Partia republikańska

Polityka, społeczeństwo, gospodarka, ekonomia i inne. Centralne miejsce dreamlandzkiej aktywności.
Awatar użytkownika
Alfred
król-senior
Posty: 1864
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Partia republikańska

Post autor: Alfred »

Od dłuższego czasu mamy do czynienia z zanikiem ideowo motywowanej polityki w Królestwie Dreamlandu. Wybory z sierpnia 2016 r. były ostatnimi, w których stanęli w szranki kandydaci reprezentujący odmienne, całościowe i aksjologicznie spójne wizje państwa. Programy następnych rządów miały charakter wybitnie technokratyczny i sprowadzały się do postulatów administracyjnych; propozycje kandydatów z ramienia KPA i KPD, choć w założeniu konkurencyjne, były niesprzeczne, a nawet kompatybilne ze sobą. Proces ten dobiegł do punktu kulminacyjnego na przełomie października i listopada, kiedy to augustyniści w ogóle nie wystawili swojego kandydata, a rząd sformowali politycy obu wiodących stronnictw.

Smutnego obrazu dopełnia fakt, że te rządy techniczne nie realizowały nawet swoich skromnie zakrojonych zamierzeń. Kiedy obecnie kandydat na szefa rządu z ramienia Klubu Politycznego im. św. Augustyna, Daniel von Witt, przy każdej okazji przypomina, jak doświadczone w sprawowaniu rządów jest jego ugrupowanie, warto wspomnieć, że jeden z jego premierów na co najmniej połowę swojej kadencji zaszył się pod ziemię, zaś następnemu co prawda się to nie udało, ale tylko dlatego, że obywatele stracili cierpliwość i usunęli go ze stanowiska. Pierwszy rząd komunistów otarł się o podobny los i przez całą swoją kadencję był powszechnie uznawany za nieskuteczny i indolentny, zaś drugi uległ zupełnemu rozpadowi; z początkowo czteroosobowego grona pozostał sam premier.

Nie tylko stan polityki przejawiającej się w zinstytucjonalizowanych formach jest tragiczny. Debata publiczna ogranicza się do personalnych utarczek i krytyki rządzących uprawianej na tle jednostkowych spraw, w sposób całkowicie reaktywny. Brakuje dyskusji o naprawdę istotnych wyzwaniach stających przed państwem i wspólnotą. Po części jest to z pewnością konsekwencją braku stosownych bodźców ze strony stronnictw politycznych. Nie można jednak pomijać wpływu fatalnego zanieczyszczenia przestrzeni publicznej, uczynienia jej w dużej mierze niezdatną do poważnej rozmowy. Tego zaś nie dokonał w pojedynkę taki czy inny troll, ale i szacowni członkowie naszej społeczności — za przyzwoleniem kolejnych rządów, w których rękach spoczywają moderatorskie i prokuratorskie uprawnienia.

Jesteśmy zgodni co do tego, że na scenie politycznej musi pojawić się nowa siła; odkryliśmy też, że nasze poglądy są dość zbieżne, abyśmy mogli podjąć się jej współtworzenia. Zdecydowaliśmy się stworzyć alternatywę dla stronnictw, które konflikt ideowy zastępują konfliktem personalnym; dla rządów, które zaniedbują swoje zadania; dla polityki, która jest wpółmartwa i nieatrakcyjna. Zdecydowaliśmy się powołać do życia nową partię o profilu republikańskim.

Gromadzimy się tutaj wszyscy, aby tworzyć pewne społeczności, a w ich ramach współrealizować określone projekty. Dotyczy to tak samo regionów, krajów i całego państwa. Każde z tych miejsc jest silne wkładem, który do niego wnosimy. Wynikają stąd dwa proste prawa. Twórczość jednostki musi cieszyć się swobodą, lecz jej granicę wyznaczać musi interes wspólnotowy, poszanowanie dla innych członków społeczności oraz ich pracy. Jednostce, która w taki sposób przykłada się do dobra wspólnego, musi z kolei przysługiwać prawo współdecydowania o sprawach jej społeczności.

Nie do zaakceptowania są natomiast zachowania, które godzą w wyżej wspomniane wartości. Oprócz tego trzeba jednak dostrzec jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Jednoznacznie negatywnie ocenić trzeba procesy odśrodkowe, które prowadzą do przekształcenia się państwa wirtualnego ze społeczności w li i jedynie platformę twórczości, na której przebywamy nie ze sobą, ale obok siebie i realizujemy swoje zamierzenia w oderwaniu od kontekstu międzyludzkiego.

Chcemy, aby Królestwo Dreamlandu na powrót stało się żywotną wspólnotą, w ramach której każdy będzie mógł rozwijać swoje zainteresowania, wykorzystywać swoje zdolności i samodoskonalić się, uczestnicząc we współdziałaniu na rzecz dobra wspólnego i w swobodnej konkurencji rozmaitych wizji tego dobra, jak i środków do niego prowadzących. Wychodząc od łączących nas idei, w najbliższym czasie przyjmiemy na kongresie założycielskim długofalowy program rozwoju państwa, który będziemy realizować na wszelkich dostępnych polach. Tymczasem w bieżących wyborach wyrażamy nasze poparcie dla kandydatury JKW Alfreda na szefa rządu.
[center](—) Erwin von Beckendorff (—) William Oxlade-Chamberlain (—) M. A. Schlesinger-Asketil[/center]
[center](—) Otton van der Berg (—) Fryderyk Orański-Nassau (—) Ruprecht van der Spraak[/center]
[/justify]
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
Marszałek Królewski, Główny Inżynier Królewski, Prezes Partii Republikańskiej

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Daniel von Witt »

To dobrze, że coś zaczyna się dziać, jak rozumiem bliżej środka sceny politycznej, i że nie mający swoich reprezentantów ludzie z tej części sfery zaczynają ich mieć. To plus. Ale to tyle.
Alfred pisze:
Od dłuższego czasu mamy do czynienia z zanikiem ideowo motywowanej polityki w Królestwie Dreamlandu. (...) Proces ten dobiegł do punktu kulminacyjnego na przełomie października i listopada, kiedy to augustyniści w ogóle nie wystawili swojego kandydata, a rząd sformowali politycy obu wiodących stronnictw.
Szczególnie jeden polityk jest podatny na notoryczny udział w rządach bez względu na to, kto rządzi. To Fryderyk Orański-Nassau, który podpisał się pod tym manifestem. Czy augustianin, czy komunista, czy może republikanin będzie rządził - jemu to obojętne. Pcha się do rządu tak czy siak. Szukanie bezideowców zacząłbym więc zdecydowanie bliżej, niż zaczynacie patrzeć.
Alfred pisze:
Smutnego obrazu dopełnia fakt, że te rządy techniczne nie realizowały nawet swoich skromnie zakrojonych zamierzeń.
Bez względu na to, jakie zamierzenia przyjmie Wasza partia jestem bardzo ciekaw, jak będą realizowane przez sygnatariuszy manifestu. Z wymienionej na samym spodzie szóstki dopinguję dwójce nowicjuszy, którzy jeszcze nie mieli wielkich szans na pokazanie swoich zdolności i możliwości poza gruntem krajowym, gdzie jeden mieszka w pechowym miejscu, a drugi stara się szukać pomysłów na siebie. Dwóch innych było już ministrami, także w rządach KPA. Jeden nic nie robił, więc został zwolniony, a drugi to wspomniany bezideowiec, który często sam siebie krytykował, że jest słabym ministrem i nadaje się ledwie na wice. Piątą osobą jest niegdysiejszy poseł Izby Poselskiej - posłowanie słabo mu wychodziło, ale w budowaniu czegoś u dołu jest za to o wiele lepszy. No i Wasza Królewska Wysokość - jedyny 100% pewny pracuś, kolejny koń pociągowy, nałogowy legislator i pałkarz. Narysowałem z tego obraz wcale nie inny od tego, który WKW narysował w cytowanej wypowiedzi.
Alfred pisze:
Kiedy obecnie kandydat na szefa rządu z ramienia Klubu Politycznego im. św. Augustyna, Daniel von Witt, przy każdej okazji przypomina, jak doświadczone w sprawowaniu rządów jest jego ugrupowanie, warto wspomnieć, że jeden z jego premierów na co najmniej połowę swojej kadencji zaszył się pod ziemię, zaś następnemu co prawda się to nie udało, ale tylko dlatego, że obywatele stracili cierpliwość i usunęli go ze stanowiska. Pierwszy rząd komunistów otarł się o podobny los i przez całą swoją kadencję był powszechnie uznawany za nieskuteczny i indolentny, zaś drugi uległ zupełnemu rozpadowi; z początkowo czteroosobowego grona pozostał sam premier.
Z dziećmi ma się ten problem, że nie dziedziczą wszystkich cech po jednym z rodziców, ale po różnych swych przodkach. Teraz kandyduję ja. Synowie będą się nadal uczyć, a przynajmniej jeden z nich.
Alfred pisze:
Nie tylko stan polityki przejawiającej się w zinstytucjonalizowanych formach jest tragiczny. Debata publiczna ogranicza się do personalnych utarczek i krytyki rządzących uprawianej na tle jednostkowych spraw, w sposób całkowicie reaktywny. Brakuje dyskusji o naprawdę istotnych wyzwaniach stających przed państwem i wspólnotą. Po części jest to z pewnością konsekwencją braku stosownych bodźców ze strony stronnictw politycznych. Nie można jednak pomijać wpływu fatalnego zanieczyszczenia przestrzeni publicznej, uczynienia jej w dużej mierze niezdatną do poważnej rozmowy. Tego zaś nie dokonał w pojedynkę taki czy inny troll, ale i szacowni członkowie naszej społeczności — za przyzwoleniem kolejnych rządów, w których rękach spoczywają moderatorskie i prokuratorskie uprawnienia.
Znamienne, że marzy się WKW powrót do kontroli nad uprawnieniami moderatorskimi i prokuratorskimi. Warto w tym miejscu powiedzieć, jaki "udany" miał WKW powrót do Dreamlandu pod koniec 2016 roku, kiedy został moderatorem i pałował bez opamiętania pamiętając swoje sarmackie nawyki, aż z tej funkcji Was zdjęto. Teraz elita tworzy Towarzystwo Optymatów - Wy będziecie się samodyscyplinować i dawać przykład, a innych prać pałami, aby Was naśladowali? Jak oni skończą? Albo zostaną wybici, albo się podporządkują, wracając do przymusowego ekscelencjowania. Ciekawie!
Alfred pisze:
Jesteśmy zgodni co do tego, że na scenie politycznej musi pojawić się nowa siła; odkryliśmy też, że nasze poglądy są dość zbieżne, abyśmy mogli podjąć się jej współtworzenia. Zdecydowaliśmy się stworzyć alternatywę dla stronnictw, które konflikt ideowy zastępują konfliktem personalnym; dla rządów, które zaniedbują swoje zadania; dla polityki, która jest wpółmartwa i nieatrakcyjna. Zdecydowaliśmy się powołać do życia nową partię o profilu republikańskim.
Krótko: bardzo jestem tego "ciekaw", ale że kosmici na swych talerzach Was dzisiaj tu nie przywieźli, to nie mam tu za bardzo co do powiedzenia na temat tej "alternatywy ideowców".
Alfred pisze:
Gromadzimy się tutaj wszyscy, aby tworzyć pewne społeczności, a w ich ramach współrealizować określone projekty. Dotyczy to tak samo regionów, krajów i całego państwa. Każde z tych miejsc jest silne wkładem, który do niego wnosimy. Wynikają stąd dwa proste prawa. Twórczość jednostki musi cieszyć się swobodą, lecz jej granicę wyznaczać musi interes wspólnotowy, poszanowanie dla innych członków społeczności oraz ich pracy. Jednostce, która w taki sposób przykłada się do dobra wspólnego, musi z kolei przysługiwać prawo współdecydowania o sprawach jej społeczności.
Pozwoliłem sobie wytłuścić to co mnie najbardziej "urzekło". Każda jednostka może działać swobodnie, ale niesprzecznie z interesem wspólnoty. Czyli niezbyt swobodnie. Ciekawi mnie bardzo jakie granice swobody wyznaczycie.
Alfred pisze:
Nie do zaakceptowania są natomiast zachowania, które godzą w wyżej wspomniane wartości.
Co czeka tych, którzy nie akceptują Waszego braku akceptacji dla Waszych wartości?

(-) Daniel von Witt

Awatar użytkownika
Otton van der Berg
Posty: 1029
Rejestracja: 22 gru 2012, 14:02
NIM: 108161
user_herb: o02
Lokalizacja: Alahambra/Unia Saudadzka
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Otton van der Berg »

Twoja nadinterpretacja Danielu czasami jest zaskakująca, widzisz wszędzie wszystko jak wyrocznia.
Nie koniecznie się z tym zgodzę, a prawo do interpretacji i dzielenia się z tym ma każdy. Czasami po prostu twoje argumenty są nie trafione i wymyślone na silę.
(-) Otton wicehrabia van der Berg OOIII

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
Posty: 2631
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
Numer GG: 44703021
NIM: 132626
user_herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

Daniel von Witt pisze: Szczególnie jeden polityk jest podatny na notoryczny udział w rządach bez względu na to, kto rządzi. To Fryderyk Orański-Nassau, który podpisał się pod tym manifestem. Czy augustianin, czy komunista, czy może republikanin będzie rządził - jemu to obojętne. Pcha się do rządu tak czy siak. Szukanie bezideowców zacząłbym więc zdecydowanie bliżej, niż zaczynacie patrzeć.
Nadal bawi mnie jak bardzo nie może Ekscelencja zdzierżyć, że miałem czelność podjąć własną decyzję i zobaczyć jak się ona skończy. Jak było widać, sami moi "koledzy z rządu" czuli, że ich poniekąd sabotuje(ze względów ideologicznych) i po tragedii tego rządu widać, że do współpracy z komunistami się nie nadaję. Zdecydowanie odznacza się tutaj brak poglądów.
Mój akces do partii jeszcze nie oznacza, że planuję do ewentualnego rządu dołączyć. Wręcz przeciwnie-po tych kilku kadencjach MSZ doszedłem do wniosku, że mam tendencje do bycia zbyt szczerym i bezpośrednim na taką funkcje. Jeśli już miałbym się w nim znaleźć to z jasno nakreślonymi zadaniami, nie wymagającymi zarządzania. Prawdopodobnie jednak będę wolał skupić się na aktywności lokalnej.

A to o czym wspomniał JE Otton to coś co można wyczytać z tego, co ci napisałem po opuszczeniu KPA.
(-) Fryderyk Karol Albert markiz Orański-Nassau OOIII ONZII
Hrabia Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Daniel von Witt »

Wasza Ekscelencjo,

nikomu w KPA nie utrudniałem podejmowania samodzielnych decyzji o swojej karierze w takim czy innym organie władzy publicznej. Doskonale Pan o tym wie. Jednocześnie bardzo krytycznie odnosiłem się do jakiejkolwiek koalicji z ekipą stojącą po drugiej stronie barykady. Nie podobało mi się, że Pan i Pan Tomasz von Habsburg weszli do komunistycznego rządu. Jakkolwiek jednak Pana Tomasza von Habsburga broń Boże sabotażystą nazwać nie można, to Pana i owszem. Zarówno w rządzie Oskara ben Groznego Witta jak również Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego takim sabotażystą Pan był. Jeżeli do jakiejś ekipy Pan się już zapisuje, to wypadałoby nie być egoistą, tylko działać w tej grupie i ją wspierać. Panu to się nie udawało i nie będzie udawać.

(-) Daniel von Witt

Awatar użytkownika
Chamberlain
Posty: 1649
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Chamberlain »

Daniel von Witt pisze:Teraz elita tworzy Towarzystwo Optymatów - Wy będziecie się samodyscyplinować i dawać przykład, a innych prać pałami, aby Was naśladowali? Jak oni skończą? Albo zostaną wybici, albo się podporządkują, wracając do przymusowego ekscelencjowania. Ciekawie!
To jest akurat, zdaje się, model obecnego rządu i odpowiedź na pytanie, dlaczego gabinet i partia komunistyczna znalazły się tam, gdzie się znalazły, czyli w szczerym polu, bez współpracowników i ze zmarnowanym kredytem społecznym.

Osobiście mam nadzieję, że żaden z obywateli Królestwa nigdy nie zostanie zmoderowany z powodu ideologicznej myślozbrodni czy "nadużywania" polemicznego języka.
- - William markiz Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Daniel von Witt »

Chamberlain pisze:
Osobiście mam nadzieję, że żaden z obywateli Królestwa nigdy nie zostanie zmoderowany z powodu ideologicznej myślozbrodni czy nadużywania ostrego języka.
To Pan, ale mój jedyny poważny kontrkandydat bardzo często mówi o moderacji, stosował ją śmiało i ją lubi. A tu ma 6 głosów poparcia dla swojej wizji jej prowadzenia, i to w ciemno.

(-) Daniel von Witt

Awatar użytkownika
Chamberlain
Posty: 1649
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Chamberlain »

Ze swojej strony zapewniam, że jestem przeciwny wszelkim formom ingerowania w treść i normalny tok dyskusji.

Jeszcze pół roku temu takie wyznanie byłoby deklaracją utopijną. Obecnie, w zupełnie zmienionych realiach kadrowych, zubożonych właśnie m.in. wskutek nadgorliwej realizacji ustawy o forum, jesteśmy świadkami kolejnej zmiany kulturowej (czytaj: śmieszkowie dali sobie spokój). Możemy spodziewać się przechyłu w kierunku bardziej powściągliwego, znudzonego ciągłymi ekscesami centrum, gdzie postawy ekstremalne stanowić będą statystyczną mniejszość, a nie dominującą normę. Powtórzę, by uniknąć wdawania się w niepotrzebne spory: to, co się stało w ciągu ostatniego półrocza, uważam za realne zubożenie, ale właśnie w takich warunkach przyszło nam dziś funkcjonować i nie ma potrzeby demonizować problemu, udając, że pałka moderatorska zagraża dziś komukolwiek poza Arkadiuszem Karbiakiem.
- - William markiz Chamberlain-Schlesinger

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Daniel von Witt »

Jestem w stanie wyobrazić sobie, że z uboższego stanu państwa, o którym Pan mówi, Pański kandydat na premiera zrobi zaletę, i powie lub choćby pomyśli sobie: patrzcie do jakiego oczyszczenia doprowadziła moderacja, teraz można swobodniej oddychać. Obserwując go oraz jego deklaracje wcale by mnie to nie zdziwiło.

(-) Daniel von Witt

Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
Posty: 2631
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
Numer GG: 44703021
NIM: 132626
user_herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

Daniel von Witt pisze:
Wasza Ekscelencjo,

nikomu w KPA nie utrudniałem podejmowania samodzielnych decyzji o swojej karierze w takim czy innym organie władzy publicznej. Doskonale Pan o tym wie.
Oczywiście, że nie. Inna sprawa, że wszystko konsultowałem na ogół z tobą i akurat próbie "rządu ponadpartyjnego" chciałem dać szansę mimo twojego sprzeciwu. Inna sprawa, że nie widzę powodu dla wspierania rządu, który zdycha. Tak jak w rządzie Oskara razem z nim nawaliłem, poczekałem aż zostanę odwołanym razem z nim. Podobnie tutaj po kilku tygodniach męki darowałem sobie, przy czym zrobiłem to głównie przez absurdalną politykę moderacyjną.
(-) Fryderyk Karol Albert markiz Orański-Nassau OOIII ONZII
Hrabia Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Awatar użytkownika
RomanoPorfavor
Posty: 3638
Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
NIM:
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: RomanoPorfavor »

Proste pytanie - czy ta partia jest republikańska w tym sensie, że opowiada się za republiką jako formą rządów, czy to po prostu głupia kalka językowa?
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)

Awatar użytkownika
OlaChojnacka
Posty: 78
Rejestracja: 8 gru 2013, 21:10
NIM: 714447
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: OlaChojnacka »

PTR pisze:Proste pytanie - czy ta partia jest republikańska w tym sensie, że opowiada się za republiką jako formą rządów, czy to po prostu głupia kalka językowa?
hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
Kiedyś: Królestwo Dreamlandu i Republika Baridas
Dziś: Republika Dreamlandu i Królestwo Baridasu?????
Obrazek
(-) mgr Ola Kaarina Isadora Helyanve van Hälsing-Scraw de Cubalibre-Adamas et Marcjan-Chojnacka von Hippogriff
Kwestor Republiki Baridas, Cesarzowa Tuolelenkki, Arcyksiężna Egerloon, Diuczessa Jajeczka, Baronowa Sint Arco, Baronetessa w Księstwie Sarmacji, Hrabina Litawy, Szlachetna Dama w Ardemii.

Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
Posty: 2631
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
Numer GG: 44703021
NIM: 132626
user_herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

Zawiłość językową może wyjaśni pomysłodawca, bo sam nie do końca wiem skąd się wzięła, ale zniesienia monarchii nikt tu nie planuje. Generalnie chodzi o uznanie państwa za dobro wspólne wszystkich obywateli.
(-) Fryderyk Karol Albert markiz Orański-Nassau OOIII ONZII
Hrabia Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Awatar użytkownika
Torkan Ingawaar
Posty: 1413
Rejestracja: 1 gru 2014, 19:01
NIM:
Lokalizacja: Sangajokk
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Torkan Ingawaar »

Czyli - tak jak zauważył tow. Radziecki - zwykła kalka językowa z łaciny (w polszczyźnie wyraz republika funkcjonuje jako określenie konkretnego ustroju, a nie - jak łacińskie res publica - ogólne, szeroko pojęte dobro wspólne). Zamiast faktycznie nowej i ożywczej idei widzę tu jedynie tani chwyt reklamowy.
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)
Obrazek

Polyna
Posty: 1158
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Partia republikańska

Post autor: Polyna »

Fryderyk Orański-Nassau pisze:zniesienia monarchii nikt tu nie planuje
Partia ignorancka it is then.

Polyna
Posty: 1158
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Partia republikańska

Post autor: Polyna »

Inna sprawa, że partia *prawdziwie* republikańska powinna jednak w Dreamlandzie powstać, bo z tego co cały czas obserwuję, monarchia ostatnimi czasy w ogóle się nie sprawdza. Tow. de Brolle był ostatnim dobrym monarchą, ale widać było że tron królewski był tak naprawdę podłożoną mu świnią którą się starał jednak jak najlepiej zaopiekować. Ale już kolejni – tow. Schlesinger-Asketil traktował monarchię jako formę dyktatury, próbując układać państwo po swojemu, bez jakiejkolwiek konsultacji z obywatelami (jakie to ironiczne że teraz tworzy partię która chce mówić o państwie jako „dobru wspólnym wszystkich obywateli”!). Towarzyszka Której Nazwiska Lepiej nie Wymawiać z kolei w większości ignoruje sprawy państwa, zajmując się głównie konsumpcją biblioteki alkoholowej Dworu Królewskiego. Najlepszy moment żeby się pozbyć takiego reliktu epoki mikroświata łupanego jest właśnie teraz.

A teraz wracam do lurkowania, zanim tow. Radziecki znowu na mnie zasadzi 14 dni cenzury za patrzenie się krzywo na monarchinię.

Awatar użytkownika
Alfred
król-senior
Posty: 1864
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Alfred »

Republikanizm miał swoje nurty — mniejszościowe, to prawda — które uznawały za możliwe uzgodnienie go z monarchiczną formą rządów. Co bardziej istotne w naszym kontekście, w Królestwie Dreamlandu działał niegdyś Klub Republikański, ugrupowanie m. in. JKW Edwarda II (wtedy Jacquesa de Brolle'a). Także ci dawniejsi republikanie nie wpisali sobie do programu zniesienia monarchii; w istocie było to raczej ugrupowanie królów seniorów i arystokracji.

Skasowanie monarchii równałoby się wykastrowaniu Królestwa z resztek jakiegokolwiek klimatu. Taki postulat wysuwać może rzeczywiście tylko ktoś, kto Dreamland „lurkuje”, ale się w niego nie angażuje. Można sobie natomiast wyobrazić usunięcie z porządku ustrojowego Króla i zastąpienie go wybieranym Regentem, czy to w modelu parlamentarno-gabinetowym, czy też prezydenckim. Byłoby to z pewnością interesujące i niespotykane, jednak po pierwsze, nie sądzę, żeby większość społeczeństwa tego chciała, po drugie, myślę, że dobry monarcha może jednak wnosić istotny wkład w funkcjonowanie państwa.

Przy okazji chciałbym złożyć towarzyszom z KPD wyrazy uznania. Czepianie się nazwy konkurencyjnego ugrupowania, choćby nieuzasadnione, to bez wątpienia wyższy poziom politycznej polemiki niż memy z Transformersami. Widać, że Was też ogarnął duch przemiany.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
Marszałek Królewski, Główny Inżynier Królewski, Prezes Partii Republikańskiej

Polyna
Posty: 1158
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Partia republikańska

Post autor: Polyna »

Alfred pisze:Skasowanie monarchii równałoby się wykastrowaniu Królestwa z resztek jakiegokolwiek klimatu.
Samozaoranie?

Bo z tego wynika, że:

1. Dreamland jest państwem zupełnie bezklimatycznym, w którym jedyne co ciekawe to forma rządów która i tak w mikroświecie jest powszechna (to właśnie republiki są rzadke i niespotykane, nie na odwrót).
2. Nie macie żadnego pomysłu na klimat oprócz trzymania się status quo.
dobry monarcha może jednak wnosić istotny wkład w funkcjonowanie państwa.
Kto z aktywnych dreamlandczyków(/mikronautów) według was byłby dobrym monarchą?

Awatar użytkownika
RomanoPorfavor
Posty: 3638
Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
NIM:
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: RomanoPorfavor »

Zwracam uwagę, że zadałem pytanie o to czy nazwa pokrywa się się z postulatami - i kiedy okazało się, że nie, to ten fakt został skrytykowany. Istotą nie jest nazwa per se, tylko wynikająca z niej deklaracja, której oczywiście ugrupowanie nie ma zamiaru spełnić.

Podszywanie się pod ideę republikańską jest przez monarchistów jest dość symptomatyczne - kompromitacja ustroju monarchistycznego uwydatnia jego wady i sprawia, że nawet jego zwolennicy wolą udawać, że tą instytucją nie mają nic wspólnego. Czy jest to wiarygodne? Jak mi się zdaje - dla obu stron tej barykady niespecjalnie.

Nie jest to zresztą specjalnie przemyślane, jak widać - reakcja tow. Orańskiego- Nassau, podpisanego wszakże pod manifestem, wskazuje, że coś wam nie zagrało od samego początku.

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)

Polyna
Posty: 1158
Rejestracja: 2 kwie 2013, 16:08
NIM: 278556

Re: Partia republikańska

Post autor: Polyna »

PTR pisze:Podszywanie się pod ideę republikańską jest przez monarchistów jest dość symptomatyczne - kompromitacja ustroju monarchistycznego
Dzięki czemu – bądź komu – ustrój monarchistyczny został skompromitowany według towarzysza?

Awatar użytkownika
RomanoPorfavor
Posty: 3638
Rejestracja: 21 lut 2013, 16:31
NIM:
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: RomanoPorfavor »

კარო’ს თითს pisze:Dzięki czemu – bądź komu – ustrój monarchistyczny został skompromitowany według towarzysza?
Pytaj tych, którzy właśnie uciekają od łatki monarchistów - bo najwyraźniej w ich oczach się skompromitował. W moich nie miał nigdy [1] żadnej wartości.

[1] Ponad 10 lat to już podpada pod przedawnienie ;)
/-/ ppłk bryg. kontr. Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del Porfavor
vel Prezerwatyw Tradycja Radziecki (MW) vel Mubarak Zprzcz (ŚKW)

Awatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
Posty: 2631
Rejestracja: 30 sie 2016, 02:35
Numer GG: 44703021
NIM: 132626
user_herb: c08.gif
Lokalizacja: Księstwo Furlandii i Luindoru, Segali
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Fryderyk Orański-Nassau »

PTR pisze:Podszywanie się pod ideę republikańską jest przez monarchistów jest dość symptomatyczne - kompromitacja ustroju monarchistycznego uwydatnia jego wady i sprawia, że nawet jego zwolennicy wolą udawać, że tą instytucją nie mają nic wspólnego. Czy jest to wiarygodne? Jak mi się zdaje - dla obu stron tej barykady niespecjalnie.

Nie jest to zresztą specjalnie przemyślane, jak widać - reakcja tow. Orańskiego- Nassau, podpisanego wszakże pod manifestem, wskazuje, że coś wam nie zagrało od samego początku.
Pomijając fakt, że dla mnie jak kto nazwie to ugrupowanie nie ma żadnego znaczenia(Jeśli ktoś wybiera partię na podstawie nazwy to chyba nie tutaj powinien paść wybór. W specjalistę od PR bawić się nigdy nie zamierzałem, co zresztą można odczuć po moich często nietaktownych wypowiedziach. Ludzie najlepiej niech wybierają tą partię po analizie programu, który niedługo sformułujemy) to całość jest dość niezorganizowana przez fakt, że jest źle, więc do wyborów należy podejść jak najszybciej, a jednocześnie w sferę organizacji weszliśmy dosyć późno. Za około miesiąc planujemy debaty programowe. W ich toku może nawet wyjść, że jakaś nazwa będzie lepiej pasować. Jakoś nie przyzwyczajam się na tą chwilę.
(-) Fryderyk Karol Albert markiz Orański-Nassau OOIII ONZII
Hrabia Flores
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
"Może ten słynny dreamlandzki neoprymitywizm wcale nie jest taki zły?"
Helmut Pohl, 7 lutego 2019 r.

Awatar użytkownika
Chamberlain
Posty: 1649
Rejestracja: 16 maja 2016, 19:46
Numer GG: 62994040
NIM: 866253
Kontakt:

Re: Partia republikańska

Post autor: Chamberlain »

PTR pisze:Zwracam uwagę, że zadałem pytanie o to czy nazwa pokrywa się się z postulatami
Robocza nazwa partii pokrywa się z jej programem, choć na tym etapie chodzi jedynie o prezentację jej profilu ideologicznego. Finalnie brzmienie nazwy zarejestrowanego stronnictwa może ulec modyfikacji, choćby po to, by uniknąć mylących skojarzeń z amerykańską Partią Republikańską.

Bez względu na to, czy weźmiemy pod lupę państwo ateńskie, Rzym Cycerona, republikanizm renesansowych miast włoskich czy duch Rzeczpospolitej Szlacheckiej, nie da się i nigdy nie dało się sprowadzić tej idei do prostej promocji republiki w jej potocznym rozumieniu ustrojowym (jako zaprzeczenia monarchii). Wartości republikańskie - troska o dobro wspólne, nacisk na partycypację polityczną i odpowiedzialność rządzących - nie są związane w sposób konieczny i logiczny z żadnym ustrojem czy formą rządów. Są republiki będące zaprzeczeniem wartości, o których tu mowa, oraz monarchie, które całkiem nieźle realizują ten model. Ale tego nie zapisuje się w konstytucji i nie uchwala dekretem. To m. in. efekt przyjęcia określonego modelu obywatela - jego edukacji, wychowania, wdrożenia w pracę na rzecz wspólnoty. To również efekt przywrócenia powagi instytucjom państwa.

Osobną sprawą są indywidualene poglądy członków naszej partii na pożądany kształt ustroju państwa. Nie jest tajemnicą, że dla mnie ideałem byłaby właśnie republika z głową państwa wybieraną w wyborach powszechnych na kilkumiesięczną kadencję. Z kolei dla Fryderyka Orańskiego, mojego kolegi partyjnego, ustrój monarchiczny stanowi wartość samą w sobie (poza monarchą chodzi tu zapewne o całą otoczkę związaną z systemem nobilitacji, lenn i tak dalej). Mimo rozbieżności, które istnieją i których nie ma sensu ukrywać, współpraca jest możliwa. Ja sam, będąc w mniejszości, nie zamierzam narzucać swojej wizji. Realizacja ideałów republikańskich w dobrze funkcjonującej monarchii to duża rzecz.

Współpraca jest możliwa, bo celem partii jest wprowadzenie pewnego ładu politycznego (a nie nowego ustroju), odbudowy wiary w instytucje państwa, podjęcie zarzuconych polityk sektorowych (kultura, promocja, sprawy zagraniczne) i doprowadzenie do usprawnienia jego procedur (odwrót od obecnej polityki moderatorskiej).
- - William markiz Chamberlain-Schlesinger

ODPOWIEDZ

Wróć do „Plac Seniorów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości