Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Powiększanie wspólnego dobra, walki o władzę. Esencja dreamlandzkiego życia.
Awatar użytkownika
RIIF
minister
Posty: 1879
Rejestracja: 27 lis 2015, 18:56
NIM: 747065
user_herb: herb_kd_krolRCA
Kontakt:

Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: RIIF »

Szanowni Państwo,

z ciekawości przeprowadziłem szybkie porównanie listy obywateli do listy Lordów PK. Poniżej je prezentuję:
Dane obywatela (login) Zasiadanie w PK
-------------------------------- -------------------------------
JKM Aleksander-
JKW Robert I-
JKW Edward II-
JKW APRS-
JKW Pawel Svoboda-
JKW eMBe-
JKW Sted Asketil-
JKW Marcin Mikołaj-
JKW Karolina Aleksandra-
JKW Edward I Artur-
JKW TomBond van Dromer-
JKW Filip Radgar Scholandzki-
JKW Maciej II-
JKW Alfedtak
JKW Robert Fryderyktak
Daniel von Witttak
Torkan Ingawaartak
Chamberlaintak
Andrzej Szmejcheltak
Stanisław Dmowskitak
Jarek Wawrzyniaktak
Antoni Moskwicztak
Hans von Eichenblatttak
Andrzej Swarzewskitak
Jaques Lloyd*-
Obecnie mamy 25 obywateli, w tym: 14 Królów-Seniorów (posiadają obywatelstwo z automatu), 1 Król aktualny, 10 innych osób. W tej liczbie w PK znajduje się w sumie 11 Lordów, w tym: 2 Królów-Seniorów, 9 innych obywateli. To w ciekawy sposób pokazuje, że zainteresowanie królestwem ze strony Królów-Seniorów jest raczej nikłe, nawet jeśli pozostają oni w jakimś stopniu aktywni w mikronacjach w ogóle. Do tego aktualnie zdecydowanie (niemal) wszyscy pozostali obywatele zasiadają w Parlamencie Królestwa aktywnie uczestnicząc w ten sposób w kreowaniu rzeczywistości naszego państwa - tak prawnej, jak i politycznej. Można chyba wobec tego powiedzieć, że w Dreamlandzie funkcjonuje prawdziwa demokracja bezpośrednia.

Czy wobec tego ma sens istnienie sformalizowanego parlamentu?
Czy wobec tego ma sens powrót do instytucji referendum?
Czy wobec tego nasz ustrój należy zmieniać/upraszczać/rozwijać?

Te pytania nie mają tezy, stawiam je z ciekawości, bo i obraz jaki mi się zarysował jest ciekawym.
Robert Fryderyk, c.s, r. s., p.s., KKdrOD

Awatar użytkownika
Aleksander
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 5251
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Aleksander »

Z pewnością sam akt powoływania w skład Parlamentu Królewskiego jak i tryb utraty członkostwa, a także pełnienie funkcji marszałka w tym ciele kolegialnym stanowi pewne decorum, które buduje klimat Królestwa Dreamlandu. Czy, pomijając wspomniane decorum jakikolwiek sens ma istnienie parlamentu? Wydaje się, że nie. Ale gdyby rozstrzygać wszystko z perspektywy teleologicznej, to nic nie ma sensu, z naszym istnieniem włącznie. Ale jednocześnie to właśnie w tym tkwi piękno, iż robi się rzeczy nikomu niepotrzebne chociażby dla samej przyjemności płynącej z ich wykonywania.
(-) Alexander, Rex Dreamlandis et Scholandiæ

Awatar użytkownika
Andrzej Swarzewski
obywatel
Posty: 250
Rejestracja: 9 gru 2010, 13:34
NIM: 479233
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Andrzej Swarzewski »

Aleksander pisze:
23 lis 2020, 11:27
Ale gdyby rozstrzygać wszystko z perspektywy teleologicznej, to nic nie ma sensu, z naszym istnieniem włącznie. Ale jednocześnie to właśnie w tym tkwi piękno, iż robi się rzeczy nikomu niepotrzebne chociażby dla samej przyjemności płynącej z ich wykonywania.
Pięknie powiedziane!

Zastanawiać się można tylko, czy obecne decorum jest zadowalające. Mi się zdaje, że w dreamlandzkiej demokracji de facto bezpośredniej brakuje dreszczyku emocji. I wstąpienie do Unii chyba za bardzo tego nie zmieni, bo nie będzie przecież unijnej sceny politycznej.
Może warto byłoby, tak jak WKM jakiś czas temu pisał, wprowadzić tajne wybory Premiera. Miotają mną ambiwalentne uczucia, bo w Bialenii wprowadziłem jawny wybór Prezydenta, żeby głosujący dla jaj musieli się zastanowić, czy chcą to robić publicznie. Ale sytuacja jest o tyle inna, że w Bialenii prezydent dzierży pełnię władzy wykonawczej i ma spory wpływ też na ustawodawczą i sądowniczą. W Dreamlandzie mamy jeszcze Koronę, więc "śmieszny premier" niekoniecznie musiałby ściągnąć zagładę.
prof. Andrzej Swarzewski

Awatar użytkownika
Aleksander
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 5251
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Aleksander »

W istocie postulat powszechnych wyborów na Pierwszego Ministra przewija się już od dłuższego czasu. Być może pewnym kompromisem byłoby wprowadzenie głosowania tajnego w ramach obecnie obowiązującego modelu. Myślę, że JKW Pierwszy Minister (@Alfred) będzie w stanie najlepiej wyjaśnić ideę i cel zaproponowanej przezeń w kwietniu tej instytucji.
(-) Alexander, Rex Dreamlandis et Scholandiæ

Awatar użytkownika
Alfred
Pierwszy Minister
Posty: 2283
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Alfred »

Z przyjemnością. Rzeczywiście rozwiązania ustrojowe dreamlandzkiej konstytucji są zainspirowane myślą polityczną starożytnej Grecji, którą uważam za wyjątkowo przystającą do realiów państwa wirtualnego. Mikronacja ma, podobnie jak polis, charakter korporacyjny, a nie terytorialny; co więcej, bliskie jest mi też przekonanie, że państwo (wirtualne) powinno służyć doskonaleniu swoich obywateli.

Ustrój dreamlandzki doby Karty Konstytucyjnej przewidywał niejako dwa ośrodki zdolne wyrażać bezpośrednio wolę Narodu. Jednym był Parlament Królewski, otwarty dla każdego zainteresowanego i wprost określony "reprezentacją woli politycznej obywateli dreamlandzkich". Drugim tak zwany korpus wyborczy, wybierający premierów i głosujący w referendach. Konkurencję tych dwóch ośrodków uważam za wadę ustroju, przede wszystkim obniżającą powagę parlamentu-zgromadzenia, który jest w stanie działać znacznie sprawniej.

Obecny ustrój nie zakłada wcale rządów wiecu ani nie wymaga od każdego obywatela intensywnej partycypacji politycznej. Wychodzi jednak z założenia, że węzłowe sprawy publiczne powinny interesować każdego obywatela. Dzięki wprowadzeniu instytucji dekretu ustawodawczego parlament może przez większość czasu milczeć. Mniejszej wagi sprawy załatwia sam rząd. Stąd obywatelski obowiązek zasiadania w parlamencie, obecnie niepoparty żadną sankcją. Stąd także brak innych instytucji demokracji bezpośredniej.

Tym bowiem właśnie jest Parlament Królestwa. Nie organem przedstawicielskim czy miejscem dla osób zainteresowanych polityką. Proszę zauważyć, że na gruncie Konstytucji parlament nie jest organem władzy państwowej, bowiem cała władza państwowa spoczywa w Królu, a w jego imię jest też wykonywana przez inne organy. Parlament jest organem władzy publicznej szczególnego rodzaju. Reprezentuje tę władzę, która istnieje jeszcze przed ustanowieniem państwa, a wynika po prostu ze zespolenia pewnej liczby ludzi we wspólnotę i uznania, że ta wspólnota może być decyzyjna w sprawach jednostek. Stanowi wręcz instytucjonalną emanację samej wspólnoty.

Dlatego też parlament nie ma w zasadzie żadnych kompetencji stanowczych. Od strony formalnej nie stanowi on prawa, tylko zwraca się z wnioskami do Króla. Wyraża Królowi swoją ocenę rządowych projektów dekretów. Może zajmować stanowiska w sprawach publicznych. Może żądać od Króla rozwiązania rządu albo odwołania ministra. Natomiast tylko w dwóch sprawach działa bezpośrednio. Sprawy te związane są z osobą Króla; tak jak parlament jest tym, co istnieje jeszcze przed państwem, tak Król jest początkiem państwa i przez niego państwo jest związane z konstytuującą je wspólnotą. Mianowicie parlament może Króla złożyć z tronu oraz zarządzić regencję pod jego nieobecność.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
Pierwszy Minister

Awatar użytkownika
Aleksander
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 5251
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Aleksander »

Jak zatem Wasza Królewska Wysokość jako autor obecnie obowiązującej konstytucji ocenia pomysł wprowadzenia tajnego głosowania w wyborach na Pierwszego Ministra?
(-) Alexander, Rex Dreamlandis et Scholandiæ

Awatar użytkownika
Alfred
Pierwszy Minister
Posty: 2283
Rejestracja: 16 kwie 2013, 19:12
Numer GG: 47634183
NIM: 196135
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Alfred »

Dlaczego nie? Głosowanie jawne w tej sprawie to akurat nie jest esencjonalna część konstytucji. Właściwie na etapie projektowania zamierzałem już wpisać tajność głosowania, ale pomyślałem, że jawność miałaby sens jako czynnik zmuszający do wzięcia odpowiedzialności za swój głos. Wybór premiera należy przecież do najistotniejszych decyzji, jakie może podjąć parlament. Niemniej rozumiem też, że niektórzy chcieliby poczuć dreszczyk niepewności, nie miałbym w zasadzie nic przeciwko temu. Może najlepiej byłoby oddelegować kwestię do ustawy.
(—) Alfred de Ebruz, r. s.
Pierwszy Minister

Awatar użytkownika
Aleksander
Król Dreamlandu i Scholandii
Posty: 5251
Rejestracja: 1 sty 2017, 22:00
NIM: 435954
user_herb: a13
Lokalizacja: Tauzen
Kontakt:

Re: Dreamlandzka demokracja bezpośrednia (na wzór ateński?)

Post autor: Aleksander »

Wydaje mi się, że oprócz dreszczyku emocji istotną okolicznością jest też to, że nie można skutecznie kupczyć głosem, a co za tym idzie, nie jest możliwe również wpływanie na wynik głosowania poprzez wstrzymanie się z oddaniem głosu. Myślę, iż okoliczności te nie powinny pozostać bez znaczenia dla procesu wyborczego.
(-) Alexander, Rex Dreamlandis et Scholandiæ

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polityka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości