Strona 1 z 1

Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 15:05
autor: Chamberlain
Czy ktoś jest w stanie zdiagnozować problem hrabiego von Thorna? Pytam poważnie. Czy ktoś rozumie, o co tu chodzi? Jednego dnia Hrabia pojawia się na naszym forum i dyskutuje jak gdyby nigdy nic, a następnego publikuje coś takiego. To jakieś wołanie o guza?

Skąd ten ból pleców? Wydarzyło się coś na IRCu? To reakcja na informację o planowanej unii KD z Wandystanem? Stłuczka na mieście? "Hora curka"?

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 15:11
autor: Emil Potocki
Właśnie sam nie wiem o co mu chodzi. Myślę, że dla hrabiego stan permanentnej huśtawki jest już zwyczajnie naturalny.

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 15:17
autor: Chamberlain
Emil Potocki pisze:
Właśnie sam nie wiem o co mu chodzi. Myślę, że dla hrabiego stan permanentnej huśtawki jest już zwyczajnie naturalny.
Księstwo powoli staje się domem wypalonych frustratów. Może czas na dłuższy urlop?

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 15:23
autor: Daniel von Witt
Sarmacja może jeszcze przystąpić do unii z Dreamlandem i zostać prowincją Królestwa. To ostatni moment. Później zostanie zwyczajnie połknięta, a Thornem to sobie tylko wydłubiemy odpadki pozostałe między zębami.

(-) Daniel von Witt

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 17:37
autor: Angus Kaufman
7:46, poranek, to wszystko tłumaczy. Leższysz w łóżku, pała stoi, pęcherz pełny, stolec też już na wylocie, a do kiba kolejka, no i żona napierdala suszarką, jakby nie mogła po cichu ręcznikiem. Co wtedy robisz? Ładujesz majonez w skarpetę albo sięgasz po fona i lejesz napalm na świat.

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 18:03
autor: Angus Kaufman
Kiedyś dziewczyna zdybała mnie na regularnym waleniu w poduszkę. Chodziło o taką twardą poduszkę od sofy, a właściwie bardziej podparcie niż poduszkę, wypełnione zbitym granulatem, który nadawał jej sprężystość. No i ona w czasie jakiegoś porządkowania trafiła na moje tyci sekretne nacięcie i coś ją tchnęło. A zaraz potem wkopała z tej kieszonki pożółkły pakunek starego nasienia z dobrych kilku miesięcy rypania. No nie miałem potem łatwego żywota. Dlatego skarpeta pewniejsza, bardziej dyskretna.

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 18:17
autor: Aleksander
Ja się spuściłem kiedyś kotu na głowę. Przez przypadek.

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 19:24
autor: Casimir van Oranje-Nassau
Hasselandzka moda dotarła już do Sarmacji?

Re: Huśtawka hrabiego

: 15 lis 2017, 19:35
autor: Aleksander
Te pseudomotywujące obrazki rodem z taniego korpo są straszne.