[Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Kultura, sport i wszelkie wydarzenia mające miejsce w Dreamlandzie.
Awatar użytkownika
Ignacy
Posty: 84
Rejestracja: 21 lis 2010, 16:00
NIM: 285192
Lokalizacja: Altbork
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Ignacy » 11 gru 2014, 20:17

Krzysztof Bojar pisze:
Ignacy pisze:Trudno postrzegać, jako partnera, kupę gruzu. Potraktowano nic nie jarzącego trupa i tak wspaniałomyślnie. Gdy Awarę zaczynano okupować nikt się tak nie bawił. "Zatwierdzenia" przyszły później.[/justify]
Bardzo ciekawa wydaje mi się stojąca za nim idea, że własciwą odpowiedzią na nieracjonalność i tyranię w polityce zagranicznej jest nieracjonalność i tyrania
No to po raz ostatni: Nie uważam, że to super odpowiedź. Ja mówię: zrobiliście Baridasowi taką i taką krzywdę. Ten, gdy ma okazję, chce odebrać co swoje. Robi to tym samym sposobem co Wy, [ale z lepszym uzasadnieniem (jednak) - co nei rga roli w sprawie]. Więc moze, Drodzy "Obrońcy Morlanej Polityki Zagranicznej" mordy w kubeł i na własne podwórko?

A czy to rozwiązanie popieram osobiście to inna kwestia. Uważam je za mocno niefortunne i nienajlepsze spośród wszystkich dostępnych instrumentów,z drugiej strony - wypada mi jednak uznać je za najlepsze, bo jest realizowane.

I nie mówce Sarmatom, że jak tak będą robić, to nie będziecie z nimi współpracować. Dobrze wiecie w swoich pełnych hipokryzji serduszkach, że i tak byście na nią naskakiwali. Jak wspomniany Al-Rajn, który cenzuruje nawet nazwę państwa.
(—) Ignacy de Ruth, królowa-matka Baridasu, diuk Altborka, diuk-małżonek Markony
Teutończyk z Baridasu, nim: 285192

Awatar użytkownika
Krzysztof Bojar
Posty: 165
Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
Numer GG: 42247879
NIM: 973820
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Krzysztof Bojar » 11 gru 2014, 21:24

Ignacy pisze:No to po raz ostatni: Nie uważam, że to super odpowiedź. Ja mówię: zrobiliście Baridasowi taką i taką krzywdę. Ten, gdy ma okazję, chce odebrać co swoje. Robi to tym samym sposobem co Wy, [ale z lepszym uzasadnieniem (jednak) - co nei rga roli w sprawie]. Więc moze, Drodzy "Obrońcy Morlanej Polityki Zagranicznej" mordy w kubeł i na własne podwórko?

A czy to rozwiązanie popieram osobiście to inna kwestia. Uważam je za mocno niefortunne i nienajlepsze spośród wszystkich dostępnych instrumentów,z drugiej strony - wypada mi jednak uznać je za najlepsze, bo jest realizowane.

I nie mówce Sarmatom, że jak tak będą robić, to nie będziecie z nimi współpracować. Dobrze wiecie w swoich pełnych hipokryzji serduszkach, że i tak byście na nią naskakiwali. Jak wspomniany Al-Rajn, który cenzuruje nawet nazwę państwa.
Ciekawe, że zostałem tutaj włączony do kolektywu "zawziętych na Sarmację", to trochę zabawne z historycznego punktu widzenia. Bez wątpienia, konflikt z Al-Rajn dawno temu juz opuścił rejony zdrowego rozsądku i tym nie warto tutaj dyskutować. Retoryka JE Premiera też wydaje mi się nieco przejaskrawiona i może z sarmackiego punktu widzenia wydawać się nie fair. Jednak ciężko nie reagować w ten sposób na podobne działania i nie wierzę, aby rząd KS spodziewał się czegokolwiek innego. To chyba jasne, ze poza argumentami siły i "historycznej słuszności" nie ma dla tych działań żadnego usprawiedliwienia i nie mieszczą się one nijak w ramach zdrowego współżycia pomiędzy narodami.

