Strona 2 z 3

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 7 lis 2017, 13:03
autor: Chamberlain
Angus Kaufman pisze: Cokolwiek to było, Karbi poczuł się lepiej.
Gorzej, znacznie gorzej.
Jestem szczerze rozbawiony postem, w którym coraz mniej wyluzowany Karbiak ostrzega swoich przyjaciół z Rzeszy, że jak straci dobry nastrój i wpadnie w furię – z której doskonale znają go mieszkańcy Sarmacji, Dreamlandu i Bialenii i dziesiątki innych państw, gdzie otrzymał bana – to „zniszczy tę nację”. Tak się odwdzięcza poczciwcom, którzy przyjęli go z otwartymi ramionami.

Mimo wszystko Karbiak w roli „niszczyciela światów” ma minimalnie więcej godności niż w obecnej roli glonojada czy żula do usług specjalnych. Nie oszukujmy się. Rzesza w ogóle go nie interesuje. Interesuje go prowadzenie prywatnych wojenek z Dreamlandem, Sarmacją i Bialenią, gdzie ma swoich prywatnych wrogów, których wcześniej stalkował i próbował niszczyć na swoim blogu. W obecnej, przygłupiej roli jest raczej mimowolnym ministrem propagandy Dreamlandu: dziękujemy za darmową reklamę i napędzanie kolejnych mieszkańców. Karbiak wspaniałomyślnie za darmo robi to, czego nie robiło nasze Ministerstwo Promocji pod kierownictwem arcyleniwego Auksencjusza Butodzieja-Witta. Szum wśród najmłodszych internautów.

No więc mamy dwudziestosiedmioletniego gościa, nauczyciela języka angielskiego z prywatnej szkoły językowej, kryjącego się pod personaliami „Frau Gercia”, który wścieka się jak porażony prądem imbecyl i uderza głową w monitor, bo nie potrafi oddzielić reala od wirtuala. Tym razem wszystkiemu winny RON i jego wyśrubowane standardy „polityki zagranicznej” (swoją drogą - gratuluję!).

Lekko poirytowanych mieszkańców Rzeszy, do których powoli dociera, że przytulili do siebie delikatnie zaburzonego nieszczęśnika, pragnę uspokoić – wątpię, by Karbiak przekroczył ostateczną granicę i dał popis taki, jak swego czasu na innych forach. Potrzebuje dostępu do jakiegokolwiek forum w celu prowadzenia regularnych pyskówek. Dlatego, cytując klasyka, będzie gospodarzom robił łaskę i udawał, że nie dostrzega wszchobecnych symboli SS, o których swego czasu z pogardą rozpisał się na swoim blogu, gdy jeszcze obsesyjnie tropił wszelkie przejawy obecności doktryny narodowego socjalizmu w mikroświecie. Po prostu nie proponować mu odpowiedzialnych stanowisk, na których mógłby poważniej zaszkodzić, gdy będzie miał gorszy dzień. Będą z nim problemy, ale w rozsądnych granicach.

Dobry treser z pewnością sobie z nim poradzi.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 7 lis 2017, 14:48
autor: Angus Kaufman
Chamberlain pisze:
Dobry treser z pewnością sobie z nim poradzi.
Zgłaszam się!

W ubiegłym roku bezskutecznie wnioskowałem o wydanie Karbiego. Może Królowa wystarałaby się o ekstradycję zwierzaka, skoro ten wraca do dawnej formy?

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 8 lis 2017, 17:28
autor: Chamberlain
Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać. Miła odmiana. Karbiak przyglądał się dziś forum Rzeczpospolitej Obojga Narodów, która podpadła mu twardą postawą negocjacyjną. Długo nie mógł dojść do wniosku, co mu właściwie przeszkadza, choć podskórnie wyczuwał, że coś jednak przeszkadzać powinno. Analizował, drapał się po głowie, brał pod lupę, oglądał każdy detal z góry i dołu, ale ostatecznie musiał zadowolić się poszlakami: na podstawie kolorów i kolejności grup użytkowników doszedł do wniosku, że w przypadku rzeczpospolitej szlacheckie można mówić o "raku forumnazistowskim".

Nie byłoby w tym nic szczególnego: ot, kolejny wpis znudzonego trolla. Ale żeby przyczepić się do takiego bzdeta (nie mającego zresztą nic wspólnego z jakąkolwiek ideologią) siedząc na forum IV Rzeszy, którego forum obklejone jest symboliką narodowosocjalistyczną i którego mieszkańcy, dumni posiadacze awatarów ze zdjęciami esesmanów (nawet nie żołnierzy Wehrmachtu) wzdychają za "klimatem III Rzeszy", to już naprawdę wyczyn na miarę cyklopa z zaćmą.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 8 lis 2017, 19:30
autor: Hewret Monderski

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 14:51
autor: Chamberlain
Obejrzałem. Proszę o komentarz.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 14:59
autor: Chamberlain
Moja diagnoza się potwierdziła. Karbiak ściągnął maskę i rezygnuje z tożsamości „Frau Gerci”. Koniec z rolą beztroskiej gejszy obsługującej młodszych od siebie o dekadę kolegów. Potwierdziło się również moje drugie przypuszczenie: Karbiak nie jest zainteresowany uczestnictwem w życiu Rzeszy, którą ciągnie na dno. Ruch na forum już ustał, ludzi nie bawią coraz bardziej prymitywne zaczepki wariata. Przestało być zabawnie, jeśli kiedykolwiek było. Dział zagranica wygląda jak prywatny blog trolla.

Karbiak, nie bardzo wiedząc, jak odpowiedzieć, postanowić rzucić się na łatwy i wielokrotnie wypróbowany cel. Po raz setny dostało się „Kościńskiemu” i „Czekańskiemu”. Z najnowszej wypowiedzi wynika, że Karbiak regularnie wertuje profile społecznościowe swoich ofiar; tym razem możemy się dowiedzieć, że żona „Czekańskiego” straciła dziecko, a on sam jest „chujowym ojcem”. Kiedyś na swoim blogu ekscytował się realną śmiercią jednego z byłych mieszkańców Sarmacji. Zbydlęcenie postępuje.

Co na to hrabia von Thorn?

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 15:40
autor: RomanoPorfavor
Chamberlain pisze:Co na to hrabia von Thorn?
Oczekiwanie na komentarz w takiej sytuacji to chyba już trochę postawa ścierwojada. Apeluję o trochę rozumu i godności człowieka.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 15:57
autor: Daniel von Witt
IV Rzesza już ewidentnie potrzebuje swojej wersji nocy długich noży. Czekam na stanowcze kroki.

(-) Daniel von Witt

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 15:57
autor: matmax
Chamberlain pisze:
Z najnowszej wypowiedzi wynika, że Karbiak regularnie wertuje profile społecznościowe swoich ofiar;
Ale akurat co do bliżej nieokreślonego administratora Planety z Pomorza to wyszedł mu trochę research ziemkiewiczowski. Podane tam informacje w sumie do żadnego z adminów Planety nie pasują.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 16:08
autor: Jute-Lise Stormark
Czy jest sens linkować tutaj wypowiedzi tego stalkera-ekshibicjonisty? Czy on właśnie nie na to liczy? Że będziemy patrzeć na jego zwiędłe i wątpliwe atrybuty?

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 16:23
autor: Aleksander
PTR pisze:
Chamberlain pisze:Co na to hrabia von Thorn?
Oczekiwanie na komentarz w takiej sytuacji to chyba już trochę postawa ścierwojada. Apeluję o trochę rozumu i godności człowieka.
Wszyscy równo w gówno.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 19:18
autor: Chamberlain
PTR pisze:
Oczekiwanie na komentarz w takiej sytuacji to chyba już trochę postawa ścierwojada.
Proszę wziąć coś na uspokojenie lub wyfapać się przy jakimś memie z Leninem.

Nie napisałem, że oczekuję komentarza. Nawet do niego nie zachęcam. Sugeruję natomiast, by nie pozostawiać sprawy bez reakcji, a tutaj możliwości widzę kilka.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 19:35
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Chamberlain pisze:Proszę wziąć coś na uspokojenie lub wyfapać się przy jakimś memie z Leninem.
Mocne słowa jak na Ekscelencję.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 20:04
autor: Gaston de Senancour
Fryderyk Orański-Nassau pisze:
Chamberlain pisze:Proszę wziąć coś na uspokojenie lub wyfapać się przy jakimś memie z Leninem.
Mocne słowa jak na Ekscelencję.
Jestem pozytywnie zbudowany.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 20:04
autor: Gaston de Senancour
Co prawda dyrekcja Instytutu Patologii Głowy dopiero złożyła zamówienie na pierwsze klatki i planuje układ wybiegów dla najbardziej agresywnych pasożytów, ale już teraz gotów jestem nagrodzić kwotą 50 000 D osobę, która dostarczy mi tego transseksualnego parcha w jednym kawałku. Będę kauteryzował i nurzał w formalinie.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 9 lis 2017, 22:34
autor: RomanoPorfavor
Angus, zapomniałeś się przelogować

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 10 lis 2017, 10:27
autor: RIIF
Na wstępie pozwolę sobie na dwa spostrzeżenia. Całkowicie nie rozumiem, i uważam, że trzeba mieć poważny problem, by nadal ekscytować się Arkadiuszem Karbiakiem, jak wiadomo nauczycielem, bla bla bla. Z wielu powodów. W moim odczuciu świadczy to o poważnych zaburzeniach percepcji, i może być sygnałem, że czas sobie z zabawą, w której nic innego nie znajdujemy, dać spokój. Drugie spostrzeżenie jest natomiast takie, że Arkadiusz Karbiak, spierdolina mikroświata, niespełna rozumu imbecyl, sfrustrowany i niewyżyty socjo i psychopata... tylko czeka na Waszą uwagę. Świadczy o tym jego "najnowszy" post. Ale to za moment.Wpierw...

#StopMakingStupidPeopleFamous

A teraz ad rem...
Chamberlain pisze:
Moja diagnoza się potwierdziła.
Moja także... nie umiecie żyć bez Karbiaka? Nie umiecie znaleźć innych tematów do dyskusji? To trochę jak media, które rzucają się na każdy wątek, nawet najbardziej skurwiały, patrząc okiem humanisty, byle była audiencja, byle były reakcje, byle by się działo. Ani to smaczne, ani to etyczne, a z całą pewnością chluby nie przynosi. Jeśli jako społeczeństwo aspirujecie do roli "klubu dyskusyjnego" w mikroświecie to dbajcie też o jakość. Rozmowa o spierdolonych umysłowo pojebach niczego dobrego Wam, i nam wszystkim, nie przyniesie.

Chamberlain pisze:
Karbiak, nie bardzo wiedząc, jak odpowiedzieć, postanowić rzucić się na łatwy i wielokrotnie wypróbowany cel. Po raz setny dostało się „Kościńskiemu” i „Czekańskiemu”. Z najnowszej wypowiedzi wynika, że Karbiak regularnie wertuje profile społecznościowe swoich ofiar; tym razem możemy się dowiedzieć, że żona „Czekańskiego” straciła dziecko, a on sam jest „chujowym ojcem”. Kiedyś na swoim blogu ekscytował się realną śmiercią jednego z byłych mieszkańców Sarmacji. Zbydlęcenie postępuje. Co na to hrabia von Thorn?
Nie jestem łatwym celem. Świadczy o tym doskonale linkowana wiadomość. Aby móc powiedzieć, że Arkadiusz Karbiak wertuje moje profile społecznościowe należałoby sprawdzić ich dostępność. Profil na FB mam zamknięty dla osób spoza grona znajomych, a tych od jakiegoś już czasu nie akceptuję jak leci. Profil na TT aktywizuje się jedynie co jakiś czas w okresie napierdalanek w PiS, zresztą tam prywatnych moich spraw nie ma. Profil na IG to tylko zdjęcia — chmurki, dzieci, itd. Nic "szalonego". Profile na GL i LI są w 100% profesjonalne i nie ma tam ani słowa o życiu prywatnym. Arkadiusz Karbiak nie ma dostępu do mojego FB.

Teraz tak... jak już nie umie Pan uszanować wielokrotnie składanych próśb i posługuje się nawet w kontekście komentarza moim realnym nazwiskiem to może nie wypada dawać cudzysłowów?

Co się tyczy zaś rewelacji. Powiedziałem to już na Discordzie, powiem więc i tu. Nie utraciłem nigdy dziecka. Żadnego. Ani nienarodzonego, ani narodzonego. Także nie utraciła takiego dziecka moja żona. O tym czy jestem chujowym ojcem decydować będą moje córki, a nic obecnie nie wskazuje by tak uważały. Wręcz przeciwnie. No ale poczekam aż wejdą w wiek gdy zaczną pyskować i zobaczymy co będzie dalej.

Wyssane z palca bzdury, "rewelacje" obliczone na uzyskanie uwagi, poklasku i paru komentarzy ze strony niektórych z mikroświatowych mieszkańców. Fantazje pojeba, życiowego przegrywa, którego jedynym osiągnięciem było uzyskanie negatywnych ocen od rodziców uczonych przez niego dzieci.

Gratuluję więc obiektów zainteresowania panie Chamberlain. Chciałbym wierzyć, że stać Pana na więcej.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 10 lis 2017, 12:58
autor: Chamberlain
Fryderyk Orański-Nassau pisze:Mocne słowa jak na Ekscelencję.
To reakcja na "ścierwojada". Czy mocne? Wątpię. Adekwatne do poziomu zaczepki i mentalności zaczepiającego. Wkrótce przejdę do memów, bo najzwyczajniej szkoda czasu na tradycyjne polemiki.

Niemniej przepraszam za brak manier. Tracę cierpliwość.

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 10 lis 2017, 13:00
autor: Chamberlain
RCA pisze:
W moim odczuciu świadczy to o poważnych zaburzeniach percepcji, i może być sygnałem, że czas sobie z zabawą, w której nic innego nie znajdujemy, dać spokój. Moja także... nie umiecie żyć bez Karbiaka? Nie umiecie znaleźć innych tematów do dyskusji? To trochę jak media, które rzucają się na każdy wątek, nawet najbardziej skurwiały, patrząc okiem humanisty, byle była audiencja, byle były reakcje, byle by się działo. Ani to smaczne, ani to etyczne
Jak to możliwe, że po lekturze Pańskiego komentarza mimowolnie poczułem sympatię do Karbiaka? Co Pan ze mną zrobił?

Re: [IV RZESZA] Kariera Zanika i Hohenzollerna

: 10 lis 2017, 13:06
autor: Chamberlain
Ostatnią rzeczą, jaką się spodziewałem po Panu, jest wyżywanie się na mnie. To przejaw frustracji i bezsilności. Nie może Pan odpłacić nadawcy, to okłada kuriera. Ulżyło? Zeszło ciśnienie z jelita?

Uderzył Pana cudzysłów z Pańskim nazwiskiem, choć jako inteligentna osoba powinien Pan zrozumieć, czym jest cytat i odczytać intencję, którą nie było dokonywanie gwałtu na Pańskim starannie nieskrywanym życiu osobistym, czego dowodzi nawet ten ponury komentarz. Nigdy nie prosił mnie Pan (ani osobiście, ani przez pośrednika) o uszanowanie Pańskich danych osobowych, które nagle stały się tematem tabu. Świat nie kręci się wokół Pana, a nawet gdyby tak było – takie rzeczy załatwia się inaczej niż wyjeżdżając od razu z kopniaka. Nie wydaje mi się, bym po takim pokazie bucówki uszanował jakąkolwiek z Pańskich „próśb”. Tę sprawę załatwiam odmownie, innymi słowy – nie zyskał Pan mojego szacunku i utracił resztki sympatii. Czy udało się Panu zastraszyć innych – pokaże przyszłość. Oby nie.
RCA pisze:
nie umiecie żyć bez Karbiaka? Nie umiecie znaleźć innych tematów do dyskusji?
Ależ umiemy. Znajdzie ich Pan tutaj całkiem sporo.

Dlaczego napisałem o Karbiaku? Bo przedstawiciel państwa, którego Karbiak jest obywatelem, a do niedawna członkiem rządu, negocjuje warunki zawarcia traktatu z państwem, które funkcjonuje na forum, którego jestem użytkownikiem. Wyraziwszy swoją niechęć do wiązania się z państwem odwołującym się do ikonografii narodowoscocjalisycznej, siłą rzeczy zostałem jednym z bohaterów forumowej publicystyki Karbiaka. Koło się zamknęło. Mam prawo wypowiadać się w swoim imieniu i nie uważam tego za stratę czasu. Apatia i chowanie głowy w piasek (bo "pojeb" coś tam sobie mruczy pod nosem) problemu nie rozwiążą. Do tej pory nagłaśnianie sprawy Karbiaka zawsze przynosiło pożądany skutek (ban lub usunięcie bloga z Planety Mikronacje).

Nie uważam zatem, że „trolla nie należy karmić”, o czym już pisałem, bo to zwyczajnie w tym przypadku nie działa, a udawać, że pada deszcz, gdy w istocie plują ci w twarz, nie leży w mojej naturze. W Pańskiej naturze – również. Już nawet ten post dowodzi, ile nerwów napsuła Panu ta „spierdolina mikroświata, niespełna rozumu imbecyl, sfrustrowany i niewyżyty socjo i psychopata”. Proszę nie udawać, że jest inaczej, bo nie brzmi Pan wiarygodnie. Ale w porządku, Pańska sprawa. Następnym razem, gdy Karbiak będzie defekował na Pańską rodzinę, po prosu wyjmę popcorn i gazetę.