Strona 1 z 1

Jakie plany?

: 12 cze 2019, 20:45
autor: Milan Trastamanta
Mamy już nowego slash starego Marszałka Dworu slash Premiera.

Co dalej? Jakie plany?

Re: Jakie plany?

: 12 cze 2019, 21:12
autor: Maciej II
Szanowny Panie Milan,

Obecnie mogę zapewnić, że Marszałek Królewski wraz z Koroną konsultują ostatnie szczegóły nadchodzącego powołania przy Królu Rady Konstytucyjnej, tak aby zapewnić płynność prac zapowiedzianych w Królewskim Orędziu. Jeżeli już na samym początku będziemy dobrze przygotowani do wykonywania tychże, to mogę Pana zapewnić, że wszystko odbędzie się dużo sprawniej, co przełoży się również na późniejsze niemarnowanie czasu członków Rady i być może stworzenie czegoś bardziej konstruktywnego, a takie są właśnie nasze priorytety.
Mogę Pana zapewnić, że uruchomienie Rady Konstytucyjnej to jest kwestia najbliższego czasu.

Pozdrawiam,
/-/ H. Pohl
M A R S Z A Ł E K
K R Ó L E W S K I

Re: Jakie plany?

: 12 cze 2019, 21:34
autor: Milan Trastamanta
Dziękuję za szybką odpowiedź! (I gratuluję objęcia urzędu Marszałka Królewskiego!)

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie zwrócił uwagi, że odpowiedź ta jest jednak cokolwiek mglista. Rozumiem oczywiście, że pewne przygotowania są potrzebne - tym bardziej, że czekają ambitne zadania. Życzę też wszelkiego powodzenia.

Czułbym się jednak znacznie lepiej, gdyby udało się komuś z otoczenia obecnego Dworu i Rady przedstawić plan działania obejmujący priorytety dla Dreamlandu. Priorytet w postaci samoorganizacji prac Rady jest jednak, powiedzmy, biurokratyczno-wsobny. Tłumów chyba nie da się w ten sposób porwać.

Re: Jakie plany?

: 12 cze 2019, 21:53
autor: Robert II Fryderyk
Dzisiejszy dzień mi przepadł z uwagi na realne zobowiązania zawodowe. Jutro powinno być lepiej. Chyba, że wykończy mnie pogoda, bo znoszę to ciężko...

Re: Jakie plany?

: 12 cze 2019, 22:04
autor: Maciej II
Uważam, że orędzie JKW Roberta II Fryderyka dobrze przedstawiło nasze priorytety na nadchodzące dni. Jako Marszałek skupiam się na skutecznej ich realizacji, co wiąże się właśnie z czynnościami, jak Pan to określił, biurokratycznymi, a mniej z czynnościami porywającymi tłumy. Proszę dać nam trochę czasu. Będzie czas na szampana i fajerwerki.

Pozdrawiam,

Re: Jakie plany?

: 12 cze 2019, 22:17
autor: Christien van der Pohl
Nie jestem nikim ważnym, ale służę radą zawsze. Pośpiech to nie jest dobry doradca. Zalecam trzymanie się planu z Orędzia Królewskiego oraz rzetelne i dokładne decyzje. Tyle mogę zaradzić do najbliższych planów.

Re: Jakie plany?

: 13 cze 2019, 09:56
autor: Milan Trastamanta
Drogi Marszałku,

Ponownie, dziękuję za odpowiedź. Możliwe jednak, że nie zostałem zrozumiany.

Wierzę w intencje i ufam, że Panowie energicznie zabrali się do rzeczy - mając na uwadze realizację Orędzia JKM. Wiem również, że pewna część tego rodzaju pracy odbywa się z dala od ciekawskich oczu. Dla potrzeb tego wątku, możemy nawet założyć, że większość tego rodzaju pracy tak się odbywa.

Rzecz jednak w tym, że jeśli obaj Panowie Marszałkowie skupią się wyłącznie na tej pracy, nie włączając pozostałych obywateli w cokolwiek, co Panowie robią - nie informując nawet co to jest - to jedynym efektem będzie zniweczenie sensu Orędzia Jego Królewskiej Mości, którą było zaproszenie wszystkich do wspólnej odbudowy Królestwa w sytuacji kryzysu aktywnościowego. Kiedy już Panowie zakończą swe przygotowania, będą Panowie najświetniej przygotowani do realizacji we własnym gronie i dla samych siebie.

Mam nadzieję, że nie mylę się, kiedy powiem, że Panów zadaniem jest - być może nawet przede wszystkim! - aktywizowanie tych obywateli, których obecnie w Dreamlandzie mamy, i zainspirowanie odbudowy. Tego nie da się osiągnąć bez otwartości i aktywności realizowanej publicznie.

Proszę się przygotowywać - to konieczne - ale proszę również komunikować otwarcie co panowie robicie, jakie macie plany, w jakich terminach pewne rzeczy należy zrealizować, ewentualnie jakich kompetencji potrzebujemy i kogo chcecie Panowie zaprosić do współpracy. Można tu, myślę, brać przykład z JKM.

Komunikaty tu, na forum, newsy na głównej, inspirowanie dyskusji o wspólnej przyszłości. Tego mi brakuje.

Panie Christianie, każdy z nas jest kimś ważnym.

Re: Jakie plany?

: 13 cze 2019, 11:27
autor: Christien van der Pohl
Milan Trastamanta pisze:
13 cze 2019, 09:56
Panie Christianie, każdy z nas jest kimś ważnym.
Piękne stwierdzenie.

Starajmy się zajmować rozbudową swoich przydzielonych urzędów oraz nawoływaniem ludzi do powrotu i/lub dołączenia do Królestwa.
Z tego co zauważyłem Jego Wysokość ma bardzo dużo planów na powrót do dawnej świetności oraz porządną kadrę do pomocy. Każdy z tych planów wymaga ludzi - których z kolei jest mało. Możliwe że z braku dochodzi do niechcianych opóźnień w pracach. Natomiast wierzę również jak Pan Panie Milanie, iż za naszymi oczyma coś porusza się do przodu. Być może jest to coś czym będziemy niezwykle zachwyceni gdy już ujrzy światło dzienne.
Przykładowo ja staram się spisywać swoje pomysły, już nawet jest kilka ciekawych np. rekonstrukcja Armii Królewskiej na nowych zasadach oraz kilka pomysłów na nowe media i ich działanie.

Nie obawiajmy się, wszystko idzie ku lepszemu! Powoli, ale sprawnie.

Re: Jakie plany?

: 21 cze 2019, 17:01
autor: Fryderyk Orański-Nassau
Christien de Arroyo pisze:
13 cze 2019, 11:27
Milan Trastamanta pisze:
13 cze 2019, 09:56
Panie Christianie, każdy z nas jest kimś ważnym.
Piękne stwierdzenie.
Może żaden ze mnie wyjadacz, ale "chwilę" już tu siedzę, więc pozwolę sobie coś powiedzieć na ten temat :p Proponuję nie przesadzać zbytnio z tym, że jesteście w mikroświecie krótko i przez to jesteście "mniej ważni". Potrzebujemy was, żeby Królestwo działało, a wy korzystacie z tego co tu mamy, by mam nadzieję miło, spędzić czas. Nikt nie darzy was jakąś nienawiścią i rzuca kłód pod nogi, a system służy nam, a nie my systemowi, więc da się przygotować prawo pod to co chcielibyście do nas wnieść. O tyle więc życzę powodzenia i miejcie swoje poczucie wartości.

Z drugiej strony nie idźcie w drugą stronę, zbyt przekonani o tym, że można żyć będąc oderwanym od systemu. Przykładem Szanowny Pan Jarek Wawrzyniak, którego o ile szanuję i kibicuję w działaniu tutaj, to ostatnio oskarża innych obywateli o odrzucenie jego poprawek do ustawy tylko dlatego, bo się na niego uwzięliśmy slash nie dajemy mu nic robić. Tymczasem poprawki były niecelne, bo oderwane od systemu. I żaden to wstyd, że młody obywatel nie rozumie go do końca. Ważne po prostu, żeby starać się go zrozumieć i pytać jak działa, a błędy przyjąć na klatę, a nie szukać winowajców gdzie indziej. I proszę Pana o nietraktowanie tego jako jakaś utarczka słowna, bo sytuacja wydała mi się trafna do przedstawienia o co mi chodzi i tyle.

Ciesze się, że nie czaicie się i działacie, tylko musimy działać jako kolektyw, jeśli chcemy, żeby Dreamland się trzymał :) Mała z nas społeczność.