Dla mnie osobiście, jako Sarmaty, ultimatum przesłane Scholandii wydaje się hańbą. Groźbą użycia siły oraz ta operetka mobilizacji wojskowej, pod czym podpisują się najwyższe władze Sarmacji, łącznie z Księciem, są czymś czego nie jestem w stanie przetrawić. Nie jestem w 100% pewien, jak patrzyłbym na to będąc cały czas w Księstwie, wiadomo, ze perspektywa wiele zmienia... Ale wręcz nie chce mi się wierzyć, ze Sarmaci nie czują, ze w tym co teraz się dzieje jest cos nie w porządku.
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel von Witt » 12 gru 2014, 11:05

Ignacy pisze:Ja mówię: zrobiliście Baridasowi taką i taką krzywdę. Ten, gdy ma okazję, chce odebrać co swoje.
Ja pytam: kto zrobił krzywdę? Ile z tej krzywdy można przypisać Księstwu Sarmacji, które przez całe lata było obojętne i bierne w sprawie swojej mniejszości narodowej? Czy Grodzisk nie zaprzepaszczał szans Baridasu na eleganckie rozwiązanie tej sprawy?
Ignacy pisze:Robi to tym samym sposobem co Wy
Inkorporacja ziemi niczyjej przez Scholandię raczej różni się od zbrojnej gotowości do zajęcia części terytorium suwerennego państwa przez Sarmację nie pozostawiającej sobie i Scholandii pola do manewru dyplomatycznego (ultimatum).
Ignacy pisze:Drodzy "Obrońcy Morlanej Polityki Zagranicznej" mordy w kubeł i na własne podwórko?
Przecież jesteśmy u siebie drogi Gościu. U siebie, tj. w państwie wolnych ludzi, którzy mają wolność słowa.
Ignacy pisze:A czy to rozwiązanie popieram osobiście to inna kwestia. Uważam je za mocno niefortunne i nienajlepsze spośród wszystkich dostępnych instrumentów,z drugiej strony - wypada mi jednak uznać je za najlepsze, bo jest realizowane.
Nienajlepsze jest najlepsze. Zło jest dobre, a czarne jest białe, a białe jest czarne (hmm... - tak ktoś się już przejęzyczył w realu :) )
Ignacy pisze:I nie mówce Sarmatom, że jak tak będą robić, to nie będziecie z nimi współpracować.
Tylko z państwami klonów nie chcemy mieć nic do czynienia.
Ignacy pisze:Dobrze wiecie w swoich pełnych hipokryzji serduszkach, że i tak byście na nią naskakiwali. Jak wspomniany Al-Rajn, który cenzuruje nawet nazwę państwa.
Panuje u nas demokracja - może kiedyś nastanie w Dreamlandzie reżim bardziej przychylny gwałceniu ładu międzynarodowego i gotów wspierać sarmackie rozboje.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Awatar użytkownika
Ignacy
Posty: 84
Rejestracja: 21 lis 2010, 16:00
NIM: 285192
Lokalizacja: Altbork
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Ignacy » 13 gru 2014, 00:10

Daniel von Witt pisze:
Ignacy pisze:Ja mówię: zrobiliście Baridasowi taką i taką krzywdę. Ten, gdy ma okazję, chce odebrać co swoje.
Ja pytam: kto zrobił krzywdę?
A po co?
Daniel von Witt pisze:Ile z tej krzywdy można przypisać Księstwu Sarmacji, które przez całe lata było obojętne i bierne w sprawie swojej mniejszości narodowej? Czy Grodzisk nie zaprzepaszczał szans Baridasu na eleganckie rozwiązanie tej sprawy?
Nooo, bo to ejst logiczne, ze linia polityczna się nie może zmienić... Ile razy mam pisać, że TAK, BYŁO BIERNE I ZAWALIŁO. I co, to już teraz nie może zmienić tej postawy?
Daniel von Witt pisze:
Ignacy pisze:Robi to tym samym sposobem co Wy
Inkorporacja ziemi niczyjej przez Scholandię raczej różni się od zbrojnej gotowości do zajęcia części terytorium suwerennego państwa przez Sarmację nie pozostawiającej sobie i Scholandii pola do manewru dyplomatycznego (ultimatum).
A WE z uporem maniaka... To, ze była to ziemia niczyja jest interpretacja ówczesnej Scholandii i Pańską, nie wszyscy ja podzielają. Pytałem już WE, ale zostałem olany, czy uważa WE, ze Baridas na chwile "zniknął" z map, a potem się cudownie zmaterializował, jak juz sobie przehandlowaliście wysepkę?
Daniel von Witt pisze:
Ignacy pisze:Drodzy "Obrońcy Morlanej Polityki Zagranicznej" mordy w kubeł i na własne podwórko?
Przecież jesteśmy u siebie drogi Gościu. U siebie, tj. w państwie wolnych ludzi, którzy mają wolność słowa.
Proszę usilnie o nie udawanie idioty, doskonale WE wie, że nie chodziło o miejsce, a temat rozmów.
Daniel von Witt pisze:
Ignacy pisze:A czy to rozwiązanie popieram osobiście to inna kwestia. Uważam je za mocno niefortunne i nienajlepsze spośród wszystkich dostępnych instrumentów,z drugiej strony - wypada mi jednak uznać je za najlepsze, bo jest realizowane.
Nienajlepsze jest najlepsze.
Nienajlepsze z możliwych jest jedynym zaistniałym, wobec czego wypada je uznać. Jak bm był głodzony miesiącami, jadłbym wszystko.
Daniel von Witt pisze:Panuje u nas demokracja - może kiedyś nastanie w Dreamlandzie reżim bardziej przychylny gwałceniu ładu międzynarodowego i gotów wspierać sarmackie rozboje.
Piękne retoryczne zdanie, ale w ogóle pomija fragment do którego się rzekomo odnosi. Dziękuję za potwierdzenie moich przypuszczeń. Pisząc jakiś czas temu dla kuriera miał rację Młynek kawowy: czego Sarmacja nie zrobi, i tak będziecie chcieli w nią ładować.
(—) Ignacy de Ruth, królowa-matka Baridasu, diuk Altborka, diuk-małżonek Markony
Teutończyk z Baridasu, nim: 285192

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel von Witt » 16 gru 2014, 12:04

Tylko, że Kawowy w artykule Tłumacząc potwora (tytuł odpowiedni w świetle ostatnich wydarzeń) głosił i udowadniał tezy, które są fałszywe. Np. to, że Sarmaci nie znajdują niczego ciekawego poza granicami Księstwa, że nie szukają inspiracji dla działalności w kraju poza granicami Księstwa (sprawa Awary taką inspiracją jest), że Sarmacja nie jest imperium, że Sarmacja gdy chce współpracować to chce też, aby traktowano ją poważnie (ostatnie działania pokazują, że po pierwsze nie chce współpracować, a po drugie nie traktuje innych poważnie) czy że "przyjmie każdego razem z jego narodowością, kulturą, dorobkiem, nie tylko pozwalając na ich zachowanie, lecz również ułatwiając ich rozwinięcie", ponieważ nawet własnych obywateli myślących inaczej w sprawie Awary niż jedynie słuszna linia władzy, gnębi się oskarżając o spam i w niewybrednych słowach nawołując tak jak wyżej Pan sam rzekł: "mordy w kubeł".

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Awatar użytkownika
Michel d'Agnou-Michalski
Posty: 76
Rejestracja: 10 lut 2014, 20:34
NIM: 814776
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Michel d'Agnou-Michalski » 16 gru 2014, 15:16

A WE z uporem maniaka... To, ze była to ziemia niczyja jest interpretacja ówczesnej Scholandii i Pańską, nie wszyscy ja podzielają. Pytałem już WE, ale zostałem olany, czy uważa WE, ze Baridas na chwile "zniknął" z map, a potem się cudownie zmaterializował, jak juz sobie przehandlowaliście wysepkę?
Śmieszy mnie w Księstwie że nikt nie uznaję że istnieje coś takiego jak ziemia niczyja. W takim wypadku - Pollin byłby bardzo nieczytelny w dużej skali. A druga sprawa jest taka - że ziemia niczyja istnieje i nie raz używali tego Sarmaci - np. Emil Potocki na Valhalli. No, proszę wymienić kraje które nie uznają pojęcia ziemi niczyjej.

PS Scholandczyk w chwili upadku Baridasu już uznał że się nie podniesie. I zajął. Czy to nie dziwne? Czy Sarmaci nie żerują na piksele?
vel Konstanty Jerzy Michalski

Awatar użytkownika
Ignacy
Posty: 84
Rejestracja: 21 lis 2010, 16:00
NIM: 285192
Lokalizacja: Altbork
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Ignacy » 16 gru 2014, 23:51

Śmieszy mnie w Księstwie że nikt nie uznaję że istnieje coś takiego jak ziemia niczyja.
W sensie, że nikt nie uznaje, że istnieje coś takiego, jak ziemia niczyja?

Uznajemy. Twierdzenie inne jest celowo rozpowszechnianym fałszem. Kto jak kto, ale Pan powinien o tym wiedzieć.
Problemem jest tylko to, że mimo ewidentnie zaistniałych w owym czasie turbulencji państwowości baridaskiej, uznajemy ciągłość istnienia tego państwa. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której powiemy, że Baridas trwał, potem go nie było (bo miał problemy to zaraz: "nie było" oO), a następnei znów się cudownie zmaterializował. On cały czas - w lepszej lub gorzej kondycji - trwał i był obecny na Awarze. Nie zajęto więc ziem niczyich, a ziemie istniejącego, choć toczonego rakiem, państwa. Jeśli nei dostrzega Pan w tym "imperializmu", "militaryzmu", "kopania słabszego" itp. to ja naprawdę nie wiem, jak rozumie Pan konsekwencję w myśleniu.
Scholandczyk w chwili upadku Baridasu już uznał że się nie podniesie. I zajął. Czy to nie dziwne?
Faktycznie, ja również uważam to za co najmniej dziwne. Mówiąc wprost, nawet za skandaliczne i niedopuszczalne.
Czy Sarmaci nie żerują na piksele?
Nie. Chodzi o wymiar symboliczny etc. Ziemi dla samej ziemi nie potrzebujemy, mam jej dużo.
(—) Ignacy de Ruth, królowa-matka Baridasu, diuk Altborka, diuk-małżonek Markony
Teutończyk z Baridasu, nim: 285192

Awatar użytkownika
Kristian Arped
Posty: 44
Rejestracja: 6 wrz 2014, 19:58
Numer GG: 50827909
NIM: 862583
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Kristian Arped » 17 gru 2014, 13:56

Ignacy pisze: W sensie, że nikt nie uznaje, że istnieje coś takiego, jak ziemia niczyja?

Uznajemy. Twierdzenie inne jest celowo rozpowszechnianym fałszem. Kto jak kto, ale Pan powinien o tym wiedzieć.
Zacytuję wypowiedź Ekscelencji Bryenniosa, który wtedy był ministrem ds. zagranicznych Księstwa Sarmacji:
Uznanie danego terytorium za obpp jest maksymalnie orientacyjne i niczym nieuregulowane; przynajmniej po stronie Księstwa Sarmacji. Nie ma nawet potrzeby respektowania takiego pojęcia (...)
(—) Kristian Arped
Baridajczyk

Awatar użytkownika
Kwazi
Posty: 10
Rejestracja: 6 gru 2014, 14:23
Numer GG: 3843286
NIM:
Lokalizacja: Srebrny Róg, Teutonia
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Kwazi » 17 gru 2014, 21:49

Daniel von Witt pisze:...nawet własnych obywateli myślących inaczej w sprawie Awary niż jedynie słuszna linia władzy, gnębi się oskarżając o spam i w niewybrednych słowach nawołując tak jak wyżej Pan sam rzekł: "mordy w kubeł".
Jako myślący inaczej obywatel KS narodowości teutońskiej chciałem sprostować:

Nikt mnie mnie gnębi i nie oskarża.
Krzysztof St. M. Kwazi

Awatar użytkownika
Ignacy
Posty: 84
Rejestracja: 21 lis 2010, 16:00
NIM: 285192
Lokalizacja: Altbork
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Ignacy » 17 gru 2014, 22:19

Daniel von Witt pisze:(...) nawet własnych obywateli myślących inaczej w sprawie Awary niż jedynie słuszna linia władzy, gnębi się oskarżając o spam i w niewybrednych słowach nawołując tak jak wyżej Pan sam rzekł: "mordy w kubeł".
Kłamstwo. Tak mówimy tylko do udających głupszych, niż są w rzeczywistości, zagranicznych bubków. Prawo do różnego zdania ma każdy. Ale jak stosuje nadętą i irytującą retorykę to nie potrafimy wytrzymać i puentujemy tak, jak to pięknie opisał w najnowszej publikacji na łamach Kuriera arcyksiążę de Brolle. Pan się męczy z pisaniem "scholandystycznych" przemówień gubiących logikę, ale przyczesujących przedziałek wg wszelkich norm. Sarmaci od jakiegoś czasu nie mają na to siły. Wolą pisać prosto, acz rozsądnie, jaskrawo i dobitnie, acz prawdziwie.
(—) Ignacy de Ruth, królowa-matka Baridasu, diuk Altborka, diuk-małżonek Markony
Teutończyk z Baridasu, nim: 285192

Awatar użytkownika
Krzysztof Bojar
Posty: 165
Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
Numer GG: 42247879
NIM: 973820
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Krzysztof Bojar » 17 gru 2014, 22:34

Ignacy pisze:Kłamstwo. Tak mówimy tylko do udających głupszych, niż są w rzeczywistości, zagranicznych bubków. Prawo do różnego zdania ma każdy. Ale jak stosuje nadętą i irytującą retorykę to nie potrafimy wytrzymać i puentujemy tak, jak to pięknie opisał w najnowszej publikacji na łamach Kuriera arcyksiążę de Brolle. Pan się męczy z pisaniem "scholandystycznych" przemówień gubiących logikę, ale przyczesujących przedziałek wg wszelkich norm. Sarmaci od jakiegoś czasu nie mają na to siły. Wolą pisać prosto, acz rozsądnie, jaskrawo i dobitnie, acz prawdziwie.
Ale jest chyba jakąś granica pomiędzy prostolinijnoscia, a chamstwem? Czy naprawdę sarmacki MSZ, który bawi się w produkowanie "zabawnych" grafik, odpowiadając nimi na efekty swojej własnej, załosnej niekompetencji (bo jak inaczej ująć przedstawianie państwu ultimatum, aby następnego dnia uznać, że ono nie istnieje?) cokolwiek wyraża? Nie zgadzam się z niektórymi tezami Premiera von Witta, ale też twierdzenie, że dzisiejsza Sarmacja jest po prostu "niezmanieryzowana" zakrawa o kpine. "Dobre maniery nakazywałyby nie zachowywać się po bandycku, ale my jesteśmy tacy spontaniczni!"
Ostatnio zmieniony 17 gru 2014, 22:48 przez Krzysztof Bojar, łącznie zmieniany 1 raz.
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych

Awatar użytkownika
Ignacy
Posty: 84
Rejestracja: 21 lis 2010, 16:00
NIM: 285192
Lokalizacja: Altbork
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Ignacy » 17 gru 2014, 22:42

Krzysztof Bojar pisze:Ale jest chyba jakąś granica pomiędzy prostolinijnoscia, a chamstwem?
To mniej-więcej granica między wypowiedziami sarmackiego MSZ, a moimi prywatnymi ;)
(—) Ignacy de Ruth, królowa-matka Baridasu, diuk Altborka, diuk-małżonek Markony
Teutończyk z Baridasu, nim: 285192

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel von Witt » 17 gru 2014, 22:46

Ignacy pisze:Pan się męczy z pisaniem "scholandystycznych" przemówień gubiących logikę, ale przyczesujących przedziałek wg wszelkich norm. Sarmaci od jakiegoś czasu nie mają na to siły. Wolą pisać prosto, acz rozsądnie, jaskrawo i dobitnie, acz prawdziwie.
Krótko mówiąc poprzeczka jest postawiona nisko, aby każdy mógł ją przeskoczyć drobniutką i wybaczalną pyskówką, stającą się nową normą społeczną, swoistym sarmackim slangiem. Za rok stylem ulicy będą wasze władze przesiąknięte już na dobre, bo już dzisiaj noty dyplomatyczne zaczynają przypominać słabej jakości komiksy.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Tomasz_Ivo_Hugo
Posty: 5
Rejestracja: 11 gru 2014, 08:53
Numer GG: 3081508
NIM:
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Tomasz_Ivo_Hugo » 17 gru 2014, 22:53

Zazwyczaj gdy tutaj, czy w Kurierze odnosicie się Państwo do czyichś wypowiedzi z innych miejsc, to je linkujecie. Proszę Panie Premierze przytoczyć link do gnębienia, niewybrednych słów i oskarżeń naszych obywateli, którzy myślą inaczej o Awarze. To, że jeden z ministrów obcego państwa ma nasze obywatelstwo... no cóż jesteśmy otwarci na innych...
Krzysztof Bojar pisze: Czy naprawdę sarmacki MSZ, który bawi się w produkowanie "zabawnych" grafik, odpowiadając nimi na efekty swojej własnej, załosnej niekompetencji (bo jak inaczej ująć przedstawianie państwu ultimatum, aby następnego dnia uznać, że ono nie istnieje?) cokolwiek wyraża?
Sarmacki MSZ w nic się nie bawi - za produkcję grafiki noty odpowiada ktoś zupełnie inny. Sarmacki MSZ nie prowadzi samodzielnie polityki zagranicznej, tylko bierze na siebie rolę rzecznika interesu sarmackiego za granicami Księstwa; pod ultimatum nie widnieje tylko jego podpis.

Awatar użytkownika
Krzysztof Bojar
Posty: 165
Rejestracja: 28 mar 2012, 22:34
Numer GG: 42247879
NIM: 973820
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Krzysztof Bojar » 17 gru 2014, 22:56

Ignacy pisze:To mniej-więcej granica między wypowiedziami sarmackiego MSZ, a moimi prywatnymi ;)
Akurat ta granica wydaje mi się mało wyrazista w ostatnich dniach, bardzo mało... :/
Tomasz_Ivo_Hugo pisze:Sarmacki MSZ w nic się nie bawi - za produkcję grafiki noty odpowiada ktoś zupełnie inny. Sarmacki MSZ nie prowadzi samodzielnie polityki zagranicznej, tylko bierze na siebie rolę rzecznika interesu sarmackiego za granicami Księstwa; pod ultimatum nie widnieje tylko jego podpis.
Ależ oczywiscie Wasza Książęca Mość, nie bawi się w tym konkretnym sensie, bo wtedy nie byłoby się czym martwić. Tak samo gdyby można było przyjąć, że MSZ jest z swoich działaniach w jakiś sposób osamotniony, że jest jakikolwiek konflikt we władzach Księstwa, na pewno byłoby mi z tą świadomością znacznie lepiej...
(-) Krzysztof Bojar
Minister Spraw Zagranicznych

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel von Witt » 18 gru 2014, 13:29

Wasza Książęca Mość,

przykładowo Wasz Macierewicz traci cierpliwość i pryska dość jednoznacznie. Ja nie mam niestety cierpliwości, by podawać tutaj linki do wielu innych podobnych wypowiedzi.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

Daniel Łukasz
Posty: 1
Rejestracja: 18 gru 2014, 16:49
NIM:
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel Łukasz » 18 gru 2014, 17:21

Panie von Witt,

na początku chciałbym powitać wszystkich tu zgromadzonych, ponieważ jest to moja pierwsza (od... dawna, o ile nie zupełnie pierwsza) wiadomość w Królestwie.

Skoro był Pan łaskaw zacytować moją wypowiedź skierowaną do diuka Browarczyka, chciałbym jedynie zauważyć, że jestem obywatelem sarmackim od długiego czasu niepełniącym żadnej funkcji publicznej. Tym bardziej nie jestem dyplomatą. Moje wypowiedzi nie mogą być utożsamiane z oficjalnym stanowiskiem władz sarmackich. Bardzo proszę, aby moje słowa nie były w ten sposób interpretowane. Korzystając ze swobody, jaką daje mi bycie szeregowym obywatelem, mówię i robię co chcę. :-)

Jak rozumiem, Pana insynuacje odnosiły się również do nastrojów społecznych rozumianych ogólnie. Tu należy zauważyć, że w Sarmacji od wielu lat mieszkają osoby, które dla zasady są przeciwne polityce zagranicznej prowadzonej przez resort. Taką osobą jest, w mojej ocenie, diuk Browarczyk. Było tak za mojego panowania, jest i teraz. To zdrowa opozycja. Mnie to irytuje, co postanowiłem wyrazić w specyficzny sposób. Innych ma prawo irytować wypowiadanie się w sposób krytyczny, do tego z pozycji autorytetu, na temat sprawy, o której ma się niewielkie pojęcie.

Swoją drogą... moja wypowiedź skierowana do diuka Browarczyka jest raczej mało trafnym przykładem, jak się Pan wyraził, gnębienia obywateli o odmiennych poglądach. Mamy specyficzną relację i znamy się nie od dziś. Znajomi przy piwie rozmawiają inaczej niż politycy w gmachu parlamentu. O tym, że w wiadomości do diuka Browarczyka pozwalam sobie na o wiele więcej niż z kimkolwiek innym, mógł Pan Premier nie wiedzieć, czułem się więc w obowiązku wyprowadzić Pana z błędu.

Awatar użytkownika
Daniel von Witt
Posty: 13170
Rejestracja: 5 cze 2012, 15:38
Numer GG: 41404078
NIM: 877416
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Kontakt:

Re: [Kurier] Awara - czy jest czym zawracać sobie głowę?

Post autor: Daniel von Witt » 21 gru 2014, 10:02

Wasza Książęca Wysokość,

Wasz przykład jest jednym z wielu "objawów" sarmackiego szaleństwa. Raz Wy jako książę senior wyrażacie swój stosunek do oponentów w zacytowanej formie, a raz sarmacki minister przesyła swojemu oponentowi (szerzej Sarmacja vs. Bialenia) notę z chamskim obrazkiem. Pokazuje to tylko, że bez względu kto gdzie grzeje miejsce w Księstwie tak zgodnie z swoją pozycją polityczną lub społeczną uderza przeciwnika. I niezależnie od tego skąd i od kogo padają dane słowa zaniżają one Wasz poziom, chociaż w sytuacjach porównań Sarmacji z Al Rajn częstokroć wskazujecie, jakoby u Was występowała pewna jakość postowania, czego odmawiacie Al Rajnczykom. Takie pyskówki od maluczkich po wielkich sarmackiego świata to Wasza "jakość"? Tak widzi to wielu obserwatorów z zewnątrz, choć mała garstka powie to otwarcie.

(-) Daniel markiz von Witt
Premier Rządu Jego Królewskiej Mości

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dzielnica rozrywkowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość