nosi nazwę zdrady głównej i
jest karany z całą surowoscią prawa. Jednocześnie zaproponowała opozycyjnej
partii PPKP uczestnictwo w przewrocie panstwowym, ktory planuje, o czym
poinformował mnie przed 20 minutami przewodziczący PPKP, Pan Strudziński.
Tym samym zmusila mnie do działania: Oswiadczam wszystkim obywatelom, IŻ w
obliczu wypadków i zachowania pani Hasse PO odebraniu jej funkcji moderatora
listy W CAŁOŚCI POPIERAM DZIAŁANIA KRÓLEWSKIEGO RZĄDU SCHOLANDII I PANA
PREMIERA DE BELLI, jako trzeci już organ konstytucyjny panstwa, po rzadzie i
Parlamencie. Jako twórca Scholandii apeluję do Was wszystkich o
natychmiastowe opuszczenie byłej listy naszego panstwa i wzięcie aktywnego
udział w nowej liście.
Stwierdzam, jako najwyższy przedstawiciel władzy wykonawczej, że Magdalana
Hasse jest zbuntowanym urzednikiem panstwowym, ktory sprzeniewierzył się
swojemu podstawowemu obowiązkowi: lojalnemu spełnianiu poleceń prawowitego
Rządu. Każdy uczestnik jej prywatnej listy bierze w niejh udział na swoją
własną odpowiedzialnośc. Niem ożemy tolerowac także stanu obecnego. dlatego
zgadzam się z Rządem, że wobec każdego funkcjonariusza panstwowego
scholandii, ktory do dziś, do godziny 14.00 pozostanie na starej liscie,
zostaną wyciagnięte konsekwencje służbowe.

Apeluję do calego Narodu o jednośc. Zdobadźmy się na nia w tej chwili, gdy
jest najbardziej potrzebna: stańmy za naszym legalnym rządem, rzeciw puczowi
i osmieszaniu demokracji, przeciw oszukiwaniu obywateli, półprawdom i
fałszowaniu cudzych słów.
Oswiadczam jednocześnie, ze jeśli i moj list zostanie pocięty lub
zmontowany, znajde wiele sposobow, by dotarł do wszystkich nie tylko w
Scholandii.

ARMIN FREDERIK, KRÓL SCHOLANDII
Jeśli jeszcze ktoś ma wątpliwosci co do stylu działania i wartości popieranych przez pania Hasse, slużę najnowszym dowodem:
Własnie przed piecioma minutami Pani Hasse pozbawiła mnie na starej liscie funkcji moderatora, ktorej zresztą nigdy nie wykonywałem, ponieważ do dziś nie przekazała mi hasla.

This is a notification that kobrahasse has removed you
as moderator from the group scholandia.

Yahoo! Groups
Jak już wiecie, opublikowałem przed chwila orędzie, w ktorym poparłem Rząd króleswki w jego staraniach o uwolnienie listy Scholandii spod wladzy pani Hasse. wysłałem to orędzie na STARĄ i NOWĄ listę Scholandii. Na starej sie nie ukazał, bo zbuntowany urzędnik, pani Hasse, zatrzymała orędzie Króla. Tym samym pokazała, jak bardzo szanuje zarówno demokrację, ktorej ma pełne usta, jak i legalne władze kraju, ktory dał jej gościnę i okazał zaufanie. Prosze o zastanowienie tych wszystkich, ktorzy jeszcze nie opuścili jej listy, z kim chcą iśc i przeciw komu. Jako twórca Scholandii stwierdzam, że nie mam, nie będę mial nigdy nic wspólnego z wszelkimi jej przedsięwzięciami, a jej próby przekonywania naszych obywateli do sprzeciwienia się legalnej wladzy Rządu nazywam niniejszym tak, jak na to zasługuja: jako Zdradę główną, usilowanie puczu i rozłamu panstwa. sprawę zbuntowanego byłego urzednika panstwa, mnagdaleny Hasse ,kieruję do Sadu Królewskiego, sam zaś zawieszam ją w prawach obywatelskich do czasu Jego wyroku.

Armin Frederik, Król
Mat Max von Salvepol
Minister Spraw Wewnętrznych
Ambasador w Wandystanie i Sarmacji
Daniel von Witt pisze:
13 sty 2019, 02:15
Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.

Awatar użytkownika
Karolina Aleksandra
król-senior
Posty: 1782
Rejestracja: 25 wrz 2012, 20:23
NIM: 430209
user_herb: k14
Lokalizacja: Ekorre
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: Karolina Aleksandra »

Ciekawa rzecz.

Swoją drogą, jakim cudem można było przyciąć posty na LD, zanim dotarły one do wszystkich? Wiadomości chyba szły od razu na skrzynkę pocztową każdego subskrybenta?
  • (—) Karolina Aleksandra

Awatar użytkownika
matmax
Posty: 1574
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: matmax »

Obstawiam, ze lista działała wtedy tak, jak u nas na forum, gdy ktoś jest nadzorowany - posty czekały na zaakceptowanie przez admina. Najwyraźniej mógł je też edytować.
Mat Max von Salvepol
Minister Spraw Wewnętrznych
Ambasador w Wandystanie i Sarmacji
Daniel von Witt pisze:
13 sty 2019, 02:15
Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.

Awatar użytkownika
RomanoPorfavor
Posty: 3638
Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
NIM:
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: RomanoPorfavor »

Czo ten Diuk Kościński to ja nawet nie
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)

Awatar użytkownika
Andy Sky
Posty: 295
Rejestracja: 20 lis 2012, 20:32
NIM: 279138
Lokalizacja: Elfidias, Alexiopolis
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: Andy Sky »

Starsza lista jest gdzieś jeszcze dostępna?

Awatar użytkownika
matmax
Posty: 1574
Rejestracja: 4 kwie 2013, 21:09
NIM: 442028
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: matmax »

Andy Sky pisze:Starsza lista jest gdzieś jeszcze dostępna?
Tej sprzed 2003 roku nie znalazłem, niestety.
Mat Max von Salvepol
Minister Spraw Wewnętrznych
Ambasador w Wandystanie i Sarmacji
Daniel von Witt pisze:
13 sty 2019, 02:15
Liczy się adrenalinka xD i na tym może już poprzrstane, chociaż głowa pełna jest myśli tym, co tu poruszone zostało nie mówiąc już nawet o tym, co zakryte.

Awatar użytkownika
Алоиз Нишемангоҳ
Posty: 352
Rejestracja: 10 lis 2010, 14:10
Numer GG: 4917991
NIM: 732103
Lokalizacja: Genoße-Wanda-Stadt
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: Алоиз Нишемангоҳ »

Przypomnijmy jedną z setek złotych myśli Najwybitniejszej Mikronautki Wszechczasów:
Nie dam się rozpaskudzić, będę twarda.[...] I włosów na piersiach nie zgolę.
Obrazek
[*] MAGDA HASSE ŻOŁNIERKA WYKLĘTA. CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI. [*][/center]

Awatar użytkownika
RomanoPorfavor
Posty: 3638
Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
NIM:
Kontakt:

Re: Z archiwów LD

Post autor: RomanoPorfavor »

<3 <3 <3 <3

TAKOM JOM ZAPAMIĘTAŁĘ
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość